BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#prorosyjski

Let's explain Mr. Mentzen's somersaults and the spins of this strange right: 1. Ukraine should not be helped because Russia does not threaten us and will not attack a NATO member. Therefore, Russia can conquer Ukraine and its troops can stand at our border. 2. The SAFE program is unnecessary because Russia will not attack. Experts from the university "trust me, I saw a video on TikTok" advise both Confederations, Nawrocki and PiS. 3. Mentzen calls for mandatory military service because there is no threat from Russia - or is there? If there is, then we need to help Ukraine. 4. Mentzen has never been in the military and never will be. 5. The right was supposed to conclude a senatorial pact, but after the negative reaction of the voters from several right-wing parties, they have withdrawn from it for now. Pro-Russian Braun will still be in coalition with Kaczyński. For them, the enemy is the EU, not Russia. 6. Nawrocki wants to be the leader of the right but is afraid of an open court trial with Onet. In the background, charges of pimping (who did you choose 🤦‍♂️). No one twists in the ice hole like right-wing populists. (translated)

Russia imposed diplomatic reprisals on Hungary by expelling an unspecified number of Hungarian diplomats in response to the earlier expulsion of 10 Russian diplomats by Budapest, marking the end of Viktor Orbán's pro-Russian era. (translated)

Rosja uderza w Węgry. "Era Orbána dobiegła końca"

Pytanie od TVN24 o finanse fundacji Brauna i odpowiedź @adamSzlapka. Prorosyjski hejt i dezinformacja nie mogą być zaliczane do działań pożytku publicznego. A fundacja hejtera nie może dostawać od nikogo 1,5% podatku. https://t.co/57HmRDM44Z #finanse #dezinformacja #fundacje

"z księdzem, który napadł 5 Polaków w Klasztorze" Że prorosyjskie świnie zaczną nagonkę na księdza Adriana to raczej nie zaskakuje, ale grubas mógł zainwestować wreszcie w szampon i lepszy translator, bo tego kacapskiego pierdolenia nie da się czytać xD https://t.co/3fHX5gZNro #Polska #Ksiądz #Wydarzenia

