BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Zondacrypto

Niech ktoś mnie uszczypnie, to się nie dzieje. Skandal to mało powiedziane. Karol Nawrocki powołał Przemysława Wiplera do Rady ds. Nowej Konstytucji RP. Wiplera, który przez powiązane spółki przyjął od Zondacrypto 750 000 PLN, przez którą Polacy stracili oszczędności życia. https://t.co/9HkI9oEAlR #Polska #Skandal #NowaKonstytucja

Przyszli koalicjanci, a nawet jeszcze nie rządzą. KONFEDERACJA-Spółki powiązane z Wiplerem biorą od Zondacrypto 700 000 PLN. PIS- Sale operacyjne VIP, lekarze zarabiający po 26 000 PLN na godzinę. BRAUNIŚCI- Brunatne bojówki zaczepiające na ulicach zwykłych ludzi. https://t.co/W8y4mUZbvB #Polska #Polityka #Konfederacja

Skoro wiemy, że rosyjskie służby finansowały zondacrypto, a zondacrypto finansowała Nawrockiego, to na co czekamy? #crypto #Rosja #finanse

Chcą iść do sądu? @donaldtusk: jeśli moje zrzeczenie się immunitetu pomoże w wyjaśnieniu jak zondacrypto finansowała polityków prawicy, to tym lepiej. Cieszę się 👍 https://t.co/w6KkGkhrnC #Polityka #Immunitet #Zondacrypto

Wiedzieliście? PREMIER DONALD TUSK ZRZEKŁ SIĘ IMMUNITETU i jest gotowy stanąć przed sądem. Tusk mówi wprost: Fundacja powiązana ze Zbigniewem Ziobrą dostała 450 tys. zł od prezesa Zondacrypto tuż przed wetem ws. regulacji kryptowalut. Ziobro i jego ludzie rzucają pozwami za zniesławienie. Tusk odpowiada krótko: „Zrzekam się immunitetu. Spotkajmy się w sądzie.” A wczoraj w Polsacie Ziobro nawet słowem nie zająknął się o tej sprawie. Dlaczego? Bo z tej samej fundacji, Ziobro pożyczał pieniądze wynika to z jego oświadczenie majątkowego. Jeden chce procesu👏 Drugi ucieka do USA i gra ofiarę prześladowań.🤦‍♀️ @donaldtusk @ZiobroPL #Tusk #Ziobro #Kryptoafera #Zondacrypto #Tusk #Ziobro #Kryptowaluty

Polityk kupiony za kryptowaluty Przemysław Wipler, poseł Konfederacji, od lat kreuje się na wielkiego obrońcę wolności w świecie kryptowalut. Mówi o „najgorszej ustawie w UE”, chwali weta prezydenta i grzmi, że rząd chce zniszczyć branżę. Tymczasem twarde fakty pokazują coś znacznie gorszego. Polityk, którego fundacja i powiązana firma inkasowały setki tysięcy euro od upadłej giełdy Zondacrypto – tej samej, która oszukała Polaków na ponad 350 milionów złotych. W lipcu 2025 roku Wipler wraz ze swoim wieloletnim wspólnikiem Michałem Krzymowskim poleciał do Monako na prywatne spotkanie z prezesem Zondy, Przemysławem Kralem. Pięć dni później poseł wszedł na mównicę sejmową i w ostrych słowach zaatakował rząd za „nielegalne i bezprawne” blokowanie logowania do Zondy przez mObywatel. Dokładnie w tym momencie ruszyła maszynka do robienia pieniędzy. Od końca lipca 2025 do marca 2026 na konto Fundacji „Dobry Rząd” (której prezesem jest Wipler) wpłynęło 70 tysięcy euro – siedem przelewów po 10 tysięcy. Kolejne 90 tysięcy euro trafiło do firmy Fiverand Krzymowskiego za „usługi PR”. Razem 160 tysięcy euro. Pieniądze zaczęły spływać kilka dni po wizycie w Monako i wystąpieniu w Sejmie. Kral przesyłał Wiplerowi uwagi do projektu ustawy o kryptoaktywach przez komunikator. Poseł później czyścił historię czatu – ale nie do końca skutecznie. To nie jest „długoletnia, konsekwentna postawa wolnorynkowa”. To klasyczny schemat: wizyta u szefa podejrzanej giełdy, natychmiastowa obrona jej interesów w parlamencie, a potem regularne przelewy na powiązane podmioty. Zondacrypto, dawna BitBay, nie była zwykłą firmą. To podmiot, którego prezes uciekł do Monako, a potem zniknął, a klienci do dziś nie mogą odzyskać środków. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie oszustwa i prania pieniędzy. Premier Tusk publicznie wskazywał na powiązania fundacji Wiplera z Kralem w kontekście sporu o ustawę. Wipler broni się, że „osobiście nie przyjął żadnych pieniędzy” i że pracuje w fundacji pro publico bono. To żałosna gra słów. Fundacja i firma Krzymowskiego, pod tym samym adresem, z tym samym kręgosłupem personalnym, brały pieniądze od oszustów, a poseł w tym samym czasie bronił ich w Sejmie i otrzymywał od nich materiały do ustawy. To nie jest lobbing. To jest kupno polityka. Polacy stracili setki milionów na Zondzie. A Wipler i jego otoczenie inkasowali euro za euro, jednocześnie udając strażników wolności kryptowalut. To nie jest obrona rynku. To jest obrona konkretnego oszusta, który płacił. Czas skończyć z tą hipokryzją. Albo Wipler i jego fundacja natychmiast oddadzą te pieniądze poszkodowanym, albo Prokuratura Generalna i służby powinny dokładnie sprawdzić, za co dokładnie poseł Konfederacji był tak hojnie wynagradzany przez ludzi, którzy okradli Polaków. Bo „polityk kupiony za kryptowaluty” to nie jest już insynuacja. To jest opis faktów. #InstytutPrawdy #Kryptowaluty #Polityka #Korupcja

