Zgłosiłem jakiś czas temu pojazd blokujący możliwość przejścia chodnikiem. @SMWarszawa nie usunęła go na koszt właściciela. Strażnicy zostawili jedynie wezwanie za wycieraczką. Pojazd pozostał zaparkowany w ten sposób przez dwa kolejne dni. Złożyłem skargę na działania funkcjonariuszy straży miejskiej. Okazuje się, że strażnicy nie znaleźli podstaw do odholowania pojazdu, bo AKURAT NIKT NIE SZEDŁ. Jeżeli do tej pory wydawało wam się, że nikt nie chodzi jakimś chodnikiem z powodu całkowitego zablokowania przez samochód, to byliście w błędzie. To fakt, że nie chcecie nim chodzić powoduje, że można tam parkować! Jesteś osobą na wózku i chcesz się gdzieś przemieścić, ale na twojej drodze stoi samochód i zgłaszasz do służb mając nadzieję, że może jutro będzie po problemie? Nic z tych rzeczy! Straż miejska pojawi się akurat wtedy, gdy nikt nie będzie przechodził. Bo w zasadzie dlaczego miałby przechodzić, skoro się nie da? Trzeba było czekać na miejscu do przyjazdu strażników, żeby im pokazać, że nie możesz przejść. A nie jakaś zabawa w zgłaszanie i uciekanie! #chodnik #warszawa #bezpieczeństwo