BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Przygoda

Siedzę sobie jeszcze na stacji Shell... wzrok skupiony na smartfonie. Czytam głównie wiadomości ze świata. Nagle zauważam kątem oka że ktoś podszedł I słyszę cos w rodzaju "Chuju More" Zwrotu "more" często używają cyganie, ale gość nie wyglądało na cygana. Szybki skan osoby... Wszystko jasne... zwrot "Chuju" nie budzi u mnie szału 😁 bo wiem, że mniej więcej tak (dla polskiego ucha) witają się Afrykanerzy Facet miał w ręku to pudełko, którym oczywiście zamierzał mnie obdarować. Podziękowałem! Kotlet i frytki szybko zjadłem, a te udka zostawię sobie na potem 💪😎 jest pięknie! #życie #codzienność #przygoda

Tusk naprawdę lubi w swietle kamer upokarzać kobiety. - ... o przygodach pani minister? - Były, tak. - Czy ta niezwykła przygoda ma związek z budżetem państwa? - Nie sądzę panie premierze. - Też mam taką nadzieję. Ładnie ma z deklem. https://t.co/NckDhBcrlG #Tusk #Polska #Kobiety

Fajna ta przygoda z Rakowem. Taka nie za spokojna. A sam klimat Hajduka i Splitu zdecydowanie warty polecenia. https://t.co/l2Ko5Eav4j #przygoda #Split #Hajduk

Czy Romanowski jest w Naddniestrzu? Z punktu widzenia prawa i stosunków międzynarodowych republika ta jest czarną dziurą, idealnym miejscem dla zbiega, pod warunkiem że godzi się na współpracę i wykorzystanie przez FSB Rosji i zhańbienie własnej ojczyzny - był wiceministrem rządu RP. Co jednak, jeśli go tam nie ma? Moim zdaniem to ciekawszy wariant sytuacji - oznaczałby wysokie prawdopodobieństwo udzielania Romanowskiemu przez służby Rosyjskie zaawansowanego operacyjnego wsparcia w jego ucieczce przed polskim wymiarem sprawiedliwości, prawdopodobnie na dość wczesnym jej etapie. Nie wierzę, że Romanowski sam zgłosił się do Rosjan, bądź był w stanie utrzymać się bez pomocy służb wyspecjalizowanych w przekraczaniu granic państwowych i organizowaniu safe haven na dowolnym terenie. Ten pięćdziesięciolatek o mentalu 12-latka łatwo panikuje, boi się zwykłego życia, odpowiedzialności. W strachu potrafi się uciec do upokarzających i ośmieszających go metod rodem z dzieciństwa, gdzie męski honor jest jeszcze czymś abstrakcyjnym a rodzice bywają na tyle naiwni aby w te kłamstwa uwierzyć. Ale skąd pomysł, żeby mylić trop, podając Tyraspol jako miejsce pobytu uciekiniera. Takie rozwiązanie mogli narzucić Rosjanie. Narracja o zbiegu, chrześcijańskim konserwatyście, ściganym przez liberalną europejską hydrę, który znalazł schronienie po gościnną, rosyjską "kryszą", w oazie wolności, jest korzystna dla wizerunku państwa opartego na przemocy. I wielu jest takich, którzy w tę historię uwierzą. Ale przede wszystkim chodzi o upokorzenie Polski - jej władz i obywateli. Rosjanie mogą, zgodnie ze swoim interesem, planem, wypowiadać się na temat Romanowskiego, mogą milczeć - przecież Naddniestrze to nieuznawany formalnie przez nich twór państwowy, jednocześnie w pełni kontrolowany w kwestiach związanych z bezpieczeństwem Federacji. Zyskują na wiarygodności w każdej dezinformacji czy próbie informacyjnego wykorzystania sytuacji. Ci, którzy doprowadzili Romanowskiego do podpisania cyrografu wysłanego z Bender, dali Rosjanom mocne karty do gry. I Kreml będzie nimi grał. Bo to on decydował co z tym Romanowskim począć Dlatego wszystkie kontakty Romanowskiego. powinny znaleźć się kręgu zainteresowania naszych służb. Także dla zbadania, kiedy i w jakich okolicznościach zaczęła się jego przygoda z Rosją. Czy Romanowski oprócz statusu chronionego więźnia politycznego może mieć dla FSB potencjał. Tak, jako były minister w prawicowym rządzie, posiadający wiedzę o skorumpowanych politykach swojej formacji, o grzechach księży i członków Opus Dei. PiS jeszcze nie potępił swojego posła, nie odciął się, funkcjonariusze partii bronią go w mediach, bądź unikają krytycznych ocen. Nie chcą go pozbawiać nadziei na powrót, nie z dobroci serca ale z lęku przed jego możliwym odwetem. #Romanowski #Naddniestrze #dezinformacja