Donald Tusk zrzekł się immunitetu w związku z prywatnym aktem oskarżenia, który złożyła fundacja „Instytut Polski Suwerennej” za rzekome kłamliwe pomówienia dotyczące finansowania tej instytucji przez podmioty związane z Zondacrypto. #DonaldTusk #Zondacrypto #immunitet

Donald Tusk zrzekł się immunitetu. Chodzi o akt oskarżenia Instytutu Polski Suwerennej

Premier Donald Tusk zrzekł się immunitetu w związku z oskarżeniem o zniesławienie przez Instytut Polski Suwerennej, po tym jak zasugerował, że organizacja była finansowana przez Przemysława Krala, co wywołało spór dotyczący źródeł finansowania i działań prawicowych. #Tusk #zniesławienie #Zondacrypto

Premier Donald Tusk zrzekł się immunitetu. W tle finansowanie Instytutu Polski Suwerennej

Instytut Polski Suwerennej Ziobry pozwał D. Tuska za słowa, że Zondacrypto wypłaciła tchórzowi pół mln zł, gdy ważył się los ustawy. Targaliście premiera do prokuratury nie raz, czysty. Szach-mat. D. Tusk ❤️ zrzekł się immunitetu. Będziecie mieć rzeź. Z kim gracie, durnie? https://t.co/aU143OAMt7 #Polska #Tuska #Prawo

Onet.pl 3w

Donald Tusk zrzekł się immunitetu w związku z prywatnym aktem oskarżenia skierowanym przeciwko niemu przez Instytut Zbigniewa Ziobry, oskarżającym go o kłamliwe pomówienie w kontekście rzekomego finansowania instytucji przez Zondacrypto, co ma związek z przyszłymi regulacjami na rynku kryptowalut. #Zondacrypto #DonaldTusk #kryptowaluty

Donald Tusk zrzekł się immunitetu. Chodzi o spór z instytutem Ziobry

W artykule porusza się kwestie związane z pracą byłego wysokiego funkcjonariusza CBA dla założyciela Zondacrypto, badaniami sprawy Marcina Romanowskiego oraz rosyjską operacją wpływu, której celem jest organizowanie protestów wśród ukraińskich uchodźców w Polsce, a także analizuje się aktualność utrzymywania kontaktów polskich służb z reżimem Łukaszenki. #CBA #Rosja #Polska

Czy rosyjskie służby wykorzystają spór o UPA?

