BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#konferencja

ZACZYNAM EDUKACYJNE ROZLICZENIE PARTII. NA PIERWSZY OGIEŃ - KO. Przez najbliższe dni po kolei wezmę na warsztat każdą partię: zaczynam od ugrupowania kierującego Ministerstwem Edukacji, później PiS, Lewica, Konfederacja, PSL, PL2050 i Razem. Zasada jest prosta - albo obietnica została wykonana w całości, albo nie została wykonana. Projekt, konsultacje, pilotaż i częściowa realizacja nie są spełnioną obietnicą. Sam startowałem z list KO i firmowałem „100 konkretów”. Dlatego nie będę udawał, że konferencja prasowa jest reformą, a zmiana rozporządzenia - naprawą całego systemu. KO: 2 Z 12 OBIETNIC EDUKACYJNYCH ✅ Wycofano HiT. ✅ Wprowadzono cyfrowe odpowiedniki podręczników. I na tym kończy się lista obietnic wykonanych w całości. ❌ Pakiet płacowy dla nauczycieli nie został zrealizowany. Była duża, potrzebna podwyżka. To fakt i należy go uczciwie odnotować. Ale obiecano również stały mechanizm automatycznej rewaloryzacji wynagrodzeń. Nie ma go. Nauczyciele nadal zależą od corocznej decyzji polityków, dlatego całej obietnicy zaliczyć nie można. ❌ Nie powstała niezależna Komisja Edukacji Narodowej, która miała odsunąć polityków od tworzenia podstaw programowych. ❌ Nie ma szafek dla każdego ucznia w każdej szkole. ❌ Nie zrealizowano szkoły jednozmianowej. Termin, 1 września 2025 r., minął. ❌ Prac domowych nie zlikwidowano. Zmieniono zasady ich zadawania, a teraz dyskutuje się o kolejnej zmianie tych zasad. ❌ Nie zbudowano powszechnego systemu bezpłatnej pomocy i zajęć dodatkowych, który miał ograniczyć potrzebę korepetycji. ❌ Nie odbiurokratyzowano pracy nauczycieli i nie przywrócono im obiecanej autonomii. Ale największy problem KO nie mieści się w jednym niezrealizowanym konkrecie. Jest nim brak całościowej wizji polskiej edukacji. MEN zmienia podstawy programowe, ramowe plany nauczania, prace domowe, religię, edukację zdrowotną, statuty szkół i kolejne elementy organizacji systemu. Zmiany nakładają się na siebie, są wdrażane w różnym tempie, a szkoły, nauczyciele i rodzice próbują nadążyć za kolejnymi komunikatami. Jednocześnie nierozwiązane pozostają najważniejsze problemy - status i wynagrodzenia nauczycieli, braki kadrowe, przeciążenie biurokracją, pomoc psychologiczna, edukacja włączająca, szkolnictwo zawodowe, finansowanie samorządów i nierówności edukacyjne. Zamiast stabilizacji pojawiają się nowe konflikty. 🔴 Od 1 stycznia 2026 r. MEN obniżyło z 200 do 96 limit uczniów edukacji domowej, za których szkoła otrzymuje pełne finansowanie. Rzeczniczka Praw Dziecka wskazuje na negatywne skutki tej decyzji, również dla dzieci uciekających ze szkół stacjonarnych przed przemocą i brakiem odpowiedniego wsparcia. 🔴 MEN planuje usunięcie Domów Wczasów Dziecięcych z systemu oświaty od 1 stycznia 2027 r. - bez przedstawienia rzeczywistej alternatywy dla ich działalności edukacyjnej, wychowawczej i opiekuńczej. 🔴 Dialog społeczny zbyt często oznacza wysłuchanie wybranych środowisk już po ustaleniu kierunku zmian. Konsultacje nie są realnym dialogiem, jeżeli nie można w nich zmienić zasadniczej decyzji. 🔴 Gdy upominamy się o Rzecznika Praw Nauczycieli, z kierownictwa MEN słyszymy, że nauczyciele mają swoich rzeczników w postaci związków zawodowych. To kuriozalne. Kilka rzeczy się udało. Wygaszono HiT, podniesiono wynagrodzenia, ograniczono obowiązkowe i oceniane prace domowe, wprowadzono cyfrowe podręczniki. Zrównano pensum nauczyciela przedmiotów praktycznych z teoretycznymi. Tego nie wolno przemilczać. Ale żaden z głównych problemów systemowych polskiej szkoły nie został rozwiązany. Za to pojawiły się nowe napięcia, nowe ryzyka i jeszcze większe poczucie chaosu. KO obiecywała odpolitycznienie, autonomię i odbiurokratyzowanie szkoły. Po ponad dwóch i pół roku nadal widzimy edukację zarządzaną kolejnymi rozporządzeniami, bez spójnej wizji całego systemu. Bilans: 2 z 12. Ministerstwo mają. Czasu mieli dużo. Spójnej reformy nadal nie ma. Jutro PiS. #Edukacja #Obietnice2023 #Sprawdzam #walczsercem #Edukacja #Obietnice2023 #Sprawdzam

