BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Mikołaj

JPRD. Rok w @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴 liczy się x3 każdy inny w życiu. Ciekawe czy dożyje te 34 dni:) 23 kadencje w 28 lat. Gorące krzesło 🌶️ Ranking wszystkich 23 kadencji prezesów od najdłuższej do najkrótszej w historii od 01.1998 (spółka piłkarska): 1. Bogdan Basałaj (I) — 1356 dni (~44,5 mies.) | 2000–2004 2. Jarosław — 1332 dni (~44 mies.) | 2022–nadal (licznik bije) 3. Marek Wilczek — 964 dni (~31,5 mies.) | 2007–2010 4. Marzena Sarapata — 848 dni (~28 mies.) | 2016–2018 5. Dawid Błaszczykowski — 832 dni (~27 mies.) | 2020–2022 6. Bogdan Basałaj (II) — 645 dni (~21 mies.) | 2010–2012 7. Jacek Bednarz — ~566 dni (~18,5 mies.) | 2013–2014 8. Miętta-Mikołajewicz (I) — ~515 dni (~17 mies.) | 1998–1999 9. Stanisław Ziętek — ~365 dni (~12 mies.) | 1999–2000 10. Miętta-Mikołajewicz (II) — ~358 dni (~12 mies.) | 2005–2006 11. Robert Gaszyński — ~350 dni (~11,5 mies.) | 2015 12. Ryszard Pilch — ~313 dni (~10 mies.) | 2012–2013 13. Piotr Obidziński (p.o.) — ~293 dni (~9,5 mies.) | 2019–2020 14. Tadeusz Czerwiński — ~269 dni (~9 mies.) | 2004 15. Janusz Basałaj — ~216 dni (~7 mies.) | 2004–2005 16. Piotr Dunin-Suligostowski — ~189 dni (~6 mies.) | 2015–2016 17. Rafał Wisłocki — ~179 dni (~6 mies.) | 2019 18. Mariusz Heler — ~174 dni (~6 mies.) | 2006–2007 19. Miętta-Mikołajewicz (III) — ~126 dni (~4 mies.) | 2014–2015 20. Zdzisław Kapka (p.o.) — ~124 dni (~4 mies.) | 2005 21. Ireneusz Reszczyński — ~119 dni (~4 mies.) | 2010 22. Władysław Nowak — ~113 dni (~4 mies.) | 2022 23. Andrzej Baś (p.o.) — ~56 dni (~2 mies.) | 2005 #PiłkaNożna #Kraków #Sport

Onet.pl 2d

Arcybiskup Paul Gallagher, szef watykańskiej dyplomacji, w trakcie wizyty w Kijowie przekazał pozdrowienia od papieża Franciszka oraz modlitwy za Ukrainę, odwiedzając zniszczone przez rosyjskie ataki miejsca, takie jak kościół Św. Mikołaja i Ławra Peczerska. #Ukraina #Papież #ŁawraPeczerska

Szef watykańskiej dyplomacji w Kijowie. Odwiedził miejsca ataków

Jacek Prusinowski pokazuje karierę filmową nowej Rzeczniczki Praw Obywatelskich, Sylwii Gregorczyk-Abram: - Jarosław Kaczyński w roli Mikołaja-karła - Utrwalanie narracji o autorytarnym państwie PiS - Hasła „***** PiS” jako dekoracje na świątecznej choince Rzecznikiem wszystkich obywateli została klasyczna Silna Razem. #Polska #Film #PrawaObywatelskie

Onet.pl 6d

Magdalena Sroka w rozmowie z Mikołajem Kunicą skrytykowała atak na ukraińskie dziewczynki w Bielsku-Białej oraz wskazała na wykorzystywanie tej sytuacji przez opozycję do celów wyborczych, podkreślając, że silna Ukraina jest kluczowa dla bezpieczeństwa Polski i apelując do polityków o większą przyzwoitość w debacie publicznej. #Ukraina #Polityka #BielskoBiała

