BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#kandydaci

Kto chce wygrać w Krakowie, powinien pokazać mieszkańcom, gdzie stoi w sprawie Lex AirBnB. Gdzie stoi w sprawie patohoteli, które zatruwają ludziom życie i odbierają spokój w domach. W stolicy Małopolski ilość mieszkań pod airbnb wzrosła r/r o 15 proc. Nic dziwnego, że kandydaci na Prezydenta Krakowa obiecują walkę z patologiami airbnb. Tego nie da się już przemilczeć. 350 tysięcy Krakusów mieszka w spółdzielniach mieszkaniowych. Ustawa, która idzie przez Sejm nie daje im de facto żadnego prawa do decydowania czy chcą mieć taki hotel w swoim domu. Ale to można zmienić. Jeszcze przed II turą wystarczy opowiedzieć się za poprawką, którą zgłosiliśmy jako @PL_2050. Zróbmy proste „sprawdzam”, kto chce dać mieszkańcom Krakowa prawo, aby decydowali sami o sobie, a kto stoi po stronie korpo-najemców i patohoteli. #Kraków #LexAirBnB #Mieszkania

Wszystkie rozważania o wyborach w Krakowie mają jedną zasadniczą wadę: Kraków to nie Polska. Te rezultaty są zwyczajnie niereprezentatywne i moim zdaniem trudno na ich podstawie wyciągać ogólniejsze wnioski niż tylko dla ewentualnie pewnej kategorii większych miast. W dodatku wyniki zafałszowała wtopa Konfederacji i nieobecność pana Bocheńczaka oraz duże znaczenie miały osobiste cechy kandydatów, bo to jednak wybory prezydenta miasta. Wybory parlamentarne to coś mocno innego. Dlatego nie ekscytowałbym się przesadnie kolejnością, w jakiej kandydaci dobiegli do mety. #Kraków #wybory #polityka

W Krakowie klęska koalicji Tuska. Kandydaci władzy uzyskali łącznie ledwie 30%. Wizyta Tuska w Krakowie jak pocałunek śmierci... #Kraków #Tuski #polityka #PL

"W drugim największym polskim mieście, w którym jeszcze parę tygodni temu rządził prezydent z Koalicji Obywatelskiej - dziś kandydatka KO+PSL zjeżdża do 24 proc.. Kandydaci KO+Trzeciej Drogi w 2024 r. mieli łącznie ponad 40 proc.. Zjazd z 40 proc. do 24 proc. Mamy efekt Tuska i Kosiniaka""W drugim największym polskim mieście, w którym jeszcze parę tygodni temu rządził prezydent z Koalicji Obywatelskiej - dziś kandydatka KO+PSL zjeżdża do 24 proc.. Kandydaci KO+Trzeciej Drogi w 2024 r. mieli łącznie ponad 40 proc.. Zjazd z 40 proc. do 24 proc. Mamy efekt Tuska i Kosiniaka" - ocenił Marcin Przydacz z kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. #Kraków #wybory #exitpoll

"To jest miazga". Pierwsze komentarze po exit poll w Krakowie
wiadomosci.wp.pl

Na liście endorsementów, o które żaden kandydat by nigdy nie poprosił, ten jest całkiem wysoko. #polityka #kandydaci #endorsement

Karty wyborcze wydrukowane, ustawowy czas antenowy wykorzystany i na 4 dni przed wyborami kandydaci "zmiany" postanowili zakpić z ludzi. Kraków potrzebuje stabilnego kierunku, uczciwości i przejrzystości działania. Ustawka Jana Hoffmana z Łukaszem Gibałą pokazuje, że brak szyldu partyjnego nie chroni przed teatralnymi gierkami. #Kraków #wybory #polityka

