O 17:00 odpalam silnik. Kabina pachnie kawą. Za mną tysiące paczek. Dla kogoś nowy telefon z Amazona. Dla kogoś buty z ebay. Dla kogoś prezent na urodziny, zamówiony wczoraj o 21:37. Jadę przez Anglię, Walię, Szkocję Setki mil. Mijam miasta, których nigdy nie zobaczę za dnia. Słucham spotify i storytel Dzwonię do Niej. "Dojechałem. Śpij." W nocy rozwożę czyjeś "chcę". W dzień śpię, gdy inni pracują. W piątek loguje się na Amazon. Kupuję wnukowi klocki. Zamawiam sukienkę dla Di. Klik. Opłacone. W sobotę taka sama paczka, którą w nocy wiozłem komuś, przyjeżdża pod moje drzwi. W niedzielę zabieram wnuka na basen. Wygłupy, wrzask, lody. Trzymam Di za rękę i mówię "fajnie, że jesteś". Na chwilę zapominam o lusterkach i pasach. A w poniedziałek o 17:00 znów odpalam silnik. Kabina pachnie kawą. I jadę dalej, w noc. Wiozę świat do ludzi. Wiozę też ludziom, kawałek swojego świata. Łykendowe dzień dobry bardzo. 🌤🚛 #transport #logistyka #prezent
