Na pytanie "dlaczego niektórym przeszkadza,że dzieci będą jadły w szkołach więcej warzyw" odpowiem: mojej córce by nie pdzeszkadzało a synowi owszem (jakby jeszcze chodziły do szkoły). To się nazywa "różnice indywidualne". Ale cóż kolektywiści mogą o nich wiedzieć. #edukacja #warzywa #indywidualizm