Dzień dobry Legionistki i Legioniści. Kilka ogłoszeń: - jutro nie będziemy transmitować żadnego z dwóch zaplanowanych sparingów. Z obu spotkań przygotujemy tradycyjną relację tekstową oraz gole w formie wideo - na liczniku mamy nieco ponad 7,4 tys karnetów, powyżej 2,5 tys subskrypcji rocznej i blisko 2 tys subskrybcji miesięcznej - otwarta sprzedaż biletów na pierwszy domowy mecz w tym sezonie z Zagłębiem Lubin planowana jest na poniedziałek - stroje wyjazdowe powinniśmy zaprezentować jeszcze przed końcem lipca Informacje dla mediów: - na poczatku tygodnia rozpatrzone zostaną wnioski o akredytacje stałe - dzisiaj wystartował proces akredytacyjny na mecz z Zagłębiem Lubin. Rejestracja tradycyjnie poprzez system Accredito - pierwsza konferencja prasowa trenera Marka Papszuna przed sezonem zaplanowana jest na środę, godzinę ustalimy w poniedziałek #LegiaWarszawa #Sport #PiłkaNożna

On July 17, 1945, the Potsdam Conference began. The Big Three (Stalin, Truman, Churchill/Attlee) decided there on the post-war shape of Europe, the punishment of Germany, and the new borders of Poland. It is one of the most important events of the 20th century, which sealed... (translated)

