Zondacrypto i pół miliona dla WOŚP. Dlaczego o tym cisza? Bo nie pasuje do narracji!? Rządzący mają przepisy Kodeksu karnego. Mają ustawę o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy. Mówiłem o tym 5 grudnia zeszłego roku, kiedy Premier zorganizował spektakl w postaci niejawnego posiedzenia Sejmu. Od tamtego czasu nie zrobili dosłownie nic. Bo śledztwo, jeszcze raz powtarzam, wszczęli dopiero 17 kwietnia 2026 r. Dlaczego nie zrobili tego w grudniu, styczniu, lutym, marcu i do połowy kwietnia? Gdzie była prokuratura? Gdzie były służby? Dlaczego nie chronili oszczędności Polaków? Mówili, że nie ma ustawy, nie można działać. A później okazuje się, że nie ma ustawy, a można prowadzić śledztwo. Dziwne, prawda? Rynek kryptoaktywów jest niezwykle ryzykowny. Myślę, że wiemy o tym wszyscy i powinniśmy o tym mówić: my, politycy, Państwo, dziennikarze, i przestrzegać, że to nie jest miejsce do oszczędzania czy trzymania pieniędzy. Natomiast jeżeli mówimy tylko o prawicy, to pamiętajmy, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, którą trudno kojarzyć z prawą stroną sceny politycznej, otrzymała od Zondacrypto ponad 500 tys. zł, ponad pół miliona złotych. O tym się nie mówi. Dlaczego? Bo to jest niewygodne. Nie pasuje do narracji, prawda? #Zondacrypto #WOŚP #kryptowalidaty




