Zaorski zatrzymany, a z ujawnionych nagrań z 2020 roku wynika, że Zaorski był potwornie zadłużony u Suszka - na około 32 mln złotych (w tym ponad 6,2 mln zł oraz 150 bitcoinów), których zwrotu domagała się giełdowa spółka w procesie sądowym przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Suszek nalegał na oddanie kasy przez Zaorskiego, bo bał się że w końcu przyjdą do niego audytorzy. Suszek zarzucał Zaorskiemu wyprowadzenie środków z giełdy w ramach dawnej współpracy poprzez spółkę Krypto Jam i ich nieoddanie. Według ustaleń, zanim Suszek zniknął, a wraz z nim klucze do portfeli kryptowalut o wartości 300 mln dol., przetransferował udziały BitBay do trzech spółek zarejestrowanych w Dubaju. Wkrótce potem z giełdy miało zniknąć kilkadziesiąt milionów złotych. Suszek obwiniał o to Zaorskiego, który przez lata był jednym z najbardziej agresywnych graczy na rynku krypto. Potem ślad po Suszku zaginął. 🫤 Nagranie rozmowy Zaorskiego ze Suszkiem. #Kryptowaluty #Finanse #Warszawa


