BETA nonprofit public democratic european moderated

Grzegorz Płaczek

20 posts

Grzegorz Płaczek

Mentions and quotes

More than 4.6 BILLION ZLOTY only in the year 2024 (!) was supposed to be embezzled and wasted due to fraud and irregularities in military procurement for Ukraine. And this is not information from Russian propaganda. Such conclusions come from confidential audits - as reported by "The New York Times." It's a fact. But no one in the Polish government seems to care! Poland continues - increasing its own debt - to finance multi-billion aid for Ukraine from the pockets of Polish taxpayers, both in cash and in equipment and other forms of support. You must be out of your mind to burden your own country while simultaneously sending money to a foreign state where audits show such a gigantic scale of losses and corruption. And that's only in 2024. And only in the area of procurement for the Ukrainian military. Additionally, there are: ➡️ corruption allegations and accusations of involvement in an organized criminal group against Ukraine's Deputy Prime Minister (charges filed in 2025), ➡️ allegations concerning money laundering and involvement in an organized criminal group against the Minister of Justice in Ukraine (charges filed in 2026), ➡️ corruption allegations and accusations of money laundering against the head of President Zelensky's office (charges filed in 2026), ➡️ allegations of fraud against the Ukrainian ambassador to the USA (charges filed in 2026), ➡️ fraud charges against the deputy head of President Zelensky's office (charges filed in 2026), ➡️ charges against the Attorney General in Ukraine regarding involvement in a criminal group (the prosecutor recently fled Ukraine and is currently "on a delegation"). All these scandals surrounding the Ukrainian president are happening RIGHT NOW! Maybe it's time for someone in the Polish government to wake up? Aid cannot mean issuing checks without control. Until every zloty that Poland has given to Ukrainians is fully accounted for, all further installments must be halted. Enough of this! This is some kind of absurd. 4.6 billion zloty is almost... the TWO-YEAR budget of Poland for the maritime economy. (translated)

❌ W Polsce nikt nie poniósł ani politycznej, ani prawnej odpowiedzialności za złodziejstwo i łamanie praw obywatelskich w czasie Covid-u. Odpowiedzialni za to wszystko ludzie - jakby nigdy nic - nadal zasiadają w ławach poselskich w polskim Sejmie i w rządzie. Co druzgocące, ani Prokuratura, ani CBA nie podjęły żadnego zawiadomienia, które składałem. Ależ to jest sitwa. #Polska #Covid19 #PrawaCzłowieka

❌ Piszę do Światowej Organizacji Zdrowia w Genewie! Chcę otrzymać oficjalną odpowiedź na proste pytania: ➡️ czy WHO zaleca państwom wprowadzenie prawnego obowiązku szczepienia dzieci przeciw HPV i finansowe egzekwowanie tego obowiązku, ➡️ czy WHO posiada dane dot. porównania zapadalności na raka szyjki macicy osób niezaszczepionych i zaszczepionych przeciw HPV w ostatnich latach? Pytam, ponieważ w między czasie polskie Ministerstwo Zdrowia, powołując się na zalecenia WHO dotyczące szczepień przeciw HPV, przygotowało projekt, który przewiduje objęcie dzieci w Polsce obowiązkiem szczepienia od 2027 roku. W polskim systemie niewykonanie obowiązkowego szczepienia może być egzekwowane finansowo. Pięknie to ktoś w naszym kraju wylobbował. Zalecenie szczepienia nie jest tym samym co zalecenie przymusu! Jeśli polski rząd chce wprowadzić obowiązek, powinien wyjaśnić obywatelom, dlaczego uznaje go za konieczny - bez sugerowania, że wymaga tego WHO. Dlatego zwracam się do WHO o jednoznaczne stanowisko na piśmie. Opublikuję otrzymaną odpowiedź. Coś tutaj nie gra… #szczepienia #WHO #zdrowie

