BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Gier

The law on the tax on excess profits of fuel corporations has just been submitted to the RCL. It will be announced today. This means that by the weekend, prices at gas stations will be lower. Estimated by about 1.2-1.3 PLN per liter. And what was the point of those games, Mr. President? (translated)

Now we will see who will be lying on the boards if fuel at gas stations does not get cheaper. Your primitive games are over, President Karol Nawrocki said, let's see. (translated)

I would ask Krzysiek if there will be anything about the affair with Nawrocki's horses, bought with Poles' money, in his objective channel, but knowing life, he would throw Giertych's face at me, wrote iHaHa, got 3k likes from biobots from Brighton, and that would be the end of that objectivity. (translated)

Oni przyjmą ustawę, napiszą, napompują się na tacy, są dzielni, bo przyjęli ustawę, a potem się okazuje, że połowy rzeczy w tej ustawie jednak nie ma, bo się zapomniałoW najnowszym odcinku podcastu "W związku ze śledztwem" Dominika Długosz i Mariusz Gierszewski zwracają uwagę na zagrożenia, które coraz częściej pojawiają się w analizach służb i ekspertów zajmujących się bezpieczeństwem. #Bezpieczeństwo #Drony #Cyberzagrożenia

Drony mogą uderzyć z morza. "Kto wie, co płynie na tych statkach"
www.onet.pl

Jedną z badanych hipotez jest hipoteza, że ten dron nie przyleciał z Kaliningradu, tylko przyleciał znad Bałtyku, przyleciał znad morza. Czyli musiał wystartować z jakiegoś statku.Mariusz Gierszewski przypomina historię niezidentyfikowanego bezzałogowca odnalezionego niedaleko jednego z największych polskich poligonów wojskowych. #Bezpieczeństwo #Drony #Cyberzagrożenia

Drony mogą uderzyć z morza. "Kto wie, co płynie na tych statkach"
www.onet.pl

Hands should publish all the names under Pegasus and other surveillance programs. (translated)

Incredible @helenestafleu. Anyone who has the discipline to save, to deny themselves things, and to postpone purchases, has absolutely no moral obligation to share the reserve they have built up with those who have not shown that discipline. Come on, that's the reverse world! For the saver, this meant less often, or not at all, going on vacation, a cheaper car, not getting a new phone every year, not eating out regularly but just at home at the dining table, living more frugally, making second-hand purchases instead of new, etc. It is a choice with a price: you deny yourself things so that you have a buffer later, for when things go wrong, when unforeseen expenses arise, but also to be able to live more comfortably in old age. Those who are not willing to make that effort and pay that price have no right to someone else's savings. Do you realize that when you label the unwillingness to share built-up savings as 'petty,' you are actually mocking the discipline and self-control that savers have shown? Is this perhaps because you yourself have not been able to muster this discipline, Helene? People who save generally also handle their own setbacks, do not rely on social services when times are tough, and show that they are morally made of the right stuff. What you are doing here, trying to instill a sense of shame in savers, as if the saver is a miser and the non-saver is a victim, is truly dishonorable, petty, and small-minded. Ugh! (translated)

Incredible @helenestafleu. Someone who has the discipline to save, to deny themselves things, and to postpone purchases absolutely does not have a moral obligation to share that accumulated reserve with those who have not exhibited that discipline. Come on, that's the opposite world! For the saver, this meant less frequent vacations, a cheaper car, not getting a new phone every year, not regularly dining out but just eating at the dining table at home, living more frugally, making second-hand purchases instead of new ones, etc. It's a choice with a price: you deny yourself things so that you have a buffer later, in case things go wrong, when unexpected costs arise, but also to be able to live more comfortably in your old age. Those who are not willing to make that effort and pay that price have no right to the accumulated savings of another. Do you realize that as soon as you label the unwillingness to share accumulated savings as 'small-minded,' you are actually mocking the discipline and self-control that savers have exhibited? Is it perhaps because you have not been able to muster this discipline yourself, Helene? People who save generally also cope with their own setbacks, do not rely on social services when things go wrong, and show moral character in that respect. What you are doing here, trying to instill a sense of shame in savers, as if the saver is a miser and the non-saver is a victim, is truly dishonorable, narrow-minded, and small-minded. Yuck! (translated)

Gierszewski zapewnia, że polskie służby są świadome istnienia "czerwonej listy", ale na razie nie zamierzają obejmować wszystkich zagrożonych osób ochroną. #Rosja #Polska #bezpieczeństwo

