In a tragic bus accident in Hungary, which was returning from a pilgrimage to Medjugorje, 12 Poles died, including 20 residents of the Strzyżów county, which caused a huge shock in the local community, where almost everyone knew the participants of the trip, and local authorities and the families of the victims are struggling with difficulties related to identification and supporting their loved ones. (translated)
After the accident of a Polish bus in Hungary, in which 12 people died, the first group of 21 injured returned to Poland, and the second transport is planned for Wednesday, while Hungarian hospitals continue to care for five of the most seriously injured pilgrims, and the identification of the victims has been completed. (translated)
As a result of the accident involving a Polish bus in Hungary, which resulted in the deaths of 12 people, the identification of the victims will be completed by August 18, and autopsies will be conducted by August 21, which is crucial for releasing the bodies to the families in Poland. (translated)
In a tragic accident involving a Polish bus in Hungary, 12 Poles lost their lives, and the identification of the victims will be completed on August 18, while the bodies will be sent to Poland only after an autopsy scheduled for August 21. The driver of the vehicle has been questioned as a suspect of involuntary manslaughter. (translated)
Today, the identification of the victims of the tragic accident involving a Polish bus in Hungary, in which 12 people died and 10 were seriously injured, is coming to an end, and the process of bringing the bodies back to Poland is set to begin soon. (translated)

Digitalisation Minister Krzysztof Gawkowski confirmed that there has been a data leak concerning nearly 19 million Poles from the company MyDr, citing a software error as the cause and assuring that authorities are working on identifying cybercriminals and securing citizens' data. (translated)

Patrzcie na tego klauna Kierwińskiego. Tydzień temu rozpisywał się z emfazą: „Wrocławscy policjanci zatrzymali 2 mężczyzn podejrzewanych o udział w brutalnym pobiciu obywateli Ukrainy”. Narodowość ofiar podana głośno i wyraźnie.Teraz, gdy 18-letni obywatel Ukrainy atakuje nożem młodą Polkę i dochodzi do próby zabójstwa: „Sprawca zatrzymany. Dobra robota”. Koniec. Kropka. Zero narodowości sprawcy. Zero kontekstu. Ciekawe, prawda? Kiedy ofiarami są Ukraińcy – pełna identyfikacja. Kiedy ofiarą jest Polka, a sprawcą Ukrainiec – nagle tylko „sprawca”. Dlaczego nie napisał wprost: „Ukrainiec zatrzymany za próbę zabójstwa Polki”? Bo to już nie pasuje do narracji? Zero tolerancji dla przestępców – brzmi ładnie. Zero tolerancji dla własnych podwójnych standardów – już nie. #Polska #Ukraina #Bezpieczeństwo