❌ Patologiczny absurd! W wyniku mojej interwencji poselskiej oraz głębszej analizy dotarłem do informacji, że w przygotowywaniu rekomendacji dotyczących wprowadzenia w Polsce od 2027 r. obowiązkowych szczepień dzieci przeciw HPV (co czyni Polskę niemal światowym ewenementem!) bezpośrednio uczestniczyła Rada Sanitarno-Epidemiologiczna. To organ doradczy działający przy Głównym Inspektorze Sanitarnym, na czele którego stoi dr Paweł Grzesiowski. W skład Rady wchodzą osoby, które niedawno: ➡️ otrzymywały osobiste honoraria od firm farmaceutycznych, w tym Pfizer oraz MSD - producenta Gardasilu 9, czyli szczepionki przeciw HPV; ➡️ świadczyły na rzecz tych koncernów usługi konsultingowe; ➡️ zasiadały w radach doradczych (advisory boards) firm farmaceutycznych; ➡️ otrzymywały granty związane z tymi koncernami. Jeżeli osoby mające udokumentowane relacje finansowe z producentami szczepionek uczestniczą w tworzeniu rekomendacji dotyczących obowiązkowych szczepień, to niewątpliwie mamy do czynienia z poważną sytuacją, która rodzi bardzo konkretne pytania o konflikt interesów, przejrzystość procesu decyzyjnego i wpływ przemysłu farmaceutycznego na politykę zdrowotną Państwa Polskiego. To jest nienormalne. I premier RP nic z tym nie robi. #zdrowiepubliczne #szczepienia #konfliktinteresów

❌ Od 1 stycznia 2027 r. szczepienia przeciw HPV mają stać się w Polsce obowiązkowe dla dzieci w wieku 9–15 lat. Po Macedonii Płn. mamy być ewenementem w skali świata. Dlaczego? Nie wiadomo, choć odpowiedź wydaje się oczywista. A premier RP na to pozwala. W trybie interwencji poselskiej zwróciłem się do Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS), by ustalić fakty dotyczące szczepień przeciw HPV i uzyskać dane, które doprowadziły Ministerstwo Zdrowia do decyzji o wprowadzeniu obowiązku szczepień. Oto informacje, o których powinni usłyszeć rodzice: ➡️ GIS nie analizował danych o zakażeniach HPV i powiązanych z nimi chorobach w Polsce od 2015 r. do dziś. Skąd zatem znamy skalę problemu? Na jakiej podstawie zdecydowano, że polskie dzieci powinny być obowiązkowo szczepione? ➡️ GIS nie zna liczby zgonów z powodu chorób nowotworowych, przed którymi mogłoby chronić szczepienie przeciw HPV. Nie wie też, ile osób, które dobrowolnie się zaszczepiły, dzięki temu nie zachorowało na raka szyjki macicy. Skąd zatem decyzja o obowiązkowych szczepieniach? Komu na tym zależy? ➡️ GIS nie zna poziomu wykrywalności raka szyjki macicy u zaszczepionych osób po 45. roku życia ani nie wie, czy różni się on od poziomu wykrywalności u osób niezaszczepionych w tej samej grupie wiekowej. Ten fakt pozostawiam bez komentarza. Niech Polacy sami wyciągną wnioski. ➡️ GIS nie wie, jaki był w Polsce od 2015 r. odsetek zgonów na raka szyjki macicy wśród osób zaszczepionych i niezaszczepionych przeciw HPV. Dlaczego zatem bez tych danych ktokolwiek zdecydował o wprowadzeniu obowiązkowych szczepień? I wisienka na torcie. Inspektorat kierowany przez dr. Grzesiowskiego twierdzi, że swoje stanowisko w sprawie obowiązkowych szczepień opiera między innymi na dokumencie „Human papillomavirus vaccines: WHO position paper”. Problem w tym, że: ➡️ dokument jest nieaktualny i pochodzi z 2022 r. ➡️ nikt nie podpisał dokumentu imieniem i nazwiskiem; ➡️ opublikowano go w tygodniku wydawanym przez WHO, kontrolowanym przez SAGE (Strategic Advisory Group of Experts on Immunization) - grupę ekspertów doradzającą WHO w sprawach szczepień. Większość członków piętnastoosobowej grupy SAGE w 2022 r. miała powiązania badawcze z producentami szczepionek i otrzymywała od nich pieniądze - również od producenta szczepionki przeciw HPV (!). WHO nie widziała, i nadal nie widzi, w tym problemu. Do dziś absolutnie nikt nie ocenił ryzyka wpływu interesów producentów szczepionek na zalecenia WHO. Przecież to się w głowie nie mieści! GIS i Ministerstwo Zdrowia powinny jasno pokazać, na jakich dowodach i analizach opierają polski program obowiązkowych szczepień. Powinny też rzeczowo odnieść się do ujawnionych interesów „niezależnych ekspertów WHO”, którzy przygotowali dokument przywoływany przez Główny Inspektorat Sanitarny. A jeśli Polacy zastanawiają się, o co w tym wszystkim chodzi, pierwsza odpowiedź, która przychodzi do głowy, wydaje się właściwa. O ogromne pieniądze. #szczepienia #HPV #zdrowie

