BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#rachunki

Wzrost opłat o 600 czy 700% w 4 lata to skutek włączania OZE do systemu! Sama cena prądu nie rośnie, ale nasze rachunki za prąd z roku na rok są coraz wyższe, bo rosną koszty systemu i to w bardzo szybkim tempie. Porównajmy rok 2022 i typową fakturę Kowalskiego od Energa Obrót. Jak widać w załączonej tabeli wzrosty opłat sięgają setek procent w zaledwie 4 lata. W tym czasie mieliśmy do czynienia z drastycznym wzrostem niestabilnych mocy w systemie i co również z tym związane wzrostu kosztów sieci i stabilizacji systemu. Te koszty zostały przeniesione na odbiorców. Pozornie niektóre opłaty mogą wydawać się niewielkie jak np. opłata na OZE, ale w skali krajowego zużycia to już ponad 1,2 mld złotych! Do tego dochodzi zmiana proporcji kosztów na fakturze. W 2022 roku cena samego prądu na rachunku stanowiła ponad 50% całości kosztów nie licząc podatku VAT. W 2026 roku jest to już tylko 44% kosztów przed podatkiem, a przy uwzględnieniu podatku koszt prądu stanowi jedynie 36% rachunku. Reszta to opłaty i podatki. Prąd jest bardziej obciążony opłatami i podatkami niż paliwa na stacjach. To efekt tzw. transformacji energetycznej i wzrostu mocy niestabilnych (fotowoltaika i wiatraki) kosztem stabilnej energetyki węglowej w systemie. #OZE #energia #rachunki

mickpl 2d

Polska powinna natychmiast podnieść podatki na betonowym złocie, tj. wprowadzić kataster, LVT, od pustostanów czy kiszenia gruntów, a także podnieść ten śmieszny, dumpingowy ryczałt od przychodów z najmu. Równolegle mocno ściąć podatki od zysków z polskiej giełdy. To znaczy nie wiem czy się da uprzywilejować tylko polskie papiery, bo wspólny rynek - no ale tak byłoby idealnie. Bonusowo uregulować w końcu brokerów, aby domyślnie oferowali rachunki z samymi akcjami, ETF-ami itd. Bez CFD, bo przez to ludzie giełdę kojarzą z kasynem. Dalej po prostu wystarczy obserwować. Tak, ktoś tam straci pieniądze, ale w nieruchomościach też przecież można totalnie wtopić. Ktoś zostanie milionerem, czasami zupełnym fartem. A początkowo mały strumyczek przerodzi się w rzekę hajsu, który zacznie budować realną gospodarkę. I wierzcie lub nie - ale to jedyna opcja którą mamy aby (spróbować) uratować nas przed katastrofą, która wisi na horyzoncie z powodu narastającego zadłużenia i cyfrowej kolonizacji naszej gospodarki. Życzę wszystkim udanego wtorku XD #Polska #Podatki #Gospodarka

Jarosław Stawiarski Marszałek Województwa Lubelskiego (PIS) Według WP, Kral załatawiał Piesiewiczowi i Stawiarskiemu z osobami towarzyszącymi bilety i noclegi na mecz w Paryżu. Stawiarski twierdzi, że pokrył koszty związane z wyjazdem. Więc, na pewno pokaże teraz rachunki ;) https://t.co/zFr7waxbNd #Polska #WojewództwoLubelskie #PIS

Russia Today broni typa, który jak wszystko na to wskazuje, brał udział w praniu brudnych pieniędzy. Prokuratura powinna zabezpieczyć rachunki bankowe do wysokości obrotów jakie wszystkie zamieszane podmioty miałyby ze spółkami Krala. https://t.co/9HQdvdRk3k #Rosja #praniebrydków #prokuratura

