BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#nacjonalizm

Jędrzej Bielecki podkreśla, że nowy premier Andy Burnham ma zaledwie trzy lata, aby ocalić Wielką Brytanię przed skrajni nacjonalizmem, koncentrując się na odbudowie infrastruktury, reformie edukacji i modernizacji służby zdrowia. #WielkaBrytania #AndyBurnham #KeirStarmer

Jędrzej Bielecki: Keir Starmer odchodzi. Wielka Brytania potrzebuje zbawcy

Z szacunku do prawdy nigdy nie nazwę Karola Nawrockiego – prezydentem. Znowu z szacunku do prawdy pozwolę sobie stwierdzić, że został on narzucony Polakom przez międzynarodowy i partyjno-religijny totalitaryzm. Jego obecność w polityce jest efektem wielkiego oszustwa i manipulacji wyborczych, agresywnej, kłamliwej propagandy partyjnej i porozumienia wrogiej agentury z hierarchami Kościoła katolickiego. Karol Nawrocki reprezentuje około jednej trzeciej Polaków, a z pozostałymi walczy i ubliża im. Narzuca im swój styl życia i poglądy nawet wtedy, gdy jawnie są nielogiczne i niespójne. On nie reprezentuje Polaków, on ich szantażuje, zagania jak baranki do zagrody nacjonalizmu i buty bezprawia. Ma być tak, jak on chce, a nie jak wolny i demokratyczny naród wymaga. Kolejne weta to udowadniają. To już plaga. W niecały rok 41 wet i blokad wszystkiego, co porządkuje, naprawia i stanowi gwarancję inwestycji w przyszłość. Nie rozumie on ducha konstytucji, niszczy kolejne jej zapisy, które tylko chce. Poszerza uprawnienia, niszczy konstytucyjny system prawny w całości, od Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego począwszy. Walczy z rządem, również poza granicami kraju. Posługuje się hejtem i kłamstwem. Chroni przestępców i ich środki finansowe. Nie powołuje sędziów. Obniża rangę naszych przedstawicielstw poza granicami poprzez blokowanie powoływania ambasadorów. Skrajnie upolitycznił zajmowany urząd. Publicznie pokazuje pogardę dla prawa i uzależnień. Karol Nawrocki nie realizuje zadań dla dobra Polski, co najwyżej dla dobra partii, obcych państw i nacjonalizmu. Wykopał nienawiść, zbudował barykady, wręczył broń argumentów skłóconym stronom i podżega do konfrontacji. Nie szuka zbawiennego kleju, aby jednoczyć, on podpala każdy most, każdą kładkę porozumienia, pielęgnuje zwady. Karol Nawrocki nie chce też unieść się honorem i w obliczu niewyobrażalnego zła, którego już dokonał Polakom, przeprosić i odejść ze wstydem. Nie zrobi tego, bo ani honoru, ani wstydu, ani kręgosłupa moralnego nie ma, i nie doklei mu go Kaczyński ani Braun. Jeśli to nie jest klasyczny obraz zdrady, to co nim jest? Tymczasem, z szacunku do prawdy, wzywam go do lenistwa. Niech odpoczywa jak namiestnik w Pałacu Namiestnikowskim i raczy się władzą, bo każda jego aktywność może tylko spowodować kolejne weto i zaognić napiętą sytuację w kraju. Niech zostanie niezauważony, bo „jak się zbudzi, to nas…” – skompromituje. Adam Mazguła #PrawdąPoOczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawdąPoOczach #BronimyKonstytucji #Odpowiedzialność

Kowal 3d

Lesson of Volhynia 🕯️ The truth is painful: trends of hatred based on nationality or religion are returning in history. The response to the crimes of Ukrainian nationalists cannot be "more nationalism." Therefore, the condemnation of the perpetrators of the Volhynian Massacre also has its universal context. (translated)

Ho, ho, ho, nasza prawica zaczyna dostrzegać ryzyka nacjonalizmu. Alleluja, choć na razie tylko u innych. #Nacjonalizm #Polityka #Prawica

W programie Debata Gozdyry na Polsat News doszło do ostrej wymiany zdań między posłanką KO Karoliną Pawliczak a posłem PiS Januszem Cieszyńskim, w której poruszono temat nastrojów antyukraińskich, a obie strony oskarżały się o hejt oraz stosowanie nieodpowiedniego języka, co doprowadziło do emocjonalnej konfrontacji. #Polska #DebataGozdyry #nacjonalizm