❌ Wracam właśnie z Ukrainy. Dziś na Wołyniu wydarzyło się coś, na co rodziny Ofiar czekały ponad 80 lat. 55 Polaków - wśród nich 26 dzieci - zamordowanych przez ukraińskich bandytów UPA w 1943 roku w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zostało wreszcie godnie pochowanych. Stanąlem dziś jako polski poseł nad ich mogiłami w Ostrówkach - dokładnie w 83. rocznicę Ich mordu. W tym miejscu - przed Zbrodnią Wołyńska - tętniło polskie życie. Były polskie domy, rodziny, kościół i szkoły. Były dzieci, które miały przed sobą całe życie. 30 sierpnia 1943 roku, dla dziś pochowanych, ten świat przestał istnieć. W Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej zamordowano około 1050 Polaków. Około 400 z nich było dziećmi. Mordowano ich dlatego, że byli Polakami. A przecież to tylko jedno z wielu miejsc eksterminacji Polaków na Wołyniu. Trudno opisać emocje, kiedy stoi się w takim miejscu i patrzy na trumny ze szczątkami ludzi, którzy przez ponad osiem dekad czekali na odnalezienie, modlitwę i godny pochówek. Dziękuję pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej zaangażowanym w poszukiwania, ekshumacje i zorganizowanie dzisiejszego wydarzenia. To dzięki Waszej pracy kolejne Ofiary przestały dziś być bezimiennymi szczątkami ukrytymi w wołyńskiej ziemi. Dzisiejszy pogrzeb nie może jednak być końcem. Musi być początkiem dalszych poszukiwań. Każda Ofiara Zbrodni Wołyńskiej ma prawo do odnalezienia, imienia, krzyża i grobu. A my mamy obowiązek o Nich pamiętać. Bowiem dziesiątki tysiący pomordowanych Polaków wciąż czekają na odnalezienie i pochowanie na Wołyniu. 🇵🇱 Największym jednak smutkiem jest to, że przedstawiciel ukraińskiego Ministerstwa Kultury w swoim krótkim wystąpieniu czytanym na koniec z pogiętej kartki ani razu nie powiedział słów: Polacy, wybaczcie! #Wołyń #ZbrodniaWołyńska #Pamiętamy

