BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Podróże

Important day! We start today work on a project aimed at enabling passengers to purchase a single ticket for travel across all of Europe. What's it about? Listen! (translated)

Pierwszy widok po wyjściu z samolotu hahhahaha no nie wierzę własnym oczom https://t.co/ut9yaNvmzh #podróże #samolot #przyroda

Wizz Air zabierze Polaków w nieznane! ✈️ 25 września z Warszawy wystartuje pierwszy w Polsce tajemniczy lot Wizz Air w ramach akcji „LetsGetLost”. 25 zwycięzców będzie mogło zabrać ze sobą osobę towarzyszącą, co oznacza, że w niezwykłą podróż wyruszy łącznie 50 pasażerów. Największą niespodzianką będzie oczywiście kierunek. Uczestnicy nie poznają ani kraju, ani miasta docelowego aż do momentu lądowania. Kilka dni wcześniej dowiedzą się jedynie, jaka pogoda czeka na miejscu, aby mogli odpowiednio się spakować. #WizzAir #LetsGetLost #podróże

Kazik 2d

bezpieczeństwo drogowe na tapecie, więc wątek best of z podróży kamrackich 1. Pederasta na pasach https://t.co/Wyca8GUgf2 #bezpieczeństwo #drogi #podróże

Dwa dni temu mój 21-letni syn ze swoim ciotecznym bratem wyjechali w góry, żeby trochę pozwiedzać. Dojechali pociągiem do Wałbrzycha, a potem - jak to się mówi - z buta przekroczyli granicę czeską. Dziś odpoczywają gdzieś po drugiej stronie granicy. Pomyślałem sobie, jak bardzo przyzwyczailiśmy się do czegoś, co dla mojego pokolenia wcale nie było oczywistością. Można wsiąść do pociągu, pojechać przez pół Europy, przekroczyć granicę pieszo i nawet specjalnie tego momentu nie zauważyć. Bez kolejek. Bez nerwowego czekania. Bez przetrząsania bagaży. Bez skrupulatnego sprawdzania dokumentów. Bez poczucia, że kończy się jeden świat, a zaczyna drugi. Warto o tym pamiętać zawsze wtedy, gdy rozmowa schodzi na miejsce Polski w zjednoczonej Europie. Moje pokolenie pamięta granice naprawdę. Pamięta kontrole, postoje, celników, paszporty i niepewność. Pamięta podróżowanie po Europie jako przedsięwzięcie znacznie trudniejsze niż dzisiaj. Dlatego dla mnie Europa to nie jest abstrakcyjny traktat ani kilka gwiazdek na niebieskiej fladze. Europa to także mój 21-letni syn, który wysiada w Wałbrzychu, zakłada plecak i po prostu idzie przez granicę do Czech. Tak zwyczajnie. Ta zwyczajność jest jednym z największych osiągnięć ostatnich kilkudziesięciu lat. Dopiero kiedy coś takiego stracimy, możemy zrozumieć, jak wielką miało wartość. Ale wtedy będzie już za późno. #Europa #podróże #granice

Wg projektu budżetu na 2027 rok, Kancelaria Sejmu dostanie 1 miliard 650 milionów, a Kancelaria Senatu - 310 milionów. W jednym i w drugim przypadku to wzrost o ok 20% w porównaniu do budżetów kancelarii rok wcześniej (inflacja wynosi zaś zaledwie 3%) Co takiego się stanie w 2027, że akurat o 20% wzrośnie ilość pieniędzy do wykorzystania przez posłów i senatorów? Wybory parlamentarne oczywiście :) Poslowie wydadzą te pieniądze na podróże, agitację wyborcza w terenie, ale też listy i ulotki, które będzie można wykorzystać w kampanii. To jest oczywiście nielegalne, bo z pieniędzy na biuro poselskie nie można finansować kampanii wyborczej. Kampanię można finansować wyłącznie ze środków zgromadzonych na koncie komitetu wyborczego. Ale kto by się tym przejmował... Ktoś z Was powie, że to bzdura i przesadzam. A ja Państwu przypomnę, że przez całą poprzednią kadencję Sejmu były premier Mateusz Morawiecki (PiS) wydał 108,3 tys. zł na ogłoszenia i korespondencję ze środków przeznaczonych na biuro poselskie. Tylko, że aż 98 proc. z tej kwoty, czyli 106,1 tys. zł, wydał w 2023 r. A co było w 2023 roku? Wybory parlamentarne :) Miłej niedzieli i miłej kawusi. #jawnosc #budżet #wybory #polityka

