BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#kontrwywiad
Onet.pl 3h

Ukraińskie siły przeprowadziły potężny atak na bazę rosyjskiego kontrwywiadu FSB, wykorzystując 13 dronów kamikadze, co spowodowało ogromny pożar i znaczne straty wśród pracowników agencji, a także zakłóciło jej operacje na zajętych terytoriach. #FSB #Ukraina #DronyKamikadze

Potężny atak Ukrainy. Płonie baza rosyjskiego kontrwywiadu [WIDEO]

This is very interesting, as it indicates a lack of direct intelligence (HUMINT?) in the Russian army, which suggests the effectiveness of Russian counterintelligence and also a closing off to Western sources, which have long undermined Russian data. Consequently, this also leads to incorrect conclusions. (translated)

Onet.pl 2d

W artykule Witolda Jurasza podkreśla się, że polskie służby wywiadowcze powinny przeprowadzić dokładny audyt swoich operacji po zatrzymaniu byłego wiceszefa Agencji Wywiadu, Pawła W., skazanego za pedofilię, aby zrozumieć, czy mogło to wpłynąć na bezpieczeństwo narodowe, oraz czy istnieją luki w systemie, które mogłyby ułatwić infiltrację przez obce służby. #szpiegostwo #kontrwywiad #służbyspecjalne

