BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#BitBay

Polityk kupiony za kryptowaluty Przemysław Wipler, poseł Konfederacji, od lat kreuje się na wielkiego obrońcę wolności w świecie kryptowalut. Mówi o „najgorszej ustawie w UE”, chwali weta prezydenta i grzmi, że rząd chce zniszczyć branżę. Tymczasem twarde fakty pokazują coś znacznie gorszego. Polityk, którego fundacja i powiązana firma inkasowały setki tysięcy euro od upadłej giełdy Zondacrypto – tej samej, która oszukała Polaków na ponad 350 milionów złotych. W lipcu 2025 roku Wipler wraz ze swoim wieloletnim wspólnikiem Michałem Krzymowskim poleciał do Monako na prywatne spotkanie z prezesem Zondy, Przemysławem Kralem. Pięć dni później poseł wszedł na mównicę sejmową i w ostrych słowach zaatakował rząd za „nielegalne i bezprawne” blokowanie logowania do Zondy przez mObywatel. Dokładnie w tym momencie ruszyła maszynka do robienia pieniędzy. Od końca lipca 2025 do marca 2026 na konto Fundacji „Dobry Rząd” (której prezesem jest Wipler) wpłynęło 70 tysięcy euro – siedem przelewów po 10 tysięcy. Kolejne 90 tysięcy euro trafiło do firmy Fiverand Krzymowskiego za „usługi PR”. Razem 160 tysięcy euro. Pieniądze zaczęły spływać kilka dni po wizycie w Monako i wystąpieniu w Sejmie. Kral przesyłał Wiplerowi uwagi do projektu ustawy o kryptoaktywach przez komunikator. Poseł później czyścił historię czatu – ale nie do końca skutecznie. To nie jest „długoletnia, konsekwentna postawa wolnorynkowa”. To klasyczny schemat: wizyta u szefa podejrzanej giełdy, natychmiastowa obrona jej interesów w parlamencie, a potem regularne przelewy na powiązane podmioty. Zondacrypto, dawna BitBay, nie była zwykłą firmą. To podmiot, którego prezes uciekł do Monako, a potem zniknął, a klienci do dziś nie mogą odzyskać środków. Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie oszustwa i prania pieniędzy. Premier Tusk publicznie wskazywał na powiązania fundacji Wiplera z Kralem w kontekście sporu o ustawę. Wipler broni się, że „osobiście nie przyjął żadnych pieniędzy” i że pracuje w fundacji pro publico bono. To żałosna gra słów. Fundacja i firma Krzymowskiego, pod tym samym adresem, z tym samym kręgosłupem personalnym, brały pieniądze od oszustów, a poseł w tym samym czasie bronił ich w Sejmie i otrzymywał od nich materiały do ustawy. To nie jest lobbing. To jest kupno polityka. Polacy stracili setki milionów na Zondzie. A Wipler i jego otoczenie inkasowali euro za euro, jednocześnie udając strażników wolności kryptowalut. To nie jest obrona rynku. To jest obrona konkretnego oszusta, który płacił. Czas skończyć z tą hipokryzją. Albo Wipler i jego fundacja natychmiast oddadzą te pieniądze poszkodowanym, albo Prokuratura Generalna i służby powinny dokładnie sprawdzić, za co dokładnie poseł Konfederacji był tak hojnie wynagradzany przez ludzi, którzy okradli Polaków. Bo „polityk kupiony za kryptowaluty” to nie jest już insynuacja. To jest opis faktów. #InstytutPrawdy #Kryptowaluty #Polityka #Korupcja

NO I WSZYSTKO JASNE.👍 Tusk napisał ustawę razem z Kralem, a w zamian Kral przelał kasę Ziobrze, Wiplerowi, Sakiewiczowi na reklamę w ścieku, a Nawrockiemu dorzucił na CPAC.💁‍♀️ Bogucki „przyklepał” poprawki, bo rząd „zapomniał”.💁‍♀️ A Maniek – właściciel BitBay/Zondy i boss mafii paliwowej z zarzutami wyłudzeń VAT na 45 milionów – dostał list żelazny od Ziobry, dał dyla za granicę, a śledztwa w sprawie Zondy i Suszka były masowo umarzane przez prokuraturę Ziobry od 2022 bo……Tusk tak chciał.💁‍♀️ No tak… to wszystko idealnie wyjaśnia. Rewelacyjna logika. GENIALNY PLAN.🤦‍♀️ Brawo panowie.👏 #AferaZondaNawrocki #ZondaNawrocki #Polska #Polityka #Korupcja

Prezydent Nawrocki składał poprawki w duchu Zondacrypto, PiS zgłaszał poprawki służące Zondacrypto. Ludzie Zondacrypto/BitBay, w tym pan Suszek, pojawiali się w MF jedynie za rządów PiS. Ustawę o rynku krypto, dającą narzędzia do walki z oszustami krytykowaną przez Krala, PiS i Prezydenta Nawrockiego przygotował nasz rząd. Zawsze będziemy stać na straży bezpieczeństwa finansowego Polaków. Związków Zondacrypto trzeba szukać na Krakowskim Przedmieściu. #Zondacrypto #BitBay #BezpieczeństwoFinansowe

Śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy kryptowalut BitBay, zostało przejęte przez prokurator Justynę Grzesiak, po czterech latach nieefektywnego postępowania, a kluczowe pytania dotyczące okoliczności zniknięcia oraz możliwego uprowadzenia wciąż pozostają bez odpowiedzi. #zaginięcie #kryptowaluty #BitBay

