BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Generałowie

Dzisiejsze święto to niezwykle ważny dzień dla całej Polski. Pamiętajmy, że silna armia i bezpieczna Ojczyzna potrzebuje najlepszych dowódców. 21 oficerów Wojska Polskiego otrzymało dziś awans na pierwszy lub kolejny stopień generalski. Dziękuję za Waszą dotychczasową służbę, za profesjonalizm i poświęcenie. Przed nami kolejne zadania i przyszłość, w której bezpieczeństwo 🇵🇱 musi pozostać naszym wspólnym priorytetem. Gratuluję i życzę Panom Generałom samych sukcesów. #WojskoPolskie #Bezpieczeństwo #Generałowie

Hahaha, piękny i symboliczny obrazek. Prezydent Karol Nawrocki zamienił 2 krótkie zdania z Kosiniakiem i sobie poszedł, a za Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych poszli wszyscy generałowie Wojska Polskiego pozostawiając biednego Kamysza samego. I jeszcze ten dobry humor Nawrockiego xD https://t.co/NU1PcrJ9xm #Polska #Wojsko #Humor

Wojna o szlify generalskie zakończona. Do ostatniej chwili trwały negocjacje MON – Pałac – BBN. Ludzie prezydenta Nawrockiego chcieli skreślić z listy cenionych oficerów liniowych. Kosiniak-Kamysz postawił sprawę jasno: albo cała lista, albo wycofuję wszystkie wnioski.O mało nie skończyło się skandalem. Efekt? Prezydent zaakceptował, premier kontrasygnował – 21 nominacji generalskich i admiralskich. Wręczenie 15 sierpnia podczas defilady. Kolejny odcinek tarć o to, kto realnie decyduje o kadrach w armii. #Wojsko #Polska #Generałowie

To są wasi krajanie? Wasze dziedzictwo do diabła⁉️🔥 ➡️„Jacyś generałowie Wermachtu to nie są wasi krajanie! Tam jest Polska! Jak wam się nie podoba, to na drugą stronę Odry pojedźcie sobie, tam czcić generałów Wermachtu…” https://t.co/ZSnWVzRCpC #Polska #dziedzictwo #historia

Dziś jestem z was dumny, nowi oficerowie, panowie generałowie, funkcjonariusze, że tak jak ja kochacie wolność, niepodległość i suwerenność Polski i jej służycie. W tym momencie potrzebujemy was jeszcze bardziej – z wolnością i suwerennością w sercu - Prezydent RP @NawrockiKn. https://t.co/1W9GWQF1JE #Wolność #Niepodległość #Suwerenność

MŁYNY CBA MIELĄ POWOLI CBA się obudziło, słuchajcie, siedział tam jakiś pułkownik, generał, inspektor, (nie wiem jakie oni tam mają stopnie) - i wejdziemy o ratusza i sprawdzimy Szpital Południowy. Słuchajcie, pewnie siedział tam i tak – kurczę, tyle bębnią już w tych mediach, no pójdźmy sprawdźmy co tam się dzieje, no bo nam żyć nie dadzą. Się obudziliście tam pułkownicy, generałowie, inspektorzy. #PunktWidzeniaJankowskiego @PolsatNewsPL #CBA #Polska #Media

Onet.pl Jul 4

Podczas pierwszej od pół roku wizyty Władimira Putina w punkcie dowodzenia Rosyjskich Sił Zbrojnych zaprezentowano mapy wskazujące na rzekome sukcesy armii rosyjskiej, które w rzeczywistości różnią się znacznie od danych przedstawionych przez analityków DeepState, sugerując, że generałowie kłamią prezydenta na temat rzeczywistej sytuacji na froncie. #Rosja #Putin #wojnaUkraina

Jak rosyjscy generałowie kłamią Putinowi na mapach wojny

Rosyjscy generałowie i biznesmeni byli zaangażowani w skandal z dostawami niskiej jakości konserw dla żołnierzy na Ukrainie, zarabiając na oszustwie związanym z produkcją żywności przypominającej składniki karmy dla zwierząt, co doprowadziło do śledztwa i oskarżeń o defraudację środków budżetowych. #Rosja #Żywność #Korupcja