Nieudany "rokosz" szefa MON-u M. Fedorowa przeciwko gen. Syrskiemu. Dzisiaj mieliśmy dzień kulminacji trwającego od dobrych paru miesięcy utajnionego konfliktu między szefa MON Mychajło Fedorowem a Naczelnym Dowódcą ZSU gen. Oleksandrem Syrskim. O tym co było rzeczywistym powodem tego konfliktu krąży wiele teorii. Najprostsze wytłumaczenie to jednak po prostu klasyczna walka o władzę. Dzisiaj rano konferencje prasową zwołał odwołany Fedorow. Wielu sądziło że będzie chciał na niej wyciszyć emocje i zaapelować o spokój. Jednak było zupełnie inaczej. Cała konferencja prasowa była jednym dużym aktem oskarżenia przeciwko gen. Syrskiemu i pośrednio także prezydentowi Zelenskiemu. Poniżej główne zarzuty Fedorowa wobec Syrskiego: 1.Niedokończona reforma systemu dowodzenia polegająca na wprowadzeniu korpusów. Są korpusy, w których dowódca jest wymieniany co miesiąc. Są korpusy, które wypracowały własną szkołę myślenia i filozofię, i są korpusy, w których nawet nie wiemy, ile mają brygad ani co się w nich dzieje 2. Brygady i korpusy zostały rozczłonkowane. Są brygady, które nie są w stanie nawet ustalić, ile mają batalionów. Batalion jest wyciągany z jednej brygady i rzucany do innej. W takich warunkach nie da się zbudować systemu dowodzenia 3. Nikt za nic nie ponosi odpowiedzialności. Odpowiedzialność jest zawsze spychana w dół łańcucha dowodzenia. Wina zawsze jest zrzucana na kogoś innego, zawsze mówi się o śledztwie i o ustalaniu, kto jest winny 4. System zaopatrzeniowy jednostek sterowany jest ręcznie przez Syrskiego i SG. Jeżeli jesteś lojalny dostajesz coś, jeśli nie to nie. 5. Ciągłe wymiany dowódców i system oparty na kłamstwie.Decyzje o tym, kogo należy wesprzeć, a kogo nie, kogo wzmocnić, a kogo nie, nie opierają się na danych. Są oparte na lojalności Oczywiście wszystkie te zarzuty są słuszne. Sam o nich pisałem wielokrotnie przez 2 lata. W odpowiedzi gen Syrski zamieścił bardzo neutralny, dyplomatyczny wpis, w którym podziękował za dotychczasową współpracę byłemu szefowi MON-u. Jednocześnie przypomniał o swoich dotychczasowych zasługach w wojnie z rus: "Jestem dumny, że dzięki operacji obrony Kijowa w 2022 roku zdołaliśmy obronić naszą stolicę. Dziś to samo miasto może gościć odprawy, kształtować wizje i podejmować decyzje". Mimo mojej niechęci do Syrskiego, jego zasługi dla obrony Kijowa w marcu 2022 r. są faktyczne. Dowodził dobrze Zgrupowaniem Obrony Kijowa i wypadł korzystnie, zwłaszcza na tle fatalnego gen. Litwinowa dowódcy GO "Wołyń". Ale tak jak pisałem także wielokrotnie, dobry dowódca szczebla operacyjnego nie zawsze jest dobrym dowódcą szczebla strategicznego. Reasumując: Fedorow przecenił swoją siłę, przegrał konfrontację z "Barsem" i za miesiąc imho nikt o nim już nie będzie pamiętał. Kierunek bez zmian, prosto na ścianę. #Ukraina #wojsko #polityka

🔴This conference @MF_GOV_PL and @KAS_GOV_PL is shocking. Irregularities amounting to 120 BILLION ZLOTYS. This includes document forgery, transfers of money to private accounts, and pressuring ministry employees to fill out applications for entities that were supposed to win the competitions🔴 https://t.co/8onqZBttLO (translated)

Niels Frederiksen uderza w PZPN: „Tuż przed tą konferencją dowiedziałem się, że podczas Superpucharu będą obowiązywać nowe przepisy - te same, które wprowadzono podczas mistrzostw świata. Zostaliśmy o tym poinformowani dzień przed meczem, bez żadnej prezentacji. To brak szacunku. Jeśli PZPN chce, aby ten mecz był traktowany poważnie, powinien rozwiązać to inaczej, poinformować nas wcześniej i wyjaśnić nowe zasady” #PZPN #Superpuchar #futbol

PJK właśnie ogłosił prawicowy pakt senacki wspólnie z Markiem Wochem. Nieironicznie zapytam - czy konferencja prasowa z kandydatem na prezydenta, który uzyskał 0.09% w wyborach to miał być temat zastępczy na pożar na linii Czarnek-zdrowy rozsądek? Bo na samym wstępie Prezes PiS napomniał, że nie ustalono formuły startu - czyli właściwie nie wiadomo na co z góry zgodził się Marek Woch... #Polska #Polityka #Wybory

On the 13th, a joint conference of the PiS president Jarosław Kaczyński and the leader of the Non-Party Local Government Workers Marek Woch. Will this be the first serious step towards the establishment of the Right-wing Senate Pact? Such a declaration would be surprising, as Marek Woch had previously concluded... (translated)