Magdalena Sroka grzmi w sprawie ataku na Ukrainki. Wskazuje opozycję

W Sądzie Rejonowym Warszawa-Śródmieście zakończył się proces Łukasza Żaka i pięciu jego kolegów w sprawie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. Żądania prokuratury: Dla Łukasza Żaka — 20 lat więzienia (najwyższy możliwy wymiar za to przestępstwo) + 15 lat zakazu warunkowego zwolnienia. Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Po 300 tys. zł zadośćuczynienia dla wdowy i syna ofiary + 10 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Prokurator Katarzyna Niemiec-Rudnicka podkreślała, że Żak był wcześniej wielokrotnie karany (narkotyki, jazda po alkoholu, łamanie zakazu prowadzenia pojazdów), krótko przed wypadkiem wyszedł z więzienia, a mimo to znów wsiadł pijany (ok. 1,1–1,4 promila) za kierownicę Volkswagena Arteona, jechał z ogromną prędkością i nagrywał to telefonem. Tylko długa izolacja może przynieść efekty resocjalizacyjne. Dla pozostałych oskarżonych (kolegów Żaka): Mikołaj N., Damian J., Maciej O. — po 3 lata więzienia (nieudzielenie pomocy + poplecznictwo) + po 75 tys. zł dla rodziny ofiary. Kacper K. — 3,5 roku + 5 lat zakazu prowadzenia pojazdów. Aleksander G. — 1,5 roku za poplecznictwo. #Wypadek #Prawo #Warszawa

The wife of the deputy minister of climate, Mikołaj Dorożała, finds employment in the Ministry of Culture, managed by his party colleague. The person who destroys Polish State Forests with his decisions every day ensures that his closest ones are provided with state jobs. This is blatant. (translated)

Coś bardzo złego się ze mną stało. Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze. Zaprowadzili mnie, Dostałem wodę, wypiłem ją. Z tyłu siedzieli jeszcze jacyś ludzie z obsługi, ale ja już czułem, że po prostu zjeżdżam. Film mi się urywa. Jarek od razu zaczął krzyczeć, żeby wszyscy wyszli z autokaru. Zaciągnęli czarne zasłony. Staliśmy na ulicy, wyszli wszyscy, ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte, nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub, Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to, jak fontanna. Porównywali to do filmu "Egzorcysta". Kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem, a gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut.

Prowadzący "SW" czytają książkę o Nawrockim. "Ta historia się nie klei"
www.onet.pl

Ukraina miała nie płacić Orlenowi za paliwa, smary i oleje. Mówi się o kwocie 2,5 miliarda złotych❗ Pojawiły się poważne doniesienia, które domagają się wyjaśnienia. Według nich Ukraina nie reguluje faktur wobec Orlenu za dostawy paliw, smarów, olejów oraz gazu LPG. Mowa o kwocie rzędu 2,5 miliarda złotych. Potrzebna pilna kontrola w spółce! Polski koncern paliwowy, kontrolowany przez państwo, miałby dostarczać Ukrainie paliwa i produkty ropopochodne, a strona ukraińska miałaby brać towar i za niego nie płacić. To nie jest pomoc humanitarna uchwalona przez Sejm. To komercyjny kontrakt, za który ktoś powinien zapłacić. W ogóle czas skończyć z polityką świętego Mikołaja wobec Ukrainy! Orlen należy w dużej części do nas wszystkich, do polskiego podatnika i obywatela. Każda niezapłacona faktura to realna strata dla polskiej firmy, a pośrednio dla nas. Skoro Orlen finansuje takie dostawy, rodzi się pytanie, czy nie odbija się to na cenach paliwa, które płacimy na stacjach. Czy polski kierowca nie dopłaca przypadkiem do paliwa wożonego za wschodnią granicę. Tę sprawę trzeba prześwietlić do końca i pokazać Polakom twarde liczby. Zarząd Orlenu ma obowiązek jasno odpowiedzieć, ile Ukraina zalega i dlaczego. Polskie spółki mają służyć polskiemu interesowi, a nie kredytować kogokolwiek kosztem obywateli.⁩ #Ukraina #Orlen #paliwa

Ukraińska policja schwytała kierowcę Nissana, który spowodował tragiczny wypadek na drodze M-14 w obwodzie mikołajowskim, w wyniku którego zginęło 12 osób, a sześć zostało rannych. #Wypadek #Ukraina #Policja