Na tydzień przed wyborami kandydaci na prezydenta Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa jadą na debatę wyborczą do telewizorni do Warszawy. To świadczy o tym, że raz: w Krakowie, milionowym niemalże już mieście, nie ma poważnych mediów, są - z wyjątkami oczywiście - pasy transmisyjne od polityki po kluby sportowe, bez szerszego przebicia nawet w mieście, a dwa, że telewizorni pewnie nawet nie chciało się przyjechać do Krakowa i zrobić tego programu tutaj, np. - pogoda piękna - na Błoniach, co pokazuje stosunek do polityki z perspektywy Centrum. #Kraków #wybory #debaty

Nie ma kolizji terminu między F1 i Le Mans w 2027 roku, więc prognozuję udział minimum jednego kierowcy F1 w 24-godzinnym wyścigu, a być może nawet dwóch lub trzech. Alonso w Astonie Martinie, Norris w McLarenie i Verstappen w Fordzie to kandydaci. #F1PL #F1 #LeMans #Wyścigi

Konfederacka inba trwa w najlepsze xD Jak ustalił Kanał Krakowski, Komisarz Wyborczy w Krakowie skierował do organów ścigania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Na listach poparcia dwóch kandydatów ubiegających się o fotel prezydenta miasta odnaleziono dane osób zmarłych. Pierwsze zawiadomienie dotyczy Mariana Banasia, u którego wyskazano 36 przypadków udzielenia poparcia przez osobę zmarłą lub bezprawnego wykorzystania numeru PESEL osoby zmarłej. Drugie zawiadomienie dotyczy kandydata Konfederacji, Bartosza Bocheńczaka, u którego skala procederu okazała się niemal identyczna - 40 trupów na listach. Przypomnijmy też, że obaj kandydaci oczywiście nie zostali zarejestrowani, bo nie zdołali zdobyć 3 tys. prawidłowych podpisów w prawie milionowym mieście. JEDNA RACJA KOMPROMITACJA! XDDDDD #Polska #wybory #Konfederacja