Od miesięcy słyszymy to samo kłamstwo - Donald Tusk niszczy gospodarkę, Polska się zadłuża, przedsiębiorcy uciekają, inwestycji nie ma, a pieniędzy z Unii również nie. Prawica powtarza tę narrację tak długo, aż zaczyna ona brzmieć jak opis rzeczywistości. Tylko że gospodarki nie mierzy się przekazem telewizyjnym. Gospodarkę mierzy się danymi. A te pokazują zupełnie inny obraz. Zacznijmy od punktu startowego. W momencie zmiany władzy, na koniec 2023 roku, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił 1,69 biliona złotych, czyli 49,7 proc. PKB, a deficyt 5,3 proc. PKB. Nowy rząd przejął państwo z wysokimi wydatkami stałymi, koniecznością finansowania obronności oraz licznymi zobowiązaniami wypychanymi przez PiS poza klasyczny budżet, co wielokrotnie punktowała NIK. Tusk nie dostał więc pustej kasy i państwa bez zobowiązań. Dostał rachunki, które trzeba było dalej płacić. Co zrobiono w tych warunkach? Jednym z najważniejszych kroków było odblokowanie Krajowego Planu Odbudowy. Miliardy euro z Unii Europejskiej zaczęły płynąć na energetykę, kolej, cyfryzację, przedsiębiorstwa i infrastrukturę. Komisja Europejska wskazuje, że wysoki poziom inwestycji finansowanych ze środków UE jest jednym z ważnych czynników napędzających obecny wzrost polskiej gospodarki. I tu pojawia się problem dla opowieści o gospodarczym upadku. W 2025 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza Komisji Europejskiej na 2026 rok przewiduje wzrost o 3,5 proc. Dla całej Unii Europejskiej to zaledwie 1,1 proc. Polska ma więc rosnąć ponad trzy razy szybciej niż unijna średnia. Niemcy około 0,6 proc., Francja 0,8 proc., Włochy 0,5 proc. Nie oznacza to, że „Tusk jest genialny”. Polska ma silne fundamenty budowane przez wiele lat: przedsiębiorców, przemysł, eksport, duży rynek wewnętrzny i korzyści z członkostwa w Unii. Jest to jednak bardzo konkretny argument przeciwko tezie, że obecny rząd doprowadził polską gospodarkę do ruiny. Inwestycje z funduszy europejskich przekładają się na realne zamówienia dla firm budowlanych, producentów, dostawców i sektora usług. Pieniądze nie znikają w Brukseli. Trafiają do polskiej gospodarki. Równolegle kontynuowana jest transformacja energetyczna poprzez rozwój OZE, sieci i magazynów energii. Zreformowany program „Czyste Powietrze” pozwala właścicielom domów na termomodernizację i wymianę źródeł ogrzewania, a przy okazji daje pracę lokalnym wykonawcom. Są też zmiany, które można zobaczyć bez wykresów i raportów. Płaca minimalna wzrosła z 3600 zł brutto w 2023 roku do 4806 zł w 2026 roku. Podniesiono wynagrodzenia nauczycieli, uruchomiono program „Aktywny Rodzic” i zwiększono dostępność opieki nad małymi dziećmi. Dla rodzica może to oznaczać możliwość powrotu do pracy. Dla rodziny – dodatkowy dochód. Dla gospodarki – kolejnego pracownika na rynku pracy. Nie można oczywiście przypisywać obecnej władzy całego gospodarczego dorobku Polski. 800+ nie jest programem Tuska. Rozwój eksportu i inwestycji zagranicznych również nie zaczął się wraz z jego powrotem do władzy. Polska gospodarka rosła także wcześniej. Ale twierdzenie, że obecny rząd niczego nie zrobił, jest równie oderwane od faktów. Odblokowanie KPO, przywrócenie Polsce dostępu do miliardów euro, uruchomienie inwestycji, reformy energetyczne, programy zwiększające aktywność zawodową czy podwyżki wynagrodzeń to konkretne działania tego rządu. I jest jeszcze jeden drobiazg, którego nie da się pokazać jednym wykresem. Mamy sezon wakacyjny. Lotniska są pełne polskich turystów, samoloty również. Polacy lecą do Grecji, Turcji, Hiszpanii, Chorwacji czy Włoch. Wśród nich są także emeryci. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkim żyje się dobrze. Nadal są ludzie, dla których zagraniczne wakacje są poza zasięgiem. Ale trudno jednocześnie opowiadać o powszechnej biedzie i gospodarczym upadku, kiedy tysiące Polaków pakują walizki i lecą na urlop. Można więc zapytać trochę ironicznie: jeżeli Polska rzeczywiście jest w ruinie, to skąd te pełne samoloty? Z biedy tak podróżują? Nie wolno też zamiatać pod dywan realnych problemów. Dług publiczny rośnie szybko. Na koniec 2024 roku dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,012 biliona złotych, czyli 55,3 proc. PKB. To poważny problem i rząd musi zostać z niego rozliczony. Tyle że manipulacją jest przedstawianie całego obecnego zadłużenia jako długu stworzonego przez Tuska. Nowy rząd odziedziczył już 1,69 biliona złotych długu, wysoki deficyt i zobowiązania finansowane poza klasycznym budżetem. Później zadłużenie nadal rosło i za ten wzrost obecny rząd również odpowiada. Jedno i drugie jest prawdą. Sytuację dodatkowo komplikuje postawa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie jest on neutralnym obserwatorem konfliktu między Pałacem a rządem. Jest politycznym przeciwnikiem obecnej większości i korzysta z prawa weta, blokując część jej inicjatyw. Potem jednak ta sama polityczna strona może przedstawiać brak zmian jako dowód nieudolności rządu. To bardzo wygodny mechanizm: najpierw weto, potem zarzut, że nic się nie zmienia. Do tego dochodzi codzienna produkcja przekazu, w którym Tusk jest odpowiedzialny za wszystko, co złe, a każdy problem gospodarczy staje się kolejnym dowodem rzekomej katastrofy. Tylko że gospodarka nie reaguje na polityczne przepychanki. Reaguje na popyt, inwestycje, zatrudnienie, eksport, koszty finansowania i decyzje przedsiębiorców. A te dane nie pokazują gospodarczej katastrofy. Pokazują kraj, który szybko się rozwija. Finanse publiczne wymagają pilnej dyscypliny. Dług i deficyt są realnym problemem. Czy wszystkie dobre rzeczy, które dzieją się w polskiej gospodarce, są zasługą Tuska? Oczywiście, że nie. Ale z tego również nie wynika, że Polska pod jego rządami gospodarczo upada. Mamy szybki wzrost gospodarczy, mocny rynek pracy, odblokowane pieniądze europejskie, inwestycje, rozwój energetyki, wyższe płace minimalne, podwyżki dla nauczycieli, program „Aktywny Rodzic”, więcej miejsc opieki nad małymi dziećmi i ogromne środki na modernizację kraju. Mamy również rosnący dług i problem z finansami publicznymi. Jedno i drugie jest prawdą. I może właśnie dlatego tak bardzo potrzebna jest dziś zwykła przyzwoitość w rozmowie o gospodarce. Nie trzeba kochać Tuska, żeby zauważyć, że Polska nie upada. I nie trzeba być jego przeciwnikiem, żeby rozliczać go z tego, co robi źle. Resztę naprawdę można zostawić liczbom. One mają tę niewygodną cechę, że nie głosują na żadną partię. Autor: @EwaBrzozowska #InstytutPrawdy #PolskaGospodarka #Inwestycje #Tusk