Jurasz: jeśli Rosjanie mają kreta w Polsce, to raczej nikt go nie szuka

Kafir Afgan napisał: A ja mogę się pod tym podpisać. Widziałem wojnę domową w Jugosławii. Byłem tam rok. Widziałem takie okrucieństwa, o jakich w najczarniejszych snach mi się nie śniło. Nie wyleczyłem się z tej traumy nigdy. Gdzieś to wciąż we mnie siedzi i jest chyba gorsze od własnych przeżyć pod ogniem przy ciężkiej wymianie ognia między walczącymi, będąc w środku tego gówna. A oto jego słowa, autor - Kafir Afgan: Ironią losu największy wysyp ludzi powtarzających kremlowskie brednie, usprawiedliwiających Rosję i mizdrzących się do rosyjskiego żołnierza pojawił się ostatnio właśnie po prawej stronie. Czy mam z tym problem? A skądże. Wiedziałem, że tak będzie, bo najciemniej jest zawsze pod latarnią. Rosjanie też o tym wiedzą. Dlatego nie szukają wyłącznie komunisty z legitymacją, futrzaną czapką i portretem Putina nad łóżkiem. Biorą każdego, kogo da się wykorzystać. Jednego kupią za pieniądze. Drugiego za stanowisko. Trzeciego złapią na urażone ego. Kolejnemu wmówią, że walczy o Boga, naród, tradycję i wartości. Następny będzie zwyczajnym pożytecznym idiotą, który z własnej głupoty zrobi dla Moskwy więcej niż zawodowy agent. A gdy nic innego nie działa, zawsze zostaje szantaż, kompromat i strach. Wywiad nie przebiera w środkach przynajmniej obcy, liczy się cel, a cel uświęca środki. Rosyjskie służby nie pytają, czy jesteś lewicowy, prawicowy, narodowy, ludowy czy kosmiczny. Pytają tylko, czy jesteś użyteczny. I kiedy wywiad oceni, że „podłoże konfliktu” jest gotowe przychodzi WOJNA. Najgorszą wojną nie jest wojna hybrydowa. Nie jest nią nawet klasyczna wojna z obcym agresorem, kiedy wiadomo, kto stoi po drugiej stronie, ma obcy mundur, obcą flagę i karabin skierowany w twój kraj. Najgorsza jest wojna domowa. Bo wtedy nie zabija się tylko przeciwnika z karabinem. Zabija się jego żonę, dzieci, rodziców i bliskich, żeby jego ból był większy. Żeby zaspokoić pragnienie zemsty. Żeby pokazać, że nienawiść nie ma już żadnych granic. W wojnie domowej nie wystarcza pokonać wroga. Trzeba go upokorzyć, zniszczyć jego rodzinę, spalić dom i wymazać pamięć. Człowiek przestaje wtedy widzieć drugiego człowieka. Widzi zdrajcę, robaka, podczłowieka i cel. I właśnie wtedy budzą się prawdziwe demony. Nie będę rzucał wyssanymi z palca statystykami, ale nie mam złudzeń: ogromna część ludzi nosi w sobie ten krwiożerczy mechanizm. Dzisiaj jest uśpiony, bo trzymają go prawo, wychowanie, strach przed karą, rodzina, praca i codzienność. Ale wystarczy odpowiednio długo sączyć jad. Najpierw człowiek się śmieje z przeciwnika. Potem nim gardzi. Następnie zaczyna uważać go za zdrajcę. Później przyzwala, żeby ktoś go pobił. W końcu dochodzi do wniosku, że jego śmierć byłaby dobra dla ojczyzny. A kiedy krew już popłynie, wszystkie wcześniejsze hamulce znikają. Zemsta nie rodzi się w miesiąc. Ona dojrzewa latami. Karmi się krzywdą, upokorzeniem, propagandą i codziennym przekazem, że sąsiad nie jest już sąsiadem, tylko wrogiem. Że członek rodziny, który głosuje inaczej, nie błądzi, tylko zdradza. Że druga połowa narodu nie zasługuje na rozmowę, lecz na karę. I ten jad Rosja sączy w Polskę od lat. Dzieli nas na dwa, trzy i pięć plemion. Każdemu daje innego wroga. Jednym Ukrainę. Drugim Niemcy. Trzecim Unię Europejską. Czwartym uchodźców. Piątym sąsiada, który głosował inaczej. Narracje są różne, ale cel pozostaje ten sam: Polak ma bardziej nienawidzić drugiego Polaka niż Moskwy. Bo narodu skłóconego nie trzeba pokonywać czołgami. Wystarczy dać mu zapałki i patrzeć, jak podpala własny dom. Żołnierze wyklęci byli na straconej pozycji. Wiedzieli, że nie odzyskają państwa, że Zachód nie przyjdzie, a sowiecka machina ich zmieli. Mimo to walczyli, bo nie godzili się na rosyjski but, narzuconą władzę i państwo zbudowane na bagnetach okupanta. Był w nich gen niezawisłości. Był też gniew, rozpacz i zemsta po wojnie, zdradzie, torturach i mordach. Bo wojna domowa nie kończy się wtedy, gdy milkną działa. Ona siedzi w ludziach, rodzinach i grobach przez następne pokolenia. I teraz wyobraźcie sobie, że kiedyś rosyjska agentura wpływu, pożyteczni idioci oraz polityczne miernoty doprowadzają w Polsce do paraliżu państwa, przejęcia władzy przez ludzi Moskwy albo rosyjskiej okupacji. Myślicie, że wszyscy grzecznie opuszczą głowy? Nie. Znowu powstanie podziemie. Znowu pojawią się ludzie ścigani po lasach, piwnicach i ruinach. Ponownie jedni nazwą ich bandytami, a drudzy bohaterami. Ponownie sąsiad będzie donosił na sąsiada. Znowu ktoś będzie wykonywał wyroki, ktoś inny palił domy, a jeszcze ktoś mordował rodziny „dla przykładu”. Znowu będzie wojna domowa. i znów będą groby. Ponownie przez dziesięciolecia będziemy pytać, kto był bohaterem, kto zdrajcą, kto oprawcą, a kto tylko wykonywał rozkazy. Dlatego każdy polityk, publicysta, ksiądz, celebryta albo internetowy patriota, który dzień po dniu sączy nienawiść do drugiej części narodu, nie uprawia już polityki. On gromadzi benzynę pod przyszły pożar. Może robi to świadomie. Może za pieniądze. Może z głupoty. Może z ambicji. Dla skutków nie ma to większego znaczenia. Rosyjskiej agentury wpływu nie zwalcza się patriotycznym tweetem, konferencją prasową i komisją obsadzoną partyjnymi kolegami. Zwalcza się ją kontrwywiadem, prokuraturą, prawem i państwem, które ma jaja sprawdzać również tych stojących najbliżej latarni. Bo kiedy demony już wstaną, nie będzie czasu pytać, kto je obudził. Będziemy zajęci grzebaniem własnych trupów. Zdjęcie moje, z Jugosławii #wojna #domowa #trauma