Uffff... podobnie jak u Pana, z mojej strony również będzie chyba dużo pisania... Panie Bogucki, tym razem problem nie polega nawet na tym, że cytuje Pan orzecznictwo wybiórczo 🤷‍♂️ Problem polega na tym, że z orzeczeń dotyczących dopuszczalności kontroli sądowoadministracyjnej wyciąga Pan wniosek o materialnej prawidłowości decyzji Prezydenta, którego te orzeczenia po prostu nie potwierdzają 🤦‍♂️ Jak zwykle zacznę więc od podstaw. WSA nie stwierdził, że Prezydent może dowolnie odmawiać powołania sędziego. Wręcz przeciwnie. Sąd wyraźnie zaznaczył, że samodzielność Prezydenta przy wykonywaniu tej prerogatywy nie oznacza całkowitej dowolności, ponieważ wiążą go normy, zasady i wartości konstytucyjne. WSA stwierdził natomiast, że sąd administracyjny nie jest właściwy do kontroli tego aktu. I tu, Panie Bogucki, jest właściwie cała filozofia tych rozstrzygnięć. Co więcej – skargi były ODRZUCANE, a nie merytorycznie ODDALANE. A jak zapewne Pan wie, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Z braku kognicji WSA nie wynika zgodność decyzji z Konstytucją 🤷‍♂️ Z braku kognicji WSA nie wynika brak obowiązku działania w granicach Konstytucji🤷‍♂️ A z braku kognicji WSA nie wynika dopuszczalność arbitralnej selekcji kandydatów według politycznego kryterium 🤦‍♂️ Podobnie jest z K 18/09, którym ponownie się Pan zasłania 🤦‍♂️ Trybunał badał tam ustawowe narzucenie Prezydentowi miesięcznego terminu na dokonanie nominacji i uznał takie związanie prerogatywy za niekonstytucyjne. Z tego wyroku nie wynika jednak żadna generalna teza, że Prezydent otrzymał blankietowe prawo odmowy nominacji bez podania powodów i poza standardami konstytucyjnymi. Mam nadzieję, że teraz już wyraźniej widać, o czym rzeczywiście było K 18/09. A teraz rzecz, którą w Pańskim wpisie naprawdę trudno przeoczyć. 21 maja 2026 r. ETPCz wydał wyrok w sprawie Sobczyńska i inni przeciwko Polsce. Sprawa dotyczyła właśnie odmowy powołania kandydatów na stanowiska sędziowskie mimo pozytywnego zakończenia procedury przed KRS. ETPCz stwierdził naruszenie art. 6 § 1 EKPC. Dlaczego?🤔 Ponieważ odmowa nie zawierała uzasadnienia, nie podlegała żadnej kontroli sądowej, a kandydaci nie byli chronieni przed decyzją, która nosiła cechy możliwej arbitralności. I właśnie dlatego Pańskie pytanie, czy obecni skarżący „dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz”, brzmi dziś dość osobliwie... Takie orzeczenie już istnieje. Co więcej, RPO również kwestionuje dotychczasowe podejście sądów administracyjnych i wniósł skargę kasacyjną do NSA, podnosząc https://t.co/wO8AaJDRre. standard art. 6 EKPC oraz konstytucyjne prawo do sądu. Można oczywiście z tym stanowiskiem polemizować. Dokładnie tak, jak ja polemizuję teraz z Pańskim. Nie może pan jednak uczciwie przedstawiać sprawy tak, jakby problem prawny został definitywnie rozstrzygnięty kilkanaście lat temu, a każdy sędzia próbujący dziś poddać odmowę kontroli musiał być albo nieukiem, albo politykiem 🫣 To jest już zwyczajnie nieuprawniony wniosek (chociaż ciśnie mi się na usta bardziej radykalne określenie) Jeszcze bardziej... osobliwa jest dalsza część Pańskiego wpisu. Z faktu, że sędziowie skorzystali ze środka prawnego i zakwestionowali decyzję dotyczącą własnej kariery zawodowej, wyprowadza Pan wniosek, że tym samym "potwierdzili słuszność" odmowy ich powołania. No jakim cudem doszedł Pan do takiego wniosku? Czyli według tej logiki samo skorzystanie z prawa do sądu ma być dowodem, że ktoś nie nadaje się do pełnienia urzędu sędziego? 🤦‍♂️ To nie jest argument prawny,to jest czysta petycja zasady. Nie ma również żadnej podstawy do przypisywania tym sędziom "motywów politycznych"" tylko dlatego, że próbują doprowadzić do sądowej kontroli decyzji dotyczącej ich statusu. Zwłaszcza po wyroku ETPCz z maja 2026 r. 1/ #prawo #sądownictwo #konstytucja

