Klub @PogonSzczecin uiścił w imieniu Jordiego Sáncheza kwotę odstępnego na rzecz @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴. Na gruncie obecnych przepisów naruszenie zasad kontaktowania się z zawodnikiem nie wpływa na skuteczność uruchomienia klauzuli odejścia. Absurdalne? Owszem. Ale takie są przepisy i kluby świadomie z tego korzystają. W Anglii byłoby inaczej. W skrócie: niezależnie od rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnej transfer dojdzie do skutku. Wisła otrzyma kilkaset tysięcy euro za zawodnika, którego sprowadziła bez kwoty odstępnego i który spędził u nas pół roku. Widziałem w tym klubie gorsze deale. Jordiemu życzymy wszystkiego, co najlepsze. Pogoń ma wspaniałych fanów, którym należy się wiele powodów do radości oby je im dawał. Sposób przeprowadzenia całej sprawy oceni komisja. Na pierwszy rzut oka cel został osiągnięty: wzmocnienie pozyskane, rywal osłabiony i pozostawiony z ograniczonym polem manewru tuż przed zamknięciem okna transferowego. Problem w tym, że programiści mają to do siebie, że zawsze myślą pięć kroków naprzód. :) więc byliśmy na ten ruch gotowi od momentu gdy koledzy z Jagiellonii również bez powiadomienia klubu, chcieli ściągnąć do siebie JS przed ostatecznymi zgłoszeniami zawodników do pucharów. Dziki zachód to lekko powiedziane te wszystkie ruchy, szczególnie jak się komuś cztery litery i rów mariański palą :) a w tle potencjalny “lincz” od kibiców i swojego sztabu. U nas w klubie panuje absolutny spokój, połączony z zaciekawieniem, co tam znów ugotujemy na nową rundę, a być może jeszcze wcześniej. Do tego Bashinho po raz pierwszy dostanie jakiś hajs na transfery. 😁 PS. Nie ma też co ukrywać: przedłużenie kontraktu z JS nie było rekomendowane przez nasz dział analizy danych i nie ma znaczenia chwilowy overperformance. Był to jeden z tych wyjątków, na które czasami sobie pozwalamy. 🤓 EOT. #PogońSzczecin #transfery #WisłaKraków