Jak Artur Chodziński pracował dla Przemysława Krala prezesa giełdy Zondakrypto. Według wspólnego śledztwa Onetu i TVN24, Artur Chodziński – jeden z najbardziej wpływowych funkcjonariuszy CBA z czasów rządów PiS – potajemnie pracował dla Przemysława Krala, prezesa i twórcy giełdy kryptowalut Zondacrypto. Sprawa wyszła na jaw w kontekście konfliktu wewnątrz fundacji Frontline, którą Chodziński współzałożył z byłymi szefami służb specjalnych. Chodziński, były agent CBA, który dołączył do biura w 2006 roku prosto z mediów, szybko stał się zaufanym człowiekiem Mariusza Kamińskiego. Pracował m. in. przy słynnej „aferze podsłuchowej”. W 2015 roku został zwolniony przez ówczesnego szefa CBA Pawła Wojtunika za przeciek informacji do dziennikarzy przychylnych PiS. Po powrocie władzy PiS wrócił do służby i prowadził głośne sprawy, w tym śledztwo w sprawie prania pieniędzy w Polnordzie czy działania przeciwko Romanowi Giertychowi. Po odejściu ze służby Chodziński pozostał wpływową postacią na prawicy. Miał dostęp do Pałacu Prezydenckiego, współtworzył media prawicowe i pod koniec 2024 roku założył wraz z gen. Maciejem Materką (byłym szefem SKW) i Norbertem Lobą (byłym wiceszefem ABW) fundację Frontline Foundation. Jej celem miało być wspieranie byłych funkcjonariuszy służb w przejściu do sektora cywilnego oraz budowanie sieci wpływów na wypadek powrotu prawicy do władzy. Potajemna współpraca z Kralem Według ustaleń dziennikarzy, na początku 2026 roku Chodziński przez kilka miesięcy wykonywał pracę na rzecz Przemysława Krala, prezesa Zondacrypto. Nie chodziło o sprawy związane bezpośrednio z giełdą czy kryptowalutami, lecz o analizę prywatnych spraw cywilnych i karnych Krala. Za tę pracę miał otrzymywać ogromne kwoty oraz obietnicę pomocy w leczeniu członka rodziny w klinice we Francji. Dowodem na współpracę jest korespondencja Chodzińskiego z czerwca 2026 roku, do której dotarli dziennikarze Onetu i TVN24. W wiadomości napisał wprost: „Jest tak: przez kilka miesięcy pracowałem dla Krala. Nie dla Zonda i nie w sprawie kryptowalut”. Odbiorca korespondencji, emerytowany oficer służb, potwierdził autentyczność tej wiadomości. Konflikt w fundacji Frontline Sprawa współpracy z Kralem wywołała poważny konflikt wewnątrz fundacji Frontline. Współzałożyciele, Materka i Loba, mieli obawiać się ryzyka reputacyjnego, zwłaszcza w kontekście afery wokół Zondacrypto. Giełda w kwietniu 2026 roku przestała wypłacać środki klientom. Szacowane straty wynoszą co najmniej 350 milionów złotych, a prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie oszustwa i prania brudnych pieniędzy. Kral ukrywa się za granicą. Chodziński złożył rezygnację z funkcji w radzie fundacji z końcem kwietnia 2026 roku. W korespondencji miał ostro krytykować kolegów, nazywając m. in. Norberta Lobę „zakompleksionym tchórzem”, który „ukradł fundację”. Gen. Materka w SMS-ie do mediów potwierdził, że decyzja Chodzińskiego o odejściu wynikała z informacji o jego współpracy z Kralem. Zaprzeczenia i podwójne standardy Zapytany przez dziennikarzy Onetu i TVN24 o sprawę, Chodziński odmówił rozmowy i przekazał, że nigdy nie pracował dla Przemysława Krala. Jako powód odejścia z fundacji podał chęć zarabiania na działalności fundacyjnej, czego nie przewiduje statut. Tymczasem prywatna korespondencja pokazuje coś zupełnie innego. Były funkcjonariusz antykorupcyjny, który przez lata ścigał afery i układy, sam miał przez kilka miesięcy pobierać wysokie wynagrodzenie od prezesa giełdy, która w krótkim czasie doprowadziła do strat setek milionów złotych u tysięcy klientów. Zondacrypto to nie byle jaka firma. To giełda, która przez lata budowała wizerunek regulowanej i bezpiecznej instytucji, sponsorowała wydarzenia z udziałem polityków PiS, przekazywała pieniądze na fundacje powiązane z prawicą, a jej prezes miał rzekomo wpływać na decyzje dotyczące regulacji kryptowalut czyli na weto prezydenta Nawrockiego do ustawy wdrażającej unijne przepisy MiCA. Pytania Jak to możliwe, że wpływowy były agent CBA, współtwórca fundacji z byłymi generałami służb, potajemnie świadczył usługi na rzecz człowieka, którego giełda właśnie pogrążała się w poważnym kryzysie? Dlaczego Chodziński publicznie zaprzecza współpracy, którą prywatnie potwierdza w korespondencji? I co właściwie oznacza „analiza prywatnych spraw cywilnych i karnych” Krala za „bardzo dobre pieniądze”? Śledztwo Onetu i TVN24 rzuca nowe światło nie tylko na powiązania Chodzińskiego, ale też na kulisy działania fundacji Frontline – organizacji, która miała być platformą dla byłych funkcjonariuszy służb specjalnych. Na razie Chodziński milczy. Fundacja Frontline potwierdza rezygnację, ale nie wchodzi w szczegóły. A tysiące poszkodowanych klientów Zondacrypto nadal czekają na swoje pieniądze. To historia o człowieku, który kiedyś miał walczyć z korupcją i układami , a teraz, według dostępnych informacji, sam miał brać pieniądze od prezesa upadającej giełdy kryptowalut. #InstytutPrawdy #kryptowaluty #polityka #korupcja