Wczoraj działając w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, będącego strażnikiem Konstytucji, kierując się zasadą współdziałania władz wyrażoną w ustawie zasadniczej, przesłałem do Marszałka Sejmu pismo z prośbą o udzielenie informacji na temat procesu ustalania przez Kancelarię Sejmu spełnienia warunków formalnych, jakie powinien wypełnić kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego oraz o przedstawienie dokumentów zgromadzonych podczas tej procedury, potwierdzających spełnienie przez dra Macieja Berka tych ustawowych warunków formalnych. Poniżej cała treść rzeczonego pisma Szanowny Panie Marszałku, w nawiązaniu do pisma z dnia 4 września 2026 r. przekazującego podjęte przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na 64. posiedzeniu uchwały, w tym uchwałę w sprawie wyboru Pana Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego, działając w imieniu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wskazuję, że podczas procedury wyboru Pana Macieja Berka na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego (druk sejmowy nr 3006), w tym w trakcie przesłuchania kandydata przed sejmową Komisją Sprawiedliwości i Praw Człowieka, ujawniły się poważne wątpliwości w zakresie spełniania przez wymienioną osobę ustawowych wymagań jakie powinien spełniać kandydat do objęcia stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Wobec tego, że podnoszone zastrzeżenia dotyczące spełniania wymagań przez kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie zostały wyjaśnione oraz nie zostały okazane dokumenty potwierdzające spełnienie tych wymagań, istnieje realne i obszernie uzasadnione prawdopodobieństwo naruszenia art. 194 ust. 1 Konstytucji w związku z art. 3 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie Sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 1422), zgodnie z którym sędzią Trybunału może zostać osoba, która wyróżnia się wiedzą prawniczą oraz spełnia wymagania niezbędne do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz art. 30 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. z 2024 r. poz. 622). Zgodnie z art. 30 § 1 przywołanej ustawy o Sądzie Najwyższym do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego może być powołana osoba, która: 1)posiada wyłącznie obywatelstwo polskie i korzysta z pełni praw cywilnych i publicznych; 2)nie była prawomocnie skazana za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego lub umyślne przestępstwo skarbowe lub wobec której nie wydano prawomocnego wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne w sprawie popełnienia przestępstwa umyślnego ściganego z oskarżenia publicznego lub umyślnego przestępstwa skarbowego; 3)ukończyła 40 lat; 4)jest nieskazitelnego charakteru; 5)ukończyła wyższe studia prawnicze w Rzeczypospolitej Polskiej i uzyskała tytuł magistra lub zagraniczne studia prawnicze uznane w Rzeczypospolitej Polskiej; 6)wyróżnia się wysokim poziomem wiedzy prawniczej; 7)jest zdolna, ze względu na stan zdrowia, do pełnienia obowiązków sędziego; 8)posiada co najmniej dziesięcioletni staż na stanowisku sędziego, prokuratora, Prezesa Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej, jej wiceprezesa, radcy, albo przez co najmniej dziesięć lat wykonywała w Polsce zawód adwokata, radcy prawnego lub notariusza; 9)nie pełniła służby, nie pracowała ani nie była współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa, wymienionych w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Zgodnie z pozostałymi przepisami art. 30 ustawy o Sądzie Najwyższym: - wymagania, o których mowa w § 1 pkt 8, nie dotyczą osoby, która posiada tytuł naukowy profesora albo stopień naukowy doktora habilitowanego nauk prawnych i pracowała w polskiej szkole wyższej, Polskiej Akademii Nauk, instytucie naukowo-badawczym lub innej placówce naukowej (art. 30 § 2), - staż lub wykonywanie zawodu, o których mowa w § 1 pkt 8, liczone są łącznie w przypadku zajmowania różnych stanowisk lub wykonywania różnych zawodów (art. 30 § 3), - wymagania, o których mowa w § 1 pkt 9, stosuje się do osób urodzonych przed dniem 1 sierpnia 1972 r. (art. 30 § 4). Wymagania, o których mowa w pkt 9, stosuje się do osób urodzonych przed dniem 1 sierpnia 1972 r. Pan Maciej Berek kandydat na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego urodził się 12 maja 1972 r. wiec ten wymóg dotyczy jego osoby. W przypadku Pana Macieja Berka kandydata na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego najpoważniejszym zarzutem jest brak potwierdzenia, że spełnia on wymóg wykonywania w Polsce przez co najmniej dziesięć lat zawodu radcy prawnego. Zawarte w druku sejmowym nr 3006 informacje o spełnieniu tego wymogu oraz w zaświadczeniu wydanym przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Warszawie (OIRP) zamieszczonym przez kandydata na portalu X, po zakończeniu przesłuchania przez Sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka w dniu 3 września 2026 r. są absolutnie niewystarczające, bowiem nie potwierdzają, że kandydat przez co najmniej 10 lat wykonywał w Polsce zawód radcy prawnego. W danych o kandydacie wraz z uzasadnieniem zawartych w druku sejmowym nr 3006 wskazano jedynie, że w latach 2022-2023 kandydat prowadził jednoosobową kancelarię radcy prawnego, w pozostałym okresie wykonywał zawód radcy prawnego na podstawie umów cywilnoprawnych. Natomiast w zaświadczeniu z dnia 3 września br. wydanym przez Dziekana Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie zawarto jedynie informację, że posiada on uprawnienia do wykonywania zawodu od dnia 25 września 2002 r. do chwili obecnej oraz że zgłosił on w ewidencji radców prawnych wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do chwili obecnej. Zaznaczyć należy, że zgłoszenie przez radcę prawnego do Okręgowej Izby Radców Prawnych wykonywania zawodu, jest wymogiem ewidencyjnym. OIRP ewidencjonuje to co radca prawny podaje, nie weryfikuje tych informacji a informacje z ewidencji w żaden sposób nie mogą stanowić podstawy stwierdzenia rzeczywistego wykonywania bądź niewykonywania zawodu. W związku z powyższym, mając na względzie wagę sprawy oraz jej znaczenie dla standardów funkcjonowania organów konstytucyjnych, kierując się wyrażoną wprost w preambule Konstytucji zasadą współdziałania władz oraz w nawiązaniu do słów Przewodniczącego Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka Pana Posła Pawła Śliza, zgodnie z którymi przesłanki formalne w tej procedurze weryfikowane były przez Biuro Marszałka Sejmu, zwracam się do Pana Marszałka o przedstawienie Panu Prezydentowi dokumentów na podstawie których Sejm RP dokonał weryfikacji spełnienia przez kandydata na stanowisko sędziego Trybunału przesłanek formalnych wynikających z przywołanych na wstępie przepisów oraz o udzielenie pisemnych, wyczerpujących informacji dotyczących sposobu i procedury weryfikacji przez Sejm RP spełnienia wymogów formalnych, jakie powinien spełniać Pan Maciej Berek kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a w szczególności: - kopii dokumentów, na podstawie których zweryfikowano, że kandydat na sędziego TK przez co najmniej dziesięć lat wykonywał w Polsce zawód radcy prawnego, w tym kopii umów cywilnoprawnych potwierdzających okresy wykonywania zawodu radcy prawnego przez Pana Macieja Berka lub też kopii innych dokumentów (np. zeznań podatkowych, oświadczeń majątkowych, zgłoszeń/zawiadomień/informacji kierowanych do pracodawcy, dotyczących zamiaru podjęcia wykonywania dodatkowych zajęć lub czynności stanowiących świadczenie pomocy prawnej w rozumieniu art. 4 ustawy o radcach prawnych itp.) mogących stanowić potwierdzenie wykonywania przez Pana Macieja Berka zawodu radcy prawnego w całym wymaganym przepisami prawa okresie. Chodzi o dokumenty, które stanowiłyby potwierdzenie okresów wykonywania zawodu radcy prawnego, wskazywałyby na przedmiot umowy (potwierdzałyby, że przedmiotem umowy było świadczenie pomocy prawnej w rozumieniu ustawy o radcach prawnych) oraz czasokresy ich zawarcia. Taki wymóg, zgodnie z art. 31 ustawy o Sądzie Najwyższym obowiązuje kandydata na sędziego Sądu Najwyższego, a tym samym, zgodnie z art. 3 ustawy o statusie Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w związku z przywołanym wyżej przepisem ustawy o Sądzie Najwyższym, obowiązuje również kandydata na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Mając na względzie pojawiające się w przestrzeni publicznej twierdzenia Pana Macieja Berka w sprawie ew. przeszkód w udostępnieniu przedmiotowych umów cywilnoprawnych ze względu na obowiązujące go zasady ochrony tajemnicy zawodowej, trzeba wskazać, że zgodnie z wielokrotnie wyrażanym stanowiskiem samorządu radcowskiego informacje w zakresie ogólnie wskazanego przedmiotu umowy czy okresu jej trwania nie stanowią informacji objętych tajemnicą zawodową. - kopii dokumentów, na podstawie których zweryfikowano spełnienie pozostałych wymagań niezbędnych do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu Najwyższego lub sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, w tym zaświadczenia o niekaralności oraz oświadczenia potwierdzającego spełnienie przesłanki wskazanej w art. 30 § 1 pkt 9 ustawy o SN. Zgodnie z art. 30 § 4 ustawy o Sądzie Najwyższym wymagania te stosuje się do osób urodzonych przed dniem 1 sierpnia 1972 r. Pan Maciej Berek urodził się 12 maja 1972 r. i podlega on wobec tego temu wymogowi. Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z art. 126 ust. 1 i 2 Konstytucji, jest najwyższym przedstawicielem Rzeczypospolitej Polskiej i gwarantem ciągłości władzy państwowej, a zarazem organem czuwającym nad przestrzeganiem Konstytucji. Jego ustrojowa pozycja oznacza, że przy wykonywaniu powierzonych mu kompetencji powinien mieć na względzie nie tylko formalne dokonanie określonej czynności, lecz także ochronę nadrzędności Konstytucji i prawidłowego funkcjonowania organów państwa. Szczególne znaczenie obowiązek ten uzyskuje w odniesieniu do procedury prowadzącej do objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego – organu powołanego do kontroli hierarchicznej zgodności norm i stojącego na straży konstytucyjnego porządku prawnego. Rola Prezydenta w tej procedurze nie ma charakteru wyłącznie ceremonialnego. Zgodnie z art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego osoba wybrana przez Sejm na stanowisko sędziego TK składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie, którego złożenie jest warunkiem rozpoczęcia wykonywania funkcji orzeczniczych. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r. (K 34/15) potwierdził, że czynność ta nie ma charakteru symbolicznego, natomiast w wyroku z dnia 28 maja 2024 r. (U 5/24) podkreślił, że procedura wyboru sędziego TK nie kończy się wraz z podjęciem uchwały przez Sejm, lecz dopiero wraz ze złożeniem ślubowania wobec Prezydenta. Dopiero łączne dopełnienie tych etapów prowadzi do powstania uprawnienia do objęcia urzędu i wykonywania funkcji orzeczniczych. Konieczność pełnego wyjaśnienia poważnych wątpliwości dotyczących spełnienia przez osobę wybraną przez Sejm ustawowych przesłanek objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego wynika również z przepisów regulujących postępowanie przed Trybunałem. Zgodnie z art. 36 ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, w zakresie nieuregulowanym w tej ustawie do postępowania przed Trybunałem stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Z kolei art. 379 pkt 4 k.p.c. stanowi, że nieważność postępowania zachodzi, jeżeli skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy. Odpowiednie zastosowanie tej regulacji do postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym prowadzi do wniosku, że udział w składzie orzekającym osoby, która nie uzyskała skutecznie statusu sędziego Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na niespełnienie ustawowych warunków objęcia urzędu, stwarza fundamentalną wadliwość składu orzekającego i może prowadzić do nieważności postępowania. Taki kierunek wykładni był również przedstawiany w postępowaniach przed Trybunałem przez Rzecznika Praw Obywatelskich, który wskazywał, że skład sprzeczny z prawem w rozumieniu art. 379 pkt 4 k.p.c. obejmuje również sytuację, w której w składzie znajduje się osoba nieuprawniona do orzekania. Nie chodzi więc wyłącznie o formalną poprawność samego aktu wyboru dokonanego przez Sejm, lecz o zapewnienie, aby w działalności orzeczniczej Trybunału uczestniczyły wyłącznie osoby, które spełniają wszystkie wymagane prawem przesłanki uzyskania statusu sędziego TK. Z tego względu wątpliwości dotyczące spełnienia przez osobę wybraną przez Sejm ustawowych wymogów nie mogą zostać pozostawione do rozstrzygnięcia już po odebraniu ślubowania i dopuszczeniu jej do orzekania. Powinny one zostać wyjaśnione w trakcie procedowania kandydatury Pana Macieja Berka w Sejmie, a jeżeli tego nie uczyniono na tym etapie to najdalej przed odebraniem ślubowania, ponieważ późniejsze stwierdzenie, że osoba uczestnicząca w wydawaniu orzeczeń nie spełniała warunków koniecznych do objęcia urzędu, podważałoby prawidłowość składów orzekających, w których uczestniczyła, a w konsekwencji prawidłowość prowadzonych postępowań. Weryfikacja przesłanek formalnych przed odebraniem ślubowania służy zatem nie tylko ocenie sytuacji prawnej osoby wybranej przez Sejm, lecz przede wszystkim ochronie pewności prawa, stabilności orzecznictwa Trybunału oraz zapobieganiu powstaniu wad, które mogłyby rzutować na ważność postępowań prowadzonych z jej udziałem. W związku z powyższym, przed odebraniem ślubowania powinny zostać wyjaśnione istotne wątpliwości dotyczące spełnienia przez osobę wybraną przez Sejm ustawowych warunków objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent, jako organ obowiązany do czuwania nad przestrzeganiem Konstytucji, nie powinien dokonywać czynności prowadzącej do objęcia urzędu przez osobę, wobec której istnieją niewyjaśnione wątpliwości co do jej zdolności prawnej do sprawowania tej funkcji. Sam Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 3 grudnia 2015 r. (K 34/15) dopuścił możliwość zaistnienia wyjątkowych okoliczności, w których nadrzędność Konstytucji może uzasadniać wydłużenie czasu potrzebnego na odebranie ślubowania, w szczególności gdy ujawnią się okoliczności wskazujące na brak zdolności prawnej do objęcia mandatu. Opisana przez Trybunał sytuacja materializuje się w niniejszej sprawie. Tym samym pełne wyjaśnienie takich zasadniczych wątpliwości przed odebraniem ślubowania należy postrzegać nie tylko jako uprawnienie Prezydenta, lecz jako element wykonywania jego konstytucyjnej funkcji strażnika Konstytucji. #TrybunałKonstytucyjny #Konstytucja #Prawo