Kafir 2w

ROSJA MA ATOM, ARMIĘ I IMPERIUM W GŁOWIE. UKRAINA WALCZY O PRZEŻYCIE. A CZĘŚĆ POLSKI DALEJ MA PAŁĘ Z MATEMATYKI I GEOGRAFII Porównajmy potencjały tak na zimno. Bez serduszek, bez chorągiewek i bez tej intelektualnej kawy z mlekiem sojowym, którą karmią ludzi zawodowi patrioci z internetu. Ukraina to około 37 milionów ludzi. Rosja to około 130 milionów, a według części zestawień nawet więcej. Już sam stosunek ludności daje Moskwie przewagę około trzy i pół do jednego. To nie jest drobna różnica. To jest worek mięsa, rezerw, poborowych, robotników, kierowców, mechaników, matek płaczących nad trumnami i dalej działającego państwowego młyna do mielenia ludzi. W żołnierzach czynnych różnica jest mniejsza, bo Ukraina jest już państwem zmobilizowanym wojną. Szacunki mówią o około 900 tysiącach żołnierzy po stronie Ukrainy i około 1,3 miliona po stronie Rosji. Ale w potencjale ludzkim Rosja dalej ma głębszy dół. Ludzi zdolnych do służby ma kilka razy więcej. Ukraina walczy a w zasadzie już pluje krwią z płuc. Rosja walczy brudnym magazynem, łagrem, poborem, demografią i pogardą dla własnych trupów. W sprzęcie bajki dla dzieci też nie ma. Czołgi: około 1120 Ukraina, około 5630 Rosja. Pojazdy opancerzone, czyli transportery, BWP, wozy wsparcia i całe to żelastwo do wożenia piechoty pod ogień: około 45 tysięcy Ukraina, ponad 126 tysięcy Rosja. Artyleria samobieżna: Ukraina około 680 kontra Rosja ponad 3600. Artyleria holowana: Ukraina około 625 kontra Rosja prawie 6000. Wyrzutnie rakietowe: około Ukriana 288 kontra Rosja prawie 2500. W powietrzu przepaść jest jeszcze bardziej brutalna. Ukraina ma około 350 statków powietrznych. Rosja ponad 4200. Myśliwce: około 88 kontra ponad 860. Śmigłowce: około 140 kontra ponad 1600. Śmigłowce szturmowe: około 39 kontra ponad 550. Dlatego Ukraina nadrabia dronami, rozpoznaniem, pomysłowością, zachodnią pomocą, krwią i tempem uczenia się, które zawstydza rosyjski beton. Bo w klasycznej tabelce Rosja wygląda jak walec. Zardzewiały, pijany, prowadzony przez idiotów, ale nadal walec. Do tego dochodzą pieniądze. W 2026 roku Moskwa dalej pompuje w wojsko potężne środki. Planowane rosyjskie wydatki wojskowe czyli około 190–193 miliardy dolarów przy. To nie jest sąsiad z problemami. To jest państwo ustawione na wojnę. Nie chwilowo. Nie przypadkiem. Nie dlatego, że Putin miał gorszy poranek i źle mu się śniła mapa. Cały system został przestawiony na produkcję przemocy. Fabryki, budżet, propaganda, szkoła, telewizja, służby, armia, więzienia i cmentarze pracują w jednym kierunku. A nad tym wszystkim leży jeszcze atom. Ukraina głowic jądrowych nie ma. Zero. Rosja ma około 4400 głowic w wojskowym zasobie jądrowym, plus część wycofanych czekających na demontaż. I dlatego Rosja może kompromitować się operacyjnie, palić ludzi tysiącami, grzęznąć w błocie, a potem i tak szantażować pół świata czerwonym guzikiem jak pijany bandyta z granatem w windzie. Więc nie, Ukraina nie zatrzymała Rosji dlatego, że była silniejsza na papierze. Zatrzymała ją dlatego, że miała wolę walki, zachodnie wsparcie, adaptację, drony, rozpoznanie, dowódców uczących się szybciej niż rosyjski beton i naród, który nie chciał iść pod moskiewski but. Rosja nie jest groźna dlatego, że jest mądra. Rosja jest groźna dlatego, że jest wielka, brutalna, tania w ludzkim życiu, głęboka magazynowo, ustawiona budżetowo na wojnę i uzbrojona w atom. To jest nieokrzesany sąsiad z łomem, kałachem, magazynem trupów, przemysłem przestawionym na zabijanie i bombą jądrową w piwnicy. Ukraina jest państwem wyniszczonym wojną, zależnym od