Starcie polityków w programie na żywo. "Pan tu siedzi i się poci"
Onet.pl 7d

Emmanuel Macron wygłosił swoje ostatnie przemówienie do francuskich sił zbrojnych, ostrzegając przed niebezpieczeństwami nacjonalizmu i podkreślając znaczenie współpracy w obronie Europy, a także zapowiadając zwiększenie wydatków na obronność, które mają osiągnąć 2% PKB do 2025 roku, w kontekście rosnących zagrożeń ze strony Rosji i zwracając uwagę na zmiany w polityce obronnej w obliczu przyszłych wyborów, w których Marine Le Pen może ograniczyć rolę Francji w NATO. #Macron #obronność #NATO

Macron wygłosił ostatnie przemówienie do armii. Ostrzegł Europę

There are fantasies about lynchings and violence, but there was a lack of courage to write that it is about an attack by a Polish nationalist on a Ukrainian child. But then one would have to consider whether normalizing the far right beyond just the additional zeros in the bank account also has social consequences. (translated)

Incitement and hate based on nationality often finds fertile ground. Irresponsible words of politicians are turned into actions by their supporters. And that is a straightforward path to tragedy. First one, then hundreds. It always starts with words… (translated)

POLEMIKA Z SIERAKOWSKIM ‼️ 🇵🇱🇺🇦 Moja polemika z telewizyjną wypowiedzią Sławomira Sierakowskiego na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu. "Ludobójstwo to świadoma wola eksterminacji całego lub części narodu — pisze Sierakowski. — Tak nie było.” Tak było. Zachowana dokumentacja pozwoliła badaczom dość precyzyjnie zrekonstruować proces decyzyjny, jaki zaszedł w kierownictwie OUN/UPA. Faza A. — Wiosna-lato 1943 r. Dowództwo OUN/UPA na Wołyniu podejmuje decyzję o wymordowaniu Polaków na terenie tego byłego województwa II RP. Kluczową rolę odgrywa tu Dmytro Klaczkiwski „Kłym Sawur”. Faza B. — Jesień 1943. Z inspekcją na Wołyń przybywa Roman Szuchewycz. Jest pod wrażeniem „osiągnięć” UPA na tym terenie. Pod jego wpływem Prowyd OUN podejmuje decyzję o rozszerzeniu antypolskiej czystki etnicznej na Galicję Wschodnią i inne tereny objęte konfliktem. Faza C. — Początek roku 1944. Ludobójcza fala przelewa się z Wołynia do Galicji Wschodniej. Podsumowanie: Ludobójstwo na Wołyniu było zaplanowaną z góry — przez kierownictwo OUN-B i UPA — operacją eksterminacyjną. Dowódcy poszczególnych kureni i sotni dokonujący masakr działali według ustalonego planu, rozkazów i instrukcji. Plan ten zakładał „oczyszczenie terenu” z ludności polskiej, co wypełnia definicję ludobójstwa. W dalszej części wypowiedzi Sierakowski sugeruje, że rzeź wołyńska była spontanicznym atakiem i zemstą za antyukraińskie działania Polski. "Jak to się stało — mówi Sierakowski — że nagle (…) zwykli ludzie rzucili się na swoich sąsiadów. Nie było słowa o tym jak Polacy zachowywali się wobec Ukrainców." Dalej Sierakowski wymienia wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku. A także błędy II RP. Pacyfikację wsi galicyjskich z 1930 roku, burzenie cerkwi na Chełmszczyźnie, obóz w Berezie Kartuskiej, a nawet zdradę Petlury przez Piłsudskiego w roku 1920. Tezy te wymagają sprostowania. 1) Nie było tak, że „zwykli ludzie nagle rzucili się na swoich sąsiadów”. Ludobójstwo na Wołyniu nie było spontanicznym buntem chłopskim przeciwko „polskim panom”, jak twierdzi część historyków ukraińskich. Tak jak pisałem wyżej była to zaplanowana z zimną krwią przez kierownictwo OUN/UPA operacja. Niemal każdy atak na polską wieś na Wołyniu rozpoczynał się od uderzenia kurenia lub sotni UPA (strzelcy), a dopiero potem na „zdobytą” wieś rzucano pospolite ruszenie z okolicznych wsi (siekiernicy). 2) Wydarzenia z XVI, XVII i XVIII wieku nie mają nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu bo wówczas nie istniały jeszcze narody polski i ukraiński w dzisiejszym znaczeniu tego słowa. Bunty kozackie były wymierzone w ruską szlachtę — wspieraną przez Koronę — a walka toczyła się o przywileje i pozycję w ramach systemu społeczno-politycznego panującego wówczas na ziemiach ruskich Rzeczpospolitej. Konflikt polsko-ukraiński zrodził się dopiero pod koniec XIX wieku wraz z powstaniem nowoczesnych narodów, które rościły sobie pretensje do tych samych terytoriów. 