Według Metra Warszawskiego systemy alarmowe wykryły w tunelach „osobę niepożądaną”. Osoba ta została ujęta i wyprowadzona przez patrol policji. Zatrzymany to mężczyzna, cudzoziemiec. Mężczyzna miał w nocy wejść do tunelu na stacji Ursynów, wyjść na Służewiu i uszkodzić zabezpieczenie elementu wentylacji. Policja prowadziła sprawdzenie pirotechniczne. Przed godz. 11 rzecznik KSP przekazał, że rozpoznanie pirotechniczne zakończono i nie stwierdzono zagrożenia. "W tej sprawie trzeba zakładać różne scenariusze. „Nieuprawniona osoba” w tunelu metra mogła doprowadzić do zagrożenia dla pasażerów, mogła próbować destabilizować logistykę i miasto (co częściowo się udało), mogła chcieć zniszczyć infrastrukturę, mogła zamontować coś w tunelu co uruchomi się za jakiś czas albo pozwoli monitorować ruch w tunelu, mogła też prowadzić rozpoznanie infrastruktury metra albo testować naszą reakcję - po to, by zidentyfikować luki krytyczne do kolejnej, już finalnej akcji przeciwko Polsce." - napisał na portalu X Stanisław Żaryn @StZaryn Ekspert ds. służb specjalnych #Warszawa #bezpieczeństwo #policja