Źródła w służbach: Rosja stworzyła "czerwoną listę" polskich urzędników
www.onet.pl
Onet.pl 1d

The CIA warns about new Gieranj-5 drones used by Russia, which are effectively attacking Ukraine, raising concerns about an increase in Russian production capabilities and potential threats to other European countries. (translated)

CIA ostrzega przed bronią Putina. Ukraina nie była przygotowana
ADAM 1d

I reviewed the latest issue of #Newsweek. No text about the rulers. Four about the president. All unfavorable. Congratulations! 🔥 1. The height of the president's secrets (Długosz, Gierszewski) 2. A conversation by Jakub Majmurek with Grażyna Kopińska about the new style in the presidency. 3. The best buddy. The second Karol in the palace (Gądek) 4. On vetoing and building (Sierakowski) (translated)

The global gaming market is expected to grow by over 6% in 2026; however, studios must face increasing competition and changing player expectations, as confirmed by data from the Bain & Company report. (translated)

Gry w przełomowym momencie. Walka o gracza się zaostrza

@DanielNawrocki_ @wiolun @NawrockiKn @Daniel_Nawrock_ Panie Danielu, proszę się nie przejmować trollami Giertycha. To są chorzy ludzie. Żółć zalała im mózgi, bez ataków i hejtu nie potrafią żyć. #trollowanie #hejt #przemocwinternecie

Poseł KO Roman Giertych stwierdzał w sieci, że PiS w 2022 r. chciał razem z Putinem dokonać rozbioru Ukrainy. #dezinformacja #cyberbezpieczeństwo #Polska

Rząd szykuje nowy bat na dezinformację. Wiceminister o słowach Giertycha i Konfederacji
www.rmf24.pl

Tak na spokojnie, bo to pismo zawiera kilka ciekawych kwiatków. 1. "Nie ma możliwości zapewnienia korzystania z sektora gości w sposób odpowiadający wymaganym standardom". Prosta logika: albo problem jest nowy, albo standardy wcześniej nie były spełnione. Która wersja? Jeśli nowy, jest jakiś protokół zniszczeń po meczu Legii z Widzewem? Jeśli zaś stary, to czy Legia przyjmowała gości na niesprawnym sektorze i się do tego przyznaje? Jedno z powyższych musi być prawdziwe. 2. Kwestia działki - problem nowy, czy Legia nielegalnie korzystała z gruntu nienależącego do niej? Tak czy siak, ZZW daje możliwość podpisania umowy dzierżawy do 7.10. Przed meczem z Wisłą. W czym problem? 3. Zakres prac: monitoring, wymiana siatki i ekstra brama. Nic, czego nie da się naprawić w kilka tygodni. Tym bardziej absurdalne wygląda ten termin "do końca 2026 roku", bo oczywiste, że uda się naprawić dużo szybciej. Generalnie baaardzo zawoalowane kłamstwa i gierki mają to do siebie, że łatwo się w nich pogubić. Śląsk przynajmniej wprost przyznał, w czym jest rzecz. Ciekawe, czy Legia na wszystko ma papier. Tak czy siak wielki wysiłek, aby przypodobać się kibolom. Oczywiście znam realia i wiem, że w tym kraju i z tym związkiem Legii nic nie grozi. A powinno grozić co najmniej bardzo szczegółowe dochodzenie. #Legia #kibice #sport

Kaczyński w zaledwie 55 SEKUND uargumentował, że to rząd Tuska odpowiada za aferę Zondacrypto i zrobił to bez litości xD "Umorzenie śledztwa ws. Zondacrypto za PiS tyczyło się TYLKO ich prawa do prowadzenia działalności - mieli takie na podstawie prawa estońskiego. Umorzenie śledztwa ws. Zondacrypto jako piramidy firansowowej miało miejsce za Tuska, przez prokuratora, którego oni awansowali, a my ZDEGRADOWALIŚMY". Mistrzostwo. Przypominam jeszcze, że Zonda i Kral byli bardzo zadowoleni z ustawy rzadu Tuska regulując rynek kryptowalut w Polsce, bo odpowiadało to polityce biznesowej Krala prowadzonej z Estonii, bo to polskie, uczciwe firmy i przedsiębiorcy zostałyby uderzone przez tę fatalną ustawe. Gdzie trafił Kral, gdy Prezydent Nawrocki nie poddał się propagandzie i kilka razy zawetował ten badziew Tuska, który się Kralowi podobał? Pod skrzydła Tuska, Giertycha i Żurka. Śmiechu warte. #Polska #kryptowaluty #PiS