Robert Lewandowski rozpoczął treningi z Chicago Fire, co oznacza nowy rozdział w jego karierze po podpisaniu kontraktu z amerykańskim klubem, a jego oficjalna prezentacja oraz konferencja prasowa mają na celu zaprezentowanie jego planów na nadchodzący sezon. #Lewandowski #ChicagoFire #MLS

Pierwszy trening Lewandowskiego w barwach Chicago Fire

Ochroniarz Donalda Tuska wszedł w kadr w oczekiwaniu na konferencję prasową. Jako, że Donald Tusk, mimo tego że jest to potrzebne, robi z siebie "chłopa, który nie ma ochroniarzy" dla sekty silnych razem, to ochroniarz musiał zejść z kadru. xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD https://t.co/vzi6CrODgr #DonaldTusk #konferencja #polityka

Sam Lamine Yamal wyszedł z inicjatywą, aby dziś pojawić się na konferencji prasowej przed meczem z reprezentacją Francji. [@JuanfeSanzPerez] #Yamal #KonferencjaPrasowa #Reprezentacja

🟥100 konkretów? Nie! 100 tysięcy więcej bezrobotnych w rok! 🟥To nie jest tylko kolejny suchy odczyt makroekonomiczny @GUS_STAT - to dokładnie 100 tysięcy osobistych dramatów i 100 tysięcy powodów do wstydu dla ekipy Donalda Tuska. 🟥Strach przed utratą pracy i brakiem środków do życia, o którym Polacy zdołali w ostatnich latach szczęśliwie zapomnieć, wrócił na dobre. 🟥Wraz z nim niczym bumerang powracają najgorsze wspomnienia z początku ubiegłej dekady i widmo „straconego pokolenia” – młodych, ambitnych ludzi, którzy zderzali się ze ścianą, miesiącami nie mogąc znaleźć zatrudnienia, założyć rodziny i po prostu godnie rozpocząć dorosłego życia. 🟥W latach 2015-2023 rząd @pisorgpl udowodnił, że państwo może być skuteczne. Zbudowaliśmy rynek, na którym to praca szukała człowieka, a wzrost wynagrodzeń stał się motorem całej gospodarki. Dziś na własnych oczach obserwujemy bolesny demontaż tych osiągnięć. 🟥Gospodarki nie napędza się uśmiechami na konferencjach prasowych, ale realnymi inwestycjami. Rządzenie to nie jest sprawne czytanie z promptera. To podejmowanie trudnych decyzji i branie odpowiedzialności za suwerenność gospodarczą kraju. 🟥Obecny rząd zamienił silnik zrównoważonego rozwoju na hamulec ręczny taniego PR-u. Zamiast państwa dbającego o każdego obywatela, niezależnie od tego, czy mieszka w wielkiej metropolii, czy w małym miasteczku, zafundowano nam powrót do czasów paraliżującej niepewności. 🟥Polska to nie jest kraj na „jakoś to będzie”, dlatego najwyższy czas przestać marnować ten ogromny potencjał i wrócić na tory odpowiedzialnej polityki, zanim kolejne pokolenie znów z braku perspektyw zostanie zmuszone do pakowania walizek. 🟥Żeby nie kończyć w czarnych barwach – polski gen przedsiębiorczości wciąż tam jest. Mamy fenomenalnych specjalistów, odpowiedzialnych pracowników i silne fundamenty, które zbudowaliśmy przez ostatnie lata. 🟥Potrzebujemy tylko i aż powrotu do państwa, które ma ambicję grać w europejskiej ekstraklasie, a nie zadowalać się miejscem w strefie spadkowej. Czas odblokować ten potencjał. Polska zasługuje na rozwój i ambicję! Polacy zasługują na lepszy rząd! Walczcie o to razem z nami!🇵🇱💪 #Polska #Gospodarka #Bezrobocie