Co w Rosji piszczy? Kolejni kandydaci eliminowani z wyścigu wyborczego Do groteskowych "wyborów" parlamentarnych w Rosji zostało dziewięć dni. Trwa sterylizacja list kandydatów do Dumy, czyli usuwania z nich osób niemiłych Putinowi. https://t.co/vhpRvueRc4 #Rosja #wybory2023 #Putin #RU

Kandydaci na prezydenta Krakowa: - Michał Drewnicki (PiS) - Łukasz Gibała (Kraków dla mieszkańców) - Daria Gosek-Popiołek (Lewica) - Jan Hoffman - Michał Klimek (Konfederacja KP) - Aleksandra Owca (Razem) - Monika Piątkowska (z poparciem KO i PSL) - Sławomir Pietrzyk (Socjaldemokracja PL) #Kraków #Wybory2023 #Polska

@K_Stanowski Czyli oczywiście wina systemu i biurokracji 💪🏻 Inni kandydaci o dziwo potrafili zebrać prawidłowo podpisy. #system #biurokracja #podpisy

📅 Kandydaci do Złotej Piłki oficjalnie zostaną ogłoszeni 8 września. [@ballondor] 🏆 https://t.co/P2o8vs9x1j #ZłotaPiłka #BallonDor #Futbol

Jeszcze raz: jedyne czego brakuje około czterdziestu kierownikom polskich ambasad to podpis prezydenta na prawidłowo złożonych wnioskach. W tych samych okolicznościach prawnych prezydent Duda podpisał 24 moje wnioski a prezydent Nawrocki ani jednego. Bo mu się nie podoba czyjeś pochodzenie albo poglądy. Wszyscy kandydaci mają pozytywną opinię kontrwywiadu i sejmowej komisji spraw zagranicznych. Cierpliwie czekamy aż Pan Prezydent zrozumie, że jeszcze nie jest królem. #Polska #Ambasady #Politika