Myśleliście, że wynajem samochodu za pieniądze podatników od spółki własnej narzeczonej to hardcore? Od wczoraj wiem, od kogo poseł @GomolaAdam wynajmuje Warszawskie mieszkanie, za które płaci kancelaria sejmu. Czyli my płacimy. To dopiero jest hit. Mam propozycję dla @PL_2050, @Kpelczynska i @Slizpawel - ja wam chętnie opowiem, co ustaliłem w sprawie tej umowy i kilku innych (strony tych umów, kwoty, okoliczności zawarcia), tak, abyście go mogli szybko wyrzucić i dzięki temu, będziecie mogli odbijać piłeczkę na zasadzie "no przecież to nie nasz człowiek" Kombinujcie sobie tego piętnastego do klubu, może ktoś Wam pożyczy. To Wam pozwoli poudawać, że o niczym nie mieliście pojęcia. Bo przecież niemożliwe, że nikt z Was o tym nie wiedział, co nie? I druga sprawa - próbuję, na razie takimi prywatnymi kanałami, nakłonić kancelarię sejmu do jakiejś rozmowy o zmianie przepisów dotyczących wydatków poselskich. Na dziś, ten obszar jest tak mętny, że nad tymi wydatkami nie ma żadnej kontroli. Posłowie, przy odrobinie złej woli, są w stanie pobrać zwrot za fikcyjne wydatki, zawrzeć umowę z bliskim członkiem rodziny czyli w zasadzie ze sobą samym, czy pobrać dziesiątki tysięcy złotych za podróże, których nawet nie odbyli. Umożliwia to wszysko Marszałek Czarzasty, który nie zmienia zarządzenia o ryczałcie na biuro poselskie, choć obiecał, że się zajmie, na przykład kwestią kilometrówek. Ta przestrzeń wymaga szybkiego uregulowania celem maksymalnego zwiększenia jawności w tym zakresie. No i co? No i nic. Pamiętajcie o tym, jeśli będziecie się zastanawiać, czemu niektórzy posłowie kradną. Kradną, bo mogą. #jawnosc For. Video WP #polityka #jawność #transparencja