Ale noc 🤣 Pisałem już, że na każdej stacji benzynowej mi odmówili pozwolenia rozłożenia namiotu. W uj dziwne! Wydaje się, że jest to zależne od wielkości miasta bo w tych małych miejscowościach co miałem po drodze to dosłownie ani razu nie bylo z tym problemu! A tu większe miasto jak na warunki namibijskie i lipa! Wcisnąłem się na jakiś przyciemniony podjazd... wszystko pięknie! Nawet bym tam spał Ale koło 23-ciej jakieś dwa typy zaczęły obcinać mój namiot, później jeden nawet próbował sie zbliżyć to zacząłem otwierać wejście i sobie poszli Nie wyspałbym się tam, bo musiałbym spać czujnie cokolwiek to znaczy. Więc się stamtąd zawinąłem... poszedłem na jedną ze stacji i przynajmniej trochę powerbanka oraz telefon podładowałem! Przyszedł tam jakiś biedak pytając mnie czy mam coś do jedzenia... to wyciągłem kuchenkę i ugotowałem ziemniaki z soczewicą. Podzieliłem się z typem i poszedł, mówił, że teraz nie może mnie przenocować, ale rano jak się spyta swojego szefa domu to przyjdzie i mnie weźmie do siebie, że będę mógł tam się umyć i wyprać rzeczy... a ja niewyspany posiłkuję się energetykami #Podróże #Przygoda #Pomoc

Pako 2w

Tutaj trzeba działać a nie czekać. Ruszam do Kopenhagi tym o to rowerem wodnym, a następnie sam przetransportuje wszystkich Lechitów na Wyspy Owcze. Najpierw wsiada Ishak, Marszałek i Gurgul. https://t.co/fM3PxLwnYb #Kopenhaga #rower #przygoda

Wczoraj się troche wqrwialem bo wzdłuż drogi farmy były ogrodzone, ale ostatecznie udało mi sie znaleźć dobre miejsce i sie dobrze wyspać. W ogóle to wczoraj widziałem dwie żyrafy (to zdjęcie gdzie jest zachód słońca) byly za ogrodzeniem chyba na czyjejś farmie Wczoraj przeszedłem prawie 30 km... bez kilkuset metrów. Plan na dziś to spać w Otavi do którego mi zostało około 32 km. Wody mam jeszcze dwa litry... jest dobrze 💪😎 #podróże #przyroda #przygoda

