BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#ankieta

"Ankieta przeprowadzona przez duży europejski think tank ujawnia: 70 procent respondentów postrzega UE negatywnie. Sceptycyzm jest szczególnie wysoki we Francji, Niemczech i Włoszech.” ⬇️ https://t.co/in6prQyP0X #UniaEuropejska #Sceptycyzm #ThinkTank #FR #DE #IT

Anthropic policzył, co AI zrobi z gospodarką do 2030. Ich ekonomiści rozbili każdy zawód z bazy amerykańskiego Departamentu Pracy na zadania i sprawdzili, które AI robi już dziś. Do tego ankieta 1 980 Amerykanów. Model przejrzało 18 zewnętrznych ekonomistów. 10 najbardziej szalonych rzeczy z raportu: 1. Trzy scenariusze. Łagodny: AI to drugi internet. Środkowy: więcej niż internet i kolej. Ekstremalny: gospodarka podwaja się co 4,5 roku. 2. AI przejmuje 50% pracy umysłowej do 2030. Bez człowieka w pętli. 3. Płace pracowników umysłowych spadają o ponad 10%. Bezrobocie wyżej niż w recesji. 4. Elektrycy i pielęgniarki wygrywają. Ich płace rosną, bo AI ich nie zastępuje. 5. 39,6% pracowników umysłowych musi zmienić zawód. Nie firmę. Zawód. 6. Rośnie popyt na budowlańców. AI projektuje. Człowiek buduje. 7. Z każdej zarobionej złotówki w gospodarce 60 groszy trafia dziś do pracowników. W 2030 może być 45 groszy. Resztę biorą właściciele kapitału, czyli firm od serwerów i modeli. 8. Kraj jest dużo bogatszy, a ludzie biedniejsi. Pieniądze rosną u właścicieli AI, a nie u tych, którzy stracili pracę. 9. W ekstremalnym scenariuszu AI jest lepsze od człowieka w większości zadań umysłowych. Nie tańsze. Lepsze. 10. Nie ma scenariusza, w którym pracownik umysłowy wygrywa. W łagodnym nic się nie zmienia. W dwóch pozostałych traci. 😭 #AI #gospodarka #praca

Jeszcze 27 dni na zniesienie systemu kaucyjnego. Trwają konsultacje społeczne projektu posłów Konfederacji, który zakłada likwidację systemu kaucyjnego. Jeśli jesteście przeciwni temu systemowi, możecie poprzeć projekt w konsultacjach. Wystarczy wejść w „Ankieta”, zalogować się przez mObywatela i oddać głos. Link do ankiety poniżej⤵️ #KonsultacjeSpołeczne #LikwidacjaKaucyjnego #Mobywatel

Co czwarty ankietowany (24,9%) ufa @GrzegorzBraun_ - ranking zaufania IBRiS dla Onetu Wyprzedza On @ZandbergRAZEM, @KGawkowski, @CzarnekP, @szymon_holownia, @Kpelczynska https://t.co/tNp9Fs8rhF #Polska #Zaufanie #Ankieta

Mam mały dylemat co dzisiaj wrzucać, mam nadzieję że mi pomożecie Ankieta w odpowiedzi BO MELON KASK USUNĄŁ ANKIETY Z MAIN TWEETÓW, CO ONE CI PRZESZKADZAŁY GOŚCIU??? #dylemat #ankieta #pomoc

Marcin Palade Jun 18

Czy prezydent 🇺🇦 Ukrainy @ZelenskyyUa powinien zostać pozbawiony Orderu Orła Białego? Tak 👉 51 proc. Nie 👉 36 proc. @united_surveys (12-14 VI) #Ukraina #Zelenskyy #ankieta

Ale miazga u Gozdi: aż 88.2% biorących udział w ankiecie za ustawowym ograniczeniem zarobków konowałów #konowałposting https://t.co/vDzF1pMVss #ankieta #zarobki #konował

