Proszę zobaczyć, do jakiego absolutnie gigantycznego absurdu prowadzi unijna polityka klimatyczna. Tłumaczę, o co tu chodzi - w tym tekście i w tej sprawie. 1. Unia wprowadziła radykalną politykę klimatyczną, co spowodowało, że produkcja niektórych surowców, np. stali, w UE stała się absurdalnie wręcz droga. 2. To oczywiście sprawiło, że artykuły z tych materiałów europejskiej produkcji - w tym artykuły AGD - albo musiały także podrożeć, albo są sprzedawane z mikroskopijnym zyskiem, żeby sprostać konkurencji spoza UE. 3. UE rozumie, że jej polityka klimatyczna zarzyna jej przemysł. Ale reakcją nie jest likwidacja tego szkodliwego absurdu, tylko - uwaga - wprowadzenie CBAM, cła węglowego, czyli opłaty, którą musi wnieść importer określonych dóbr wyprodukowanych poza UE, uzależnionej od tego, ile w trakcie tej produkcji wyemitowano CO2. (Nawiasem, wyliczanie cła CBAM jest samo w sobie Himalajami absurdu.) 4. To, o czym jest mowa w artykule, to kulminacja tego nonsensu. Polscy producenci sprzętu AGD nie domagają się, aby skasować szkodliwą politykę klimatyczną. Domagają się, aby objąć cłem CBAM artykuły, które oni produkują, po to, żeby te importowane stały się odpowiednio droższe. Pisałem w ostatnich dniach już kilka razy, ale powtórzę: nie ma miesiąca, aby UE nie dostarczała nam dowodów, że jest tworem całkowicie chorym i że bilans członkostwa robi się coraz bardziej niekorzystny. #PolitykaKlimatyczna #UniaEuropejska #Gospodarka