Zachodu, broniącym własnego terytorium i walczącym o przetrwanie. Ma armię doświadczoną, twardą i groźną, ale nie ma potencjału, żeby zagrozić Polsce w takim sensie, w jakim zagraża Rosja. Ukraina może być trudna, niewdzięczna, politycznie irytująca, historycznie ciężka i czasem dyplomatycznie nieokrzesana. Można się z nią kłócić. Trzeba jej stawiać warunki. Trzeba pilnować polskiego interesu. Trzeba mówić o Wołyniu, ekshumacjach, pamięci, gospodarce, rolnictwie, transporcie, konkurencji i przyszłych kontraktach. Przyjaźń narodów bez prawdy kończy się zwykle mordą w błocie. Ale to nadal nie jest wróg strategiczny Polski. Wróg strategiczny siedzi w Moskwie. Rosja ma interes w tym, żeby Polska była słaba, skłócona, samotna, odklejona od Unii, podejrzliwa wobec Ukrainy, obrażona na Niemcy, nieufna wobec NATO i zajęta własnym szczekaniem do lustra. Rosja nie musi od razu wjeżdżać czołgami pod Białystok. Rosja robi to, co umie najlepiej. Podpala głowy. Karmi kompleksy. Rozgrywa pamięć historyczną. Wpuszcza smród w internet. Szuka pożytecznych idiotów, którzy za darmo robią robotę, za którą kiedyś trzeba było płacić agenturze. Ukraina może nam robić problemy. Rosja chce nam złamać kręgosłup. I tu jest różnica, której wielu nie ogarnia, bo im się mapa pomyliła z emocjonalną sraczką po komentarzach na Facebooku. Z Ukrainą trzeba rozmawiać twardo. Bez klękania. Bez amnezji. Bez głaskania po głowie. Ale to rozmowa z sąsiadem, który bywa nieokrzesany, czasem bezczelny, czasem głupi politycznie, lecz dziś zatrzymuje rosyjskie mięso armatnie daleko od naszych granic. Z Rosją nie rozmawia się jak z sąsiadem. Z Rosją rozmawia się przez siłę, kontrwywiad, wojsko, przemysł, amunicję, sojusze, odporność państwa i zimną świadomość, że dla Kremla Polska nie jest partnerem. Polska jest przeszkodą. Korkiem w gardle imperium. Krajem, który ma siedzieć cicho albo zostać złamany. Na froncie Rosja dalej próbuje przesuwać linię walk, nawet jeśli płaci za to potworną cenę. Małe postępy, infiltracje, mielone oddziały, kolejne szturmy, kolejne trupy, kolejne metry błota. To nie jest państwo, które odpuściło. To jest państwo, które nauczyło się przegrywać po kawałku i dalej iść po trupach. Ukraina z kolei uderza w rosyjską infrastrukturę energetyczną i wojskową, bo nie ma luksusu eleganckiej wojny w białych rękawiczkach. Kijów próbuje przenieść koszt wojny głębiej w rosyjskie zaplecze, bo inaczej Rosja będzie spokojnie mielić ludzi, miasta i czas. Więc odpowiedź jest prosta. Kto Polsce bardziej zagraża? Rosja. Dlaczego? Bo ma potencjał, intencję, historię, doktrynę, aparat państwa, służby, atom i imperialny interes, żeby Polskę osłabić albo podporządkować. Kim jest Ukraina? Nie świętą krową. Nie aniołem. Nie bratem z obrazka. Tylko trudnym sąsiadem w wojnie, z którym trzeba robić interesy twardo, bez klękania i bez amnezji. Ale sąsiad, nawet nieokrzesany, to nie to samo co wróg. A w Polsce jakimś dziwnym trafem zaczyna się przewijać przekaz, że ludzie powinni bać się Ukrainy. No kurwa, ubawiłem się serdecznie. Potomkowie husarii trzęsą portkami przed Ukrainą, jakby ktoś celowo odwracał im uwagę. I pewnie nie wiecie kto. No bo skąd. Rosja właśnie na to gra. Żeby Polak zamiast patrzeć na Kreml, warczał na Ukraińca. Żeby zamiast rozróżniać interes od emocji, dostał do łba łopatą ruską propagandę i jeszcze myślał, że to zdrowy rozsądek. Rosja to wróg. Ukraina to trudny sąsiad. Kto tego nie rozróżnia, ten nie analizuje. Ten tylko klepie propagandą, nawet jeśli robi przy tym minę wielkiego stratega z komentarzy pod postem. #Ukraina #Rosja #Wojna