Czy Rosjanie poprzestaną na Ukrainie? Teraz coraz bardziej widać, że Rosjanie nie chcą żadnego pokoju. Konsekwentnie dążą do realizacji swoich celów w Ukrainie i nie zatrzymają się do momentu, aż nie przejmą pełnej politycznej kontroli nad Kijowem, jak to wielokrotnie powiedział Siergiej Ławrow, minister SZ Rosji. Ale ten sam Ławrow cały czas mówi bardzo ciekawe rzeczy, tylko trzeba go uważnie słuchać. Już pod koniec marca 2022 r. na forum rosyjskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych powiedział: „To, co dzieje się na świecie, nie dotyczy tylko i nie tyle Ukrainy, co raczej wysiłków na rzecz stworzenia nowego porządku świata”. Rosja jest zdeterminowana by wepchnąć się na szczyt światowych mocarstw i cały czas powtarza, że realizuje wizję świata wielobiegunowego, w którym nastąpi redystrybucja władzy (nad strefami wpływów). Ławrow wyjaśnia dalej, dlaczego jest to konieczne: „wiele lat temu, jakieś dziesięć lat temu, nasi zachodni koledzy przestali używać terminu „prawo międzynarodowe”, który promowali od momentu powstania ONZ, i przestali wzywać do wdrażania prawa międzynarodowego, a zamiast tego zaczęli żądać, aby wszyscy podporządkowali się opartemu na regułach porządkowi świata, szanowali go i przestrzegali tych reguł. Nikt jednak nie proponuje żadnych reguł, ponieważ nie ma żadnych reguł” – tak właśnie widzi to Ławrow. Wyjaśnia on, że dominujące państwa zachodnie wymyślają takie reguły na własne potrzeby i zmuszają takie państwa jak Rosja, by tańczyła tak, jak oni jej zagrają. Oczywiście taka sytuacja jest dla Rosji nie do zniesienia i nie do przyjęcia. To musi ulec zmianie i jest to kwestia przetrwania Rosji jako suwerennego państwa. Ławrow na tym samym forum dodaje: „reguły są tworzone dla każdego konkretnego przypadku, są pisane przez wąskie grono krajów zachodnich, które później przedstawiają je jako absolutną prawdę i żądają, aby wszyscy ich przestrzegali”. W marcu 2023 r. na forum ONZ w imieniu Siergieja Ławrowa głos zabrał przedstawiciel Rosji przy ONZ, Wasilij Niebienzia: „Wzywamy członków ONZ do spojrzenia poza horyzont chwili obecnej i przedstawienia wizji, jak moglibyśmy zbudować prawdziwie wielobiegunowy świat poprzez wspólne wysiłki, w którym zagwarantowane byłyby interesy wszystkich państw. Aby to osiągnąć, ważne jest omówienie kwestii ochrony celów i zasad Karty Narodów Zjednoczonych, w tym suwerennej równości państw. Ta rozmowa jest już dawno spóźniona”. Skoro Rosja podnosi tę kwestię także na forum ONZ, to widać jak bardzo jest to dla Moskwy ważne. To, by zbudować świat wielobiegunowy, czyli stworzyć własną, dużą strefę wpływów, bo tu nie chodzi o żadną równość, ale o równość możliwości Rosji i Chin z możliwościami Stanów Zjednoczonych na każdym polu. A w tym celu Rosja musi zgarnąć jak największy potencjał pod swoje skrzydła, potencjał gospodarczy, ludzki, intelektualny, surowcowy, polityczny i militarny. Właśnie potencjał całej Europy zagwarantowałby Rosji stawanie w szranki ze Stanami Zjednoczonymi jak równy z równym. Zresztą to nawet nie był pomysł Putina. Już Borys Jelcyn wiedział, czego potrzebuje Rosja, ale nie miał takich możliwości. Nie miał właściwie żadnych możliwości realizacji celów Rosji, które się nie zmieniły do dziś. Tylko dopiero dziś Rosja jest w stanie je realizować. Dzięki francuskiemu ośrodkowi analitycznemu Desk Russie (ale nie tylko) znany jest dialog Jelcyna z Clintonem w Stambule, 19 listopada 1999 r.: Jelcyn: „Proszę cię o jedno. Po prostu oddaj Europę Rosji. Stany Zjednoczone nie są w Europie. Europa powinna być sprawą Europejczyków. Rosja jest w połowie europejska, a w połowie azjatycka”. Clinton: „Więc chcesz też Azji?” Jelcyn: „Jasne, jasne, Bill. W końcu będziemy musieli się we wszystkim zgodzić”. Clinton: „Nie sądzę, żeby Europejczycy byli z tego bardzo zadowoleni”. Jelcyn: „Nie wszyscy. […] Możesz wziąć inne państwa i zapewnić im bezpieczeństwo. Ja wezmę Europę i zapewnię im bezpieczeństwo. No cóż, nie ja. Rosja. […] Bill, mówię poważnie. Oddaj Europę samej sobie. Europa nigdy nie była tak bliska Rosji, jak teraz. […] Mamy w Rosji siłę, by chronić całą Europę… Spójrz, Rosja ma siłę i intelekt, by wiedzieć, co zrobić z Europą”. Oczywiście dla Clintona to były rojenia Borysa Jelcyna, ale to nie tak. Moskwa nie zmieniła poglądów od czasów carskich. Rosja uważa, że budowa świata wielobiegunowego to przebudowa całego światowego porządku tak, by Rosja była jednym z ważnych hegemonów. 