Jak zrobić z gęby cholewę, a z siebie idiotę w 24 miesiące. Pokażę Wam coś śmiesznego. Ale i strasznego. Jest 24 lipca 2024. Godz. 17:05:30. Czyli niemal dwa lata temu. Sytuacja polityczna niemal taka sama jak dziś. Trwa głosowanie nr 12 na 16. posiedzeniu Sejmu nad ustawą o Trybunale Konstytucyjnym. Za są między innymi Donald Tusk i Roman Giertych. (skriny poniżej). A wiecie co zawiera uzasadnienie tej ustawy, pisanej przez posłów KO, prezentowanej najpierw przez @Gasiuk_Pihowicz a potem przez @20Jaskulski ? Według projektu osoba sprawująca mandat posła, senatora, posła do Parlamentu Europejskiego lub wchodząca w skład Rady Ministrów nie może ubiegać się o stanowisko sędziego Trybunału, jeżeli od wygaśnięcia mandatu lub zakończenia pełnienia funkcji członka Rady Ministrów nie upłynęły co najmniej 4 lata (art. 17). Podobne ograniczenie dotyczy członkostwa w partii politycznej. Regulacja ta ma na celu zapobieżenie sytuacji, w której do Trybunału Konstytucyjnego wybierani są kandydaci będący czynnymi politykami. Okres 4 lat karencji wydaje się czasem wystarczającym na wypracowanie niezbędnego dystansu do bieżącej sytuacji politycznej. Ustawa nie weszła w życie bo zablokował ją prezydent. Dziś Tusk i Giertych chcą złamać dokładnie to prawo, za którym głosowali 24 lipca 2024 r. I wepchnąć Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Najbardziej to chce zobaczyć tych 154 posłów, ktorzy najpierw głosowali za, a teraz zagłosują przeciw temu co sami uchwalali. I pewnie zrobią to z uśmiechem na twarzach. #Polska #Polityka #TrybunałKonstytucyjny

I jeszcze jedna sprawa: Nie będzie lepszej okazji niż teraz by wymienić Przemysława Czarnka na bardziej centrowego kandydata na premiera. Na zasadzie wiecie rozumiecie, okoliczności się zmieniły… #Polska #Polityka #Kandydaci

Dziś podczas przesłuchania publicznego kandydatów na Rzecznika Praw Obywatelskich padną pytania, które zbyt długo były pomijane. O to, czy przyszły RPO będzie naprawdę rzecznikiem wszystkich obywateli. Zapytam o problemy mężczyzn - nierówny wiek emerytalny, obowiązki wobec państwa, krótsze życie, kryzysy zdrowotne, bezdomność, przemoc i brak systemowego wsparcia. Równość musi działać w obie strony. Zapytam o dzieci izolowane od jednego z rodziców, przewlekłe postępowania rodzinne i niewykonywanie orzeczeń o kontaktach. Dziecko nie może być narzędziem konfliktu. Liczyć musi się jego dobro, a nie płeć rodzica. Zapytam również o nauczycieli. Uczniowie i rodzice mają instytucje, do których mogą się zwrócić. Nauczyciel doświadczający przemocy, pomówień, gróźb lub łamania procedur często pozostaje sam. Dlatego potrzebny jest Rzecznik Praw Nauczycieli albo inny niezależny mechanizm realnej ochrony. Prawa mężczyzn nie są atakiem na kobiety. Ochrona rodziców nie może przesłaniać dobra dziecka. Obrona nauczycieli nie oznacza ograniczania praw uczniów. Dziś sprawdzimy, jak kandydaci rozumieją słowo „obywatelskich” w nazwie urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich. #walczsercem #posel #sejm #RzecznikPrawObywatelskich #prawaobywatelskie #równość

Lankijska firma w Polsce i wizy z Belgradzkiego konsulatu. Azja ➡️ Serbia ➡️ Polska ➡️ Irlandia. Tak wygląda szlak, w którym Polska robi za trampolinę. Dotarłem do polskich wiz pracowniczych wydawanych… w Belgradzie dla obywateli państw południowoazjatyckich. Dlaczego akurat Belgrad? Kandydaci lądują w Serbii, składają wnioski w polskim e-konsulacie i z wizą w ręku jadą do nas. W centrum układanki warszawska spółka WEROCRUIT sp. z o.o. Kapitał zakładowy? Spółka chwali się rekrutacją kierowców (w tle np. podwykonawcy obsługujący poznańskie MPK) i wprost reklamuje trasę „India to Poland to Ireland”.Czy praca w Polsce to w wielu przypadkach fikcja i tylko bilet wstępu dalej? #Wizytacja #Praca #Rekrutacja