Sylwia Gregorczyk-Abram (lat 44), nowy Rzecznik Praw Obywatelskich i kilka jej zawodowych osiągnięć. 1. Członek Grupy "Wejście" na WhatsAppie koordynującej nielegalne przejęcie mediów publicznych w grudniu 2023. Grupa miała pełną świadomość łamania prawa. Nowa RPP brała udział w grupie, ale nie chce o tym mówić. Przypomnijmy jej słowa z WhatsAppa: "Niestety PAP nie jest infrastrukturą krytyczną." Na co odpowiedział inny członek grupy: "Wiem, że pachnie stanem wojennym ale lepszy krzyk 50 niż dowód na bezsilność władzy.” PAP został siłowo przejęty, tak jak inne media publiczne. Miała pełną świadomość bandyckich metod, podobnych do działań komunistów od Jaruzelskiego. 2. Pracowała w kancelarii Clifford Chance. Tej, która niezgodnie z prawem pomagała prokurator Ewie Wrzosek przygotowywać dokumenty w sprawie przejęcia mediów publicznych. Kilka dni temu na komisji sejmowej była pytana czy spotykała się w tej sprawie z Ewą Wrzosek i czy pomagała w bezprawiu. Nie odpowiedziała. 3. Były szef Szlachetnej Paczki ks. Jacek Stryczek twierdził, że Gregorczyk-Abram brała udział w przejęciu Szlachetnej Paczki, żeby zrobić z niej lewacką organizację. O roli kancelarii Clifford Change w tym przejęciu nowa RPO nie chce rozmawiać. Przypomnijmy, że Szlachetna Paczka została przejęta po publikacji w niemiecko-szwajcarskich mediach o rzekomym mobbingu, którego ksiądz miał się dopuszczać na podwładnych. Prokuratura umorzyła śledztwo stwierdzając, że w Szlachetnej Paczce nie było mobbingu, ale stowarzyszenie zostało przejęte. Podsumowując: na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich mamy osobę, która została tam umieszczona, żeby reprezentować interesy określonego, politycznego środowiska. Dziękuję za uwagę. #PrawaObywatelskie #Media #Polityka