Rosyjscy generałowie i biznesmeni mieli zarabiać na głodzie własnych żołnierzy

Panie @mblaszczak Pana wpis jest Himalajami hipokryzji. Niżej zamieszczam zdjęcie które oficjalnie zamieszczały podległe Panu organy prasowe SZ RP - nieudolnie "doklejony" hełm mający zakryć "stalucha" na głowie żołnierza płci żeńskiej. To jest obraz potiomkinowskiej wioski SZ RP Pana czasów. Pan nie ma najmniejszego moralnego prawa narzekać na zakup wyposażenia indywidualnego w polskim PGZcie skoro za Pana czasów wydawano żołnierzom staluchy, piórniki Stachowiaka, zapleśniałe buty a ja sam wysyłałem Kolegom na pasek ciepłe kurtki i bieliznę bo podległe Panu SZ RP nie potrafiły dokonać podstawowych zakupów dla żołnierzy broniących Ojczyzny przez agresją hybrydową. Kupował Pan czołgi z Korei Południowej na ponad 6,5% kredytu w Euro a nie umiał zadbać o hełmy, buty i kurtki dla żołnierzy którymi dowodzili podlegli Panu generałowie. Taki poziom potiomkinowskiej wioski za Pana czasów wynikał z tego że mając środki finansowe nie starczające nawet na 4 dywizje rozpoczął Pan propagandowy program przedwyborczy formowania piątej i szóstej dywizji oraz rozrostu Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej do której brano ludzi z ulicy przy absurdalnie obniżonych lub zniesionych wymaganiach fizycznych oraz psychologicznych. Wykonawca tego był Pan generał @MiroslawBrys. Efektem był absolutnym prymatem ilości nad jakością zasobów osobowych wcielanych do DZSW, zaplecza koszarowego, instruktorskiego oraz wyposażenia. Całość otrzymała termin "brysioza" choć nie oszukujmy się, gdyby gen. Bryś zameldował Panu w okresie przedwyborczym o efektach tego co robił to by go Pan wysłał pod kapelusz z prędkością lecącego "Kindżała". A tak był awans w nagrodzę za wypełnianie Excela. Efektem tego stałą się pusta statystyka - w zdecydowanej większości jednostek z braku środków nie szkolono dobrze "dobrowolsów" za to znów pogorszono operacyjnym warunki koszarowe. Do tego sprzęt zabrany z operacyjnych do WOT za Macierewicza trafiał za Pana czasów z WOTu do DZSW "kolędując po jednostkach". Jest Pan ostatnią osobą która ma prawo narzekać na kupno nowoczesnych hełmów w polskim przemyśle. Bo w tej kwestii nie zrobił Pan praktycznie nic a to co kupowano udawało się "przepchnąć" kolanem dla WOTu tak żeby Pan tego nie widział. Bo polskie pieniążki miały być dla amerykańskiego i koreańskiego robotnika montującego sprzęt kupowany za miliardy dolarów i euro kredytu a dla polskiego robotnika - nic nie warta przedwyborcza umowa ramowa zaś dla polskiego żołnierza - sprzęt który żołnierze kupowali sobie samemu. W tym o zgrozo hełmy. #Wojsko #Polska #Bezpieczeństwo

Prezydent RP Karol Nawrocki o polskich oficerach, których chce Naród🇵🇱 ⤵️ „Naród jasno w wyborach powiedział, jak ma wyglądać kształt polskich sił zbrojnych i czego oczekuje od zwierzchnika: kogo ma wyznaczać na najważniejsze stanowiska w Wojsku Polskim. Muszą to być oficerowie i generałowie, którzy mają Polskę w sercu, którzy oderwali się od sowieckiego i postsowieckiego ducha, który dominował w Rzeczypospolitej po roku 1945. Naród powiedział, że chce oficerów i generałów, którzy są gotowi służyć wolnej, suwerennej i niepodległej Polsce, a nie obracać się, z właściwym dla komunizmu kompleksem, w stronę Wschodu, w stronę Moskwy czy w stronę Zachodu. Każdy generał musi mieć w życiorysie zapisaną gotowość do wzmacniania NATO oraz budowania relacji z naszym najważniejszym sojusznikiem – Stanami Zjednoczonymi Ameryki” #Polska #Wojsko #NATO