O zestrzeleniu dronów przez Rumunów Zacznijmy od tego, że WSZYSTKIE trzy przypadki zostały przeprowadzone pełną, wzrokową identyfikacją celu. Potwierdził to szef Sztabu Generalnego SZ Rumunii, gen. Gheorghiță Vlad, na konferencji prasowej. Wszystkie trzy zestrzelenia dronów miały miejsce w pełnym świetle dziennym, więc identyfikacja była prostsza. Wszystkie trzy drony typu Gerań 2 miały prędkość 190-210 km/h, czyli cztery razy mniejszą od pocisku Ch-101 (ok. 930 km/h). Podczas gdy pocisk przelatywał 13-14 km w minuttę, te drony przelatywały 3,5 km w minutę. piątek, 24 lipca 2026 r. Dron wleciał od strony granicy z Ukrainą tuż na południe od Nadniestrza. LATAŁ NAD RUMUNIĄ około godzinę i 20 minut. POWTARZAM - GODZINĘ I DWADZIEŚCIA MINUT. A to dlatego, że myśliwce w Rumunii NIE DYŻUROWAŁY W POWIETRZU. Dali dupy, nasi ZAWSZE wysyłają co najmniej parę w rejon Lubelszczyzny - Podkarpacia za każdym razem kiedy jest zmasowany nalot na Ukrainę. W akcji brały udział cztery myśliwce. Najpierw o godzinie 9:48 wystartowała para dyżurna włoskich Eurofighter Typhoon z 57. Bazy Lotniczej Mihail Kogălniceanu. Podjęły one próbę zestrzelenia drona rakietą, lecz chybiły celu. O 10:56 do akcji dołączyła para rumuńskich F-16, a jeden z nich o 11:02 skutecznie zniszczył maszynę rakietą powietrze-powietrze. Dron krążył nieco, ale ostatecznie spadł 113 km od granicy z Ukrainą, w okolicy miasteczka Buzău. sobota, 25 lipca 2026 r. Tym razem myśliwce były w powietrzu. Kiedy jeden z dronów z Ukrainy leciał wprost w kierunku Rumunii, parę rumunskich F-16 skierowano ze strefy na przechwycenie. PO IDENTYFIKACJI WZROKOWEJ drona zestrzelił ten sam pilot F-16, co poprzedniego dnia. Drugi dron został zestrzelony w rejonie delty Dunaju, około 10 kilometrów na zachód od miejscowości Sfântu Gheorghe. Od momentu wykrycia przez radary o godzinie 8:22 do momentu trafienia o 8:30 minęło dokładnie 8 minut. Ponieważ dron leciał wprost z Ukrainy, a myśliwce były w strefie niedaleko, więc udało się dojść do wzrokowej identyfikacji relatywnie krótko, OD DECYZJI O ZESTRZELENIU I SKIEROWANIA MYŚLIWCÓW MINEŁO OSIEM MINUT. niedziela, 26 lipca 2026 r. To najszybsze przechwycenie. Dron leciał przez WODY TERYTORIALNE, więc w ciągu PIĘCIU MINUT od skierowania myśliwców, bez żadnych wielkich ceregieli, dron został zestrzelony. Też rumuńskie F-16A MLU. A zatem sami sobie oceńcie jak to wygląda. To tyle jeśli chodzi o "a Rumunia to zestrzeliła!". Kawkę proponuję, wyśmienita rzecz z rana :) Na zdjęciu rumuński F-16A MLU, swoją drogą ma fajne malowanie Fot. Wikipedia PS. Ile ja mam roboty z blokowaniem trolli! Większość to boty, konta bez imienia, bez zdjęć, bez historii, za to wystawiające po 600 komentarzy na minutę. Ale niektórzy to różni nawiedzeni foliarzo-płaskoziemcy. Jako wykładowca na wyższej uczelni czyli przedstawiciel systemu edukacji polskiej, ciśnie mi się na usta pytanie: "gdzie tak potwornie spierdoliliśmy???" Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #Rumunia #Drony #Bezpieczeństwo
Będę adwokatem diabła, ale postaram się jak najbardziej na chłodno Jeśli jest wojna, przyjmuje się inne ugrupowanie systemu Obrony Powietrznej. Na front wylegają wojska i wystawiają swoje, organiczne systemy przeciwlotnicze. Rozstawiając je w osłonie swojego ugrupowania, siłą rzeczy tworzą łańcuch ciągłej strefy ognia. Za nimi Siły Powietrzne ustawiają część swoich, wzmacniając tę barierę częścią swoich zestawów, na najważniejszych, decydujących kierunkach. To pierwsza zasłona. Tu strzela się od razu, bez pytania, bez zbędnych ceregieli, wali się do wszystkiego co podchodzi i nie identyfikuje się jako swój. Czasem trafia się w swojego z powodu np. awarii transpondera - koszty wojny. Dalej