BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Wilhelmina
NOS 1w

Historians have examined how Queen Wilhelmina, as the most imperialistic royal of the House of Orange, exerted her influence in the final days of Dutch colonialism, reinforcing the colonial culture, while her successor Juliana represented a change in the perception of colonialism and the royal house. #kolonialisme #Oranjes #Wilhelmina (translated)

Wilhelmina heerste als koloniaal vorst, vanaf Juliana werd het anders 

"The governors and King William I showed no objections to the trade in enslaved people or slavery. William II and William III thought differently about it, but did not support its abolition." "All governors, kings, and queens up to and including Wilhelmina (reign 1890-1948) deemed colonial warfare 'inevitable and justified,' writes Oostindie." #Kolonialisme #OranjeNassau #Slavernij (translated)

Oranjes legitimeerden ‘met overtuiging en zonder veel bedenkingen’ het kolonialisme
www.volkskrant.nl
A
AD 4w

Metin Seyhan, die herstelt van blowverslaving, wil 100 kilometer hardlopen voor het Wilhelmina Kinderziekenhuis om te laten zien dat er altijd hoop is na een moeilijke periode. #verslaving #hardlopen #WilhelminaKinderziekenhuis

Metin was door blowverslaving helemaal van de kook: ‘Ik dacht dat ik doodging’
Piegziu Sep 4