Po wecie ruszyła polityczna ofensywa. Prezydent miał „zabrać” rodzicom darmowy eDziennik. Ja zostałem nazwany lobbystą. Zamiast odpowiedzi na pytania wszyscy dostaliśmy grafikę, emocje i oskarżenia. Zajrzałem więc do dokumentów. Na 2027 rok ustawa przewidywała maksymalny limit wydatków w wysokości 53,99 mln zł. To najwyższa roczna kwota w całym dziesięcioletnim planie: • 48,79 mln zł dla Ministerstwa Cyfryzacji i Centralnego Ośrodka Informatyki, • 5,2 mln zł dla Centrum Informatycznego Edukacji po stronie MEN. Łączny limit na lata 2026-2035 wynosił 216,47 mln zł. Bezpłatny dla użytkownika nie oznacza bezkosztowy. Za ten system mieli zapłacić podatnicy. Dlatego mają prawo wiedzieć, za co dokładnie. Gotowego, kompletnego eDziennika jeszcze nie było. Ministerstwo Cyfryzacji samo przyznało 26 sierpnia, że prace nadal trwają, pilotaż miał obejmować podstawowe funkcje, a decyzje dotyczące ostatecznego kształtu usługi dopiero miały zapaść. Mimo tego ustawa z góry wpisywała udostępnienie systemu szkołom od 1 września 2027 roku. Najpierw ustalono datę. Dopiero później zamierzano poznać wynik pilotażu. W MEN usłyszałem wprost - system ma zostać uruchomiony w 2027 roku, a wariant 2028 nie jest rozważany. Dlaczego? Co złego stałoby się, gdyby system został dobrze przygotowany, sprawdzony na danych syntetycznych, poddany audytom, a następnie przetestowany przez pełny rok szkolny 2027/2028? Kod by nie zniknął. Projekt by nie umarł. Rodzice nie straciliby istniejącego dostępu do informacji. System mógłby zostać uruchomiony we wrześniu 2028 roku, po pozytywnej ocenie pilotażu. Stracono by jedynie termin wrzesień 2027. A 2027 rok jest, zgodnie z regularnym kalendarzem, rokiem wyborów parlamentarnych. Udostępnienie systemu 1 września oznaczałoby wielką rządową premierę kilka tygodni przed wyborami. Miliony potencjalnych użytkowników, mObywatel, konferencje, materiały, szkolenia, komunikaty i gotowa opowieść o cyfrowym sukcesie. Czy właśnie dlatego termin 2027 roku był nienegocjowalny? To hipoteza, nie oskarżenie. Nie twierdzę również, że 53,99 mln zł było budżetem kampanii. OSR opisuje głównie programowanie, integracje, testy, infrastrukturę i wsparcie. Ministerstwa nie potrafią pokazać dokumentów na co dokładnie miało zostać wydane 53,99 mln zł w 2027 r. Brak również informacji jakie zawarto lub planowano zawrzeć umowy i z jakimi wykonawcami? Nie wiadomo ile z tych 54 mln zł miało być wydanych na materiały, szkolenia, informowanie, promocję, podróże i wsparcie użytkowników? A tu chodzi o ponad 700 tysięcy nauczycieli i opiekunów 5 mln uczniów, których trzeba poinformować i przeszkolić. Data 1 września 2027 roku nie zależała od pozytywnej końcowej oceny pilotażu a rząd odrzucał bezpieczniejszy termin 1 września 2028 roku. Ja zgłaszałem poprawki gwarantujące pełną bezpłatność wszystkich funkcji, zakaz reklam, treści sponsorowanych i ofert handlowych, otwarte API, możliwość przenoszenia danych oraz niezależny audyt. Zaproponowałem nawet zapis zakazujący umieszczania w eDzienniku agitacji i materiałów wyborczych. Poprawkę odrzucono. Który lobbysta prywatnych firm proponuje przepisy ograniczające ich monopol i chroniące publiczny system przed politycznym wykorzystaniem? Tak dla publicznego, bezpłatnego eDziennika. Nie dla budowania go na skróty. Nie dla testowania niedokończonego systemu na prawdziwych danych dzieci. Nie dla terminu dopasowanego do kalendarza politycznego, a nie do wyniku pilotażu. #polityka #edukacja #cyfryzacja

Zaraz lecimy do Poznania 🇵🇱✈️ Przypilnujcie dobrego losowania ✊🏻 https://t.co/FKRoGX5X71 #Poznań #podróże #loty