hasają myśliwce. Najczęściej są w powietrzu więcej niż na ziemi. Oczywiście przydają się tankowce, żeby mogły wisieć długo bez lądowania. Ich ataki są rozciągnięte w przestrzeni, bo tak działa myśliwiec, musi ustawić się w tzw. strefie możliwych ataków w przedniej lub tylnej półsferze celu. Strefa martwa do rejonu z boku celu z daleka. Z bliska wskazuje się cel celownikiem nahełmowym, a wysoce manewrowe rakiety do walki na małej odległości robią swoje. Z daleka - strefy boczne są "martwe", trzeba wyjść na spotkanie celu pod kątem do 50-60 stopni max, albo z tyłu w leju o podobnej średnicy, do jakichś 60 stopni po bokach (mowa o strzelaniu z daleka). A zatem myśliwiec musi dolecieć w rejon celu i zająć odpowiednią pozycje. Czas płynie, cel leci. W pobliżu najważniejszych obiektów Siły Powietrzne stawiają kolejne systemy przeciwlotnicze tzw. obrony obiektowej. To są strefy MEZ (Missile Engagement Zone) wyłączone z działania myśliwców lub JEZ (Joint Engagement Zone), jeśli myśliwce mogą tam warunkowo operować, np. powyżej pewnej wysokości lub za zgodą zmiany dyżurnej stanowiska dowodzenia sektora, biorącego odpowiedzialność za to, że rakiety z ziemi nie będą odpalane w czasie operowania własnego myśliwca. Kiedyś te stanowiska dowodzenia to PłSD (Połączone Stanowiska Dowodzenia), a dziś to ODN (Ośrodek Dowodzenia i Naprowadzania, w NATO CRC - Controlling & Reporting Center). Ich pracą zarządza dziś COP (Centrum Operacji Powietrznych w Pyrach w W-wie, a wielonarodowe NATO to CAOC - Combined Air Operations Center). A teraz identyfikacja. W czasie pokoju obowiązuje zasada sprawdzenia (choćby kamerą termowizyjną zasobnika Sniper) czy ta plamka na radarze, to nie jest: 1. własny myśliwiec, drugi z pary, który gdzieś jest w pobliżu ale w nocy niekoniecznie go widać w luźnym taktycznym szyku; 2. sojuszniczy myśliwiec lub ukraiński myśliwiec 3. samolot pasażerski na przedłużeniu namiaru na pocisk, a system podaje położenie pasażera z notą o wysokości pocisku, które są na tym samym kierunku w podobnej odległości (to się zdarza!) W czasie wojny: 1. Wali się po pobieżnym sprawdzeniu proceduralnym bez VID (identyfikacji wzrokowej), jak się trzaśnie w swojego (co się w Ukrainie zdarzyło co najmniej trzy razy, a Rosjanom to z pięć jak nie lepiej) to ch.., jest wojna; 2. Nie plączą się samoloty pasażerskie; 3. Jak się zestrzeli w strefie średnio zaludnionej (gęste wioski) to trudno, jak własna rakieta czy zestrzelone szczątki rozdupczą chałupy czy stodoły, pozabijają ludzi, to ch.., jest wojna. Unika się (a i to nie zawsze!) strzelania nad miastem. 4. Wzdłuż linii frontu stoi ile się da zestawów przeciwlotniczych tworzących ciągły łańcuch strefy ognia. To one stanowią wstępne sito, odsiewając co się da. Co przeleci dalej, za tym ganiają myśliwce. Część zestrzeliwują relatywnie szybko (do 100-150 km od linii frontu, średni czas dolotu do miejsca przechwycenia, manewr do ataku, odpalenie rakiet), część średni daleko bo akurat myśliwce były dalej, a część przelatuje nawet 600 km przez 45 minut. A część niestety trafia w cele. Tak to działa. Jeśli ktoś nadal uważa, że powinni strzelać bez identyfikacji, to opiszcie proszę sposób tłumaczenia się prokuratorowi: czy dokonałeś VID zgodnie z przepisami czasu pokoju, gdyby pocisk spadł na chałupę po zestrzeleniu i zabił ludzi. Jako swój własny adwokat, wygłoś proszę mowę obrończą, zanim tak po prostu napiszesz, że powinni. Na zdjęciu - wyrzutnia przeciwlotniczego systemu rakietowego 2K12 Kub Wojsk Lądowych na pozycji bojowej w czasie ćwiczeń. Fot. Michał Fiszer Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #wojna #obrona #wojsko
