Premier rządu, który szedł do wyborów z hasłem przywrócenia praworządności, nie powinien wypowiadać się publicznie w sprawie wiarygodności świadka zanim oceni tę wiarygodność sąd. Tego wymaga szacunek dla podziału władz. I fakt, że jego poprzednicy z PiS zachowywali się w takich sytuacjach o wiele gorzej, niczego w tej ocenie nie zmienia. #praworządność #wiarygodność #podziałwładzy