14 maja 2022 r. Ławrow powiedział agencji TASS: „Rosja, podobnie jak w 1917 i 1991 roku, stoi przed wyborem drogi historycznej. Okoliczności zewnętrzne nie tylko zmieniły się radykalnie, ale… zmieniają się coraz głębiej z każdym dniem. (…) A nasz kraj, oczywiście, zmienia się wraz z tymi okolicznościami i wyciąga własne wnioski”. I dalej dodał: „Kolektywny Zachód wypowiedział nam totalną wojnę hybrydową i trudno przewidzieć, jak długo to potrwa, ale jasne jest, że konsekwencje odczują wszyscy bez wyjątku. Rosja zrobiła wszystko, aby uniknąć bezpośredniego starcia. Ale skoro wyzwanie zostało rzucone, oczywiście je akceptujemy”. A następnie dodał to: „zaskakujące jest absolutnie jaskiniowe, rusofobiczne wzmożenie, które miało miejsce we wszystkich tak zwanych cywilizowanych krajach. Poprawność polityczna, przyzwoitość, zasady, a wraz z nimi i normy prawne, są po prostu odrzucane, stosowana jest kultura całkowitego zniesienia Rosji, wszelkie wrogie działania przeciwko naszemu krajowi, w tym bezpośrednie rabunki, są dozwolone”. Jeżeli minister spraw zagranicznych oskarża inne państwa o karalny w Rosji ekstremizm, jakim jest rusofobia, to znaczy że trzeba je zdenazyfikować. Przecież to jasne, trzeba je zdenazyfikować czyli podporządkować prorosyjskim (nierusofobicznym) władzom, a dla Rosji jest to po prostu kwestia przetrwania. Bo inaczej wróg będzie prowadził „wszelkie działania, w tym bezpośrednie rabunki”. To nie mówi byle kto. To oficjalne stwierdzenie urzędującego ministra spraw zagranicznych. Z kolei Dmitri Pieskow, rzecznik Kremla, 4 sierpnia 2022 r. powiedział: „Sytuacja ta narastała przez kilka dekad, pod wieloma względami sprowokowana agresywną polityką Sojuszu Północnoatlantyckiego wobec naszego kraju, nieustannie zbliżającego swoją infrastrukturę do granic Federacji Rosyjskiej w kolejnych falach. Stworzyło to dla nas dodatkowe zagrożenia i zmusiło Rosję do podjęcia działań”. Warto zauważyć, że Rosja zawsze będzie graniczyła z państwami NATO, a szczególnie wtedy jak włączy Ukrainę do swojej strefy wpływów. Jak włączy Polskę do swojego obozu, to ten obóz nadal będzie graniczył z państwami NATO. I znów Rosja zostanie zmuszona do podjęcia działań… Dopiero jak rosyjska strefa wpływów rozciągnie się po samą Portugalię, dopiero wówczas przestanie graniczyć z państwami NATO, bo te zostaną za oceanem. Wtóruje im Nikołaj Patruszew, wciąż ważna persona na Kremlu i przyjaciel Władimira Putina: „ludzie Zachodu kategorycznie nie chcą przyznać, że świat, wbrew ich scenariuszom, przechodzi transformację. Jednobiegunowy, zachodniocentryczny świat się przeżył. Następuje formowanie się wielobiegunowości. Logiczną tego konsekwencją jest procesu tworzenia nowego porządku świata.” Nowy porządek świata, przebudowa światowego systemu bezpieczeństwa, świat wielobiegunowy ze złamaną dominacją Zachodu. To właśnie jest cel Rosji! A niektórzy dyskutują o tym, czy Rosja chce przyłączyć cały Obwód Doniecki, czy nie chce. To tak, jakby ktoś napadł w celu przejęcia cukierni, a ktoś inny się zastanawiał, czy jak go poczęstuje ciastkiem, to napadający odpuści… Rosji nie chodzi nawet o całą Ukrainę, która jest pożądana na początek. Docelowo jednak Rosji chodzi o znacznie więcej. Czy nadal ktoś wierzy, że Rosja po pokonaniu Ukrainy się zatrzyma? Kto pierwszy powiedział, że Rosja nie zatrzyma się na Ukrainie? Prezydent USA Joe Biden. Chyba coś na ten temat wiedział… Co prawda prezydent Donald Trump nie ma zamiaru powtarzać tego co mówił jego poprzednik, ale jego ważny generał, dowódca sił NATO w Europie, gen. Alexus Grynkewich, już tak. Ostrzega przed dalszymi działaniami Rosji, a nawet podaje datę, od kiedy trzeba się tego bezpośrednio spodziewać – 2027 r. Ponadto dodaje, że wówczas po środki militarne mogą też sięgnąć Chiny. O czym pośrednio świadczy też cytowana przeze mnie rosyjsko-chińska deklaracja z 4 lutego 2022 r., a która przeszła tak bez echa, choć to żadna tajemnica. Książkę J.F. Morgenthau polecam. To nowy autor i nie należy go mylić ani z Henry Morgethau (amerykańscy dyplomaci, syn i ojciec Henry junior i Henry senior), ani z niemieckim politologiem Hansem Morgenthau. Książki J.F. Morgentahu ukazują się w J.F. Publishing i jest to przypuszczalnie pseudonim osoby dobrze zorientowanej, która nie chce ujawniać swojego nazwiska (możliwe, że były analityk CIA/DIA, bo widzi dużo). Moi drodzy, jeśli Wam się podoba, i jeśli mam swój czas poświęcać, jeśli chcecie coś poczytać, to poproszę o kawkę, to tylko 10 czy 20 zł. Pozdrawiam wszystkim i dziękuję mocno tym, co kawki kupują. https://t.co/pPHnCSlfpS #Rosja #Ukraina #geopolityka

