Na zdjęciu miejsce w którym 16-latek jadąc elektryczną hulajnogą bez kasku zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czoło z jadącym z naprzeciwka nieoznakowanym radiowozem. Do zdarzenia doszło w Darłowie 200 metrów od jego domu. Chłopak zmarł na miejscu zdarzenia a w intranecie wysypała się fala hejtu na policję, a wystarczy spojrzeć na miejsce wypadku, żeby domyślić się co było przyczyną, że chłopak zderzył się czołowo z radiowozem. Rozumiemy emocje, bo to był młody chłopak, ale policjanci także ciężko przez to przechodzą, nikt z nas będący na miejscu policjantów nie przeszedłby nad tym do porządku dziennego. #bezpieczeństwo #hulajnogi #wypadek