Ukraińska policja schwytała sprawcę. To on spowodował koszmarny wypadek

Świadkami tego byli Mikołaj [Bujak, zaufany fotograf — przyp. SW], Jarek [Dębowski, współpracownik z IPN, dziś wiceszef gabinetu prezydenta — przyp. SW], Jakub [Nastawny, asystent, kierowca i dostarczyciel snusów — przyp. SW], czyli cała ta trójka moich najbliższych współpracowników. Między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem wydarzyło się coś, co do dziś traktuję bardzo poważnie. W połowie maja w Ząbkowicach miałem spotkanie pod ratuszem. Wcześniej był jeszcze obiad na Dolnym Śląsku. Tego dnia strasznie padał deszcz. To było jedno z tych spotkań, które właściwie mogło się nie odbyć, bo lało tak mocno, że wszystko się rozpadało organizacyjnie. Dziwnie zachowywały się też telewizje związane z moim kontrkandydatem. Nawet kiedy zjechałem z trasy, bo chciałem zobaczyć tereny popowodziowe — czego w ogóle nie było w planie — nagle pojawili się dziennikarze, jakaś dziwna kamera nas śledziła jeszcze po tym obiedzie. Podeszli do nas, no dobrze, kandydat na prezydenta jest śledzony, to jeszcze można zrozumieć, ale oni byli dziwnie skupieni na jednym: czy ja na pewno wsiądę do pociągu między Ząbkowicami Śląskimi a Dzierżoniowem. Bo wyjątkowo miałem tę trasę pokonać normalnym pociągiem regionalnym, a nie swoim kampanijnym autobusem. To Michał Dworczyk przygotowywał ten przejazd. A oni dopytywali wszystkich wyłącznie o to, czy Nawrocki zdąży na ten pociąg, czy pojedzie tym pociągiem. Ja mówiłem: realizuję plan, jadę dalej. Ale oni nie odpuszczali. Pojechałem więc na spotkanie w Ząbkowicach Śląskich. Przemawiałem może pięć-siedem minut pod tym ratuszem. Czekał już autobus, który miał mnie zawieźć na peron do tego pociągu. To było może 50 m od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm. Mówię sobie: "Dobra, dojadę, dojadę". Idę z Jarkiem Dębowskim i mówię: "Jarek, musisz mi dać wodę". On patrzy na mnie i mówi: "Szefie, co się z tobą dzieje?". Ja mówię: "Nie wiem, ale bardzo źle się czuję. Coś bardzo złego się ze mną stało". Jeszcze macham ludziom, jeszcze próbuję normalnie funkcjonować, ale już wiem, że jest źle. Mówię: "Szybko zaprowadź mnie do autokaru i od razu mnie połóż na podłodze". Zaprowadzili mnie. Dostałem wodę, wypiłem ją. Z tyłu siedzieli jeszcze jacyś ludzie z obsługi, ale ja już czułem, że po prostu zjeżdżam, film mi się urywa. Jarek od razu zaczął krzyczeć, żeby wszyscy wyszli z autokaru. Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu — i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko — kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" — kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut. Coś się wydarzyło jeszcze w tych Ząbkowicach. Od początku kampanii słyszałem od ochrony różne ostrzeżenia, np. że nie powinienem całować kobiet w rękę, że to może być sposób, żeby mnie podtruć, że poruszam się po bardzo wąskiej linii ryzyka i że prędzej czy później coś takiego może się wydarzyć. Ale ja i tak to robiłem. Nawet wtedy, w tym deszczu — panie podchodziły, wyciągały ręce, całowałem je w rękę, rozmawiałem z ludźmi. Gdy w środku pojazdu to wszystko się działo, ludzie podchodzili, chcieli robić sobie zdjęcia z "autokarem Nawrockiego". A moje chłopaki… No, naprawdę nie chciałbyś wtedy widzieć ich twarzy. Jakub wszedł do środka i powiedział później wprost: "byłem przekonany, że ty nie żyjesz". Wszystko było zamknięte, autokar zatrzymany, cisza, żadnego kontaktu. Oni naprawdę przez chwilę myśleli, że stało się coś najgorszego.

"Stan Wyjątkowy". Tajemnice Nawrockiego: zamach, trucizna i kobiety
www.onet.pl

W tragicznym wypadku drogowym w obwodzie mikołajowskim na Ukrainie zginęło 12 osób, a 6 zostało rannych, gdy kierowca osobowego Nissana zjechał na przeciwległy pas, co spowodowało zderzenie trzech pojazdów. #WypadekDrogowy #Ukraina #OfiaryŚmiertelne

Koszmarny wypadek w Ukrainie. Nie żyje 12 osób, kierowca zbiegł

PZU i Polimex Mostostal przekażą milion euro na odbudowę kościola św. Mikołaja w Kijowie. Pamiętajcie przy opłacaniu następnej składki OC 😶 #Pomoc #Ukraina #Odbudowa

Kilka dni po opublikowaniu krytycznej recenzji pobytu w Hotelu Gołębiewski w Pobierowie Książulo poinformował, że otrzymał informację o rzekomym zakazie wstępu do obiektów sieci. Aby to zweryfikować, zadzwonił do jednego z hoteli i faktycznie nie udało mu się zarezerwować pokoju. Później odwiedził hotel w Mikołajkach, gdzie rozmawiał z dyrekcją i właścicielem. Według relacji youtubera usłyszał, że nie obowiązuje go żaden zakaz, a ponowny telefon na infolinię potwierdził, że może bez problemu dokonać rezerwacji. #HotelGołębiewski #KrytycznaRecenzja #Pobierowo