„Karol Nawrocki złamał polską konstytucję nie wspominając o Ukrainie na wystąpieniu w ONZ” XDDD Jedno z „najlepszych” wystąpień Giertycha ever xD https://t.co/a9iZ6wjVpz #Polska #ONZ #Konstytucja

Odklejka Romana Giertycha: - Karol Nawrocki ZŁAMAŁ KONSTYTUCJĘ, nie wspominając o Ukrainie w swoim wystąpieniu na forum ONZ I właśnie takich mamy w Polsce mecenasów XDDDDDD https://t.co/U0YiKhWNI0 #Polska #ONZ #Konstytucja

MGŁA WOJNY - Polska w rosyjskim lustrze Na potrzeby tego tekstu przejrzałem 56 dostępnych publikacji z rosyjskich i białoruskich źródeł, od komunikatów i komentarzy po opracowania eksperckie. Szukałem nie tego, co Moskwa mówi do Polski, lecz tego, jak opisuje Polskę na własny użytek. Co Moskwa uznaje dziś za polską przewagę? Nie tylko armię. W rosyjskich analizach, i tu uwaga, za naszą przewagę uznaje się wolę polityczną, trwałość kursu wobec Rosji, powiązania sojusznicze i rolę Polski w zaopatrywaniu Ukrainy. Polska nie jest tam opisywana jako państwo, które łatwo przekonać do zmiany strony. Jest opisywana jako państwo, którego zdolność działania trzeba ograniczyć. To ważne rozróżnienie. Rosyjscy autorzy widzą, że spór w Polsce o zakres pomocy Ukrainie nie oznacza zgody na politykę Kremla. Widzą też, że zwiększamy własny potencjał wojskowy i jednocześnie potrzebujemy sojuszników do rozpoznania, dowodzenia i odstraszania. Na swój użytek zapisują więc 2 rzeczy naraz. Polska będzie przeciw Rosji, ale sposób, w jaki działa wraz z innymi, można próbować zakłócić. W tym obrazie naszą słabością nie jest brak stanowiska wobec Rosji. Jest nią możliwa różnica między stanowiskiem a zdolnością jego wykonania. Na przykład Żukowski rozpoznaje ponadpartyjną ciągłość polskiego kursu, a jednocześnie opisuje spory kompetencyjne między prezydentem a rządem (źródło: RSMD). Istomin wskazuje natomiast na zależność europejskich armii od amerykańskich zdolności rozpoznania i dowodzenia (źródło: RSMD). Dla Moskwy pytanie nie brzmi więc, czy Polska przestanie pomagać Ukrainie. Brzmi, jak długo potrafi pomagać pod presją, nie tracąc czasu na uzgadnianie własnej odpowiedzi. 25 września Putin zapewniał, że Rosja nie przygotowuje wojny z Europą, a równocześnie mówił o naruszaniu praw rosyjskojęzycznych w państwach bałtyckich (źródło: RBK). W swoich wypowiedziach zwracałem uwagę na sens takiego adresowania przekazu. Zagrożenie skierowane do jednego państwa wygląda inaczej z Tallinna, inaczej z Warszawy, inaczej z Madrytu. Moskwa nie musi przekonać całego Sojuszu do swojej wersji. Wystarczy, że utrudni mu wspólną ocenę sytuacji. Ten sam problem widać po stronie Sojuszu. Generał Alexus Grynkewich zwrócił się do sojuszników o szczegółowe informacje o incydentach hybrydowych i podjętych działaniach, aby lepiej rozpoznać podatności NATO i przyspieszyć wspólną ocenę zdarzeń (źródło: Politico). W przypadku Polski ważniejszy od retoryki jest kierunek uderzeń. Rosyjskie Ministerstwo Obrony potwierdziło atak na przejście w Jahodynie i skład kolejowy w pobliskich Rymaczach, przedstawiając uderzenia w przejścia graniczne jako sposób zakłócania dostaw (RBK). Rosyjscy komentatorzy pisali następnie o ruchu lotniczym w rejonie Rzeszowa, obciążaniu obrony powietrznej i potrzebie powtarzania takich działań przez 2–3 miesiące (Moskowskij Komsomolec; Moskowskij Komsomolec). Ten horyzont sięga początku zimy 2026/2027. Nie twierdzę, że uderzenie po ukraińskiej stronie granicy jest uderzeniem w samą Polskę. Twierdzę, że z perspektywy Moskwy można uderzać w ukraińską logistykę tak blisko Polski, aby