Nawet dziennikarka Bloomberga w USA wie, że Nawrocki jest na czarnej liście Putina i mówi o tym publicznie na wizji, ale sekta Tuska i Giertycha nie wie xD Przy okazji Nawrocki dokonał u niej destrukcji Rosji. - Jest pan na czarnej liście Rosji, więc co myśli pan o apelach Trumpa do władz Ukrainy, nie uderzali w rosyjskie rafinerie? - Zawsze namawiam Trumpa w naszych dyskusjach, by nie ufał Putinowi. W naszym regionie znamy Rosję bardzo dobrze, nieważne czy to carska Rosja, sowiecka, bolszewicka, czy putinowska. Rosja nie potrafi żyć inaczej niż poprzez walkę z krajami, którym odbiera suwerenność i niepodległośc. Namawiam go do pomocy Ukrainie i usunięciu zagrożenia ze strony Rosji. Rząd Donalda Tuska, przez lata niezwykle prorosyjski na życzenie Niemiec, którzy po prostu są prorosyjscy, po ataku Rosji na Ukrainę, musiał zmienić wektory. Dlatego zaczał wmawiać swojemu elektoratowi, który jeszcze przed dekadą był przekonany że PiS i Macierewicz chcą napaść na Kreml, że PiS jest jednak prorosyjski, a wszyscy jego politycy są agentami Putina. Operacja ta miała miejsce w trakcie najbardziej antyrosyjskich decyzji podjętych przez polskie rządy od lat 90, w tym odejścia od rosyjskiego gazu poprzez wyrzucenie umowy z Gazpromem NA 3 LATA PRZED inwazją Rosji na Ukrainę, rekordowymi zakupami zbrojeń w USA, rozbudowy infrastruktury energetycznej przeciw Rosji, przekopu Mierzei Wiślanej, czy potężnego wsparcia militarnego dla Ukrainy, jeszcze zanim robiły to USA i prawdopodobnie uratowały Ukrainę przed przegraną wojną. Wykorzystując cały aparat medialny postowieckiego salonu III RP udało im się tego dokonać dla sporej części swojego elektoratu, który przez dekady ma po prostu wyprane umysły. W efekcie, w 2023 roku najbardziej antyrosyjski rząd w historii Polski - PiS, został ponownie zmieniony na najbardziej prorosyjski rząd w historii Polski - Tuska Taką samą metodę wykorzystują w przemyśle pogardy do Prezydenta Karola Nawrockiego - przekonując ten sam elektorat, że jest on agentem Putina, choć przez lata prowadzi działalność niemal wywrotową w Polsce wobec pozostałości sowieckich pomników gloryfikujących sowieckich morderców, co jest potężnym bólem tyłka Putina. Właśnie dlatego Prezydent Karol Nawrocki jest od lat ścigany przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Federacji Rosyjskiej. #Polska #Rosja #Ukraina