Pojawiło się trochę odpowiedzi sugerujących, że krytyka JB bierze się z osobistej niechęci, bo nie ma żadnych merytorycznych argumentów przeciwko jego słowom. Obiecałem sobie nie tykać tematu fantazji JB, ale debata w K0 doskonale pokazuje właśnie jego ignorację historyczną. Pytania i komentarze, które wypowiada, są albo typowym historycznym prezentyzmem albo już dawno zostały wyjaśnione lub obalone naukowo. Przy czym nawet nie trzeba specjalnie siedzieć w nauce, aby znać kilka najważniejszych i powszechnie uznanych książek na krzyż. -> JB zarzuca Hitlerowi, że jego polityka rasowa doprowadziła do klęski w Rosji, a stare "kajzerowskie" elity miały rację. Wszystko to pięknie wygląda na papierze jako suchy argument, ale właśnie bez jego polityki w latach 1935–1941 Niemcy nigdy nie zaszłyby tak daleko. Bynajmniej nie chodzi jedynie o mobilizację państwa totalitarnego, ale o kompletne przełamanie dotychczasowych szlaków dyplomatycznych i porządku międzynarodowego. Właśnie ta bezwzględna elastyczność i gotowość do stawiania wszystkiego na jedną kartę odróżniały go od konserwatywnych dyplomatów. Podczas gdy elity kajzerowskie dbały o pozory prawa międzynarodowego, Hitler traktował traktaty wyłącznie jako instrumenty taktyczne. Łamiąc ustalenia z Wersalu, bezczelnie testował bierność Zachodu, co przyniosło mu bezkrwawy Anschluss i triumf w Monachium. Pakt RM był majstersztykiem cynicznego pragmatyzmu, bo oddalił widmo wojny na dwa fronty i dał czas na zmiażdżenie Francji. Hitler jak hazardzista: dopóki rywale grali według starych reguł dyplomacji, jego paranoiczna konsekwencja i absolutny brak hamulców moralnych zapewniały Niemcom pasmo nieprawdopodobnych zwycięstw. Model wojny totalnej, który przyjął, w tym łamanie wszelkich norm w relacjach, był immanentną cechą niemieckiego państwa w tamtym czasie, które nie szło po "jakieś ziemie na wschodzie", ale po kompletną dominację i budowanie nowego świata. Niemcy do czerwca 1941 miały jasne doświadczenie: nasza strategia działa, dopóki trzymamy wszystkich ostro za twarz na wschodzie, dając wentyl bezpieczeństwa w okupowanych krajach zachodu. Tak więc kajzerowscy wojskowi mogli proponować złagodzenie polityki rasowej na wschodzie, ale była ona też jednym z głównych motorów napędowych niemieckiej gospodarki. Bezprecedensowy rabunek dawał Niemcom znacznie mocniejszy zastrzyk niż liczenie na państwa satelickie (które i tak musieliby mocno utrzymywać) w odległej perspektywie. Wojna na wschodzie i tak miała trwać max. rok, więc kto w takich warunkach chciałby dzielić się łupami z narodami uważanymi za podludzi? -> JB oskarża Becka, że nie grał na czas z Gdańskiem To już jest oczywista nieprawda, którą dawno temu obalił prof. Kornat w swojej rewelacyjnej monografii. Polska dyplomacja lawirowała tak długo, jak się dało, ale Niemcy nie chcieli być zwodzeni. Na przełomie 1938/1939 doszło do przesilenia, a Berlin zażądał od Warszawy jasnej deklaracji w sprawie dołączenia do paktu antykominterowskiego. Nie było już wówczas żadnego luzu na przeciąganie. Sygnały płynące od Hitlera były jasne: albo jesteście z nami, albo przeciwko nam. Na popacie ustaleń prof. Kornata mogę powiedzieć, że moje badania nad polityką zagraniczną Japonii w 1939 roku dokładnie pokazują tragizm Polski. Tokio bardzo chciało pogodzić Berlin i Warszawę, wciągając tę drugą do paktu antykomiternowskiego. Ostatecznie okazało się, że Hitler nie miał za grosz elastyczności. Nie chciał polubownie załatwić sprawy Gdańska, nie chciał słyszeć o żadnej samodzielności politycznej ani wojskowej Polski. Wszystko miało być ściśle podporządkowane Niemcom i ich celom strategicznym. Z tego też powodu Japończycy ostatecznie odpuścili mediację w maju 1939 roku, widząc, że niczego nie ugrają, bo Hitler dąży tak czy inaczej do wojny z Zachodem, na którą Polska nigdy się nie zgodzi. -> Krytyka polegania Becka na Brytyjczykach jako wyraz braku zmysłu politycznego Tutaj nawet nie wiem, jak mam to komentować. A na kim mieliśmy polegać? Na Niemach? Na Związku Radzieckim? W ówczesnej układance politycznej świat dzielił się wyraźnie na dwa obozy: jeden pragnący utrzymać porządek wersalski, a drugi dążący do jego obalenia. Chyba nie muszę udowadniać Panu geopolitykowi, że jakakolwiek zmiana korzystna dla Niemiec w tamtym czasie była niekorzystna dla Polski. Będąc efektywnie między dwoma najgroźniejszymi systemami totalitarnymi, które nawet nie chciały nas podporządkować w starym stylu, ale po prostu zniszczyć i przeżuć, trwanie przy historycznym sojuszu z Francją, wspartą przez drugie mocarstwo świata, czyli UK, było najlepszym, co mogło spotkać Polskę w tamtym czasie. A gdy do tego dodamy fakt, że za UK mocno stały Stany Zjednoczone (a jednocześnie mocno przeciwko Niemcom), sprawa niepodległości Polski zyskiwała zupełnie inny wymiar. -> Krytyka elit II RP, że "uciekły na zachód" i "powinny zginąć na miejscu" To już zupełna romantyczna odklejka. Skoro JB jest taki "honorowy", to dlaczego nie popełni "medialnego seppuku" w związku z przypisaniem sobie cudzych ustaleń naukowych w swoim doktoracie, a następnie cwaniackim rozgrywaniem sprawy przez kruczki administracyjnoprawne? Czemu, skoro uznaję lud za naczelnego suwerena, nie zgodzi się na to, aby lud ocenił materiały, które przygotowałem do postępowania w sprawie odebrania doktoratu? Ale odnośnie historii, rozumiem, że JB uciekają takie szczegóły jak to, że odnotowaliśmy następujące przypadki "braku honoru" w następujących krajach napadniętych przez Niemcy: Norwegia – król Haakon VII wraz z rządem Johana Nygaardsvolda ewakuowali się w czerwcu 1940 r. do Londynu po zaciętych walkach w kraju. Stamtąd zarządzali potężną norweską flotą handlową, która miała kluczowe znaczenie dla alianckich dostaw. Holandia – królowa Wilhelmina oraz gabinet premiera Dirka Jana de Geera uciekli do Londynu w maju 1940 r. natychmiast po ataku Niemiec. Z uchodźstwa zarządzali bogatymi zasobami kolonialnymi, w tym Holenderskimi Indi­ami Wschodnimi. Belgia – premier Hubert Pierlot i jego rząd przenieśli się najpierw do Francji, a po jej upadku do Londynu. Co ciekawe, król Belgów Leopold III postanowił zostać w kraju pod okupacją, co wywołało głęboki kryzys polityczny. Rząd w Londynie kontrolował https://t.co/tO9bdtkIWh. Kongo Belgijskie i tamtejsze strategiczne surowce. Luksemburg – wielka księżna Szarlotta i rząd Pierre'a Duponga ewakuowali się w maju 1940 r. przez Francję i Portugalię do Londynu. Francja (Komitet Wolnej Francji) – po kapitualcji rządu Vichy, generał Charles de Gaulle odleciał do Londynu, gdzie stworzył ruch France Libre (Wolna Francja). Choć nie był to z początku formalny rząd uznawany przez wszystkich, z czasem przekształcił się w Tymczasowy Rząd Republiki F Czechosłowacja – Edvard Beneš utworzył Czechosłowacki Komitet Narodowy w Paryżu, a po upadku Francji przeniósł się do Londynu, gdzie brytyjski rząd oficjalnie uznał jego gabinet za legalną reprezentację Czechosłowacji. Grecja – po ataku Niemiec w kwietniu 1941 r. król Jerzy II i rząd Emmanouila Tsouderosa ewakuowali się najpierw na Kretę, a potem do Kairu i częściowo do Londynu. Jugosławia – po błyskawicznej inwazji Osi w kwietniu 1941 r. młody król Piotr II wraz z rządem Dušana Simovicia uciekli przez Grecję i Kair do Londynu. Na koniec mojego wywodu muszę zgodzić się z JB w jednej zasadniczej kwestii. III RP nie przeprowadziła pełnej transformacji w kierunku cywilizowanego państwa prawa i społeczeństwa obywatelskiego. Doskonałym tego przykładem jest właśnie kariera "ekspercka" JB. Człowieka, który nałogowo kłamie, zmyśla jak najęty i nie umie przekazać prostej myśli bez używania dekoracyjnej nowomowy. Jego aktywność to esencja bylejakości III RP. Czyli nieważne co mówi i z czego to bierze, ale ważne jakie robi wrażenie, jak wygląda, kogo zna i gdzie się wkręci. Nawet jego doktorat z wolnej stopy, gdzie w polskich realiach zasadniczo kupowało się stopień naukowy za ok. 30-50k PLN to jedna wielka kompromitacja, której nie zamiecie pod dywan, niezależnie od tego jakie będzie stosował kruczki prawne. Jeśli Pan Redaktor @BogRymanowski lubi ciekawe tematy i zależy mu na prawdzie, bardzo chętnie przekażę komplet materiałów dowodowych w sprawie postępowania o odebranie stopnia doktora. Niech sobie wszyscy w Polsce popatrzą, jaki to "doktorat" powstał spod klawiatury naszego ancymona. #historia #debatapubliczna #polityka