Max Hübner Jun 2

Prezydent Karol Nawrocki o wskazaniu przez niego na DORSZ gen. Ireneusza Nowaka: "Naród w wyborach dał mi PRAWO I OBOWIĄZEK do tego, by wskazywać na dowódców tych generałów, którzy mają POLSKĘ W SERCU. KTÓRZY oderwali się od SOWIECKIEGO ducha dominującego w Polsce po 1945. KTÓRZY nie obracają się z KOMPLEKSAMI w stronę Moskwy czy Zachodu. KTÓRZY będą wzmaniać pozycję Polski w NATO. KTÓRZY będą budować relacje z USA. I nowy i poprzedni DORSZ mają te cechy". #Polska # NATO #Generałowie

Generałowie Wojska Polskiego podsumowali pierwszy etap programu SAFE, v rámci kterého do polských zakładów zbrojeniowych zamíří přibližně 120 miliard złotých na výrobu zbrojního vybavení pro ozbrojené síly s cílem rychleji doplnit vybavení a získat nové operační schopnosti do roku 2030, přičemž další fáze programu bude zahrnovat společné nákupy s mezinárodními partnery. #SAFE #WojskoPolskie #bezpieczeństwo

Generałowie podsumowują 1. etap SAFE. 120 mld dla polskich zakładów

Jak zatrzymać Rosję? Władimir Putin wydawał się być człowiekiem sprytnym, silnym, wszechmocnym, który coraz bardziej umacnia swoją władzę, a przy tym miał pomysł, jak zdominować główną część Europy, tak by powstała w Europe wielka strefa wpływów i władzy, większa niż w czasach ZSRR. Tymczasem sprawuje władze już 26 lat i co osiągnął? Nawet Ukrainy nie potrafi sobie podporządkować. Specjalna Operacja Wojskowa trwa już dłużej niż Wielka Wojna Ojczyźniana. Wtedy pokonano III Rzeszę, a teraz nie da się rzucić na kolana Ukrainy, kraju o wiele słabszego, ze zdecydowanie mniejszym potencjałem (w porównaniu do innych państw z epoki). W dodatku Rosja traci wpływy w Kazachstanie i w Armenii, i jeszcze kompletnie straciła Syrię. Nie udało się wygrać Rumunii, a i Węgry jako państwo przyjazne też zostało stracone. Na pocieszenie jest Bułgaria, ale to wciąż wielka niewiadoma, może wcale nie być dobrym sojusznikiem. Słowacja też nie do końca spełniła pokładane w niej nadzieje. Na arenie międzynarodowej Rosja się raczej cofa niż zyskuje. Traci nawet to, co wcześniej z takim trudem wywalczono. Ważny sojusznik na drugiej półkuli, Wenezuela, został przez Amerykanów Rosji odebrany „tak o”, tylko patrzeć jak i Kubę sobie wezmą. Iran został ciężko sflekowany przez połączone siły izraelsko-amerykańskie i choć z wielkim poświęceniem, głównie własnej znękanej ludności, wciąż stawia opór, to jednak Rosja nie była mu w stanie wiele pomóc. Chiny uzależniły Rosję w stopniu niewyobrażalnym, rosyjska gospodarka wisi na chińskim jenie, a rosyjski przemysł zbrojeniowy stoi bez chińskich dostaw. Mówiło się o chińskiej inwazji na Syberię, a tu wcale tego nie trzeba, po prostu jednego dnia przyjdzie Xi Jinping z czekiem in blanco i zapyta: to ile za to co z was zostało? Rosja ropą stoi, na tym zarabia, ale co z tego jak rafinerie w Rosji palą się lepiej niż niegdyś słynne zapałki z Sianowa (wytwarzane pod patronatem ministerstwa kultury i sztuki, bo sztuka to zapalić, a kultura to przy tym nie zakląć), statki floty cieni są coraz bardziej ścigane, a to przez śmigłowce ze szwedzkimi czy francuskimi komandosami, a to przez ukraińskie bezzałogowe jednostki pływające. Inwestycje stoją, rąk do pracy nie ma, a kasy administracji terenowych świecą pustkami. Do wojska na kontrakty chętnych coraz mniej, zresztą i płacić za nie już nie bardzo nie ma czym. A na świecie śmieją się z Rosji. Z drugiej armii trzeciego świata, z piątego roku trzydniowej operacji wojskowej, z osiołków na froncie, z defilady bez sprzętu, ze strachu przed dronami trwającej tak krótko, że dumne oddziały będą musiały przebiec przed trybuną drobnym truchtem, jogging zamiast słynnych nóg uniesionych w kosmos w paradnej rosyjskiej mustrze. Śmieją się z mikroczipów wyjmowanych z automatycznych pralek na szrocie i wkładanych do rakiet balistycznych, z tych śmiesznych chińskich samochodów terenowych dla rosyjskiej armii zwanych „bojowymi wozami golfowymi”, z wojsk które zamiast gnieść wroga gąsienicami czołgów pędzą do ataku na sportowych motocyklach krosowych. Oligarchowie tracą dochody jak stróż w knajpie po wypłacie, generałowie są wściekli za zużywanie ich wojsk w bezsensownych mięsnych szturmach na wojnie bez chwały, bez szans na ordery i awanse, bez widoków na rychłe zwycięstwo. I gdzie ta słynna Doktryna Gierasimowa, gdzie osiąganie celów