1. Amerykanie odwracają się od Trumpa. 2. Brytyjczycy chcą wrócić do Unii Europejskiej. 3. Niemcy jeszcze na etapie nabierania się na populistyczne brednie AFD. 4. W Polsce wciąż ok 50/50 ale na razie nie ma żadnego wzrostu notowań partii antyunijnych i prorosyjskich. Notowania Nawrockiego wciąż podobne i ok 50% poparcia (niskie jak na pierwszy rok). Midterms w USA mogą zapoczątkować falę otrzeźwienia. #polityka #UniaEuropejska #populizm

Podsumowując to co wczoraj, w głównym nurcie medialnym nad Wisłą. Kazano nam się cieszyć z powodu zwycięstwa w wyborach w Berlinie przez prorosyjskie @dieLinke i oburzać z powodu zwycięstwa w wyborach w Meklemburgii - Pomorzu Przednim przez prorosyjskie @AfD. Dom wariatów? #Polska #wybory #media

No to teraz @CDU @_FriedrichMerz musi zawiązać koalicję w Berlinie z prorosyjskim, postulującym wywłaszczenia mieszkań na potrzeby imigrantów, @dieLinke. Byleby nie rządziło @AfD. #Polityka #Koalicja #Berlin

Widzę, że Pan Szeptycki na akord wkleja te wadliwe logicznie sylogizmy dla słabujących na umyśle. Nie, Panie Ministrze, to jest zestaw fałszywych alternatyw. Można być twardym przeciwnikiem UE, w obecnej postaci albo w ogóle, i zarazem być przeciwko rosyjskim zakusom imperialnym. Nie ma tu żadnej sprzeczności ani zależności. Ba, można być skrajnie prounijnym i zarazem skrajnie prorosyjskim, jak była pani Merkel. #polityka #UniaEuropejska #Rosja

Czy „wojna hybrydowa” nadal właściwie opisuje to, co Rosja robi w Europie? Drony, sabotaż, ataki na granice są realne. Putin chce nas zastraszyć. Ci, którzy się go boją, budują koalicję strachu. Siły antyunijne i prorosyjskie. My w @EPPGroup wybieramy inną drogę. Budujemy https://t.co/Ng9iNTvpc7 #WojnaHybrydowa #Putin #EPPGroup #RU #EU

17 września 2009r.: Prezydent Barack Obama ogłosił wycofanie się USA z budowy tarczy antyrakietowej w Polsce. Po latach mamy dowody, iż ten prorosyjski ruch był aprobowany przez rząd Donalda Tuska. 17 września 2026r.: Prezydent Donald Trump ogłosił decyzję o powstaniu niebawem #tarczaantyrakietowa #Trump #Tuski #US #PL

Wiadomo, co w Polsce oznacza data 17 września. A na Białorusi jest to Dzień Jedności Narodowej - bo Stalin "zjednoczył" wschodnie i zachodnie ziemie białoruskie. Łukaszenka generalnie jest politykiem bardziej prosowieckim i prorosyjskim niż sam Putin, a do tego antypolskim. https://t.co/Xe9XqSnQAW #Białoruś #DzieńJednościNarodowej #Polska #PL #BY #RU

Rosyjski cyberatak, przeprowadzony przez prorosyjskich hakerów, sparaliżował norweski parlament poprzez przeciążenie jego infrastruktury, co spowodowało zakłócenia w działaniu serwerów i oficjalnej strony internetowej. #cyberatak #Storting #Norwegia

Rosyjski cyberatak sparaliżował norweski parlament

Drony przy granicy i błyskawiczna reakcja służb. Aż strach pomyśleć, co by było, gdyby rządzili Braun i Zajączkowska-Hernik. Bezpieczeństwo Polski wymaga twardych procedur, a nie prorosyjskiego chaosu! 🛑🇵🇱🛡️ https://t.co/iB5vwLbGyH #Polska #bezpieczeństwo #drony #PL