❌ Zaczyna się robić ciekawie. Powinni to przeczytać wszyscy Polacy! Właśnie wyszło na jaw, że za z pozoru spontanicznym oddolnym społecznym poparciem ustawy zwanej „Lex szarlatan” (którą na szczęście odrzucił prezydent) stoi... Big Pharma i Biuro Rzecznika Praw Pacjenta (RPP). Okazało się bowiem, że to właśnie w Biurze RPP powstał szablon „niezależnego apelu”, który organizacje pacjenckie masowo kierowały do Prezydenta RP jako „własne stanowisko” popierające ustawę. Problem pojawił się, gdy sprawdzono metadane dokumentu/apelu. Jako autorzy mieli w nich figurować: - Pani Joanna Niewiadomska, która jest główną specjalistką w Departamencie Współpracy Biura Rzecznika Praw Pacjenta; - Pan Bartosz Lobba, wcześniej związany z NASK, a według przytoczonych informacji posiadający udziały w podmiocie leczniczym NZOZ Med Expert oraz zasiadający w organach nadzorczych różnych podmiotów medycznych. Sprawa robi się jeszcze ciekawsza, gdy spojrzymy na organizacje, które... podpisały apel. Jedną z osób jest przewodniczący Rady Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia i jednocześnie prezes Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej - instytutu, który w 2025 r. miał otrzymać między innymi od producenta szczepionek Merck: 1 200 896 zł, od Pfizer: 185 tys. zł, a... na liście firm wspierających znalazły się również: AstraZeneca i koncern farmaceutyczny GlaxoSmithKline. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z patologiczną sytuacją wymagającą poważnych wyjaśnień. Czy chodzi bowiem o głos pacjentów, czy o reżyserowane „oddolne poparcie” ustawy przez ludzi związanych z koncernami? Państwowy urząd nie jest agencją PR! Koncerny farmaceutyczne nie mogą pozostawać niewidocznym tłem debaty o przepisach dotyczących rynku, na którym same zarabiają miliardy. Jeżeli urząd rzeczywiście pisał „oddolne” apele, które następnie podpisywały organizacje finansowane przez przemysł farmaceutyczny, to społeczeństwo ma prawo poznać cały mechanizm: kto przygotował dokument, kto go rozsyłał, kto zachęcał do podpisania, które organizacje go otrzymały i kto finansuje ich działalność? Bo oddolny głos społeczeństwa ma sens tylko wtedy, kiedy naprawdę pochodzi z dołu. A ten poszedł z worka. Z pieniędzmi. #LexSzarlatan #BigPharma #PrawaPacjentów

❌ TO JEST ABSURD! Obywatel Ukrainy może już od pierwszego dnia legalnej pracy w Polsce (i podlegania ubezpieczeniom społecznym) nabyć prawo do 7000 zł zasiłku pogrzebowego po śmierci rodzica na Ukrainie – nawet jeśli zmarły nigdy nie był ubezpieczony w Polsce ani nawet w Polsce nie mieszkał. Co więcej, osoba pobierająca zasiłek nie musi nawet osobiście jechać na pogrzeb! Ale to nie koniec patologii. 7000 zł nie jest zwrotem rzeczywistych kosztów. Jeśli pogrzeb na Ukrainie kosztował równowartość np. 3000 zł, członek rodziny może nadal otrzymać z polskiego systemu... pełne 7000 zł. To jest tak absurdalne, że aż trudno w to uwierzyć. Polska stworzyła jeden z najbardziej kuriozalnych systemów zasiłków pogrzebowych w całej Unii Europejskiej. Pytanie brzmi: dlaczego i komu to ma służyć? #Polska #Ukraina #Prawo

🇵🇱 Stało się! Prezydent stanął po stronie Polaków i zablokował wejście ustawy określanej jako „Lex Szarlatan” w życie! To sygnał, że są granice, których rząd nie powinen w swoim szaleństwie przekraczać. Brawo, Panie Prezydencie! Tak się walczy o Polskę. To także wielki sukces Polaków, którzy do końca walczyli i zabiegali o ochronę normalności. Jako poseł RP - dziękuję każdemu z Was. #Polska #LexSzarlatan #Prezydent

🇵🇱 Prezydent stanął po stronie Polaków i zawetował ustawę określaną jako „Lex Szarlatan”! To sygnał, że są granice, których rząd nie powinen w swoim szaleństwie przekraczać. Brawo, Panie Prezydencie! #Polska #LexSzarlatan #Prezydent

