BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#sułtan

Komedii c.d. JE Donald Trump pytany co robić z państwem, które pomoże Iranowi otworzyć Hormuz bez zgody USA i pobierać za to opłaty. odparł: "Zmiażdżyć, unicestwić". Okazało się jednak, że po drugiej stronie Cieśniny nie leżą Emiraty, lecz sojuszniczy Sułtanat Omanu, Musandam... https://t.co/NVfqGRQqD5 #DonaldTrump #Iran #Hormuz #OM #US #IR

Rosja w trakcie "wyborów". Posłów wybiera policja, "sułtanaty elektoralne" czekają w gotowości Operacja elektoralna, która ma wyłonić nową Dumę, stała się karykaturą wyborów. Wynaturzenia nie dziwią, bo Putin powierzył ją Drugiej Służbie FSB, czyli policji politycznej. #Rosja #Wybory #Putin #PL #RU

Wczoraj rano byłem w Stambule, a wieczorem już w Stęszewie. Moja wycieczka zaczęła się w warszawskim Klubie Przyjaźń. W strugach deszczu kończyliśmy miesiąc mundialu, okupiony zarywanymi nocami. Jak w nazwie – było przyjacielsko. Rozmowy o miłości Marco Fabiana do tequili z Michałem. O tureckim Leicester City, czyli Bursasporze, z Bartkiem. O jakości cygar z Rafałem. Szybki hotel. Jeszcze śpiący Kanał Sportowy. I ruszamy. Auto wypakowane sprzętem i talentem – Michał (talent), Bartek (sprzęt) i ja (i). Potem lotnisko Pyrzowice. Spotkanie z Górnikami i ich przyszłością – Kacprem. Biła od Niego pewność siebie i luz. Wsiadamy. Ja przy oknie. Po około dwóch godzinach zza chmur wyłania się miasto kotów, pieczonych kasztanów i kultu piłki. Hotel – niczym dla sułtana ze Wspaniałego Stulecia. Wiem, bo tatko oglądał. Pierwsze piętro, pokój 102. Rudy w 102. Schodzę na śniadanie. Opowiadam, skąd jestem i po co przyleciałem. Kerem z obsługi nic nie mówi. Zamiast tego pokazuje mi tatuaż – liść dębu z herbu Fenerbahce. Pomyślałem tylko: „Dobrze trafiłem”. Spaliśmy w Kadıköy. Dzielnicy, w której wielu swój dom nazywa stadionem Fener. Pierwszy dzień należał do Murata. Opowiadał o grze w ping-ponga z Roberto Carlosem, o mewach polujących na karmę dla kotów i o swoim sentymencie do Polski. Przedstawiał się jako jej przyjaciel. Został też naszym. Drugiego dnia pałeczkę przejął Łukasz i podbił serca widzów. Wiecznie uśmiechnięty, gotowy do działania i bezinteresownie pomocny. Od pierwszych minut czułem się przy nim jak u starego znajomego. Fener kocha równie mocno jak ja. I chyba właśnie dlatego tak dobrze się rozumieliśmy. A do tego gość wielu talentów i jeszcze większej liczby kontaktów. Rzucasz nazwisko dowolnego sportowca, celebryty czy artysty, a On tylko macha ręką:„Phi, gadaliśmy wczoraj. Dobre ziomki”. I wtedy zrozumiałem, że nie trafiłem na przewodnika, lecz na swojego człowieka. Przeszliśmy razem kawałek miasta. Rozmawialiśmy o klubie, Erdoganie, Kadıköy, pracy, zwyczajach, atrakcjach i jedzeniu. Pokazaliśmy tę część Stambułu nie tylko od piłkarskiej strony. Wtedy też przegrałem z mulami. Ale za to wygrałem z rakı. Zobaczyłem z bliska „Dom”. Stadion Şükrü Saracoğlu. Miejsce, gdzie beton pachnie historią. Towarzyszyły mi bębny, ostatni Mohikanin i najlepszy Michał z POLski. Bartek... Bohater bez peleryny, za to z kamerą. Biegał, żebyśmy my mogli spokojnie chodzić. Dzięki niemu nie zaginąłem na lotnisku. To Fenerbahce ma w swojej nazwie latarnię, ale podczas tego wyjazdu to właśnie On był moją. Kanał Sportowy... Trudno nie czuć wdzięczności. Jeszcze kilka lat temu jedynie ich oglądałem. Dziś mogłem współtworzyć materiał w mieście, gdzie bije serce mojego klubu. Za zaufanie i możliwość – ukłony. A Górnik? Niektórzy próbowali wmówić innym, że jadę tam z nienawiścią. Że będę kogoś wyzywał. Że wzięli na pokład wroga. Rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. Od pierwszego do ostatniego dnia był wzajemny szacunek. Uśmiechy, uściśnięte dłonie i normalne rozmowy. A kiedy wracaliśmy samolotem, jeden z obrońców zespołu z Zabrza zapytał po prostu: „I jak było?” Uśmiechnąłem się. Bo to jedno pytanie powiedziało więcej niż setki wpisów w internecie. Niestety nie zapomniałem o Fenerbahce i nie obudziłem się nagle jako kibic Górnika. Można kochać swoje barwy, szanując cudze. Górnik nie był moim wrogiem. Był sportowym rywalem. I to wystarczy. Dziękuję Kanałowi Sportowemu. Michałowi. Bartkowi. Muratowi. Łukaszowi. Marcie i Tomkowi. I kotom. Bo Michał miał co fotografować. #Stambuł #Futbol #Podróże