One of the most influential officers of the CBA during the PiS era worked for the head of Zondacrypto. (translated)

Biedny Suwart nie zauważył ustaleń onet i tvn24 w sprawie zondacrypto, jego znajomych. A co jeśli kontrola celno-skarbowa, znajdzie transfery? #Suwart #ZondaCrypto #Polska

This text is absolutely essential reading. In the Zondacrypto scandal, we already have everything - the Polish mafia, Russians, the most important PiS politicians, and now even PiS services have joined. Just like in the wiretapping scandal. And just as unpunished. (translated)

Onet.pl 3w

Artykuł Onetu ujawnia, że Artur Chodziński, wpływowy funkcjonariusz CBA związany z PiS, pracował dla Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto, co wywołało falę komentarzy wśród polityków, w tym niepokój dotyczący korupcji i nadzoru nad rynkiem kryptowalut w Polsce. #CBA #Zondacrypto #PiS

Fala komentarzy po doniesieniach Onetu. "Kryptoośmiornica"
rzep 3w

Czyli Chodziński aka @MrJohnBingham aka @EmiliaKaminska brał kasę od Zondacrypto? Największy tropiciel spisków w internecie sam brał udział w spisku i bronił Zondy w internecie gdy Nawrocki blokował regulacje mające objąć te spółkę? No ludzie kochani xD https://t.co/1004JX865U #spiski #kryptowaluty #kontrowersje

Artykuł informuje o kontrowersjach związanych z agenta CBA, Jarosława Chodzińskiego, który po powrocie do służby pracował dla założyciela giełdy Zondacrypto, Przemysława Krala, co prowadziło do konfliktu w fundacji Frontline, a aktualnie trwa śledztwo prokuratury dotyczące domniemanego oszustwa i prania brudnych pieniędzy związanych z tą giełdą. #Frontline #CBA #Zondacrypto

Media: Agent CBA w czasach PiS pracował dla szefa Zondacrypto

Coraz „ciekawiej” wygląda ta afera Zondacrypto. Powiązania tej firmy: pałac, PiS i Konfederacja. Przypomnijmy że tysiące Polaków straciło ogromne pieniądze w tej aferze, też przez to że Nawrocki zawetował ustawę rządu która miała Polaków zabezpieczać - i to trzykrotnie. 🤔 #Zondacrypto #Polska #Finanse

Gdzie trafiała brudna kasa Zondacrypto? 🤜 o tym dlaczego na bruk wyleciał z fundacji gromadzącej elitę służb z czasów rządów PiS Artur Chodziński, na X znany jako Bingham 🤜 Co z fundacją ma wspólnego biznesmen, który jeszcze niedawno był rozpracowywany przez służby a dziś toczy się wobec niego śledztwo Polecam lekturę wspólnego z @JHarlukowicz materiału 👇 https://t.co/byiKjmKJ1P #Zondacrypto #fundacja #śledztwo