3) Tak. Oczywiście II RP popełniła błędy wobec Ukraińców. Do spraw wymienionych przez Sierakowskiego (pacyfikacja Galicji, cerkwie, Bereza) można dodać jeszcze co najmniej kilka. Brak autonomii w Galicji, nie zrealizowanie obietnicy stworzenia uniwersytetu ukraińskiego we Lwowie, napięcia wynikające z obecności osadników wojskowych na Wołyniu, nie dopuszczanie do stanowisk państwowych czy niesprawiedliwy podział ziemi. To wszystko miało miejsce i nie ma powodu żeby o tym milczeć. Historii nie zmienimy. Jest jednak co najmniej kilka „ale”: Mówiąc o błędach II RP warto też przypomnieć o działaniach drugiej strony. Czyli wieloletniej kampanii ukraińskiego terroryzmu wymierzonego w państwo polskie. Sierakowski zarzuca swoim adwersarzom przemilczanie niewygodnych faktów, a sam robi to samo. Ukraińcy po klęsce 1919 roku stworzyli organizację podziemną UWO — potem przeistoczyła się ona w OUN — która dokonywała aktów sabotażu, napadów na urzędy pocztowe i zamachów terrorystycznych. Ich ofiarą padł https://t.co/xVF5gDG5oB. poseł Tadeusz Hołówko czy minister spraw wewnętrznych Bronisław Pieracki. Ukraińskie podziemie nawiązało również ścisłą, wymierzoną w Polskę współpracę z Abwehrą. Ten medal ma więc dwie strony. 4) Błędy II RP nie miały nic wspólnego z ludobójstwem na Wołyniu. Decyzja o jego przeprowadzeniu została bowiem podjęta nie z myślą o przeszłości tylko z myślą o przyszłości. Sytuacja na początku 1943 roku była następująca: Niemcy przegrali bitwę pod Stalingradem i stało się jasne, że przegrają całą wojnę. Polska znajdowała się zaś w sojuszu z Wielka Brytania i Stanami Zjednoczonymi. Ukraińscy nacjonaliści obawiali się, że po wojnie władze w Warszawie wystąpią z żądaniem aby Wołyń i Galicja Wschodnia z powrotem weszły w skład państwa polskiego. Argumentem na poparcie takiego postulatu byłby oczywiście fakt, że na terenach tych mieszka wielu Polaków. Szowiniści spod znaku OUN/UPA postanowili więc tych Polaków usunąć. I tym samym wytrącić z rąk Warszawy kluczowy argument. Skoro nie będzie tu Polaków — Polska nie będzie miała powodu by rościć sobie pretensje do spornych terytoriów. Drugim powodem decyzji o dokonaniu ludobójstwa na Wołyniu była ideologia OUN/UPA. Czyli agresywny szowinizm i nacjonalizm. Ideałem dla szowinistów jest zaś homogeniczne etnicznie państwo narodowe — „czyste jak łza”. Bez znienawidzonych mniejszości, które stanowią potencjalną piątą kolumnę. Warto przy tym przypomnieć, że ounowcy snuli plany narodowej rewolucji, której towarzyszyć miała czystka na Polakach już przed wojną. Mowa o słynnym projekcie Mychajło Kołodzińskiego. Do pierwszych antypolskich wystąpień doszło zaś w momencie upadku państwa polskiego w roku 1939. Jest coś naprawdę zaskakującego, że Sierakowski — i podobni mu lewicowi intelektualiści — z taką pasją i zacięciem tropią oraz piętnują każdy przejaw polskiego nacjonalizmu. A jednocześnie tak bezkrytycznie i pobłażliwie podchodzą do nacjonalizmu ukraińskiego. Nacjonalizmu, który był znacznie bardziej drapieżny i pochłonął znacznie więcej ofiar. Muszę przyznać, że jest to fenomen, którego nie rozumiem. "Widzimy siebie gdy byliśmy ofiarami, a nie widzimy jak byliśmy katami” — konkluduje swoją wypowiedź Sierakowski. Choć na działania II RP wobec Ukraińców patrzę krytycznie to stwierdzenie, że Polacy byli wówczas „katami Ukraińców” to gruba przesada. Nie ma symetrii win między tym co robiła II RP a OUN/UPA. Nie można stawiać znaku równości między szykanami państwowymi — takimi jak ograniczenie szkolnictwa w języku ukraińskim — z masowym mordem ludności cywilnej przeprowadzonym za pomocą siekier, wideł i karabinowych kul. Tu nie może być mowy o symetrii win. Oczywiście bardziej drastyczne działania wobec Ukraińców podejmowało podczas II wojny światowej i po jej zakończeniu polskie podziemie. Mowa choćby o dokonanej przez AK i Bataliony Chłopskie Rewolucji Hrubieszowskiej, która w marcu 1944 roku pochłonęła ponad 1000 ofiar śmiertelnych. Symbolem tej akcji jest oczywiście Sahryń. Po wojnie polskie podziemie dokonało z kolei masakr w Wierzchowinach, Piskorowicach i Pawłokomie. Nadal, nie można jednak mówić o symetrii. Zupełnie inna była bowiem skala tych zjawisk i inne przyświecały Polakom motywy. Żadna polska organizacja podziemna nie miała planu analogicznego do planu OUN/UPA. Czyli wymordowania całej ludności ukraińskiej na danym obszarze. Polskie ataki na ukraińskie wioski były działaniami odwetowymi. Żadna polska organizacja nie wymordowała również 100,000 cywilów. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Myślę jednak, że są to sprawy ważne. Mam nadzieję, że moje argumenty przekonają Sierakowskiego i jego zwolenników do rewizji poglądów. #Ludobójstwo #Historia #PolskaUkraina

