Poniżej we wpisie @CzarnekP klasyczny przykład wyparcia rzeczywistości, warto mu poświęcić chwilę uwagi. „Warto pomyśleć, ile można byłoby osiągnąć gdyby prawica była zjednoczona.” Otóż w Krakowie prawica była „zjednoczona” - kandydat PiS nie miał konkurencji ze strony kandydatów Rozwój Plus i Konfederacji. Co więcej było to „zjednoczenie” w formie wymarzonej przez kolegów z PiS. Nie jakaś forma koalicji, rozmowy, podmiotowej współpracy. W wyniku potknięcia ze zbiórką podpisów Konfederacji oraz zbyt późnego powstania Rozwój Plus alternatywa po stronie opozycji po prostu nie istniała. Efekt - 17.5%, najgorszy wynik PiS w pierwszej turze w Krakowie od kilkunastu lat. Jeżeli to miałby być wynik całej opozycyjnej centroprawicy - totalna katastrofa i druga kadencja Tuska jak w banku. Jest w Polsce wielomilionowa rzesza elektoratu która źle ocenia rząd, nie chce głosować na koalicję, ale jednocześnie jest trwale zrażona do PiS. Jeżeli PiS będzie się jawił jako jedyna alternatywa dla rządu, ci ludzie zostaną w domu, albo nawet uznają, że trudno - niech już będzie Tusk. Absolutnie jedyną szansą na zmianę rządu jest dotarcie do tych ludzi z przekazem - to, że chcesz głosować przeciw Tuskowi nie oznacza automatycznie, że jesteś zmuszony głosować na PiS. Są też inne opcje np. Rozwój Plus. #Polska #Polityka #Wybory