Dzisiaj musiałem się zaopatrzyć w parę rzeczy, bo przede mną 94 km odcinek... podobno tylko droga, krzaki i farmy Już szedłem podobne odcinki bez możliwości zaopatrzenia (na Saharze) więc wiem jak się do tego przygotować Oczywiście nie mogę wziąść ze sobą lekkich liofilizatów... więc sztuka polega na tym by się raczej nie przeciążyć, ale by starczyło choćby na dwa dni... wtedy nawet jak coś zostanie do przejścia dnia trzeciego to będą to groszowe sprawy ...pewnie nie więcej niż 20 km, a to można sobie przejść nawet na czczo 😁 zresztą szło się już nawet 50 km bez jedzenia więc nie ma ryzyka Mam tam jeszcze cztery ziemniaki plus przyprawy i czosnek Strategia jest taka... wszystkie banany zostaną zjedzone jutro bo juz sa dojrzałe... tak samo jak pomidory. Zrobię sobie kanapki na cały jutrzejszy dzień (pomidor, cebula, tuńczyk) Jutro wieczorem spaghetti z mięsem i koncentratem... pojutrze fasola, tuńczyk, ryż Zupka chińską i baton to takie emergency... tak samo jak cztery ziemniaki Woda najważniejsza! Biorę 9 i pół litra które widać na zdjęciu. Rano napełnię jeszcze pustą butelkę 1.25 l po coca-coli... to bedzie woda ekstra do gotowania Wody do mycia nie biorę bo myl sie bede chusteczkami nawilżonymi dla dzieci... #przygoda #podróż #wędrówka

MNFPL 3w

Ariana Grande wypowiedziała się na temat przerwy w karierze. "Ta zapowiedź to nie jest żaden impuls ani gwałtowna reakcja. To plan, który po cichu przygotowałam już dawno temu. Decyzja ta podjęta została z pełną świadomością i poczuciem sprawczości. Doszły mnie słuchy, że moi fani martwią się, iż cała ta negatywność wszystko mi niszczy - muszę jednak zaznaczyć, że nic bardziej, kurwa, mylnego. To zupełnie nie o to chodzi. Wiele rzeczy może być prawdą jednocześnie - czasem trzeba po prostu postawić granice, a człowiek czasem potrzebuje przerwy. To wciąż jest i będzie największa przygoda mojego życia zawodowego i twórczego" #ArianaGrande #muzyka #przerwa

„Oczy matki wszystko widzące patrzą na urodziny, patrzą przez całe życie i patrzą po śmierci z «tamtego świata»”. Dziś mija rok od kiedy odeszła Mama, a ja wciąż czuję to, co tak pięknie opisał poeta: czuję Jej obecność w każdej chwili mojego życia. Zawsze tak było. Już kiedy byłem dzieckiem – gdy biegałem po podwórku, gdy znikałem na całodzienne wyprawy rowerowe albo pomagałem Tacie w najróżniejszych akcjach, wspólnych przygodach. Wiedziałem, że jest. Że czuwa. Że zawsze będę mógł do Niej wrócić. Za każdym razem, gdy rozmawialiśmy, miałem wrażenie, że kibicuje mi, wspiera mnie, szczerze interesuje się moim życiem, a przy tym działa z myślą o Polsce. Że potrafi kochać ludzi, kochać świat. Nawet teraz, w jakiś tajemniczy sposób, towarzyszy mi spojrzenie Jej łagodnych i mądrych oczu. Czasem mam nawet wrażenie, że za chwilę usłyszę to najprostsze, a zarazem najczulsze pytanie: „jak się czujesz?”. Z biegiem czasu coraz bardziej myślę, że po odejściu rodziców zostają dwie rzeczy: wdzięczność i zobowiązanie. Bo wszystko, co każdego dnia staramy się dawać innym, sami musieliśmy najpierw otrzymać. A ja od Mamy otrzymałem znacznie więcej, niż kiedykolwiek zdołam wyrazić. Miłość mamy i dziecka trwa od początku i nawet śmierć nie jest w stanie jej przerwać. Moje czyny, moje myśli, moje słowa - są „z niej”. Także w tym sensie wokół mnie cały czas moja Mama jest. Żyje. Wierzę też, że i ja każdego dnia niosę w przyszłość cząstkę Jej życia. #pamięć #miłość #wdzięczność