Prof. Antoni Dudek v rozhovoru s Polsat News kritizoval odebrání vyznamenání Wołodymyru Zelenskému a zdůraznil, že i přes historické nesváry Polsko a Ukrajina by měly udržovat vzájemnou spolupráci, přičemž varoval před rostoucím extremistickým nacionalismem v Polsku. #PolskaUkraina #RelacjeMiędzynarodowe #Nacjonalizm

Prof. Antoni Dudek o odebraniu orderu Wołodymyrowi Zełenskiemu. „To był błąd, nadawanie też”

„Łukasiewicz ubrał swój wywód w narrację o "wielkiej, ludzkiej tragedii" okresu II wojny światowej, gdy nastąpiła erupcja zdziczałych nacjonalizmów, jedne narody wyrzynały inne, a krew lała się potokami. Wszyscy jesteśmy za to odpowiedzialni i wszyscy powinniśmy się tego wstydzić. Taki model opowiadania o europejskiej historii lat 30. i 40. ubiegłego wieku jest nam doskonale znany. I przez polską dyplomację powinien być zwalczany z całych sił, bo z punktu widzenia naszych interesów jest po prostu zabójczy”. Mój komentarz dla @wirtualnapolska 👇 https://t.co/d2SAhs8FWp #IIWojnaŚwiatowa #Historie #Nacjonalizm

Czy to jest zdrowy facet? Nie, nie – to bardzo zdrowy i bardzo szczęśliwy facet. KONSTYTUCJA – STOP! TK – stop. Powoływanie ambasadorów – stop. Nowi sędziowie – stop. Rozwój Polski – stop. Bezpieczeństwo SAFE – stop. Naprawa konstytucyjnego systemu prawnego – stop. Równość praw obywateli polskich – stop. Demokracja – stop. Polski rząd – blok i weto! I tylko chaos, uzależnienie, nacjonalizm, partyjniactwo i bezprawie na tak. Jest się z czego cieszyć. Dobra robota i powód, by być bardzo zdrowym i bardzo szczęśliwym. Adam Mazguła #PrawdąPOoczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu Foto. https://t.co/3XUue3w2IU ze źródeł NATO. #Demokracja #Bezpieczeństwo #Równość

Absolutnie skandaliczna i antypolska narracja w TVP, Jacek Żakowski z Tok FM: „Prezydent Nawrocki nie wspomina o polskim nacjonalizmie, który był jedną z przyczyn zbrodni wołyńskiej. Politycy napędzani przez Putina opowiadają nam wizję przeszłości, która jest z nią niezgodna. Dobrze, że Tusk wymyślił ścianę pamięci bo policzymy realnie liczbę ofiar. Dziś słyszymy o kosmicznej liczbie 120 tysięcy a nic na to nie wskazuje. Kilkadziesiąt tysięcy to realistyczna ocena” Jakim prawem w telewizji za nasze pieniądze pozwala się na tak antypolską narrację i sugestie, że polski prezydent jest napędzany przez Putina? #Polska #TVP #Historia

