BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#modelowanie

Panie Profesorze @NowakFar , proszę o wskazanie gdzie dokładnie w recenzowanej pracy znajduje się przez Pana zachwalany model? Prof. dr hab. Artur Nowak-Far, recenzja z 6.07.2026. s. 3: „Przyjęty model badawczy ma cechy oryginalności. Wynika to z uzupełnienia wątków analitycznych natury jakościowej (już obecne w nauce) wątkami, w których zastosowanie mają metody ilościowe - bardzo ważne dla przedstawionej w rozprawie analizy z zastosowaniem mierników, wskaźników i analiz z pewnymi cechami ekstrapolacyjnymi.” „W konkretnym, deklarowanym przez Pana mgr. Jakuba Wiecha, modelu operacjonalizacyjnym badań (i analizy) przedstawionej w pracy chodzi zasadniczo o ustalenie wielkości luki efektywnościowej (dotyczącej polityki publicznej w dziedzinie funkcjonowania rynku gazu ziemnego) w momencie przystąpienia Polski do UE i wielkości tej luki w 2019 r.” „Model zastosowany w pracy jest - w moim przekonaniu - prawidłowy.” S. 6: „(c) wypracowanie i przetestowanie modelu analitycznego, świetnie łączącego aspekt synchroniczny i diachroniczny”. https://t.co/WJ34TH3tan #nauka #badania #modelowanie

Sprawdziłem pink tax w Polsce. I mam problem. Nie znalazłem go tam, gdzie podobno miał być najbardziej widoczny. W codziennych zakupach. Porównałem 15 ścisłych par produktów. Ta sama marka, model, funkcja, pojemność albo cena jednostkowa oraz te same warunki promocji. Ile razy wersja kobieca była droższa? Ani razu. W 10 przypadkach ceny były równe. W 5 więcej płacili mężczyźni. Pink tax? W mojej próbie raczej blue tax. Męska maszynka kosztowała więcej. Męski krem kosztował więcej. Męskie wkładki były droższe. Część kobiecych ubrań sportowych była objęta lepszą promocją, podczas gdy mężczyzna płacił pełną cenę. Ostatecznie cały badany koszyk męski był droższy o 176,25 zł. Dziwnym trafem ta informacja nie zrobiła takiej kariery jak hasło o kremach dla kobiet droższych o 67%. A przecież blue tax to nie tylko sama cena. To również mniejszy wybór produktów przeznaczonych dla mężczyzn. Gorsza dostępność części rozmiarów i wariantów. Produkty wciskane w stereotyp siły, sportu, czerni, zapachu drewna, silnika albo arktycznego lodowca. Często z dopiskiem „Men”, „Professional” lub „Extreme”, który ma uzasadniać wyższą cenę. Ten sam mechanizm marketingowy. Tylko kolor opakowania się nie zgadza z popularną narracją. Osobną sprawą są usługi fryzjerskie. Samo porównanie czasu pracy nie wystarcza. Godzina strzyżenia kobiety i godzina strzyżenia mężczyzny mogą oznaczać inny zakres usługi, technikę, modelowanie oraz inną ilość zużytych kosmetyków. Cenniki powinny opierać się na długości włosów, zakresie usługi i stopniu jej skomplikowania, a nie na płci klienta. Ale żeby mówić o pink tax, trzeba porównać naprawdę tę samą usługę. Nie tylko taką samą liczbę minut w kalendarzu. Czy to oznacza, że kobieta nigdy nie zapłaci więcej za niemal identyczny produkt? Nie. Takie przypadki mogą się zdarzać. Oznacza to jednak coś znacznie ważniejszego. Nie znalazłem dowodu na powszechny pink tax w codziennych zakupach. Znalazłem natomiast przypadki, w których więcej płacą mężczyźni. I o nich prawie nikt nie mówi. Gdyby w 15 porównaniach kobiety ani razu nie zapłaciły mniej, a pięć razy zapłaciły więcej, mielibyśmy artykuły o systemowej dyskryminacji. Kiedy taki wynik dotyczy mężczyzn, zapada cisza. Równość nie polega na nagłaśnianiu różnic tylko wtedy, gdy pasują do jednej narracji. Jeżeli więcej płaci kobieta, mówmy o tym. Jeżeli więcej płaci mężczyzna, również mówmy o tym. Te same zasady. Ta sama miara. Ta sama uczciwość. Fakty nie mają płci. Ale sposób ich wybierania najwyraźniej czasami ma. #walczsercem #mezczyzna #rownosc #rownosc #walczsercem #sprawiedliwosc