Magda 2w

Tusk obniża VAT na paliwo z 23 do 8 proc. Od poniedziałku będzie taniej. Mogłoby być jeszcze taniej, gdyby Nawrocki nie zablokował w TK ustawy, która miała przynieść ok. 4 mld zł z nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Jedni próbują obniżać ludziom rachunki. Drugi urządza sobie politykę wet, blokad i pokazów siły kosztem zwykłych obywateli. #VAT #paliwo #Polska

🚨Nigeryjska grupa przestępcza podmieniała numery kont na fakturach i wyłudziła od firm ponad 4 miliony złotych! Kolejne 5,5 mln zł udało się udaremnić. Funkcjonariusze CBZC zatrzymali 4 osoby (3 obywateli Nigerii + Polkę) w woj. mazowieckim i dolnośląskim. Przejmowali firmowe maile, ukrywali oryginalne faktury i podstawiali swoje rachunki (zakładane na skradzione dane Belgów i Francuzów). Szef grupy (36-latek z Nigerii) miał posługiwać się cudzymi paszportami i PESEL-ami. Podczas akcji zabezpieczono m .in. 122 tys. zł w gotówce.Trzy osoby w areszcie, jedna pod dozorem. Sprawa rozwojowa. ℹ️CBZC #Bezpieczeństwo #Przestępczość #CBZC

‼️Co najmniej 458! zabiegów wykonali na nieczynnym oddziale w Miastku, neurochirurdzy ze spółki Spine. (To tu mogli wystawiać rachunki ponad 300 tysięcy dniówki) ⚠️Szpital rozsyłał swoich pacjentów do innych placówek, a tylnymi drzwiami wpuszczał tych "bardziej opłacalnych", których przyciągali neurochirurdzy ⚠️Wojewoda twierdzi, że dowiadywali się o wtrzymaniu działalności oddziału po fakcie! ⚠️NFZ nic o zawieszeniu nie wiedział! Nie dziwiło ich nawet to, że całym miesiącami na oddziale wykonywano wyłącznie jeden zabieg 🙆‍♂️ ⚠️Szpital zawieszał oddział powołując się na "siłę wyższą" wykorzystując kruczek z ustawy. Tylko nikt nie wie jaka to była ta siła wyższa (poza brakiem lekarzy) ⚠️Owa siła wyższa wystąpiła tylko na tym oddziale 10 razy w ciągu 14 miesięcy! ❌zadłużony szpital za nieprawidłowości przy rozliczaniu neurochirurgów dostał 13 milionów kary ❌od pierwszego sierpnia placówka przestała funkcjonować! Koniec! #szpital #neurochirurgia #Polska

As many as 58% of Poles rate Donald Tusk's government poorly! And in fact, real discontent in society is much higher. Rising bills, financial scandals, lack of promised specifics, and ordinary disregard for citizens – this is the true balance of these governments. Poles have had enough of rising prices and. (translated)

