Zgłosiłem się dzisiaj do psychiatry. Opowiedziałem, co mnie spotkało w ciągu ostatnich miesięcy. I wyraziłem wątpliwość, czy to jest normalne. - Pani doktor, ludzie rozpoznają mnie na ulicy. Mężczyźni przybijają piątkę, a panie się przytulają. Pani doktor zaproponowała, że przepisze mi leki uspokajające. - Pani doktor, dziękuję. Ale ja jestem najzupełniej spokojny. - Panu nie jest potrzebny psychiatra. Panu jest potrzebny dobry prawnik. Kurtyna. :-) #Psychiatria #ZdrowiePsychiczne #Humor