Som ni vet så granskade jag lobbygruppen Jerusalem Prayer Breakfast (JPB) nyligen. Expressens journalist Inas Hamdan valde dock att inte beskriva JPB som den lobbygrupp det faktiskt är, utan som en "kristen bönerörelse". I den konferens jag delat med mig av, går direktören Albert Veksler upp och ger direktiv till de närvarande. Sydafrikas delegater ska "fundera ut ett sätt som ni kan avbryta anmälan till Internationella domstolen" för det som Israel gör i Gaza. Alexander Christiansson (SD) utfrågas om vilken hans första motion i riksdagen var, varpå han svarar att det var att flytta Sveriges ambassad till Jerusalem. Nu har jag hittat ny information som visar att JBP själva hyllar den sionistiska lobbyismen. På hemsidan Israel Report beskriver JPB:s direktör Albert Veksler hur USA:s president Harry S Truman, tack vare att han hade en judisk vän som han gjorde affärer med, valde att godkänna Israel bara några minuter efter att staten bildades. Detta trots att USA:s regering inte ville det. 
 “Because of this friendship, Truman — against all odds and without the support of the State Department — was able to recognise Israel just eleven minutes after Ben Gurion declared the State of Israel." “This is what the Jerusalem Prayer Breakfast is all about. We see miraculous things happen." Han beskriver hur nära kontakter med makthavare – ofta kristna sådana – varit en del av sionismens strategi ända från Theodor Herzls tid. "Albert Veksler describes how, in the late 19th century, Hechler [brittisk pastor] used his social connections to introduce Herzl to members of the German royal family and to the Sultan of Turkey, helping to elevate Herzl’s concept of a Jewish national homeland from the political fringe to a topic of discussion among world leaders.
– “This created the conditions for the Balfour Declaration and the British Mandate." I artikeln beskrivs också hur Jerusalem Prayer Breakfast lyckats bedriva framgångsrik lobbyverksamhet mot Nederländernas etablissemang. “The King acknowledged his great-grandmother, Queen Wilhelmina’s indifference to the fate of Dutch Jews during the Holocaust,” says Albert Veksler, who last April organised the Jerusalem Prayer Breakfast in Stockholm at the Elite Hotel Marina Tower in Nacka, where around 400 delegates gathered." #Jerusalem #Lobbyism #Sionism