End to the climate levy from Brussels! ⚡ Poles will no longer pay for EU madness and bureaucratic dogmas. As Law and Justice, we submit a draft law on Poland's exit from the EU Emissions Trading System (ETS)! 🇵🇱 Bills for electricity and heating are draining. (translated)

The ETS system is destroying the Polish economy and funding expensive energy and heating for families❗ ➡️ Time for low bills❗ (translated)

ETS and this whole green disaster that the eurocrats, with Donald Tusk, are imposing on us will simply destroy us❗ That's why we are submitting a bill on leaving the ETS ➡️ Time for low bills❗ (translated)

When the Polish economy is losing competitiveness, and colossal energy bills are becoming an increasing burden for families and businesses – especially in energy-intensive sectors – there is no more time for half-measures. Bold decisions are needed. That is why, as PiS, we speak plainly: (translated)

Wskazujemy to jako cel naszego działania politycznego, żeby obniżyć rachunki przez odrzucenie urojeń eurokołchozowych. Przez Polskę płynie i ropa, i gaz ze wschodu na zachód, ale nasi bezalternatywni sojusznicy żądają od nas, żebyśmy sprowadzali je raczej z drugiej strony globusa... #Paliwo #Ropa #Gaz #Energia #Ceny #Prąd #ZGrubejRury #KonfederacjaKoronyPolskiej #Paliwo #Energia #Ceny

The president vetoed the bill that could have lowered electricity bills and accelerated the development of wind energy. Fewer investments mean more expensive energy and a slower transition. #HarmfulVeto #VetoMan (translated)

⚡ The president vetoed the law that was supposed to accelerate the development of wind energy and enable cheaper energy for Poles. The new regulations were meant to unblock investments and increase domestic energy production, which in the long run could translate into lower electricity bills. (translated)

Cheaper electricity? Vetoed. Energy development? Blocked. Poles will have to pay more again because political wars turned out to be more important than the interest of citizens. Whoever blocks cheaper energy takes responsibility for higher bills. #HarmfulVeto (translated)

Donald Tusk deceived millions of Poles! Before the elections, he shamelessly promised gasoline for 5.19 PLN per liter. He claimed it was a matter of one decision. Today, drivers at gas stations are paying giant bills, and the promises turned out to be just electoral lies! INFLATION is crushing Poland. (translated)

PROBLEM DŁUGOTERMINOWY. 100-metrowe mieszkania są przerabiane na 8 mikrokawalerek inwestycyjnych pod krótki wynajem. Na papierze jest to jedno mieszkanie, a w rzeczywistości hotel generujący uciążliwy ruch turystyczny zamieniający życie sąsiadów w piekło. "To wszystko jest bardzo nieuczciwe. Tak naprawdę finansujemy działalność gospodarczą naszych sąsiadów - działalność, która niszczy nam życie." ~Mieszkanka Krakowa sąsiadująca z Airbnb Działalność hotelarska - bo tym właściwie jest Airbnb - jest z definicji działalnością uciążliwą, a Koalicja Obywatelska, Konfederacja i PSL próbują wam wmówić, że uregulowanie najmu krótkoterminowego ma polegać na wielokrotnych skargach sąsiedzkich, interwencjach policji i "kontrolach" przeprowadzanych przez miasto. To absurd! Nie musimy udowadniać, że woda jest mokra. Hotel w bloku mieszkalnym jest uciążliwy i nie trzeba do tego wielkich imprez ani wzywania policji co weekend. Wystarczy, że dwa razy w tygodniu mamy rotację gości z walizkami, powroty do mieszkania o późnych godzinach nocnych i śpiewy turystów na korytarzu. Do tego dochodzą zawyżone rachunki za wywóz śmieci i składka na utrzymanie części wspólnych, które są notorycznie niszczone przez turystów. I co w takiej sytuacji? Będziecie dzwonić na policję, że na korytarzu jest nowa dziura w ścianie albo z powodu chwiejącej się balustrady lub zarzyganych schodów? Chwycicie za słuchawkę, kiedy grupa nafuranych młodych ludzi przetacza się przez korytarz o 3 nad ranem i wali do drzwi "hotelu" Airbnb? Będziecie się czuć bezpieczni we własnym domu czy sterroryzowani przez interes właścicieli mieszkań, którzy tak jak Ireneusz Raś - podpisali umowy długoterminowe z firmą i nie interesuje ich to, jaki biznes jest prowadzony w ich mieszkaniu? #Airbnb #wynajemkrótkoterminowy #mieszkania

Onet.pl 4w

The Polish government is planning to introduce a package of solutions aimed at reducing energy bills, focusing on the electrification of the economy and the widespread introduction of dynamic tariffs for individual consumers, with the first proposals expected to be presented at the turn of August and September 2026. (translated)

Rząd ma recepty na niższe rachunki za prąd. Mają wchodzić etapami