❌ Bandycki kraj! Zespół powołany przez ministra zdrowia przygotował wyjątkowy projekt ustawy przewidujący utworzenie centralnego rejestru danych o szczepieniach. Mają w nim być gromadzone dane dzieci i dorosłych dotyczące szczepień obowiązkowych i zalecanych, w tym informacje o niewykonaniu szczepień obowiązkowych, powiązane między innymi z numerem PESEL, a w przypadku dzieci także z danymi ich rodziców lub opiekunów. Nie będzie to wyłącznie dokumentacja medyczna. Projekt przewiduje dostęp sanepidu do danych, tworzenie imiennych wykazów dzieci, u których nie wykonano obowiązkowych szczepień, oraz wykorzystywanie elektronicznej karty jako dowodu w postępowaniu mandatowym lub egzekucyjnym. O hulajnogach i loteriach dla zaszczepionych projekt ustawy nie wspomina. Innymi słowy - dane medyczne obywateli mają zostać połączone z aparatem administracyjnego przymusu dot. szczepień. Zamordyzm pełną gębą! Wobec gigantycznych interesów producentów szczepionek trzeba publicznie zapytać: kto uczestniczył w przygotowaniu tych rozwiązań i czy ujawniono wszystkie potencjalne konflikty interesów? Pytanie to chętnie w pierwszej kolejności skierowałbym do dr. Grzesiowskiego - szefa Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Bo lobbingiem Big Pharmy śmierdzi na kilometr. #szczepienia #zdrowiepubliczne #transparentność

❌ TO JEST NIENORMALNE! Otrzymałem odpowiedź na moją interwencję poselską skierowaną do Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego (sygn. 2026/IW267). Z przekazanych mi danych wynika, że spośród zagranicznych studentów przyjętych na pierwszy rok studiów w Polsce w roku akademickim 2022/2023 zadziwiająco duża część już w trakcie tego pierwszego roku zakończyła swoją „przygodę edukacyjną” - kończąc lub przerywając naukę. Czy to możliwe, że polskie uczelnie były - i nadal są - wykorzystywane przez część „zagranicznych studentów” nie do studiowania w naszym kraju, lecz jako sposób na uzyskanie możliwości legalnego wjazdu i pobytu w Polsce? To pytanie jest zasadne, ponieważ dla cudzoziemca spoza UE przyjęcie na studia w Polsce może otworzyć konkretną ścieżkę legalnego wjazdu i pobytu w naszym kraju. A liczby wyrywają z butów. Oto kilka przykładów pokazujących, jaki odsetek zagranicznych studentów przyjętych na pierwszy rok studiów w Polsce - z podziałem na kraj pochodzenia i kierunek - w roku akademickim 2022/2023 już pod koniec tego samego roku akademickiego NIE KONTYNUOWAŁ nauki: 🇸🇾Syria 100% - Zarządzanie i inżynieria 🇳🇬Nigeria 92% - English in Public Communication 🇺🇦Ukraina 80% - Handel międzynarodowy 🇿🇼Zimbabwe 100% - Bezpieczeństwo wewnętrzne 🇧🇾Białoruś 50% - Filologia 🇪🇹Etiopia 59% - Zarządzanie 🇵🇭Filipiny 51% - Zarządzanie 🇬🇭Ghana 78% - Ekonomia i handel rolno-spożywczy 🇮🇶Irak 75% - Zarządzanie 🇾🇪Jemen 84% - Zarządzanie 🇰🇬Kirgistan 64% - Stosunki międzynarodowe 🇳🇵Nepal 81% - Zarządzanie 🇹🇷Turcja 78% - Filologia. Oczywiście - ktoś mógł ostatecznie nie dojechać, ktoś mógł ostatecznie zrezygnować, ktoś mógł zabłądzić... Jednak przy takiej skali zjawiska nasuwa się fundamentalne pytanie: ilu spośród tych cudzoziemców faktycznie przyjechało do Polski dzięki przyjęciu na studia, gdzie dziś znajdują się byli „studenci” i ilu z nich nadal przebywa w Polsce? Obawiam się, że odpowiedź jest zaskakująco prosta: nikt tego nie wie. Jesteśmy państwem z kartonu - państwem, którego bramy otworzyliśmy patologicznie szeroko. #Edukacja #ZagraniczniStudenci #Polska

