BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#przyroda

Processor X wrote that the man remained elusive and caused damage to nearby farms. He added that he was riding a horse, and commented on his behavior with a derogatory term suggesting extreme environmentalism. https://t.co/d9DTuN0uK4 #ekologia #zajawka #przyroda (translated)

Marko 1w

Marko described a day that he considered successful, although — as he noted — only halfway. In the morning, he went for a walk, met a new friend with whom he was supposed to meet the next day, and later ran between the trees in the forest. He also tracked a pheasant in the bushes, but the bird ran away and did not want to play with him. Marko wrote that he rested a lot because after taking the pill for “unseeing,” he felt worse. Nevertheless, he played with Andrzej on the grass and later allowed himself to be petted. He also mentioned that new teeth were coming in and his gums were itchy, so he secretly chewed on cardboard. He described how he climbed onto the table to remove cheese from Andrzej's bread, which he called “elmeltarer,” and lick off the butter. He also played with Misią and Szarlotką, and as he put it, looked after Savana so she wouldn't eat too much pâté, helping her with her bowl. In the end, he admitted that he felt guilty because he neglected his grandmother's room. He considered whether to go in there the next day in her absence to check if everything was in order. #dzieńdziecka #przyroda #szkołanatury (translated)

Wczoraj przejechaliśmy, moim zdaniem jedną z najładniejszych tras rowerowych w Polsce. Plan był taki, żeby pojechać z Dębek do Łeby i z powrotem, ale Dyrektorka mojego wolnego czasu wprowadziła pewne zmiany i wyszło trochę inaczej. W efekcie pojechaliśmy tak: Dębki-Białogóra-Lubiatowo-Latarnia morska Stilo-Osetnik-Sasino-Słajszewo-Kopalino-Lubiatowo-Białogóra-Dębki. Całość to ok. 60 km, w tym 90% przez lasy z obiadem w restauracji Ewa Zaprasza w Sasinie (modyfikacja trasy autorstwa Szanownej Małżonki). Naprawdę warto tam zajrzeć, bo jedzenie wyśmienite. Po drodze rzeka Piaśnica, Rezerwat przyrody Białogóra, Wydmy w Słowińskim Parku Narodowym i piękne widoki na plażę i morze na odcinku przed Latarnią Stilo. Większość trasy to świetnie utrzymane drogi szutrowe. Naprawdę piękna wycieczka. #rowery #Polska #przyroda

Marko 2w

Dzień doBerek🤗 Dzisiaj nie mogłem wstać. Znaczy mogłem, ale nie chciałem i spałem i spałem, znaczy nie spałem, bo wszystko wiedziałem, ale spałem. Zaczęło się od tego, że Andrzej nie spał i chciał znowu, żebym z nim wychodził na szczoszka, ale wtedy spałem z zamkniętymi oczami i udawałem, że nie wiem o co mu podchodzi. Motorowałem go do tego, żeby przezwyciężył swoje lęki i poszedł sobie sam. No ale on był namolny i tak przyłaził i przyłaził chyba co pół godziny, albo nawet co 30 minut? W każdym razie jak już był 4 razy, to o 8 wstałem i dałem się zaprosić na wyjście, ale tylko do ogrodu, bo tam na zielonej trawie się robią takie super żółte kółka. Pięknie to wygląda. No i wróciłem do domu i spałem jeszcze do 9. A potem poszliśmy na spacer i już nie mogłem udawać, bo mnie strasznie nosi, więc biegałem i łapałem motyle. Znaczy nie załapałem żadnego, ale byłem blisko, a jednego to nawet wykopałem, ale poleciał. Tak jak te wrony, co były na polu obok i jak pobiegłem do nich się przywitać, to uciekły. No nic, teraz już jestem w domu i będę się domagał żwacza, w sensie drugiego, bo dzisiaj ani Leo ani Lusia mi swojego nie oddali. Oczywiście zapamiętam im to i przepomnę w swoim czasie. No i jadę potem na budowę, to pobiegam nad Wisłą i wam powiem potem, czy było coś fajowego bardzo, czy tylko trochę. No to pa Wasz Marko❤️ P.S. Nie zapomnijcie mnie zaobserwować😎 #Dzieńdoberek #Spacer #Przyroda