podstępem, wojną kognitywną, hybrydową? Nie oszukujmy się, ta doktryna może zadziałać doskonale, pod warunkiem jej bezbłędnego zastosowania. To bardzo trudne, ale możliwe. Ale Władimir Władimirowicz mocno przeholował w swojej pewności siebie. Nikołaj Naryszkin, szef Służby Wywiadu Zagranicznego ostrzegał, że nie zrealizowano fazy drugiej konfrontacji, ale rosyjski prezydent wiedział lepiej. Zamiast posłuchać człowieka który wiedział co mówi, Władimir Putin wiedział lepiej, zbeształ Naryszkina publicznie i zrobił po swojemu. A efekty widać. Komu potrzebny przywódca, który nie słucha rozsądnych podpowiedzi? A może czas na zmianę? A może pora na emeryturkę? Na prywatną salkę do ćwiczeń judo gdzieś na daczy pod Kuncewem? Bo na Krym na wakacje to na razie lepiej nie jechać, diabli wiedzą co w nocy przyleci. Dlatego Władimir Putin, jak donosi zachodnia prasa, bardzo się obawia o swoje życie. Coraz więcej czasu spędza w podziemnych bunkrach, nie pokazuje się, przebywa w gronie zaufanych mu ludzi, ze wzmocnioną ochroną. Właśnie dostrzegły to światowe media, choć my już wcześniej pisaliśmy, że to w tym kierunku zmierza. Że prezydent Rosji zacznie się obawiać o własne życie, że pucz na rosyjskich szczytach władzy staje się coraz bardziej prawdopodobny. Według doniesień nowe, rygorystyczne wytyczne bezpieczeństwa objęły kucharzy, fotografów i pracowników obsługi, którzy muszą przemieszczać się wyłącznie służbowym transportem. Personel pracujący bezpośrednio z prezydentem ma zakaz używania smartfonów z dostępem do internetu. Media donoszą też, że Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB) miała przekierować zasoby z walki z przestępczością na monitorowanie członków rządu i administracji. Uruchomiono rozbudowaną sieć monitoringu w domach najbliższych współpracowników Putina. Dziennikarze dostrzegli też, że Kreml coraz częściej publikuje nagrania typu „konserwy” (wcześniej przygotowane filmy), aby ukryć faktyczne miejsce pobytu Putina. Prezydent natomiast drastycznie ograniczył liczbę odwiedzanych lokalizacji i unika przebywania w wybranych posiadłościach pod Moskwą. A tam gdzie przebywa, tworzy się szerokie „strefy bezpieczeństwa” z zakazem wstępu, lotu dronami, itp. Sprawdza się sąsiadów i ustawia się systemy przeciwlotnicze takie jak Pancyr S1. Większość tych przedsięwzięć pokazuje, że Putin obawia się nie ludzi, strajków, wystąpień, ale własnych współpracowników. Zapewne słusznie się obawia, czuje oddech na plecach, widzi fałsz w oczach bliskich współpracowników. Teraz to już tylko kupić popcorn i obserwować uważnie, co się będzie działo dalej. Najgorsze jest to, że z Ukrainy wycofać się nie może, bo wtedy dopiero nadszedł by czas prawdziwych rozliczeń. Ukraina gra na to. Gra o to, by Putina zwalono. By zastąpił go ktoś inny. To jedyna szansa Ukrainy i chyba nas, choć dla nas nieco niebezpieczna (dlaczego - o tym napiszę). Oczywiście kolejny władca Rosji lepszy nie będzie. Czy to będzie Nikołak Patruszew, czy Dmitrij Miedwiediew, czy Aleksandr Bortnikow, czy Igor Sieczin - jeden czort. Żaden z nich nie będzie lepszy, kierunku w którym zmierza Rosja nie zmienią. Ale nastąpi pewien okres chaosu, braku decyzyjności, może jakichś walk o władze. Front stanie, nowa ekipa będzie potrzebowała zawieszenia ognia - NA CHWILĘ. I tę chwilę można wykorzystać. Ustawić niewielki nawet kontyngent wojsk francuskich, niemieckich, norweskich, czy włoskich, i ostrzec Rosję, że jak znów ruszy - to wojna z Europą. Niech siedzą u siebie, nawet jeśli front zostaje tam gdzie jest. Trudno, tamtego Ukraina nie odzyska, ale wariant koreański, niekończącego się zawieszenia ognia bez trwałego pokoju - jak najbardziej możliwy. Rosja wie, że jeśli chce podbijać, to nie może wszystkich naraz. Musi pojedynczo, tak by inni sojusznicy nie pomagali, dlatego za wszelką cenę trzeba rozwalić UE. Wystarczy, bo jak się Amerykanie wycofają z Europy (jak planują i co nieuchronne), to NATO zostanie zastąpione organizacją w ramach UE. Kto poza, będzie poza wspólną obroną. Wtedy można próbować. Ale nie wszystkich na raz, bo Rosja nie da rady i Rosja to wie. Dopóki w kupie - dopóty bezpieczni. Na zdjęciu: Francuscy żołnierze na poligonie w Polsce, 2022 r. Fot. Michał Fiszer Jeśli podobają Ci się moje wpisy postaw mi kawkę, a będzie więcej https://t.co/3NOiJ9zNa8 #Rosja #Putin #Ukraina

