Kolejna granica przekroczona. Kandydat PiS na premiera @CzarnekP zaczął wygłaszać tezy głoszone dotąd przez Putina i rosyjską propagandę. To powinien być moment opamiętania dla PiS, ale zapewne nie będzie. Ludobójstwo na Wołyniu dokonane przez UPA musi być piętnowane, a pamięć o ofiarach to obowiązek. Instrumentalne wykorzystywanie historii i wyścig Czarnka z Braunem i Konfederacją powoduje, że Czarnek w galopie zaczął głosić tezy rosyjskiej propagandy. Wiceprezes PiS, grzmiący o „odradzaniu się ideologii nazistowskiej na Ukrainie” to jest wprost mówienie Putinem. Ostrzegały przed tym służby pod rządami PiS! Kiedy Putin zaczął pełnoskalową inwazję, mówił o „denazyfikacji i demilitaryzacji” Ukrainy. Z resztą fałszywe tezy o rzekomej walce z odradzającym się nazizmem głosi od lat. Rosyjski zbrodniarz twierdził m. in. „nie byłoby konfliktu w Ukrainie, gdyby nie próbowano wskrzesić nazizmu na historycznych ziemiach Rosji”. Według raportu @PISM_Poland wydanego pod rządami PiS nr 87/2022 możemy przeczytać streszczenie wystąpienia Putina przy okazji obchodów 9 maja. Putin „ponownie wspomniał fałszywe tezy o odradzającym się na Ukrainie nazizmie” - czytamy w opracowaniu PISM. „Propaganda rosyjska kłamliwie oskarża i oczernia Ukrainę, powtarzając kłamstwa dot. m. in. rzekomo powszechnego na Ukrainie neonazizmu” - ostrzegał w sierpniu 2022 @StZaryn odpowiedzialny w rządzie PiS za bezpieczeństwo informacyjne. Z kolei PAP pod rządami PiS opublikowała opracowanie badań opisanych przez „New York Times”. „Liczba odniesień w rosyjskich mediach do rzekomego nazizmu na Ukrainie wzrosła na niespotykaną wcześniej skalę 24 lutego tj. w dniu rozpoczęcia inwazji Rosji na Ukrainę” - czytamy. Przemysław Czarnek jest nie tylko walczącym o głosy politykiem i kandydatem PiS, ale też profesorem. Z pewnością rozumie, jakie mogą być konsekwencje przekroczenia kolejnej granicy. Do tego wszystkiego rozpętana przez PiS awantura o przekazanie kilku pocisków do systemu Patriot i zarzuty o „rozbrajanie Polski”. Wyrachowany i cyniczny zwrot PiS - partii, która pomagała Ukrainie w walce z rosyjskimi zbrodniarzami - może mieć dramatyczne konsekwencje i wg teorii - może wzmacniać sondażowo Brauna. Wręcz uwiarygadniać jego rosyjską propagandę. Ciekawe, czy w PiS jest ktoś, kto to powstrzyma i rozróżni ostrą i słuszną krytykę ukraińskiej polityki historycznej, z takim głoszeniem propagandy. #Polska #Ukraina #Propaganda