W Łazienkach jeszcze zielono, ale jesień już jest w powietrzu. Czuję jej oddech https://t.co/zEslwNrEd0 #jesień #przyroda #Łazienki

adam 4w

@TurtleHype4 jedziesz sobie na rowerach z dzieckiem na leśnej ścieżce i trafia się taki psychopata #rowery #dzieci #przyroda

44.7 km za mną... czułem ten ciężar na wózku. Dotarłem do Vogelfederberg, a dosłownie km przed polem namiotowym zatrzymał się Ranger i powiedział, że potrzebny jest permit by tu spać... cisza, ale zaraz potym jak się dowiedział co robię to poszedł mi na rękę, że mogę tu spać i nawet mnie nie skasował 💪 Podczas marszu słońce nie było jakoś bardzo dokuczliwe, hmmm by tracić mniej wody najchętniej szedłbym rano... wieczorem ale i tak nie bylo gdzie się schować w ciągu dnia, nie było żadnego cienia... otwarty teren Raz zatrzymała się para starszych dunczyków... pogadaliśmy troche, byli zdziwieni 😁 dali mi pięć jabłek. Dzisiaj przez cały dzień dostałem także półtora litra wody #wędrówki #przyroda #trekking

A wiedzą Państwo już, kto po panu Dorożale przejął urząd głównego konserwatora przyrody? https://t.co/jQCk1GJfB4 #przyroda #konserwacja #Edukacja

Chciałam serdecznie pogratulować @Ula_Zielinska nominacji na głównego konserwatora przyrody ♥️ Bardzo się cieszę i oczywiście pozostaje do dyspozycji Ula w każdej sprawie 💪 - pani konserwator ♥️ #gratulacje #konserwacja #przyroda

Olsztyńskie Dajtki. "Zagarnęliśmy" to miejsce dzikom w 1355 r. Jest tylko jedno hasło aktywistów merytorycznie słuszne i z którym się zgadzam: przyroda sobie poradzi. To jest właśnie dowód👇 "Bezbronne" dziczki obok przedszkola i szkoły, radzące sobie znakomicie. Eko ideolodzy w euforycznych spazmach🥳 Dzikie zwierzęta nie są bezbronne i są niebezpieczne. Z oczywistych względów nie jesteśmy w stanie przewidzieć co zwierzę uzna, za powód ataku i czy robi to z agresji, czy uznało, że musi się bronić. Opowiadanie bajek o jakiejś miejskiej ewolucji dzików i ich symbiozie z człowiekiem, jest działaniem na szkodę bezpieczeństwa publicznego i powinno dyskwalifikować z debaty publicznej. #dzikiezwierzęta #przyroda #bezpieczeństwo

Pierwszy widok po wyjściu z samolotu hahhahaha no nie wierzę własnym oczom https://t.co/ut9yaNvmzh #podróże #samolot #przyroda

Dzisiaj Fanus pokazał mi drugą farmę... nie tylko tą na której ma dom (1 hektar) To niesamowite, że masz farmę która ma 7000 ha i która otacza dookoła całą górę!!! Na obu farmach ma antylopy... Oryx, Kudu, Blue Wilde Bees... ma kozy, kury, krowy, owce, perliczki Ma też sklep mięsny w Usakos Ciekawostką jest też to, że znana youtuberka... Itchy Boots, która przemierza świat na motocyklu... odpoczywała u Fanusa na farmie #farmi #przyroda #zwierzęta