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

DZIAŁANIA POZORNE MINISTERSTWA ZDROWIA Zdrowie nasze kochane. Dzisiaj była konferencja prasowa pani minister Sobierajskiej-Grendy. Nauczyłem się nawet nazwiska pani minister. Już wiem kto jest ministrem zdrowia. Czyli ja mogę podsumować to w ten sposób. Wiele się musi zmienić, żeby nie zmieniło się nic. Przynajmniej w warstwie takiej PRowej, żebyście wy dostali swój komunikat, a potem… wiadomo. Jak to powiedziała pani minister: wy płacicie składkę zdrowotną, a 83% składki zdrowotnej idzie dla personelu medycznego. Więc płaćcie dalej. Płaćcie, płaćcie, we wrześniu i tak zabraknie kasy, ale płaćcie, płaćcie. Słuchajcie, tak jak ja byłem zwolennikiem wysokiej składki zdrowotnej, tak dzisiaj mnie takie diabli biorą. Na co te pieniądze idą? #PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL #zdrowie #Polska #ministerstwo

Karol Nawrocki już miał kończyć konferencję na szczycie NATO, ale... "Bardzo państwu dziękuję...jeszcze pan redaktor? Hmm, to, no... Pan redaktor zawsze jest to odpowiem panu redaktorowi, skoro JUŻ SIĘ ROZPĘDZIŁEM". xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD https://t.co/HL4PBFQABz #NATO #Konferencja #Polska

Michał Kolanko zarysowuje kryzys w polskiej ochronie zdrowia, sugerując, że konferencja ministra zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy nie załatwia problemów Koalicji Obywatelskiej, której wizerunek ucierpiał w wyniku afery związanej z Szpitalem Południowym, a długofalowe konsekwencje mogą zagrażać dalszej mobilizacji elektoratu. #KryzysZdrowia #KoalicjaObywatelska #Polityka

Michał Kolanko: Konferencja minister zdrowia niczego nie zamyka, bo problem KO jest gdzie indziej

The press conference between Trump and Zelensky confirmed that Americans support Kyiv in guiding Ukrainian drones to targets in Russia and see this as a way to soften Russian negotiating positions. If Ukraine also receives a license for the production of Patriot missiles, it will be (translated)

Kowal 2w

Danish confirm that this was probably the largest political-business conference in Europe this year. Over 7500 participants, 450 accredited journalists, 67 official delegations, 38 international organizations, 64 hours of debates, 84 panelists, 35 workshops, 1170. (translated)