The military explained that they did not shoot down an unidentified missile because, according to peacetime regulations, its identification is required before taking action, and in this case, there were literally seconds left to identify it, which could have resulted in a decision to shoot it down. (translated)
Znalazłem sprawę absolutnie niebywałą, która z jednego końca poprowadziła mnie na sam koniec tęczy. Istnieje fundacja historyczna Liegnitz . pl, która z zapałem opisuje dzieje Legnicy za niemca. Partnerami fundacji jest miasto Legnica oraz Bundesgruppe Liegnitz. To drugie jest szczególnie ciekawe i to na tym się skupimy. Posiadają oni stronę internetową, a na niej wiele ciekawych informacji, z których możemy dowiedzieć się czym stowarzyszenie się zajmuje oraz jak postrzega sprawę przynależności Legnicy do Polski. Zacytujmy sam opis grupy: „Die Bundesgruppe Liegnitz Stadt und Land to grupa reprezentującą interesy mieszkańców oraz ich potomków, którzy w 1945 roku i w latach następnych, po zakończeniu II wojny światowej, zostali przymusowo wysiedleni z miasta i powiatu legnickiego z NARUSZENIEM PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO. Organizacja kontynuuje tę działalność do dnia dzisiejszego, rozszerzając ją o aktywne utrzymywanie kontaktów z OBECNIE działającymi w Legnicy odpowiedzialnymi instytucjami oraz z osobami prywatnymi.” Jedziemy dalej. Sprawa jest złożona. Na szczęście w zrozumieniu zagadnienia przegrania wojny oraz tego konsekwencji pomagają nam nasi przyjaciele z zachodu: „27 sierpnia 1949 roku ogłoszono Ustawę Zasadniczą Republiki Federalnej Niemiec. Wkrótce później pojawił się pomysł ustanowienia sponsoringu dla władz lokalnych Niemiec Wschodnich - krajów związkowych, okręgów, miast i gmin. 28.10.1952 r. Rada miejska miasta Wuppertal postanowiła przejąć sponsoring miasta Liegnitz.” Czyli można stwierdzić, z czym Niemcy się nie kryją, że miasto Wuppertal rozpoczęło finansowanie (jakie? Tego nie wiemy) części składowych Niemiec Wschodnich, w których skład wchodzi Legnica. Jasne i logiczne. Rok 1952. Ale jedziemy dalej: „W 1993 roku rada miejska Wuppertalu zawarła współpracę z OBECNIE polskim miastem Liegnitz / Legnica”. Skoro Legnica jest obecnie polska - rozumiem, że to stan przejściowy? Można oczywiście stwierdzić, że to sprawa z poprzedniego wieku, Spaliński wydziwia i o co w ogóle chodzi. Kapiszon. Problem polega na tym, że Legnica współpracuje z Wuppertal do dziś. Ba, w 2013 roku ówczesny prezydent Legnicy, Tadeusz Krzakowski z SLD, zaprosił władze wspomnianej miejscowości pod hasłem „20 lat razem”. Zostało to szczegółowo opisane przez Bundesgruppe Liegnitz. Dlaczego? Ponieważ byli na tym wydarzeniu. Dobrze by było, aby zakończyło się to w tym momencie. Krzakowskiego już nie ma, sprawa nieaktualna. Ale wiecie, że to się nie kończy, prawda? Ponieważ w 