Proszę zobaczyć, do jakiego absolutnie gigantycznego absurdu prowadzi unijna polityka klimatyczna. Tłumaczę, o co tu chodzi - w tym tekście i w tej sprawie. 1. Unia wprowadziła radykalną politykę klimatyczną, co spowodowało, że produkcja niektórych surowców, np. stali, w UE stała się absurdalnie wręcz droga. 2. To oczywiście sprawiło, że artykuły z tych materiałów europejskiej produkcji - w tym artykuły AGD - albo musiały także podrożeć, albo są sprzedawane z mikroskopijnym zyskiem, żeby sprostać konkurencji spoza UE. 3. UE rozumie, że jej polityka klimatyczna zarzyna jej przemysł. Ale reakcją nie jest likwidacja tego szkodliwego absurdu, tylko - uwaga - wprowadzenie CBAM, cła węglowego, czyli opłaty, którą musi wnieść importer określonych dóbr wyprodukowanych poza UE, uzależnionej od tego, ile w trakcie tej produkcji wyemitowano CO2. (Nawiasem, wyliczanie cła CBAM jest samo w sobie Himalajami absurdu.) 4. To, o czym jest mowa w artykule, to kulminacja tego nonsensu. Polscy producenci sprzętu AGD nie domagają się, aby skasować szkodliwą politykę klimatyczną. Domagają się, aby objąć cłem CBAM artykuły, które oni produkują, po to, żeby te importowane stały się odpowiednio droższe. Pisałem w ostatnich dniach już kilka razy, ale powtórzę: nie ma miesiąca, aby UE nie dostarczała nam dowodów, że jest tworem całkowicie chorym i że bilans członkostwa robi się coraz bardziej niekorzystny. #PolitykaKlimatyczna #UniaEuropejska #Gospodarka

Zoltán 6d

🇵🇱 Drodzy Przyjaciele z Polski! ​Zjedliśmy, popiliśmy… to teraz czas spalić te kalorie na szlaku. Rzućmy okiem na góry, bo tu różnica rzuca się w oczy od razu. 🥾🏔️ ​U Was? Tatry to nie są zwykłe góry - to niemal narodowa świętość i wielki kult. Zakopane, ostre granie, przepaście i łańcuchy na Orlej Perci. Wychodzisz o świcie, pot zalewa oczy, kolana błagają o litość, a wiatr na grani chce urwać głowę. Ale za to ten klimat… herbata z cytryną w schronisku, szarlotka w Pięciu Stawach i widok, dla którego warto było wypluć płuca. Szacunek, tam nie ma żartów z naturą. ​A u nas na Węgrzech? No cóż… nasze góry nie próbują człowieka zabić. 😉 Mátra, Bükk, Zemplén. Zero wspinaczki z liną, zero lęku wysokości. U nas to niekończący się ocean zielonych lasów bukowych, retro kolejka w Lillafüred i stare kamienne zamki, jak Boldogkő czy Füzér, wyrastające nagle na skałach prosto z lasu. ​I mamy coś unikalnego: Országos Kéktúra (Krajowy Szlak Błękitny). Uwaga, to nie pomyłka: ma 1181,8 kilometra i aż 161 punktów kontrolnych! To najstarszy wytyczony długodystansowy szlak w całej Europie. I nie, nikt nie idzie go na raz przez dwa miesiące. Ludzie kupują małą książeczkę i zbierają pieczątki na punktach przez lata. Wolny weekend, 20-30 km marszu przez las, pieczątka do kolekcji i do domu. Taki relaksujący projekt na całe życie. ​Idziesz sobie w cieniu drzew, wdychasz zapach mchu, a na dole zamiast TOPR-u czeka na Ciebie mała piwniczka z winem z Tokaju czy Egeru. ​Zupełnie inna bajka. Wy wchodzicie na szczyt jak do świątyni i walczycie ze skałą, my idziemy na leniwy, leśny reset z plecakiem. ​Jak to u Was jest? Ciągnie Was na tę surową, tatrzańską wyrypę, czy wybralibyście taki nasz zielony, spokojny szlak z zamkami, zbieraniem pieczątek i winnicą na deser? 🏔️🏰🍷 ​#Polska #Węgry #Tatry #Bükk #Mátra #Kéktúra #Boldogkő #Füzér #Góry #Podróże #PolakWęgier #Polska #Tatry #Podróże

Tak.... Mniej więcej tyle dostała Polska Fundacja Narodowa. Wydała je https://t.co/ADzagu2a1D. na kampanie opluskwiającą sędziów, wlasne zarobki, podróże służbowe pana Świrskiego i prace nad filmami, które nigdy nie ujrzały światła dziennego. Warto o tym pamiętać.... #Polska #FundacjaNarodowa #sędziowie