Chciałbym w takie dni jak dziś usłyszeć od możliwego przyszłego rządu, który częściowo będzie antyukraiński (Konfederacja), prorosyjski (Braun) i skłócony z UE (wszyscy), jaki ma plan na zapewnienie bezpieczeństwa Polski w obliczu postępującej napaści Rosji na Ukrainę. #Polska #Bezpieczeństwo #Rosja #PL #UA #RU

Granica polsko-ukraińska celem Rosjan. Zniszczyli ciężarówkę i lokomotywę. Wczoraj zakład produkcyjny polskiej firmy. Chcą gospodarczo zamknąć Ukrainę, ograniczyć jej eksport i mobilność ludzi. Rosja nie cofnie się. Musimy się zbroić i zatrzymać prorosyjskie siły w Polsce i UE! #Ukraina #Polska #Rosja #PL #UA #RU #UE

Prawicowy content przynosi większe zyski. Dlatego tak wielu „influencerów” poszło w tym kierunku. To problem strukturalny i społeczny. Algorytmy w socjalach promują treści skrajnie konserwatywne i populistyczne. Narracja antyukraińska czy antyunijna jest szerzej promowana i zbiera więcej „zaangażowania” a zatem daje większe zyski dla twórców. Jest to problem już nie tylko czysto polityczny i zamknięty dla bańki zajmującej się tą przestrzenią. Jest to problem społeczny. Są bowiem wymierne skutki promowania takich treści w sieci i ludzi głoszących hasła antyukraińskie, antyunijne czy prorosyjskie. Fałszywe diagnozy polityczne (dlaczego nie piszę, że są błędne? Bo są efektem świadomego posługiwania się fejkami, świadomego pomijania kluczowych wątków i świadomego manipulowania emocjami) są dzisiaj uwiarygadniane przez pseudo dziennikarzy i/lub prawdziwych dziennikarzy. Chęć zarobku na wyświetleniach i reklamach prowadzi do zapraszania i legitymizowania największych kłamców i kryminalistów. - Mamy zatem nierówną walkę z algorytmami. - Mamy różnice pokoleniowe i przyzwyczajenia w czerpaniu wiedzy z różnych źródeł. - Mamy egoizm wielu influencerów internetowych i stawianie własnych korzyści ponad poczucie odpowiedzialności za skutki - Mamy lenistwo poznawcze, które staje się coraz większym problemem społecznym w świecie kultury zachodniej - Mamy lenistwo i brak poczucia odpowiedzialności w grupach społecznych, które nie podejmują wystarczającej walki informacyjnej w socjalach To znak czasów, nowa rzeczywistość i nie można się na nią obrażać. Należy się dostosowywać a tam gdzie to możliwe wpływać na nią i kierunkować. #dezinformacja #media #społeczeństwo