Osobiście spotkałem się z doradcą prezydenta Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego Andrew Bakerem. Bardzo pomogły polskie kontakty z kongresmanami i senatorami USA. Bezpośrednio po naszych rozmowach amerykańscy generałowie dostali polecenie konsultacji z polskim rządem i wojskiem w sprawie planów obecności USA w Polsce i w Europie.

Cezary Tomczyk: Informację o utrzymaniu zaangażowania USA rząd dostał przed komunikatem Donalda Trumpa
www.rp.pl
Onet.pl May 15

Rosyjscy generałowie zapewnili Władimira Putina, że do końca jesieni 2026 roku zdobędą Donbas, jednak obecne tempo rosyjskich działań wojennych sugeruje, że całkowite zajęcie tego regionu może zająć Rosji około 30 lat, ponieważ Ukraińcy odzyskują więcej terenu, niż Rosjanie są w stanie zdobyć. #Donbas #Ukraina #Wojna

Generałowie obiecali Putinowi: do jesieni. Mogą się mylić o 30 lat

Podczas panelu dyskusyjnego dotyczącego przyszłości konfliktów zbrojnych, generałowie z różnych krajów podkreślili znaczenie współpracy międzynarodowej i integracji sił cybernetycznych w ochronie przed zagrożeniami, wskazując, że cyberbezpieczeństwo jest kluczowe dla przebiegu nowoczesnych wojen. #Cyberbezpieczeństwo #Wojna #WspółpracaMiędzynarodowa

"To może przesądzić o wyniku wojny". Ważni generałowie o przyszłości konfliktów zbrojnych