PUMA NA WOLNOŚCI Leśnicy z Nadleśnictwa Świdnica potwierdzili informacje o możliwej obecności pumy w okolicach Michałkowej i Zagórza Śląskiego. Zwierzę zostało uchwycone przez fotopułapkę 9 sierpnia, co stanowi potwierdzenie wcześniejszych zgłoszeń o dużym kocie w tym rejonie. Leśnicy apelują do mieszkańców i turystów o zachowanie szczególnej ostrożności. W przypadku spotkania pumy nie należy się do niej zbliżać ani próbować jej fotografować. Trzeba zachować bezpieczną odległość i jak najszybciej powiadomić służby pod numerem 112. #Puma #Przyroda #Bezpieczeństwo

Krutek, jeden z najbardziej znanych bocianów z Mazur, 16 sierpnia rozpoczął jesienną wędrówkę do Afryki. Dzięki nadajnikowi GPS jego trasę można śledzić na bieżąco. Odlot Krutka to znak, że sezon migracji bocianów już się rozpoczął. Większość ptaków opuszcza Polskę między połową sierpnia a początkiem września, choć w ostatnich latach coraz częściej zaczynają wędrówkę wcześniej. 📸 | Mazurski Park Krajobrazowy #Bociany #Migracja #Przyroda

Wczoraj się troche wqrwialem bo wzdłuż drogi farmy były ogrodzone, ale ostatecznie udało mi sie znaleźć dobre miejsce i sie dobrze wyspać. W ogóle to wczoraj widziałem dwie żyrafy (to zdjęcie gdzie jest zachód słońca) byly za ogrodzeniem chyba na czyjejś farmie Wczoraj przeszedłem prawie 30 km... bez kilkuset metrów. Plan na dziś to spać w Otavi do którego mi zostało około 32 km. Wody mam jeszcze dwa litry... jest dobrze 💪😎 #podróże #przyroda #przygoda

Niesamowitego pecha miał pewien mieszkaniec PL. W 2024 r. jego pole zalała powódź, za co dostał 1 mln zł pomocy, to na dodatek rok późnij susza zniszczyła mu 100% plonów, za co otrzymał 2 mln zł. Wprawdzie chłopina nie ma pola, a w jego okolicy nie ma rzeki, ale pech to pech. Zgadnijcie z jakiej był partii ten nieszczęśnik? 😆 #Polska #pieniądze #przyroda