Po pojawieniu się niezidentyfikowanego początkowo obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej powstała błyskawiczna operacja informacyjna. Jedną z kluczowych narracji było sugerowanie, że pocisk: - był ukraiński, - został „przerobiony” tak, aby wyglądał na rosyjski, - Ukraina próbuje wciągnąć Polskę do wojny. W operacji wykorzystywano również generowane przez AI polskojęzyczne filmy na TikToku. Polskie ustalenia wskazały na wzmacnianie przekazu przez Pravda Network / Portal Kombat, znaną rosyjską infrastrukturę dezinformacyjną. Sprawa była na tyle jednoznaczna, że 20 sierpnia oficjalne oświadczenie wydał G7 Rapid Response Mechanism. Główne cele kampanii były typowe dla rosyjskiej FIMI: Rosja → brak odpowiedzialności Ukraina → zagrożenie dla Polski NATO → niewiarygodne polskie instytucje → niekompetentne Co faktycznie wydarzyło się informacyjnie Incydent nastąpił podczas dużego rosyjskiego ataku na Ukrainę. O 3:40 polskie systemy wykryły obiekt w polskiej przestrzeni powietrznej; skierowano do niego F-16, a około 3:46 obiekt zniknął z radarów. Szczątki znaleziono w pobliżu Tarnawy-Kolonii. Późniejsze oględziny potwierdziły, że był to rosyjski pocisk manewrujący Ch-101, wyprodukowany w II kwartale 2026 r. w zakładzie w obwodzie moskiewskim. Kluczowe jest jednak tempo reakcji propagandowej. Według polskiego Sztabu Generalnego rosyjska machina informacyjna zaczęła eksploatować zdarzenie między 4:00 a 9:00 rano, czyli praktycznie natychmiast, kiedy polskie instytucje nie zdążyły jeszcze zidentyfikować obiektu. Wykorzystano właśnie tę „lukę informacyjną”: niepełne dane, pierwsze sprzeczne relacje i brak oficjalnej identyfikacji. To bardzo ważny element, bo późniejsze G7 RRM zwróciło uwagę, że szybkość dystrybucji wskazywała na wysoki poziom przygotowania do wykorzystania takiego incydentu. G7 mówi również o sfabrykowanych „przeciekach insiderskich”, które podszywały się pod wiarygodne lokalne źródła. Udało się zidentyfikować co najmniej sześć konkretnych narracji 1. „To była ukraińska rakieta”. To była najbardziej bezpośrednia próba przeniesienia odpowiedzialności. Konta wcześniej rozpowszechniające prorosyjskie lub fałszywe treści zaczęły przedstawiać obiekt jako ukraiński jeszcze zanim Donald Tusk lub ukraińskie MSZ wypowiedzieli się o jego pochodzeniu. 2. „Ukraina przeprowadziła prowokację, żeby wciągnąć Polskę do wojny”. Narracja była bardzo podobna do przekazów stosowanych wcześniej po innych naruszeniach polskiej przestrzeni powietrznej. Ukraina zostaje tu przedstawiona jako agresywny „podżegacz wojenny”, natomiast Rosja — faktyczny sprawca wojny — znika z równania. 3. „To ma związek z wizytą Zełenskiego w Lublinie”. Wołodymyr Zełenski przebywał dzień wcześniej w Lublinie, co natychmiast wykorzystano do budowania sugestii, że jego obecność „sprowadziła” zagrożenie rakietowe na Polskę. NASK zidentyfikował ten przekaz jako jeden z elementów kampanii. 4. „Polska nie mogła zestrzelić rakiety, bo oddała Patrioty Ukrainie”. To jedna z ciekawszych narracji, bo wykorzystuje prawdziwy fakt — przekazanie Ukrainie pięciu pocisków Patriot — do skonstruowania fałszywego związku przyczynowego. Demagog ustalił, że właśnie ta wersja uzyskała większą popularność niż część pozostałych. Wojsko wykryło obiekt i było przygotowane do reakcji; problem nie wynikał z braku pięciu przekazanych Ukrainie pocisków. 5. „Polski rząd straszy społeczeństwo”. Drugi główny nurt wskazany bezpośrednio przez NASK uderzał już nie w Ukrainę, lecz w polskie instytucje: rząd miał celowo kreować poczucie zagrożenia i manipulować społeczeństwem. Efektem miało być podważenie wiarygodności państwa w sytuacji kryzysowej. 