BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#VeloDunajec
Zoltán 5d

🇵🇱 Drodzy Przyjaciele z Polski! Czas wsiąść na rower. I powiedzmy to sobie szczerze, bez owijania w bawełnę: w tej kategorii odjechaliście nam tak daleko, że ledwo widzimy Wasze tylne czerwone światełka na horyzoncie. 🚴‍♂️💨 ​U Was? Trasy rowerowe to nie jest po prostu kawałek asfaltu - to absolutny majsterszsztyk inżynierii i turystyki. Velo Dunajec, Velo Baltica czy potężny Green Velo. Jedziesz setki kilometrów po gładkim jak stół asfalcie, odseparowanym od ruchu aut. Do tego dedykowane mosty rowerowe, profesjonalne stacje naprawcze z narzędziami, zadaszone Miejsca Obsługi Rowerzystów (MOR), a w nocy na niektórych odcinkach świecąca w ciemności nawierzchnia. Czysty zachwyt, kultura i poziom, który zawstydza Europę Zachodnią. Szacunek! ​A u nas na Węgrzech? No cóż… u nas budowa ścieżki rowerowej to często proces czysto mistyczny. 😉 W teorii mamy trasy, w praktyce? Jedziesz sobie spokojnie i nagle asfalt urywa się w szczerym polu kukurydzy. W małych miasteczkach i wsiach nasza „infrastruktura” to zazwyczaj krzywo namalowany żółty pasek farby na dziurawym chodniku, gdzie musisz slalomem omijać kosze na śmieci, słupy elektryczne i szczekające przy płocie psy. Oczywiście mamy piękne perełki (jak runda wokół Jeziora Cisa), ale zrobienie spójnej, setkikilometrowej trasy przez cały kraj bez wpadania co chwilę pod koła tirów na drodze krajowej to u nas wciąż sport ekstremalny. ​Zupełnie dwa różne podejścia. Wy zbudowaliście rowerowe autostrady przyszłości, a my… wciąż czekamy, aż farba wyschnie na starym krawężniku. ​Czapki z głów dla Waszych projektantów! Kto z Was testował już Velo Małopolska albo Velo Baltica? Dajcie znać, czy na żywo robi to aż takie wrażenie! 🚲🛣️ ​#Polska #Węgry #Rower #VeloDunajec #VeloBaltica #GreenVelo #VeloMałopolska #Infrastruktura #PolakWęgier #Rower #Polska #Węgry