Zaginięcie króla kryptowalut. Ważna zmiana w śledztwie

Artykuł opisuje kontrowersyjne relacje między polskimi służbami skarbowymi a giełdą kryptowalut Zondacrypto, która mimo trwającego śledztwa dotyczącego jej działalności szkolila funkcjonariuszy, co może prowadzić do konfliktów interesów i podważać zaufanie do instytucji nadzorujących rynek kryptowalut. #Zondacrypto #BitBay #kryptowaluty

Służby skarbowe szkolone przez Zondacrypto. Był plan specjalnych studiów podyplomowych

Krypto, pieniądze i polityka – dlaczego prawica stanęła murem za Zondą. Historia zaczyna się od niemal religijnego uniesienia. Kryptowaluty miały być ostatecznym symbolem wolności, cyfrową arką przymierza, dzięki której zwykły człowiek ucieknie przed opresyjnym państwem, podatkowym żarłokiem i banksterami. Ta narracja szczególnie mocno rozgrzała środowiska prawicy, Konfederacji oraz suwerennościowe skrzydło PiS. Wolność finansowa, innowacyjność i cyfrowa suwerenność stały się nową litanią, naturalnym przedłużeniem patriotyzmu gospodarczego. Narodowy husarz nie musiał już dosiadać konia, wystarczyło, że kopał bitcoiny. Chronologicznie rzecz biorąc, ZondaCrypto (dawniej BitBay) wjechała w ten krajobraz z prawdziwie ułańską fantazją. Firma hojnie pompowała miliony w reklamy, sponsoring sportowy i medialne wydarzenia. Szeroki strumień krypto-kapitału popłynął m. in. do Telewizji Republika, stając się jednym z filarów jej budżetu. Prezes Przemysław Kral z namaszczeniem gościł w programach stacji, gdzie każdą próbę wprowadzenia nadzoru nad rynkiem przedstawiano jako biurokratyczny „kaganiec” i zamach na świętą wolność gospodarczą. Gdy rząd Donalda Tuska przygotował ustawę o nadzorze KNF (w ramach MiCA), na barykadzie stanął Pałac Prezydencki. Prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie, w grudniu 2025 i lutym 2026, zawetował przepisy, broniąc „polskich innowacji” i wolności. W tym samym czasie krypto-sponsorzy chętnie finansowali prawicowe konferencje, a politycy chętnie pozowali do zdjęć przy logotypach branży. Gdy jednak wiosną 2026 roku raj zamienił się w pogorzelisko, a Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie oszustw i prania pieniędzy, narracja prawicy przeszła w tryb „oblężonej twierdzy”. Prezydent Nawrocki oświadczył, że „weta nie żałuje ani przez sekundę”, winą obarczając rząd. W mediach powiązanych z branżą dramat tysięcy poszkodowanych klientów zaczął być skutecznie rozmywany w politycznym ping-pongu. Dlaczego taka determinacja w obronie? Po pierwsze - pieniądze. Wielomilionowe sponsoringi stworzyły realną zależność. Po drugie - ideologia. Głęboka nieufność wobec państwa-regulatora uczyniła z krypto sprawę niemal świętą. Po trzecie - polityczna kalkulacja: gest w stronę wolnościowego elektoratu Konfederacji. Dla zwykłego obywatela ta historia jest jednak gorzką lekcją. Gdy ogromne pieniądze działające poza realnym nadzorem spotykają się z polityką, nawet najpiękniejsze hasła o wolności mogą stać się wygodnym parawanem dla interesów. Zwykły Kowalski, patrzący dziś na zablokowane oszczędności, ma prawo zapytać: czy broniono idei, czy jednak konkretnego sponsora? Prawda kryje się nie w płomiennych tyradach, lecz w faktach rejestrowych, przepływach pieniędzy i pustych portfelach. Wymaga ona chłodnego spojrzenia, nawet jeśli jest ono bolesne dla krypto-patriotów. Autor: @EwaBrzozowska #InstytutPrawdy #Kryptowaluty #Polityka #Wolność

Artykuł dotyczy niepokojących relacji między polskimi służbami a firmą Zondacrypto, która prowadziła profesjonalne szkolenia dotyczące kryptowalut dla funkcjonariuszy, mimo że była przedmiotem śledztwa o potencjalne oszustwa i pranie brudnych pieniędzy, co ujawnia konflikt interesów i kontrowersyjność takich współprac. #Zondacrypto #BitBay #kryptowaluty

Szkolenia Zondacrypto dla polskich służb „niezwykle profesjonalne i na bardzo wysokim poziomie”. „Rz” ujawnia maile

Korespondencja zaginionego twórcy giełdy kryptowalut BitBay, Sylwestra Suszka, ujawnia jego niepokojące powiązania z międzynarodową przestępczością, w tym oferty dostaw amunicji, broni oraz narkotyków, które przekazywał swojemu prawnikowi. #BitBay #kryptowaluty #przestępczośćzorganizowana

Tajemnice twórcy giełdy kryptowalut. "Załączam listę amunicji"

Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, zniknął w marcu 2022 roku, a jego los budzi wątpliwości, czy uciekł celowo z ogromnymi sumami w kryptowalutach, czy może padł ofiarą przestępstwa, co potwierdzają opinie jego rodziny oraz detektywów prowadzących śledztwo. #SylwesterSuszek #Zondacrypto #kryptowaluty

Zniknął z miliardami. Czy ktoś go zlikwidował, czy po prostu się ukrywa? Co się stało z Sylwestrem Suszkiem