❌ KIERUJĘ PISMO DO PREZYDENTA RP Z APELEM O ZAWETOWANIE „LEX SZARLATAN”! Nie kwestionuję potrzeby ścigania oszustów, którzy świadomie wprowadzają pacjentów w błąd lub narażają ich zdrowie i życie. Takie działania powinny być surowo karane. Problem polega na tym, że uchwalona ustawa idzie znacznie dalej. Pod hasłem walki z pseudomedycyną tworzy system, który może prowadzić do arbitralnego ograniczania wolności słowa, działalności gospodarczej i debaty naukowej. ➡️ Po pierwsze, najważniejsze pojęcia w ustawie są nieprecyzyjne. O odpowiedzialności obywatela mają decydować takie określenia jak „aktualna wiedza medyczna”, „nieprawdziwa informacja”, „wprowadzanie w błąd” czy „praktyka zagrażająca zdrowiu”. Ustawa nie wskazuje jednak jasno, kto, według jakich źródeł i na jaki dzień będzie ustalał, co stanowi obowiązującą wiedzę medyczną. Nauka rozwija się poprzez spór, badania i podważanie dotychczasowych poglądów, a nie poprzez urzędowe ogłaszanie jednej niepodważalnej prawdy - zwłaszcza tej narzucanej przez skorumpowaną Big Pharmę. ➡️ Po drugie, ogromne kompetencje zostają skupione w rękach jednego organu - Rzecznika Praw Pacjenta. To groźne! Ten sam organ będzie prowadził postępowanie, oceniał materiał, interpretował wiedzę medyczną, wydawał decyzję, publikował ostrzeżenia, prowadził rejestr, ingerował w działanie stron internetowych i nakładał kary. Nie przewidziano obowiązkowej opinii niezależnego zespołu ekspertów ani uprzedniej kontroli sądu przed zastosowaniem najbardziej dotkliwych środków. ➡️ Po trzecie, ustawa pozwala na publiczne napiętnowanie człowieka lub firmy jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy. To chore! Już sam komunikat urzędowy o podejrzeniu prowadzenia działalności pseudomedycznej może oznaczać utratę klientów, reputacji i źródła utrzymania. Nawet późniejsze zwycięstwo przed sądem może już nie naprawić wyrządzonych szkód. ➡️ Po czwarte, Rzecznik będzie mógł doprowadzić do przekierowania domeny internetowej na stronę zawierającą urzędowe ostrzeżenie. W praktyce jest to administracyjna blokada dostępu do treści, stosowana bez wcześniejszego rozstrzygnięcia niezależnego sądu. Tak nie działa państwo demokratyczne. ➡️ Po piąte, ustawa przewiduje kary sięgające miliona złotych, możliwość ich wielokrotnego nakładania oraz dodatkowe kary za nieprzekazanie dokumentów. Dla małego przedsiębiorcy lub osoby fizycznej może to oznaczać ekonomiczne unicestwienie jeszcze przed zakończeniem kontroli sądowej. ➡️ Po szóste, przepisy mogą wywołać efekt mrożący. Lekarze, naukowcy, dziennikarze, dietetycy, terapeuci, pacjenci i twórcy internetowi mogą rezygnować z wypowiadania się o działaniach niepożądanych, metodach leczenia, suplementacji czy błędach systemu nie dlatego, że kłamią, lecz dlatego, że nie będą w stanie przewidzieć, jak ich słowa oceni urzędnik. Big Pharma zaciera ręce. ➡️ Po siódme, państwo już dziś posiada narzędzia do ścigania realnych oszustw i zagrożeń. Kodeks karny pozwala karać za oszustwo, narażenie człowieka na utratę życia lub zdrowia, spowodowanie uszczerbku, nieumyślne spowodowanie śmierci czy sprowadzenie zagrożenia dla wielu osób. Problemem nie jest więc brak prawa, lecz jego nieskuteczne stosowanie. Nie potrzebujemy nowego administracyjnego systemu nadzorowania wypowiedzi i poglądów dotyczących zdrowia. Państwo powinno ścigać oszustów, a nie ustanawiać urzędowy - często pod naciskiem lobbystów - monopol na prawdę naukową. Dlatego zwracam się do Prezydenta RP o skorzystanie z prawa weta i przekazanie ustawy Sejmowi do ponownego rozpatrzenia. Weto wobec „Lex Szarlatan” będzie działaniem w obronie wolności słowa, prawa do sądu, zasady określoności prawa, wolności działalności gospodarczej i konstytucyjnej zasady proporcjonalności. Posłowie Konfederacji od początku stanowczo sprzeciwiali się projektowi ustawy i głosowali „PRZECIW”. Byłem jednym z nich. #LexSzarlatan #WolnośćSłowa #PrawaPacjenta