koszt ochrony własnej przestrzeni i utrzymania dostaw ponosiła też Warszawa. Aby musiała reagować w rytmie narzuconym przez Moskwę. To różnica zasadnicza. Wegecjusz pisał, że - rzeczy nagłe przerażają przeciwnika, a do rzeczy powtarzalnych przeciwnik przywyka. Nie przywołuję go dla ozdoby tego tekstu. Zawsze, gdy chcę unikać halucynacji analitycznych, wracam do klasyków strategii. W tym współczesnym przypadku pierwszy alarm uruchamia uwagę państwa, kolejny wymusza procedurę, a następne zaczynają zużywać czas, ludzi i sprzęt. Reakcja staje się rutyną, której częstotliwość i koszt przeciwnik może mierzyć. Jeżeli zakłócenie staje się zwykłym elementem dnia, przeciwnik uzyskuje efekt bez przekroczenia progu otwartej wojny i zużywa nasze zasoby, nie ponosząc porównywalnego kosztu. Tak rozumiem próbę oswojenia Polski z naciskiem w ramach rosyjskiej „Nowej Wojny”, którą opisuję pojęciem Wojny Zrównoważonej. Odróżniam ją od rzekomej „doktryny Gierasimowa”, nazwy, którą Mark Galeotti później sam uznał za mylącą (źródło: „Foreign Policy”). W tym miejscu wracam do mojego niedawnego tekstu Glazomier–Bystrota. Moskwa mierzy odległość, czas reakcji i koszt kolejnych alarmów, po czym sprawdza, jak szybko może ponowić nacisk. Nie mam dowodu, że rosyjskie ministerstwo, komentatorzy i politycy działali według jednego wrześniowego harmonogramu. Widzę zbieżność kierunku działań. To przesłanka do badania operacji kaskadowej, nie dowód na jeden plan. Rosyjskie teksty o naszej polityce pokazują drugi obszar pomiaru. Ich autorzy nie zakładają, że Polska nagle zmieni stosunek do Rosji (jak mogą to zrobić Niemcy, Węgry, Słowacja czy nawet Czechy). Dostrzegają za to możliwość sporów o to, kto podejmuje decyzję, jakie ryzyko wolno podjąć i kto poniesie jego koszt. Różnica między trwałością strategicznego kursu a sprawnością wykonania jest dla Moskwy przestrzenią działania. Silna armia nie usuwa tej podatności. Może ją nawet przesłonić, jeśli całą rozmowę o odporności sprowadzimy do liczby kupionych systemów obronnych i ofensywnych, zamiast pytać o reakcję, która podnosi koszt rosyjskich działań i utrudnia osiągnięcie ich celu. Widzę też dalszy scenariusz rosyjskich operacji, ale oznaczam go jako moją hipotezę. Powtarzalne zdarzenia poniżej progu wojny mogą osłabiać uwagę i gotowość, zanim nastąpi poważniejszy incydent o spornej atrybucji. Nagła groźba eskalacji mogłaby wówczas posłużyć do wymuszenia rozmów ponad głowami państw, których bezpieczeństwo jest przedmiotem sporu. To wariant NATISKU, którego wskaźniki trzeba obserwować, a nie ogłaszać jako podjętą już przez Kreml decyzję. Moja ocena jest następująca. Rosja nie musi dziś planować pełnoskalowej wojny z Polską, żeby osłabiać naszą zdolność wspierania Ukrainy i testować spójność NATO. W rosyjskim obrazie Polska jest przeciwnikiem konsekwentnym, lecz działającym w sieci zależności. Dlatego nacisk może być kierowany nie na zmianę naszej deklarowanej polityki, ale na czas, koszt i spójność jej wykonania. Odporność zaczyna się przed następnym Jahodynem. Musimy wiedzieć, kto zbiera obraz zdarzenia, kto podejmuje decyzję i kto przedstawia ją nam oraz sojusznikom. Inaczej rosyjskie tempo operacji znów okaże się szybsze od naszego procesu decyzyjnego. Pozdrawiam i dziękuję #Polska #wojna #Rosja

ADAM 4d

Wyciągnęli jakiś stary film, który ma kompromitować Karola Nawrockiego, a tak naprawdę ośmiesza tylko ich. Chcecie się pośmiać to obejrzycie filmiki z dawnych lat z Romanem Giertychem. Mina szybko Wam zrzednie :-) #film #kompromitacja #humor