❗️ NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ, CZYLI HISTORIA BARTŁOMIEJA LEMAŃSKIEGO. ❤️ ⚪️: Debiut na poziomie reprezentacji Polski, mając niespełna 21 lat. ⚪️: Spore oczekiwania. ⚪️: Szybkie sprowadzenie na ziemię nieudanym turniejem Mistrzostw Europy 2017 przed własną publicznością. ⚪️: Coraz trudniejszy moment w klubie i coraz mniej szans na poziomie reprezentacji Polski. Epizodyczne występy za kadencji Vitala Heynena. ⚪️: Odejście z Asseco Resovii, nieudana przygoda w Nysie, jeszcze bardziej nieudana w Radomiu... ⚪️: Sporo pozasportowych problemów a jak sam przyznał, musiał dojrzeć do tego, nabyć trochę doświadczenia i zrozumieć pewne rzeczy, a przede wszystkim popracować mentalnie. ⚪️: Kierunek Bełchatów i odbudowa siebie na poziomie TAURONLigi pod Grzegorzem Łomaczem. ⚪️: Dwa najlepsze sezony ligowe i zapracowanie na transfer do PGE Projektu Warszawa a przede wszystkim powrót do reprezentacji. ⚪️: 6 lat, 7 miesięcy, 18 dni - dokładnie tyle minęło od ostatniego oficjalnego meczu Bartłomieja Lemańskiego w reprezentacji Polski. ⚪️: Powrót do reprezentacji Polski w najlepszych możliwym momencie, pod nieobecność liderów na tej pozycji. ⚪️: Wypracowanie sobie pozycji w wyjściowym składzie w rozgrywkach Ligi Narodów. ⚪️: TRZECI najlepiej blokujący zawodnik Ligi Narodów 2026. ⚪️: W wieku 30 lat, 4 miesiące, 14 dni zdobycie pierwszego złotego medalu w seniorskiej reprezentacji, stając się jednym z najstarszych w historii, który zdobył swój debiutancki złoty medal w biało-czerwonych. NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ. NIGDY. Foto: Bartłomiej Lemański, IG. #gangłysego #siatkówka #motywacja #Polska

Dobra nie ma co czekać... ruszamy. Dzięki za gościnę! Mogłem zostać dłużej ale po pokonaniu Angoli za długo juz odpoczywam. Teraz na sportowo przynajmniej z tydzień. Niby najbliższe miasto Ondangwa za 50 km ale idzie sie spoko... sa zajazdy, sklepy, bary! https://t.co/lWXcBBmlcp #Sport #Podróże #Przygoda

Dawid Dobrasz Jul 21

Chodziła wczoraj po mieście ekipa z Danii i szukała przygód. Ostatecznie - gang Olsena. Odpalili piro nie pod tym hotelem :) #Dania #przygoda #ŻycieWmieście

Mistrzowie Polski dziś wylatują na pierwszy mecz europejskich pucharów ✈️ Niech to będzie piękna 🔵⚪️ przygoda! 🤝 @poz_airport https://t.co/kcnH6h1YCA #Ekstraklasa #Puchary #Polska

Jest 60 000 obserwujących 💪 Na 10 lat w drodze jebnie chyba 100 koła 😁 Dziękuję, że jesteście, za doping, za wsparcie! Za wszystko... bo dzięki temu, że mam kontakt z widownią to musi mi być na pewno łatwiej! W ten sposób mogę się dzielić przygodą, a nie trzymać wszystko tylko w głowie do momentu ukazania się książki Hejterom też dziękuję, mimo, że chyba nie mam ich za wielu. Dziękuję bo też w jakiś sposób, choć nieświadomie to potrafią motywować... gdy mówią: tego nie zrobisz, z Afryki nie wyjdziesz itd... a ja mam okazję pokazać, że się jednak mylą #motywacja #wsparcie #przygoda