Uporządkujmy fakty. Emocje na bok. Pokażmy, co leży w polskim interesie. Pokażmy odpowiedzialność państwa polskiego! 🟦Głęboka zmiana podejścia do Wojska Polskiego zaczęła się od naprawy budżetu, a następnie od wzmocnienia obrony i przyjęcia ustawy o obronie Ojczyzny - ustawy autorstwa prezesa @OficjalnyJK. 🟦To wtedy przyspieszył wielki program modernizacji polskiej armii. I trzeba raz jeszcze podkreślić: był on możliwy wyłącznie dlatego, że wcześniej rząd @pisorgpl naprawił finanse publiczne! Bez skutecznej walki z rajami podatkowymi, dynamicznego wzrostu podatku CIT do budżetu, uszczelnienia VAT, bez odbudowy dochodów państwa, bez odpowiedzialnej polityki gospodarczej nie byłoby pieniędzy na Pioruny, Kraby, Borsuki, Abramsy, HIMARS-y, koreańskie czołgi, armatohaubice i realne wzmacnianie polskiej obrony. 🟦W tym czasie potrafiliśmy też łączyć wsparcie Ukrainy ze wzmacnianiem polskiego przemysłu zbrojeniowego i wzrostem produktywności w całej gospodarce narodowej. Sprzedaż armatohaubic Krab dla Ukrainy była największym kontraktem (sprzedażą!) zbrojeniowym w historii III RP. To były pieniądze dla polskich zakładów, dla Huty Stalowa Wola, dla polskich pracowników i dla całej polskiej zbrojeniówki. Tak wygląda odpowiedzialna polityka: pomagać Ukrainie, osłabiać Rosję i jednocześnie wzmacniać Polskę. 🟦Dzisiejsze zestawianie na konferencjach prasowych kwot, wyliczanek i rzekome „odtajnianie” kolejnych informacji to realizowanie poleceń Tuska, który jest już zakładnikiem własnych fobii. 🟦Porównywanie pierwszego okresu wojny — kiedy wielu zakładało, że Kijów może zostać zajęty w 48 godzin, a potem w dwa czy cztery tygodnie (patrz wypowiedzi prezydenta Macrona czy kanclerza Scholza na Radzie Europejskiej) - z obecną fazą konfliktu jest manipulowaniem emocjami i podburzaniem opinii publicznej w Polsce. To nie jest odpowiedzialność. To jest próba przykrycia własnych decyzji i przerzucenia dyskusji na inne tory. 🟦Pomoc Ukrainie? Tak. Bo gdyby nie pomoc Polski, mielibyśmy ruskie wojska nad naszą granicą i de facto z Rosją byśmy graniczyli na dodatkowym odcinku, bez państwa ukraińskiego między rosyjską armią a naszymi domami. Kto tego nie rozumie, nie powinien zajmować się polityką bezpieczeństwa, bo swoją nieodpowiedzialnością naraża życie i spokój obywateli: naszych matek, żon, dzieci i rodzin. 🟦W pierwszych miesiącach wojny przekazaliśmy stary, postsowiecki sprzęt - czołgi, armatohaubice, amunicję -który realnie pomógł zatrzymać Rosję. I dziś sami to przyznajecie, gruzując własną narrację o rzekomej „prorosyjskości” PiS. 🟦Ale czym innym było przekazywanie postsowieckiego sprzętu, który miał sens na tamtym etapie wojny, a czym innym jest ciche oddawanie nowoczesnych rakiet do systemu Patriot, kluczowych dla polskiej obrony przeciwlotniczej. 🟦I tu nie chodzi wyłącznie o liczbę przekazanych rakiet. Chodzi o formułę działania państwa. Po cichu. Bez jasnej informacji dla opinii publicznej. Bez rozmowy z opozycją. Bez uczciwego wyjaśnienia, kiedy te zdolności zostaną odtworzone. Z przerzucaniem odpowiedzialności i próbą uwikłania Prezydenta RP w decyzję, za którą odpowiada rząd. Tak nie prowadzi się polityki bezpieczeństwa poważnego państwa. 🟦Problem polega na tym, że rząd Tuska nie prowadzi polskiej polityki. Tusk nie gra o polski interes. Gra o pochwały z Berlina. Dlatego Ukraina rozmawia z Merzem, a nie liczy się z Tuskiem. Bo Tusk w polityce zagranicznej nie jest rozgrywającym. Jest podwykonawcą. 🟦Każdy gra o swoje: Ukraina, Niemcy, Rosja. Polska też musi grać o swoje. My tak robiliśmy. Pomagaliśmy Ukrainie, osłabialiśmy Rosję i jednocześnie wzmacnialiśmy polską armię oraz polski przemysł. 🟦Dziś mówimy o czymś zupełnie innym. Nie o starym postsowieckim sprzęcie, ale o efektorach do systemu Patriot - o amunicji najnowocześniejszej, najdroższej, najtrudniej dostępnej i kluczowej dla ochrony polskiego nieba. Tego nie da się porównać. To nie są zapasy, które można odtworzyć z dnia na dzień. To są strategiczne zdolności państwa. 🟦W sprawach bezpieczeństwa państwa milczenie nie jest strategią. Milczenie jest ucieczką od odpowiedzialności! 🟦Panie premierze Tusk - proszę powiedzieć Polakom prawdę! Bo polskie niebo nie może być przedmiotem zakulisowych ustaleń, a bezpieczeństwo Polski nie może być prowadzone metodą przecieków, nerwowych komunikatów i politycznego gaszenia pożaru. #Polska #Bezpieczeństwo #Obrona

Peer violence does not end after leaving school – it increasingly moves to the internet. Today, we are discussing how to more effectively protect children and youth with experts and non-governmental organizations during a conference co-organized by me as (translated)