2025 roku, nowy prezydent Legnicy, Maciej Kupaj z PO, spotkał się z Bundesgruppe Liegnitz, która to brała udział w legnickich dożynkach. Jak wskazuje samo stowarzyszenie: „podczas pobytu odbyło się spontaniczne, ale przyjemne spotkanie z prezydentem miasta Liegnitz”. Na dokładkę dodam, że opisywane stowarzyszenie posiada domenę „liegnitz . eu”, a identyfikacja graficzna strony, wraz z zawartym tam herbem miasta sprawia wrażenie, że to oficjalna strona Legnicy. Ba, stowarzyszenie opisując udział w dożynkach w 2025 roku zamiesiło mapę Legnicy… …sprzed wojny, posługując się nią przy ukazaniu, gdzie odbyło się wydarzenie. Dobrej niedzieli. Możliwy ciąg dalszy. Przecież jest jeszcze kwestia kasy. #Legnica #Historie #Niemcy
Nowe przepisy dotyczące zawartości tworzonej przez sztuczną inteligencję, które wejdą w życie 2 sierpnia 2026 roku, wymuszą na firmach obowiązek informowania o użyciu AI oraz oznaczania treści generowanych przez te systemy, co stawia przed nimi wyzwania związane z identyfikacją i odpowiedzialnością za takie oznaczenia. #SztucznaInteligencja #NowePrawo #OznaczanieTreści

Epidemia wirusa Ebola z gatunku Bundibugyo w prowincji Ituri w Demokratycznej Republice Konga, rozpoczęta w maju 2023 roku, stała się trzecią największą w historii, z ponad 2000 przypadków zakażeń i 750 zgonami, przy braku skutecznych szczepionek i leczenia, a jej rozprzestrzenienie jest utrudnione przez konflikty zbrojne i problemy z identyfikacją łańcuchów zakażeń. #Ebola #Bundibugyo #Epidemia
Rosja przekazała Ukrainie 501 ciał poległych żołnierzy, a kijowskie władze zapowiedziały ich identyfikację, poprzedzoną wstępnymi oględzinami mającymi na celu wykrycie potencjalnych ładunków wybuchowych wśród szczątków. #Rosja #Ukraina #identyfikacja
Podczas ceremonii w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Marta Cienkowska ogłosiła, że dzięki badaniom genetycznym potwierdzono tożsamość ośmiu ofiar zbrodni wołyńskiej w Puźnikach, co umożliwia wyrycie ich imion i nazwisk na grobach i przywrócenie im godności oraz pamięci w historii. #zbrodniaWołyńska #identyfikacjaOfiar #badaniaGenetyczne

Dzięki pierwszym w Polsce badaniom genetycznym udało się potwierdzić tożsamość ośmiu ofiar zbrodni wołyńskiej, co pozwoli na umieszczenie imiennych tabliczek na ich grobach na cmentarzu w Puźnikach. #zbrodniawołyńska #identyfikacja #ekshumacje
We Francji wykryto pierwszy przypadek wirusa ebola, zakażona osoba to lekarz, który wrócił z Demokratycznej Republiki Konga, a jego stan jest stabilny, a obecnie trwa identyfikacja osób, które miały z nim kontakt. #Ebola #Francja #DemokratycznaRepublikaKonga

Rośnie skala dezinformacji wokół śmierci Henry'ego Nowaka, studenta z Southampton, związaną z błędną identyfikacją dwóch policjantów, co potwierdził również chatbot Grok, co prowadzi do fałszywych oskarżeń i niebezpieczeństwa dla poszkodowanych funkcjonariuszy. #dezinformacja #HenryNowak #policja

W maju do Kijowa przybył tajemniczy rosyjski biznesmen, którego identyfikacja sugeruje, że chodzi o Romana Abramowicza, aby przekazać prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu wiadomość od Władimira Putina, co potwierdził doradca Putina, Jurij Uszakow. #WładimirPutin #RomanAbramowicz #WołodymyrZełenski