❌ Podsumujmy wydarzenia z dzisiejszej nocy: ➡️ o godz. 03:40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt poruszający się w kierunku zachodnim; ➡️ 6 minut później (przed dokonaniem jednoznacznej identyfikacji obiektu), najprawdopodobniej pocisk będący na terytorium Polski zanikł ze wskazań systemów radiolokacyjnych; ➡️ ok. godz. 03:46 w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim mieszkańcy usłyszeli potężny huk i błysk. W wyniku upadku obiektu na niezabudowanym polu powstał lej o średnicy około 10 metrów. Moment zniknięcia z radarów pokrywa się zatem z momentem uderzenia obiektu w ziemię; ➡️ o godzinie 3:50 w Lublinie i Krasnymstawie (4 minuty po eksplozji!) uruchomiono syreny alarmowe. Minister obrony narodowej wraz z premierem RP twierdzą, że nad wszystkim panowali. Panowie - na miły Bóg! Przez 6 minut nad głowami Polaków (w linii prostej w odległości około 60 kilometrów od najbliższego odcinka polsko-ukraińskiej granicy) leciał najprawdopodobniej pocisk, który ostatecznie spadł niezestrzelony - na szczęście nikogo nie zabijając. Mógł trafić w jakieś miasto. Panowaliście nad wszystkim, tak? Przecież to jest jakaś parodia. #Bezpieczeństwo #Obrona #Polska

I tutaj Panie prezesie się różnimy. @KONFEDERACJA_ nie popiera bezwarunkowego i bezrefleksyjnego przekazywania Ukrainie sprzętu wojskowego oraz spłacania kredytów i pożyczek za Ukrainę. Pomoc dla państwa walczącego z rosyjską agresją powinna być prowadzona z uwzględnieniem polskiej racji stanu. Po pierwsze, Polska musi zachować własny potencjał obronny i nie może osłabiać bezpieczeństwa swoich obywateli. Po drugie, oczekujemy uczciwego podejścia do kwestii historycznych - w tym pełnej prawdy oraz godnego upamiętnienia ofiar. Po trzecie, tak znaczące wsparcie powinno wiązać się z jasno określonymi korzyściami dla Polski w przyszłości, w tym realnym udziałem polskich przedsiębiorstw w odbudowie Ukrainy. Pomoc międzynarodowa nie powinna oznaczać rezygnacji z obrony własnych interesów. Polska ma prawo oczekiwać wzajemności i poszanowania swoich priorytetów. 🇵🇱 #Polska #Ukraina #Bezpieczeństwo