Panie premierze, odnoszę wrażenie, że - najprawdopodobniej nieintencjonalnie - przedstawił Pan w swoim poniższym wpisie Służbę Kontrwywiadu Wojskowego jako rządową organizację opresyjną, mającą za zadanie robić porządki z wichrzycielami, sypiącymi władzy piach w tryby. Wiem, że jest Pan rozemocjonowany, ale nawet w dużym stresie nie powinno tak się robić. #Polska #Polityka #Władza

Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, ogłosił odtajnienie danych dotyczących polskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy w latach 2022-2026 oraz zlecił Służbie Kontrwywiadu Wojskowego śledztwo w sprawie nieuprawnionego ujawnienia tajnych informacji. #KosiniakKamysz #Ukraina #MON

Kosiniak-Kamysz odtajnia donacje dla Ukrainy. Będzie kontrola SKW w MON

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił decyzję o odtajnieniu wszystkich donacji dla Ukrainy z lat 2022-2026 oraz zlecił Służbie Kontrwywiadu Wojskowego przeprowadzenie kontroli w sprawie ewentualnego ujawnienia tajemnic państwowych, wskazując na potrzebę rozliczenia poprzedników i podkreślając, że działania te mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa Polaków. #pomocdlaUkrainy #SKW #bezpieczeństwoNarodowe

Szef MON odtajnia wszystkie donacje dla Ukrainy i zleca kontrolę SKW

🇩🇪 31-letnia podoficer Tanja S. została objęta śledztwem przez wojskowy kontrwywiad Bundeswehry (MAD), bo jej były partner i ojciec dziecka publicznie oświadczył, że nie zaszczepi się przeciw K19. 25 stycznia 2023 r. została wezwana na przesłuchanie przez dwóch funkcjonariuszy MAD. Trwało ono 6 godzin! Podczas przesłuchania pytano ją o poglądy polityczne byłego partnera, zarzucano jej prawicowy ekstremizm, zażądano wydania prywatnego telefonu i nakazano przedstawić książeczkę szczepień. „To było niesamowite; wiedzieli o mnie rzeczy, których nie mogli wiedzieć. Byłam szpiegowana.” W wyniku presji kobieta doznała silnego załamania nerwowego i napadów paniki. Została uznana za niezdolną do służby i odeszła z Bundeswehry. Teraz wygrała z niemieckimi siłami zbrojnymi. Sąd Administracyjny orzekł, że było niezgodne z prawem. #Bundeswehra #wolność #prawo