Panie i Panowie, uporządkujmy fakty, bo w tej sprawie zaczęło się więcej krzyku niż rozmowy. Tak - przeprowadziłem kontrolę poselską w OHP. Nie dlatego, że „walczę z kobietami”. Nie dlatego, że przeszkadza mi pomoc osobom cierpiącym. Tylko dlatego, że dostałem zgłoszenie o możliwej dyskryminacji w publicznej instytucji. I co się okazało? Publiczny pracodawca wprowadził dodatkowy dzień wolny w miesiącu dla kobiet z powodu bolesnej menstruacji uniemożliwiającej pracę. Sama idea - zauważenie bólu, danie pracownicy oddechu, zachowanie wynagrodzenia - jest godna pochwały. Ale dobre intencje nie zwalniają z obowiązku tworzenia rozwiązań zgodnych z prawem, równościowych i sensownych. Bo mamy tu kilka poważnych kwestii. Po pierwsze: komendant OHP przyznał, że wcześniej ten problem nie był zgłaszany, a ankieta wśród pracowników pokazała tylko 38% poparcia dla takiego rozwiązania. Po drugie: pracownica musi złożyć oświadczenie o bolesnej miesiączce, a nieobecność jest ewidencjonowana specjalnym kodem w karcie pracy. Czyli publiczny pracodawca zaczyna tworzyć rejestr bardzo wrażliwych informacji o zdrowiu pracowników. Po trzecie: z tego dnia korzysta prawie co druga pracownica. To rodzi pytanie: czy mamy w OHP epidemię tak silnego bólu, że uniemożliwia pracę (lekarze wskazują, że około 8-10% kobiet przechodzi okres na tyle boleśnie, że uniemożliwia to wykonywanie obowiązków)? A jeśli tak - dlaczego pracodawca nie robi profilaktyki, badań, wsparcia medycznego, tylko po prostu wysyła obolałe kobiety do domu na jeden dzień? Po czwarte: rozwiązanie obejmuje kobiety w każdym wieku, nawet po menopauzie, ale nie obejmuje kobiet ciężarnych. W teorii obejmuje też kobiety po uzgodnieniu płci. Czyli zamiast jasnej zasady zdrowotnej mamy chaos prawny, biologiczny i organizacyjny. Nie kwestionuję bólu menstruacyjnego. Nie kwestionuję prawa do wsparcia. Nie kwestionuję tego, że pracodawca może chcieć pomóc. Kwestionuję to, że publiczna instytucja tworzy przywilej oparty na płci i jednym typie dolegliwości, zamiast stworzyć rozwiązanie równe dla wszystkich pracowników. Bo wystarczyło zrobić to dobrze. Nie „dzień menstruacyjny”. Tylko dzień zdrowotny z powodu przewlekłego lub silnego bólu uniemożliwiającego pracę. Bez pytania, czy boli brzuch, kręgosłup, głowa, stawy, endometrioza, migrena, rwa kulszowa czy inna przypadłość. Bez dzielenia ludzi na kobiety i mężczyzn. Bez tworzenia ewidencji intymnych informacji. Bez wykluczania kogokolwiek. To byłoby równościowe. To byłoby godne. To byłoby zgodne z ideą pomocy. A dziś słyszę, że skoro ktoś zadaje pytania o równość wobec prawa, to „atakuje kobiety”. Nie. Walka o prawa mężczyzn nie jest walką z kobietami. Walka o równość wobec prawa nie jest mizoginią. Pytanie o konstytucyjność rozwiązań w publicznej instytucji nie jest hejtem. Bo jeżeli dodatkowy przywilej pracowniczy wyłącznie dla jednej płci nie jest dyskryminacją, to zapytam przewrotnie: czy ulga podatkowa albo bony żywieniowe tylko dla mężczyzn, uzasadnione statystycznie wyższym zapotrzebowaniem kalorycznym, też nie byłyby dyskryminacją? No właśnie. Państwo nie może działać na zasadzie: „nasza nierówność jest dobra, wasza nierówność jest zła”. Albo traktujemy ludzi równo, albo bawimy się w ideologiczne wyjątki. Ja wybieram równość. Wybieram prawo. Wybieram pomoc dla osób cierpiących - ale pomoc mądrą, sprawiedliwą i niewykluczającą. I tak: będę dalej walczył o prawa mężczyzn. Nie przeciwko kobietom. Tylko przeciwko hipokryzji, podwójnym standardom i państwu, które zapomina, że równość nie działa tylko wtedy, gdy pasuje do narracji. #walczsercem #rowneprawa #mezczyzna #rowneprawa #równość #praca