❌ W czasie tzw. pandemii COVID-19 kradliście, wyprowadzaliście pieniądze z polskiego budżetu i łamaliście Konstytucję. Nie szanowaliście Polaków, odbierając im podstawowe prawa i wolności obywatelskie. Wprowadziliście patologiczne zasady funkcjonowania szpitali, których skutki odczuwamy do dziś. Macie krew na swoich lepkich rękach! Poddaliście się całkowicie polityce Brukseli i zinwigilowanej lobbystami farmaceutycznymi WHO. W ramach unijnych kontraktów zawartych przez Komisję Europejską zamówiliście łącznie około 130 milionów (!) dawek szczepionek przeciw C-19 od Pfizer/BioNTech. Po zmianie władzy nikt nikogo za nic nie rozliczył, choć osobiście złożyłem na ręce nowego premiera RP wniosek o powołanie komisji śledczej, która miałaby wyjaśnić tę sprawę, wskazać i rozliczyć winnych. Wszystko zamietliście pod dywan! Dziś my, Polacy, doczekaliśmy się kolejnej odsłony tej patologii. Na wniosek Pfizera zajęto należności - Bogu ducha winnej - Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej - instytucji, która odpowiada za bezpieczeństwo naszego nieba. W ten sposób amerykański koncern próbuje zabezpieczyć roszczenie w wysokości 5,6 mld zł, wynikające z nieprawomocnego wyroku sądu pierwszej instancji w sprawie szczepionek przeciw C-19. Byłem jedynym posłem obecnym w Brukseli podczas rozprawy Pfizer przeciwko Polsce. Wam nie chciało się nawet przyjechać i przysłuchiwać się tej sądowej batalii. Nikogo z Was ta sprawa nie interesowała. Jeżeli nic się nie zmieni - a dziś szanse na to wydają się niemal zerowe - te 5,6 mld zł w taki czy inny sposób zapłacą ostatecznie Polacy. Powinniście teraz leżeć na pryczach, a nie nadal reprezentować Naród Polski i siedzieć w ławach Sejmu. Ale przyjdzie taki czas, że zostaniecie za to rozliczeni. Są bowiem w polskim Sejmie posłowie, którzy o tej bandyterce pamiętają. Niech nikt nie myśli, że jest inaczej. #Polska #COVID19 #PrawaObywatelskie

❌ Zbierzmy wszystko w całość, żeby Polacy zrozumiełi tę historię. Otóż... W Warszawskim Szpitalu Południowym szef szpitalnego prosektorium miał prowadzić nielegalny biznes, promując zakład pogrzebowy należący do jego wspólniczki oraz utrudniając rodzinom zmarłych odbiór ciał przez konkurencyjne firmy pogrzebowe. Co więcej - miał organizować szkolenia z balsamacji na ciałach pacjentów szpitala, bez wiedzy i zgody ich rodzin. Jeśli te dziennikarskie informacje się potwierdzą, to mamy do czynienia z całkowitym rozkładem moralności w stolicy. Przyznam, że niezłą ekipę zmontowała KO w Warszawie - proponuję jeszcze więcej serduszek wpinać sobie w klapy marynarek. Obrzydliwe... #Warszawa #Polska #zdrowie

❌ Kolega z Warszawy nie może już dłużej zwlekać z operacją. Zainwestowal 20 zł i zapisał się do KO, żeby przyspieszyć sprawę. Doktor Kacprzyk jest jednak od wczoraj w szpitalu niedostępny. Do kogo odsyłać, Panie premierze? Mówi, że jakby co - czeka w saloniku VIP. https://t.co/nOJy5h2DQ5 #Polska #zdrowie #KtoPomaga

❌ Salonik VIP dla polityków KO oraz ich rodzin w warszawskim szpitalu? Ależ to jest obrzydliwe. Nie można tego nazwać inaczej, jak BANDYTYZM POLITYCZNY. Ten rząd Polacy powinni wywieźć na taczkach! Wstydu nie macie! #Polska #Polityka #Protest

❌ Pytanie nie brzmi: CZY po ujawnieniu afery przez media, młody doktor Dawid Kacprzyk - radny Koalicji Obywatelskiej poniesie konsekwencje za to, że przez rok zarobił w Szpitalu Południowym w Warszawie ponad 1,6 miliona złotych „pracując bez wytchnienia" po 11 godzin dziennie (włączając soboty, niedziele i święta)? Pytanie raczej brzmi: DLACZEGO ta „anomalia" nie została wykryta wcześniej podczas przeprowadzanych już w 2026 roku dwóch kontroli przez Mazowiecki Urząd Wojewódzki (na czele którego stoi Wojewoda Mazowiecki związany z Koalicją Obywatelską) i Narodowy Fundusz Zdrowia? Kontrolerzy byli ślepi, ułomni czy… może nie mieli tej patologii zobaczyć - działając zgodnie z zasadą „swoich się nie rusza"? Teraz w świetle kamer wszyscy święci i zaskoczeni. To co - nikt wcześniej nie widział, że partyjny działacz KO okrada Polaków??? #Polska #zdrowie #korupcja