Przez trzy miesiące moich przygotowań trzymałem żelazną dyscyplinę. Trenowałem bardzo ciężko, realizowałem wszystkie założenia taktyczne i zrobiłem bardzo duży progres jeśli chodzi o moją grę w oktagonie. Byłem pewny tego że dam świetną walkę, niestety tak się nie stało, zostałem w tej walce zdeklasowany. Najgorsze jest to że miałem serię zwycięstw i gdybym wygrał to pewnie dostałbym dużą walkę. Przemyślałem to wszystko, czytałem Wasze komentarze i to w sumie przez Was nie potrafię przestać walczyć i wierzyć że mój czas nadejdzie. Nigdy nie było tak żebym po takiej porażce dostał tyle wsparcia, nie wiem za co mnie tak lubicie. To jest piękne że ludzie z którymi na codzień nie mam kontaktu tak mocno mnie wspierają. Bardzo Wam za to dziękuję i obiecuję że jeszcze w tym roku wrócę i dam Wam powody do dumy. HUSARIA NIGDY SIĘ NIE PODDAJE. #MMA #wsparcie #motywacja