BÓG 4w

Módlcie się także o Marcina Przydacza, aby nie zapraszał już więcej sowieckich stypendystów, pomimo ostrzeżeń Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego. https://t.co/nEf9S7VOVe #Polska #Bezpieczeństwo #Sukces

Były oficer ABW, ppłk dr Marek Świerczek, wskazuje na niepokojącą anomalię kontrwywiadowczą w Polsce, utrzymując, że przez 35 lat nie udało się wykryć żadnego rosyjskiego agenta w polskich służbach specjalnych, podczas gdy inne państwa, takie jak USA i Wielka Brytania, doświadczyły licznych infiltracji. #kontrwywiad #ABW #Rosja

Były oficer ABW: W Polsce mamy do czynienia z anomalią kontrwywiadowczą

Były oficer ABW, ppłk dr Marek Świerczek, wskazuje na anomalię kontrwywiadowczą w Polsce, gdzie mimo braku infiltracji rosyjskich służb w polskich instytucjach, istnieje niepokojąca niewidoczność agentury, co poddaje w wątpliwość skuteczność obecnych działań ABW w walce z rosyjskim szpiegostwem. #ABW #szpiegostwo #bezpieczeństwo

Były oficer ABW: Byliśmy ślepi, jesteśmy ślepi. Dlaczego Polska nie łapie rosyjskich szpiegów

‼️ WAŻNE ‼️ Na te pytania musi odpowiedzieć rząd (ALE WCIĄŻ TEGO NIE CHCE ZROBIĆ) po ujawnieniu, że Zondacrypto brała udział w pisaniu ustawy o kryptoaktywach: ❌ Jakim cudem firma założona przez gangsterów i wg ABW kontrolowana przez ROSJĘ weszła do Związku Banków Polskich, gdzie są przedstawiciele wszystkich banków, w tym tych kontrolowanych przez PAŃSTWO? ❌ Dlaczego ZBP wpuścił lisa do kurnika - ludzie wypłacali pieniądze z banków, żeby inwestować je w kryptowaluty w firmie gangsterów?! ❌ Dlaczego ABW nie zapewniło ochrony kontrwywiadowczej instytucji zrzeszające WSZYSTKIE BANKI KONTROLOWANE PRZEZ PAŃSTWO? (@TomaszSiemoniak czy ABW ma w ogóle pion ekonomiczny?) ❌ Kto odpowiada za wprowadzenie Zondacrypto do ZBP? I jaką poniósł za to odpowiedzialność? ❌Ile i komu zapłaciła Zondacrypto za wejście do ZBP? ❌ Kto w Ministerstwie Finansów odpowiada za przyjęcie do dalszych prac poprawek do ustawy o kryptoaktywach od ZBP, które były tak naprawdę poprawkami Zondacrypto? ❌Czy MF (pod wodzą Andrzeja DOMAŃSKIEGO) wiedziało, że poprawki zgłaszane przez ZBP napisała Zondacrypto? Jeśli nie - dlaczego MF tego nie wiedział, skoro w ZBP są banki kontrolowane przez PAŃSTWO? ❌Czy ludzie z Zondacrypto mieli dostęp do pracowników Ministerstwa Finansów? Jeśli tak do kogo i w jakich okolicznościach? ❌Kto, kiedy i dlaczego usunął poprawki od Zondacrypto z drugiego projektu ustawy o kryptoaktywach? ❌Gdzie i u kogo później pojawiły się te poprawki? ❌Dlaczego w tej sprawie nikt nie poniósł żadnych konsekwencji a opinia publiczna dowiaduje się o niej dzięki dziennikarzom Wirtualnej Polski i https://t.co/sKnhCUocep? ❌Czy MF wciąż ma zaufanie do ZBP i prezesa Tadeusza Białka? ❌Dlaczego minister Andrzej Domański i politycy KO atakują dziennikarzy, którzy ujawnili skandal z pisaniem ustawy o Zondacrypto, a nie wyciąga żadnych konsekwencji wobec osób i instytucji odpowiedzialnych za tę aferę? DUŻO PYTAŃ - ZERO ODPOWIEDZI. I CIĄGŁE MYDLENIE LUDZIOM OCZU PRZEZ POLITYKÓW TĘPĄ PROPAGANDĄ - tak tej afery nie rozwikłamy… https://t.co/c719frnVPA #Kryptowaluty #Polityka #Bezpieczeństwo