Sześć lat w podróży... 2192 dni! Pokonanych ponad 22 000 km co daje 10 km/dzień Odwiedzone 17/18 krajów afrykańskich, 33/34 kraje razem (Afryka plus Europa od początku podróży). Zależy jak to liczyć... np taką Sacharę Zachodnią? 🤔 Trochę zdziwiony, że nie dopadł mnie jeszcze jakiś kryzys. Wiadomo, że zdażały się cięższe dni, ale nie były one wystarczająco ciężkie, by zacząć poddawać pod wątpliwość przedsięwzięcie To jak w codziennym życiu... też zdażają się trudniejsze chwile, ale to chyba nie powód by z niego rezygnować! Nie zadaję sobie pytań po co to robię? Bo doskonale wiem dlaczego wyruszyłem w tą podróż Jeżeli o czymś marzyłeś całe życie... to nie może stracić sensu w jeden, albo kilka gorszych dni!!! Niektórzy ludzie jak patrzą na przebyty przeze mnie dystans i czas to czasami mówią: "w takim tempie będziesz szedł całe życie" albo "że nigdy nie dojdziesz" 🤣 Nie widzą, albo nie chcą widzieć problemów, które miałem w zasadzie już od samego początku Wystartowałem gdy zaczął się Covid ...ganice zamknięte, testy, obostrzenia. Zgodzimy się chyba, że nie był to najlepszy okres by podróżować! Pamiętam wielu podróżników jadących np autostopem dookoła świata wtedy rezygnowało, a inni odkładali swoje plany na później a ja trwałem, bo dlaczego nie??? Później podróż przez Afrykę do której wszedłem z marszu idąc przez południową Francję, Andora, Hiszpanię i Gibraltar. W Afryce wymuszone postoje związane z ogarnianiem wiz, rezydentur, powrotem z Kamerunu do Nigerii by stamtąd iść inną drogą... taką którą będę mógł w końcu przejść. Razem ponad 7 miesięcy straconych (Kamerun i Kongo-Brazzaville) Zdecydowana większość rozumie moją motywację, ale zdażały się też osoby niecierpliwe 😁 Ja nie chcę by moja podróż przez Afrykę była dziurawa! Afryka to specyficzny kontynent. Spójrz, pdo tej pory tylko jedna osoba go przemieżyła na nogach (Russ Cook) i to z towarzyszącym mu zespołem! Co mi po tym, że szybko znajdę się w Kapsztadzie skoro moja trasa przez "Czarny Ląd" będzie niekompletna, dziurawa?!? Nie chcę tego! Afryka to taki kontynent, który wymaga od ciebie cierpliwości. Sam marsz to za mało! Jeżeli nie jesteś w stanie się poświęcić, poczekać, wrócić, pójść na około... cokolwiek by dojść do celu... to go nie przechodzisz! A ja chcę go przejść!!! #podróże #przygoda #Afryka

Onet.pl Jul 12

Książę Haakon, obecny na ćwierćfinałowym meczu mistrzostw świata, wyraził wdzięczność dla norweskiej drużyny piłkarskiej mimo ich przegranej z Anglią, podkreślając, jak wyjątkowa i niepowtarzalna była ta przygoda, zwłaszcza w kontekście poprawiającego się stanu zdrowia jego żony, księżnej Mette-Marit. #KsiążęHaakon #MistrzostwaŚwiata #Norwegia

Haakon zwrócił się do reprezentacji Norwegii. "Niesamowita przygoda"