Vacation tip: if you are in Bosnia and driving from Banja Luka to Sanica, be careful of the route through Sasina: the navigation directs cars onto a forest road that leads through a minefield. A few days ago, Poles got stuck there, and they had to be rescued by the fire department and police. (translated)

Zabrze, Katowice, Monako czy inna Warszawa. Każda pocztówka jest piękna, ale my dziś w jednym kierunku 😉 @Conf_League https://t.co/IgFsKxUtfB #Podróże #Pocztówki #Europa

Ale już tak jest - dla ludzi z Monaco Zabrze, to jak dla Polaków pojechać do Kiszyniowa i zrobić kontent "odwiedziłem najbiedniejszą dzielnicę najbiedniejszego miasta najbiedniejszego kraju Europy". Kogo interesuje jakaś nowa droga czy centrum handlowe w Kiszyniowie - wiadomo, że najciekawsze są zatrzymane w czasie miejsca od czasu sowietów xD #Monaco #Kiszyniów #Podróże

Amerykanka poleciała do Indii i mówi, że już nigdy nie wróci do tego kraju. Wymienia następujące powody: >wszyscy mijani mężczyźni mają aurę zwyroli seksualnych: albo ją obmacują, albo chcą obmacywać, albo patrzą się na nią z wywalonym jęzorem; >jebie gównem i rzadziochą; >na ulicach i w rzekach syf i odchody; Uwielbiam takie szczere filmy z podróży. Każdy stereotyp potwierdzony. Dlaczego? Bo stereotypy są w ogromnej mierze prawdziwe, tj. poprawnie opisują rzeczywistość. #Podróże #Stereotypy #Indie

According to data from the World Travel and Tourism Council, in 2025, one third of the world's expenditures on leisure travel, amounting to 6.15 trillion dollars, will go to Europe, confirming its status as a global tourism center, especially in southern regions such as France, Spain, Italy, and Turkey, which are experiencing dynamic growth in tourist spending. (translated)

Co trzeci dolar wydany na podróże trafia do Europy – głównie na jej południe

In 2025, one third of global spending on leisure travel, amounting to 2 trillion dollars, went to Europe, confirming its status as a global tourism hub, with the highest tourism profits in southern countries such as France, Spain, Italy, and Turkey. (translated)

Co trzeci dolar wydany na podróże trafia do Europy – najwięcej na jej południe

After the tragic accident of a Polish coach in Hungary, in which 12 people died, the Polish Chamber of Insurance provides important advice on how to behave after an accident abroad, emphasizing the importance of quick contact with the insurer and having appropriate travel insurance to cover medical expenses and transport. (translated)

Po wypadku autokaru na Węgrzech. Rady ważne dla podróżujących

Ale noc 🤣 Pisałem już, że na każdej stacji benzynowej mi odmówili pozwolenia rozłożenia namiotu. W uj dziwne! Wydaje się, że jest to zależne od wielkości miasta bo w tych małych miejscowościach co miałem po drodze to dosłownie ani razu nie bylo z tym problemu! A tu większe miasto jak na warunki namibijskie i lipa! Wcisnąłem się na jakiś przyciemniony podjazd... wszystko pięknie! Nawet bym tam spał Ale koło 23-ciej jakieś dwa typy zaczęły obcinać mój namiot, później jeden nawet próbował sie zbliżyć to zacząłem otwierać wejście i sobie poszli Nie wyspałbym się tam, bo musiałbym spać czujnie cokolwiek to znaczy. Więc się stamtąd zawinąłem... poszedłem na jedną ze stacji i przynajmniej trochę powerbanka oraz telefon podładowałem! Przyszedł tam jakiś biedak pytając mnie czy mam coś do jedzenia... to wyciągłem kuchenkę i ugotowałem ziemniaki z soczewicą. Podzieliłem się z typem i poszedł, mówił, że teraz nie może mnie przenocować, ale rano jak się spyta swojego szefa domu to przyjdzie i mnie weźmie do siebie, że będę mógł tam się umyć i wyprać rzeczy... a ja niewyspany posiłkuję się energetykami #Podróże #Przygoda #Pomoc