BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Końskie

Mówi się, że wybory wygrywa się w Końskich. A wiecie, że dzięki rządowemu programowi in vitro urodziło się już 17 474 dzieci (stan na 31.08.2026)? To nawet trochę więcej niż jest wszystkich mieszkańców Końskich (ok. 17 tys.). #ciekaweliczby #wybory #invitro #Końskie

Jeżeli faktycznie w maju Kraskowski został zaatakowany przez nożownika, który miał mu grozić i kazać wyjechać z kraju w ciągu 7 dni, bo „uczepił się” Pińskiego i Giertycha, to jestem w stanie w to uwierzyć. Sekta Końskiego to sami niezrównoważone osoby. https://t.co/XmQhuRCQqF #Polska #bezpieczeństwo #polityka

Wymagania zdrowotne na pilota Jest to dla mnie o tyle trudne, że ostatnio podupadłem na zdrowiu, jestem po zawale, po amputacji nogi i uczę się żyć na wózku z protezą jako podpórką do łażenia po schodach, bo źle mi się chodzi z protezą, nie mogę się nauczyć równowagi. Po mieszkaniu to kicam z balkonikiem na jednej nodze. Do komputera i czytania używam okularów, na szczęście wystarczają takie chińskie +3 z Dino. Ale kiedyś miałem faktycznie końskie zdrowie, choć ze sportem zawsze miałem kłopoty. W szczytowym momencie formy na 2-3 roku Dęblina robiłem dwa wymyki i wejście siłowe na drążku, a bieg na 3 km w mundurze, hełmie i z bronią zaliczałem na mocne 3+, zaś na 1000 m w tenisówkach na słabe 3. Ale zdrowie miałem końskie. Badania w 6. Szpitalu Wojskowym przeszedłem bez problemu. Krew git, EKG i EEG OK, spidometr (pojemność płuc) OK, komora niskich ciśnień na 5000 zaliczona, chirurg, ortopeda, internista, stomatolog, neurolog - bez zarzutów, okulista i laryngolog też, próby ruchowo-sprawnościowo-koordynacyjne na 5, psycholog - test osobowości jakimś cudem OK, wtedy autyzmu nie znano więc dopiero niedawno zdiagnozowano mnie w spektrum (mocny Asperger), test IQ - 148 (moje dzieci wszystkie mają wyższe, a jedno z nich osiąga ponad 160), a zatem w porządku. Potem na III roku wysłano nas na WIML w celu tzw. badania na naddźwiękowe. Tu przede wszystkim doszła wirówka (minimum 5,6 g w próbie liniowej, mój ówczesny wynik to ok. 6 g, ale w kolejnych corocznych badaniach podbijałem te wyniki dochodząc raz do 8,4 g bez spodni przeciwprzeciążeniowych, do blackoutu). Ale były jakieś cudaczne badania, w tym tzw. Holter (24 godzinny EKG), jakieś picie soku z wodą i badanie krwi pół godziny po wypiciu ciurkiem dwóch litrów, itd. Próby wydolnościowe na rowerku, na bieżni, puls, tętno, itd. Jedno było szczególne. Dawali nam coś na przeczyszczenie i robili badania krwi po ciężkim wypróżnieniu. Lecę do kibla po tym jak zaczęło działać, łapię za klamkę - zajęte, następny - zajęte, kolejny - zajęte! Matko jedyna! Otwieram, a tam siedzi pielęgniarka. Ja takie "najmocniej przepraszam" i się cofam, a ona: "nie, nie, proszę, ja to dla pana trzymam" i wyszła, a ja buch - do środka. A wraz z nią otwierają się wszystkie inne drzwi i zgodnie wyłażą moi "koledzy" z takim: "Łeeee...." Tak że tego, udało się. Badania też przeszedłem, latałem, może nie długo bo pojechałem do Jugosławii (UNPROFOR) gdzie oberwałem po kręgosłupie i do latania nie wróciłem. Ale zdążyłem wylatać ponad 1000 godzin na wszystkim, a najwięcej na Su-22, na którym byłem też młodym instruktorem. Na zdjęciu w tylnej kabinie Su-22UM3K, Mirosławiec. Fot. ktoś ze znajomych. W ten sposób pracuję, zarabiam, obok innej pracy. Jeśli Ci się podoba, to możesz kupić mi kawkę poproszę, a będzie więcej. https://t.co/3NOiJ9zNa8 #zdrowie #pilota #życie

Koń, Żurek i bomba - czyli Brutus z Alei Róż! W pałacyku sprawiedliwości pracownicy szepcą, że Żurek się zmienił nie do poznania. Jakby przestał się bać! Ale nie tylko odwołanie przez Tuska. To też samego konia!Tego który go traktował jak popychadło od skręcania spraw, mniej widowiskowo upokarzał niż Bodnara, ale jednak boleśnie. Chodziło o to, że Żurek nie uplasował wystarczająco wysoko jego końskiej blond koleżanki. Ambitnej. Niebezpiecznej. Kobiety, która zbyt wiele wie. I nie był w stanie wymusić wystarczająco dużo umorzeń spraw na Korneluku! Złośliwe języki nie kłamią. W rzeczach Kraskowskiego, znaleziono materiały mocno obciążające konia. Teraz bomba jest już w rękach policji czyli Kierwińskiego i prokuratury – czyli Żurka. Świeża, śmierdząca krew. To coś nowego. Mocnego. Coś, co mogłoby wstrząsnąć opinią publiczną i przewrócić całą szachownicę. Ci, którzy jeszcze wczoraj byli zakładnikami, dziś sami wzięli zakładnika. Konia. Tego pewnego siebie, aroganckiego konia. Szkap już zwietrzył pismo nosem. Wie, że robi się niebezpiecznie. Pytanie tylko jedno: czy Żurek okaże się Brutusem? @DoRzeczy_pl @MiAdamczyk @michalkarnowski @WBiedron @TomaszSakiewicz @michalrachon @MiloszKleczek @PawelLisicki @Karol_Gac @R_A_Ziemkiewicz @cezarykrysztopa @DorotaKania2 @cezarygmyz @wPolityce_pl @RepublikaTV @RadioMaryja #Polska #Polityka #Prawo