6. „To w ogóle nie była rosyjska rakieta”. Po ustaleniu typu pocisku narracja ewoluowała. W mediach społecznościowych pojawiła się np. teoria o rzekomych saperach twierdzących, że lej wskazywał raczej na eksplozję około 10 kg trotylu. Prokuratura potwierdziła jednak identyfikację szczątków jako Ch-101. To pokazuje charakterystyczną cechę takiej operacji: nie trzeba przekonać odbiorcy do jednej alternatywnej wersji. Wystarczy stworzyć kilka wzajemnie sprzecznych wersji i podważyć możliwość ustalenia prawdy. Pravda Network / Portal Kombat odegrała konkretną rolę Tu mamy szczególnie dobre źródło w postaci analizy Demagoga. Polskojęzyczna część sieci Pravda opublikowała m.in. materiał przekonujący, że eksplozję spowodowała ukraińska rakieta, teksty kwestionujące sens polskiej pomocy dla Ukrainy oraz przekazy zawierające element zastraszania — np. sugestię, że skoro rakieta przeleciała prawie 100 km w głąb Polski, następnym razem może polecieć znacznie dalej. W sieci rozpowszechniano także wypowiedzi rosyjskich propagandystów. Demagog wskazuje konkretnie Olgę Skabiejewą, która podważała wypowiedź Tuska o rosyjskim pochodzeniu pocisku, wykorzystując fakt, że formalne śledztwo nie było jeszcze zakończone. Sama Pravda Network jest dużą infrastrukturą. Demagog opisuje ją jako około 100 stron zdolnych publikować nawet 10 tys. materiałów dziennie, w dużej części automatycznie przenoszących treści z rosyjskich kanałów Telegram. Co ciekawe, niekoniecznie chodzi o bezpośrednie wejścia użytkowników na te strony. Jednym z możliwych zastosowań takiej masowej produkcji jest tworzenie ogromnej liczby indeksowanych materiałów, które później mogą być odnajdywane przez wyszukiwarki i systemy AI. Pojawił się również drugi etap: AI na TikToku 10 sierpnia ukraińskie Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji poinformowało o dalszej kampanii: na TikToku rozpowszechniano polskojęzyczne filmy generowane przez AI, przedstawiane jako materiały humorystyczne. Przekaz był bardzo konkretny: rakieta miała być ukraińska, ale „przebrana” lub upozorowana na rosyjską, aby odpowiedzialnością obciążyć Moskwę. To jest interesujące, bo mamy tu ewolucję operacji: incydent → natychmiastowe posty → rosyjskie Telegramy → Pravda Network → polskie social media → AI-generated TikTok. Czyli narracja nie zniknęła po oficjalnej identyfikacji Ch-101. Została dostosowana do nowych faktów. A technicznie teoria o „ukraińskim Ch-101” jest wyjątkowo słaba Dobrym uzupełnieniem jest analiza „Rzeczpospolitej”, która wyjaśnia techniczną stronę problemu. Ch-101 jest rosyjskim pociskiem manewrującym odpalanym z bombowców strategicznych. Ukraina nie dysponuje odpowiednimi platformami do jego wystrzeliwania; ostatnie zdolne do tego samoloty znajdujące się kiedyś na Ukrainie zostały wycofane wiele lat temu. Do tego dochodzi dowód materialny: prokuratura ustaliła nie tylko typ rakiety, lecz również, że egzemplarz wyprodukowano w II kwartale 2026 r. w zakładzie w obwodzie moskiewskim. Żródła: https://www.gov.pl/web/diplomacy/g7-rapid-response-mechanism-rrm-statement-on-foreign-information-operations-following-the-violation-of-polish-airspace?utm_source=chatgpt.com https://demagog.org.pl/na-biezaco/uwaga-na-dezinformacje-na-temat-wybuchu-na-lubelszczyznie/ https://cpd.gov.ua/en/warnings/russian-disinformation-campaign-in-poland/?utm_source=chatgpt.com #dezinformacja #AI #polska #rosja #ukraina #wojna #wojnahybrydowa #rakieta #incydent #propaganda #dezinformator #desinformation

G7 Rapid Response Mechanism (RRM) Statement on Foreign Information Operations following the violation of Polish Airspace - Ministry of Foreign Affairs Republic of Poland - Gov.pl website

Braun mówi, że dziś, "pod Brukselą", Polska jest niesuwerenna i grozi jej wojna. Aha. Bo w świecie bez Brukseli, NATO i UE, pomiędzy imperialistyczną Rosją i prorosyjskimi, relatywizującymi II wojnę Niemcami, będzie suwerenna i bezpieczna zarazem :) Jak w 1939. I 10 % Polaków #Polska #suwerenność #historia #PL #BE #RU #DE