A loudly announced material on the intelligence war, created based on materials from the counterintelligence investigation by the ABW. It has its pros and cons, but its very existence has educational value and preventive significance. Therefore, it is beneficial for building awareness. (translated)

rmf24.pl Jun 9

Antoni Macierewicz, były minister obrony i poseł Prawa i Sprawiedliwości, usłyszał zarzuty publicznego znieważenia oraz pomówienia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego w związku z jego kontrowersyjnymi wypowiedziami z września 2025 roku, w których oskarżał funkcjonariuszy o bycie agentami rosyjskimi, nie przyznał się do winy i grozi mu kara do trzech lat więzienia. #Macierewicz #PiS #SłużbaKontrwywiaduWojskowego

Antoni Macierewicz z zarzutami. Chodzi o SKW

Macierewicz wyszedł z Prokuratury z kolejnymi zarzutami. Tym razem za znieważenie kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Tak kończą sfrustrowani mitomani. #Polska #Macierewicz #SłużbyKontrwywiadu

Raport Pentagonu ujawnia, że Izrael intensyfikował działalność szpiegującą, w tym podsłuchiwanie urzędników administracji Trumpa, aby poznać stanowisko USA w rozmowach z Iranem, co skłoniło amerykański Departament Wojny do podniesienia poziomu zagrożenia kontrwywiadowczego ze strony Izraela do najwyższej kategorii. #Izrael #USA #wywiad

„NYT”: Raport Pentagonu: Izrael miał podsłuchiwać urzędników administracji Trumpa
rmf24.pl Jun 6

W Pentagonie rosną obawy o możliwość szpiegostwa ze strony Izraela, co związane jest z zaostrzającymi się relacjami między USA a tym państwem oraz różnicami w strategii wobec Iranu i konfliktu w Libanie, co doprowadziło do podniesienia alertu kontrwywiadowczego. #Izrael #USA #szpiegostwo

USA szpiegowane przez najbliższego sojusznika? Niepokój w Pentagonie

Pentagon podniósł poziom zagrożenia kontrwywiadowczego związanym z Izraelem do kategorii krytycznej w obawie o monitorowanie amerykańskich urzędników, podczas gdy ambasada Izraela zaprzecza zarzutom o szpiegowanie, a Biały Dom ocenia te informacje jako nieprawdziwe. #kontrwywiad #Izrael #szpiegostwo

"Krytyczny poziom". Pentagon bije na alarm przed Izraelem
Onet.pl Jun 1

Pracownik zakładu zbrojeniowego Mesko w Bolechowie został zatrzymany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcego wywiadu, co mogło zagrażać bezpieczeństwu państwa, a mężczyźnie grozi dożywocie, podczas gdy trwa śledztwo prowadzone przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego we współpracy z Służbą Kontrwywiadu Wojskowego. #szpiegostwo #bezpieczeństwo #przemysłzbrojeniowy

Pracownik zakładu zbrojeniowego podejrzany o szpiegostwo. Nowe fakty