Ciąg dalszy afery z Gołębiewskim Książulo od jednej z pracownic dostał wewnętrzne pismo, że od 7 lipca ma zakaz w każdym obiekcie na terenie kraju. Zadzwonił do jednego z hoteli i okazało się, że faktycznie nie mogą zrealizować dla niego rezerwacji i ma się kontaktować z dyrekcją. Postanowili pojechać jednak do Mikołajek i bez problemu weszli na park wodny. Przy wyjściu odbył rozmowę z kierowniczką, która nic nie wie o zakazie. Pojawił się również właściciel Jarosław Gołębiewski, który jak się okazało też nic nie wie o zakazie dla Książula. Ogólnie dziwna sprawa. Czy ktoś chciał robić pod górkę takim fatalnym marketingiem właścicielowi hoteli? #Gołębiewski #afera #hotelarstwo

Artykuł Mikołaja Fidzińskiego omawia zlikwidowanie maksymalnych cen detalicznych paliw i powrót VAT do 23%, co wywołało wzrost cen paliw oraz perspektywy inflacyjne w Polsce, podkreślając, że mimo krytyki, program CPN stabilizował oczekiwania inflacyjne i miał wpływ na poczucie finansowego bezpieczeństwa Polaków. #CPN #cenyPaliw #inflacja

Mikołaj Fidziński: CPN pozwolił rozbroić polityczną bombę

I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu »Egzorcysta« – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut

„Zdarzenie poważne, nagłe, zagrożenie dla życia”. Wiceminister o tym, co spotkało Karola Nawrockiego
www.rp.pl

Był moment grozy, który do dziś pamiętam bardzo wyraźnie. Mówię czasem, że wybory prezydenckie wygrałem w Dzierżoniowie – choć właściwie zaczęło się to jeszcze w Ząbkowicach Śląskich. Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu – i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu „Egzorcysta” – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut.

Próba otrucia Karola Nawrockiego? Jest ruch prokuratury
www.rmf24.pl

Był moment grozy, który do dziś pamiętam bardzo wyraźnie. Mówię czasem, że wybory prezydenckie wygrałem w Dzierżoniowie – choć właściwie zaczęło się to jeszcze w Ząbkowicach Śląskich. Zaciągnęli czarne zasłony, staliśmy na ulicy. Wyszli wszyscy. Ja tylko położyłem się na tylnym siedzeniu – i straciłem przytomność. I od tego momentu nie pamiętam. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko – kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu "Egzorcysta" - kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut.

Niepokojący incydent podczas kampanii Karola Nawrockiego. Prokuratura wszczyna postępowanie
www.rp.pl

Miałem wtedy sytuację naprawdę mocno podbramkową. Był moment grozy, który do dziś pamiętam bardzo wyraźnie. Mówię czasem, że wybory prezydenckie wygrałem w Dzierżoniowie - choć właściwie zaczęło się to jeszcze w Ząbkowicach Śląskich. Pojechałem więc na spotkanie w Ząbkowicach Śląskich. Przemawiałem może pięć–siedem minut pod tym ratuszem. Czekałem już na autobus, który miał mnie zawieźć na peron do tego pociągu. To było może pięćdziesiąt metrów od miejsca wystąpienia. Kończę mówić i nagle czuję, że dzieje się ze mną coś bardzo złego. Nagłe osłabienie, jakbym dostał konkretny cios w szczękę. Jakby nagle ktoś wyłączył mi organizm. Obudziłem się po jakimś czasie. Wszystkie okna zasłonięte. Nade mną stoją bladzi Mikołaj, Jakub i Jarek. W życiu nie miałem czegoś takiego. Autokar, cały garnitur, wszystko - kompletnie zbryzgane moimi gwałtownymi wymiotami. Wszystko. Oni potem opowiadali, że nie mogli na to patrzeć. Mówili, że wyglądało to jak fontanna, porównywali to do filmu Egzorcysta – kopałem nogami, rzucało mną, kompulsywnie wymiotowałem. A gdy się obudziłem, to nie wiedziałem, co się wydarzyło przez te kilka minut. Ale ja i tak to robiłem. Nawet wtedy, w tym deszczu - panie podchodziły, wyciągały ręce, całowałem je w rękę, rozmawiałem z ludźmi.

Jest ruch prokuratury ws. "momentu grozy" podczas kampanii Nawrockiego
wiadomosci.wp.pl

48:50. ❌️ 26:24. ✅️ 25:19. ✅️ Fantastyczny Mikołaj Sawicki. Kolejna świetna zmiana Artura Szalpuka, warto docenić. Foto: Volleyball World #gangłysego https://t.co/iBkcfoNlnp #volleyball #MikołajSawicki #ArturSzalpuk