"X-KOM mnie oszukał i chce, żebym za to zapłacił 1000 zł!" Jeden z użytkowników forum podzielił się swoją przygodą z firmą x-kom, która rozpoczęła się po zgłoszeniu usterki nowego komputera już dzień po zakupie. Mimo potwierdzonej wymiany typu exchange, przez ponad tydzień nie doszło do odbioru sprzętu, a później firma poinformowała, że taka wymiana nie jest już możliwa. Po odesłaniu komputera x-kom zaproponował jedynie inne modele wymagające dopłaty 1000 zł lub sprzęt z mniejszą ilością RAM i obniżką ceny o 1000 zł. Użytkownik wskazuje, że zamiast szybkiej wymiany otrzymał długą procedurę i konieczność walki o rozwiązanie problemu. 👇 Poniżej całość od autora wpisu 👇 Dnia 19 czerwca otrzymałem kurierem komputer, który zakupiłem w x-kom komputer G4M3R ELITE 2.0 R7-9800X3D/64GB/2TB/RTX 5080/W11x. Po jednym dniu używania zgłosiłem problem z temperaturą CPU. Moje zgłoszenie zostało przyjęte i otrzymałem telefonicznie oraz mailowe potwierdzenie o wymianie exchange. Przez cały tydzień kurier nie przyjechał po komputer. W następnym tygodniu w poniedziałek 29 czerwca sam przypomniałem się o zgłoszenie i otrzymałem ciekawe odpowiedź: Otrzymałem informację, że niestety nie będziemy w stanie wykonać wymiany typu exchange u Pana na miejscu w domu. W tym przypadku możemy zaproponować jedynie klasyczny zwrot z opcją wymiany z nadanym maksymalnym priorytetem działań oraz wyjaśnienie. Co do sytuacji już wyjaśniam. W zeszłym tygodniu jednostka została wyprodukowana, aczkolwiek niestety system stracił możliwość prze procedowania procesu wymiany exchange. Nadal próbujemy rozwiązać ten problem, ponieważ jest on niekorzystny dla Państwa, jako klientów i dla nas, jako firmy. Daliśmy tzw. deadline do dzisiaj w tej sprawie. Myśleliśmy, że przez weekend uda się naprawić ten błąd, ale niestety do tego nie doszło.” Wysłałem komputer do x-kom i w piątek 3 lipca dostałem informację, że nie mogą mi odesłać nowego komputera ponieważ nie posiadają już takiego w sklepie. Dostałem opcję odrobinę lepszego z dopłata 1000 zł albo o takich samych parametrach ale z mniejszym ramem o połowę, ze zniżką 1000 zł (taka sama kość jest warta 2000 zł). W obu przypadkach wychodzi na to, że mam ponosić dodatkowe koszty. Telefonicznie przedstawiciel x-kom powiedział, że nie mogą mi dołożyć kości 32GB RAM aby finalnie komputer posiadał tyle RAM ile zakupiony przeze mnie sprzęt ponieważ „będzie do dla nich za droga opcja”. x-kot chwali się na filmikach promocyjnych na YouTube oraz zamieszcza na swojej stronie zapis: „GWARANCJA niezawodności. Jeśli w ciągu 14 dni od zakupu zgłosisz usterkę, kurier przy odbiorze wadliwego komputera od razu dostarczy nowy - bez czekania na naprawę” Zamiast gwarancji niezawodnych otrzymałem ciągnącą się do tej pory walkę, która trwa już ponad 2 tygodnie. #xkom #problemyzakupowe #gwarancja

Belgowie nie potrzebowali żadnej dodatkowej motywacji, ale Trump i tak postanowił im ją dostarczyć. Majstrowanie przy czerwonej kartce skończyło się klasycznym efektem odwrotnym: Belgia dostała paliwo, neutralni kibice powód, żeby trzymać za nią kciuki. Trump stał się bohaterem kolejnych memów, piłkarze zapłacili za spektakl, którego sami nie reżyserowali. Trump znów wszedł w rolę głównego bohatera zamieszania, a FIFA? Tu każdy kibic już wie... USA - Belgia 1:4. Belgia była zdecydowanie lepsza. Szkoda, że aż takim wynikiem kończy się przygoda Amerykanów z Mundialem i w takich okolicznościach z polityką w tle. #Mundial #FIFA #Trump

Kiedy bardzo chcesz wejść do Makro, ale ochroniarz przypomina, że nie masz 140cm https://t.co/G7tdmsDXq2 #Makro #przygoda #zabawa