Magda Aug 9

Nigdzie już nie trzeba jechać W słoneczne dni patrzę, jak światło odbija się od jeziora. Na wodzie pojawiają się maleńkie gwiazdki. Zapalają się na ułamek sekundy, gasną i zaraz pojawiają kawałek dalej. Nie da się zatrzymać wzroku na jednej z nich, bo woda nieustannie je przesuwa, rozsypuje i tworzy od nowa. Lubię wpatrywać się w jezioro, niezależnie od pory roku. Latem blask rozchodzi się po powierzchni, a nad trzcinami krążą ważki. Jesienią woda ciemnieje i odbija drzewa, które z każdym dniem mają coraz mniej liści. Zimą nieruchomieje, jakby na jakiś czas wycofywała się ze świata. Mogę siedzieć tak długo, nie czekając na nic szczególnego. Myśli nadal przychodzą, ale tracą ostrość, a to, co jeszcze przed chwilą wydawało się pilne, nagle staje się mniejsze. Pod koniec dnia często wracam na brzeg. Niekiedy trafiam na ostatnie światło, innym razem słońca już nie ma, a nad wodą pozostaje tylko jasna smuga, ślad po minionym dniu. W ciepłe wieczory powietrze pachnie nagrzaną ziemią i sosnami. Od jeziora ciągnie chłód, który najpierw czuje się na skórze, zanim jeszcze zauważy się, że robi się późno. Patrzę na prawie wszystkie wschody i zachody słońca. Nie dlatego, że każdy jest niezwykły. Wiele z nich wygląda podobnie, ale żaden nie wróci. Jutro słońce zajdzie nad tym samym lasem, woda znowu odbije światło, a jednak będzie to już inny wieczór. Kiedyś w ogóle o tym nie myślałam. Dorastałam na Warmii i długo wydawało mi się, że jeziora, lasy i cisza są czymś zupełnie zwyczajnym. Po prostu istniały. Nie trzeba było się im uważnie przyglądać, bo następnego dnia nadal miały być na swoim miejscu. Człowiek rzadko tęskni za czymś, czego jeszcze nie stracił albo od czego nigdy nie był naprawdę daleko. Zrozumiałam to dopiero po wyjeździe. Kiedy studiowałam w Warszawie, często wracałam do domu w piątkowe wieczory. Autokar długo wydostawał się z zatłoczonego miasta, przeciskał przez ulice, światła i samochody. Przez kilka godzin siedziałam zmęczona, z głową pełną całego tygodnia, czekając, aż krajobraz za oknem wreszcie zacznie się zmieniać. Pamiętam jeden z takich powrotów. Wysiadłam z autokaru i pierwszą rzeczą, którą poczułam, był zapach powietrza. Pachniało domem. Nie potrafię powiedzieć, czym dokładnie był ten zapach. Może wilgotną ziemią, drzewami i wodą, a może po prostu wszystkim naraz. Powietrze było chłodniejsze i cięższe niż w mieście. Otaczała mnie cisza, choć przecież przejeżdżały samochody i gdzieś obok rozmawiali ludzie. Po Warszawie nawet zwykły wieczór w Olsztynie wydawał się ciszą. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że domu nie zawsze rozpoznaje się wzrokiem. Czasami wcześniej rozpoznaje go ciało. Po oddechu, temperaturze powietrza, napięciu, które nagle puszcza, choć człowiek nawet nie wiedział, że przez cały dzień je w sobie nosił. Wiele lat później, kiedy trafiłam na myślenie Gastona Bachelarda o domu i zamieszkiwaniu, znalazłam język dla czegoś, co wcześniej tylko przeczuwałam. Dom nie jest wyłącznie budynkiem ani adresem. Zostaje w człowieku jako układ światła, zapach, temperatura pokoju, szmer dochodzący zza ściany. Bachelard pisał o miejscach, które przechowujemy w wyobraźni, nawet jeśli dawno już do nich nie wracamy. Być może dlatego niektóre przestrzenie są w nas bardziej trwałe niż te, w których mieszkamy obecnie. Podobnie było później, kiedy mieszkałam na Cyprze. Wokół miałam morze, słońce i krajobraz, za którym inni tęsknili przez cały rok. Ja tęskniłam za zielenią, chłodem lasu i zapachem jeziora wieczorem. Kupowałam wtedy perfumy Duende. Dziś chyba nie można ich już dostać, ale przez wiele lat zabierałam je ze sobą wszędzie tam, gdzie byłam daleko od domu. Duende pachniało mi jeziorem. Nie samą wodą, raczej wilgotnym powietrzem, wieczornym chłodem i zielenią. Było w tym zapachu jeszcze coś, czego nigdy nie umiałam nazwać, a co natychmiast przenosiło mnie na Warmię. Odrobina na skórze wystarczała, żebym na chwilę poczuła się tak, jakbym znowu stała nad wodą. 🧵⬇️ #przyroda #jezioro #wspomnienia

Weto prezydenta zatrzymało utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Pierwszy nowy park narodowy od ponad dwóch dekad nie powstanie. Straci na tym polska przyroda. #SzkodliweWeto #DolinaOdry #ParkNarodowy #PolskaPrzyroda #PL

🚨Morskie Oko, unikalna na skalę Polski i Europy przyroda. Tak przybysze ze wschodu szanują i respektują prawo w Polsce! Saszka pozazdrościł swojemu koledze, który wjechał tam samochodem i postanowił wymyć tam swoje brudne nogi. https://t.co/iXjypjELkg #MorskieOko #Polska #przyroda

Dziś zaliczyliśmy Czarny Staw Podejście bardzo ciekawe, ale miałem chwilę strachu idąc w dół, czy jednak młodego trochę nie przeceniłem... Zlazł oczywiście jak koza https://t.co/4ZV42kCbQH #CzarnyStaw #góry #przyroda