To nie Ukraińcy są wrogami Polaków, tak jak Polacy nie są wrogami Ukraińców. To skrajny religijny nacjonalizm bezczelnych i wyrachowanych, nieodpowiedzialnych i napompowanych wrzeszczącą nienawiścią polityków, walczących o władzę w swoich krajach, jest motorem nienawiści i zbrodni. Adam Mazguła #PrawdąPOoczach #TarczaWolnościSłowa #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji #ŻołnierzGorszegoSortu #PrawdąPOoczach #Odpowiedzialność #BronimyKonstytucji

The statement of this unfortunate fellow clearly shows that nationalism cannot be reconciled with Christianity. (translated)

K. Nawrocki is right: nationalism is evil. He forgot to add that everyone who reveres it is also. (translated)

Onet.pl 1w

Prezydent Karol Nawrocki podczas obchodów rocznicy rzezi wołyńskiej wygłosił kontrowersyjne przemówienie, które podkreśliło polskie krzywdy w relacjach z Ukrainą, co może spotkać się z entuzjazmem prawicowych wyborców, jednak brakowało w nim perspektywy na przyszłość i możliwości dialogu między obu narodami. #Wołyń #KarolNawrocki #nacjonalizm

Majmurek: przemówienie Nawrockiego było perfekcyjnie przemyślane

W Warszawie odbyły się centralne obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach - Ofiarach Ludobójstwa, które przyciągnęły uwagę kontrowersyjnym wieńcem z napisem Nacjonalizm zabija, a po raz pierwszy w historii wspólny wieniec złożyli obywatele Ukrainy. #RzeźWołyńska #OfiaryLudobójstwa #RelacjePolskoUkraińskie

Rocznica rzezi Wołyńskiej. Jedna wiązanka przyciągnęła uwagę

W Warszawie stanie Mur Pamięci z wiecznym ogniem upamiętniający ofiary zbrodni wołyńskiej. Ofiarom tej zbrodni należy się pamięć, szacunek i godny pochówek, a nie używanie ich do celów politycznych. Odpowiedzią na zbrodnie nacjonalizmu nie może być powrót do władzy nacjonalistów https://t.co/HS1l59SR5k #Pamięć #Pojednanie #Nacjonalizm

Jeszcze kilka lat temu mało kto wiedział, co symbolizuje kwiat lnu, a niektórzy publicyści "prawicowi" potrafili twierdzić, że wołyńskim ludobójstwem interesuje się tylko marginalna grupka bez znaczenia. Od tego czasu wiele się zmieniło. Teraz polityczni koniunkturaliści potrafią ścigać się na potępianie Ukraińców za masakrę z lat 1943-1946. Czy są w tym wiarygodni - sami Państwo oceńcie. Dla mnie kilka rzeczy jest jasnych. 1. Mieliśmy do czynienia z ludobójstwem i to skrajnie okrutnym (genocidium atrox). Metody jego dokonania są tak perwersyjne, jakby uczestników opętały demony. Cel był zarazem pragmatyczny: przerazić Polaków, Żydów i innych tak, aby nigdy nie powrócili na "rdzennie ukraińskie" ziemie. 2. Ogromna większość ofiar pozostaje bezimiennie pogrzebana w improwizowanych mogiłach. Doprowadzenie do ich pochówku to powinność polskiego państwa, przekładająca się również na jego miękką siłę. Poważne państwo nie pozostawia swoich obywateli, także tych pomordowanych. 3. Ukraina nie tylko nigdy nie doszła do ładu ze swoją paskudną przeszłością, ale wręcz przeciwnie - postanowiła budować na niej swoją narodową tożsamość. Ich wybór - my musimy go uwzględniać w naszych kalkulacjach. Antypolskiego aspektu ideologii ukraińskiego nacjonalizmu nie da się oddzielić od jego pozostałych wątków. 4. Uzależnienie członkostwa Ukrainy w UE od stosunku Kijowa do banderyzmu, co lansuje dzisiaj PiS, jest błędem. Obecność Ukrainy w UE jest dla nas niekorzystna niezależnie od tego, czy trwa tam banderyzm czy nie. 5. Ubieranie się dzisiaj w szatki pogromców banderyzmu przez tych, którzy jeszcze cztery lata temu darli się "Sława Ukrainie!" i blokowali media za ich niezgodę na skrajnie proukraińską linię, uważam za przejaw dość paskudnego koniunkturalizmu. #Ukraina #historie #ludobójstwo