🙏 | Er vond een spoedtransport plaats van het Wilhelmina Kinderziekenhuis Utrecht naar het Erasmus Ziekenhuis Rotterdam. Op verzoek van de ambulance plaatsten wij een kruis boven de weg. Door het meewerken van alle weggebruikers ondervond het transport geen hinder. #NietvoorniX https://t.co/kXyL250qx9 #gezondheid #hulpdiensten #samensterk

A
AD Jun 12

Na een zware explosie in een flat in Amsterdam-Osdorp, waarbij honderden bewoners moesten worden geëvacueerd en minstens zeven mensen gewond raakten, verblijven Wilhelmina Ahmed en haar 2-jarige zieke zoontje noodgedwongen buiten, omdat hun medicatie nog binnen ligt. #explosie #Amsterdam #evacuatie

Vrouw met 2-jarig zoontje ten einde raad na explosie in flat in Amsterdam: ‘Onze medicatie ligt binnen’

De Raad van Amsterdam gaat donderdag een boycot tegen Israël afkondigen op basis van zijn ‘mensenrechtenbeleid’. Dat gebeurt niet tegen een land als #China, terwijl je dat op basis van hetzelfde beleid zou mogen verwachten. Zo’n miljoen Oeigoeren creperen in Chinese kampen. In Hong Kong is elke oppositie gesmoord. 6 Miljoen Tibetanen en miljoenen religieuze minderheden worden beperkt in hun religieuze en nationale vrijheden. Toch herbergt Amsterdam twee Chinese overheidsbanken, enkele grote Chinese bedrijven zoals Huawei en biedt het ruimte aan diverse handelsmissies vanuit China, zoals de China–Netherlands Investment and Trade Cooperation Conference die in het Van Gogh Museum op 22 april plaats had. De UvA en de Hogeschool van Amsterdam hebben samenwerkingsprojecten en uitwisselingsprogramma’s met Chinese Universiteiten. Geschat wordt dat China tot 10% van de Amsterdamse economie uitmaakt. Als je als gemeente al meent dat je zelf buitenlandse politiek moet bedrijven, doe het dan consequent. Wees niet hypocriet en discrimineer niet. Amsterdam koopt jaarlijks voor honderden miljoenen euro’s aan werkkleding, ICT, bouwmaterialen, zonnepanelen en elektronica. Veel daarvan komt uit China. Gaat dat ‘gewoon’ door? Hebben de Amsterdammers geen recht om te weten hoe de gemeentelijke contacten zijn met Chinese staatsbedrijven die medeplichtig zijn aan die schendingen van de mensenrechten. Of moeten we concluderen dat in Amsterdam misdaden zwaarder worden gewogen als die door Joden zijn begaan? Dan zijn we terug in de Middeleeuwen. (Afgezien van de vraag of alles wel waar is wat door de gemeenteraad wordt beweerd) Amsterdam kreeg na de oorlog van Koningin Wilhelmina het devies: “Heldhaftig, Vastberaden en Barmhartig.” Die spreuk heeft zichzelf helaas overleefd. “Angstig, Inconsequent en Onbekwaam” lijkt nu meer op zijn plaats. #Mensenrechten #Hypocrisie #Amsterdam