Sułtan Brunei, obchodzi 80. urodziny, a jego niezwykłe życie obfituje w luksus, w tym kolekcję 7000 samochodów wartą 5 miliardów dolarów oraz największy na świecie pałac, jednak jego rządy w obliczu wygasających zasobów ropy i gazu oraz kontrowersyjnych przepisów dotyczących wolności obywatelskich skrywają również mroczne strony. #Brunei #sułtan #gospodarka

Sułtan to ma klawe życie. Luksus z Księgi Guinnessa zbudowany na ropie i gazie

Skrót informacji nr 3⃣ Poniedziałek godz.20:30 -🇸🇦 1,5 mln muzułmanów przybyło do Mekki. Hadżdż -🦠wiele nowych przypadków Eboli stolicy Ugandy -🛜Iran przywraca internet . Wyłączył 8 stycznia -🛢️ropa spada -7%🔴. Szanse na pokój rosną -🇸🇰Słowacja przeciwko zbliżeniu Ukrainy do UE -🚼wskaźnik urodzeń USA padł o 30% od 2008r -🇯🇵 Japonia zwiększy budżet wojenny o 19 mld$ -😱Nvidia to aż 8% kapitalizacji S&P500 ⚠️ Peprzednie skróty dla subskrybentów jak ten z godz.17:15 Informacje nie powtarzają się https://t.co/PS79o6UTz7 - 🇨🇳 Huawei produkuje chipy Ai omijając ograniczenia USA -FT: Iran pobierze opłaty za Ormuz pod inną nazwą - 🇱🇧Hezbollah planuje zemstę za ostatnie ataki -🇮🇷 Iran: jesteśmy silniejsi niż przed wojną -🇮🇱 Izrael prowadzi mocną eskalację w Libanie -🇶🇦Katar "pożyczy" Iranowi 12 mld $ na odbudowę po podpisaniu porozumienia. " Pożyczka humanitarna" -🇺🇸 30 dronów MQ-9 Reaper w Iranie -🇴🇲Sułtan Omanu dzowni do emira Kataru. Opłaty Ormuz - 🇺🇸Trump składa kwiaty na Memorial Day w Arlington pamięci setek tysięcy poległych żołnierzy #Informacje #Swiat #Polityka