Most of the money from the Łatwogang charity fundraiser has not yet reached Polish hospitals, which are reporting controversies regarding the terms of the donation agreement with the Cancer Fighters Foundation. (translated)

Most of the money from the Łatwogang charity fundraiser has not yet reached Polish hospitals, which are reporting controversies regarding the terms of the donation agreement with the Cancer Fighters Foundation. (translated)

Publikacja Rzeczpospolitej o spółce Boxing Challenge, należącej do Fundacji Cancer Fighters, wzbudziła kontrowersje dotyczące wydatkowania pieniędzy z internetowej zbiórki, na co odpowiedział raper Bedoes, zapewniając, że wszystkie środki trafią na leczenie dzieci chorych na raka. #CancerFighters #Bedoes #ZbiórkaCharytatywna
111 000 PODPISÓW 15 000 roboczogodzin wolontariatu 20+ punktów zbiórki w 18 dzielnicach Warszawy Bez gotowych struktur. Bez zawodowych działaczy. Bez potężnego finansowania. Bez realnego wsparcia partii politycznych i mediów Każdej organizacji społecznej życzę takiego „fiaska” W ciągu zaledwie 60 dni stworzyliśmy z niczego sprawną organizację miejską, która zdołała zebrać 111 000 podpisów Warszawiaków i Warszawianek. Wznieciliśmy skalę społecznej mobilizacji, której Stolica nie widziała od lat. Nasza akcja była przede wszystkim wyrazem sprzeciwu wobec sposobu zarządzania Warszawą: partyjniactwa, kumoterstwa, niegospodarności oraz traktowania urzędu prezydenta miasta jako trampoliny do najwyższych urzędów w państwie. I widzimy, że już teraz nasza akcja przyniosła w tym zakresie pozytywny efekt. W Prezydenta @trzaskowski_ w ostatnich tygodniach wstąpił zadziwiający, niespotykany przez ostatnie 8 lat zapał do zajmowania się problemami miasta i jego mieszkańców. Należy mieć nadzieję, że wraz z końcem zbiórki ta energia nie wyparuje nagle i nie powróci znany tryb „bywania w Ratuszu raz-dwa razy w tygodniu” Przez ostatnie dwa miesiące byliśmy w całej Warszawie. Także tam, gdzie wielu uważało, że naszego wniosku nikt nie będzie chciał podpisywać -chociażby w Miasteczku Wilanów. A jednak ludzie podpisywali. Wielokrotnie słyszeliśmy przy tym: „Głosowałem na Trzaskowskiego, ale mam już dosyć”. I to jest właśnie jeden z najważniejszych rezultatów naszej akcji. Warszawiacy zobaczyli, że można i należy otwarcie dyskutować o sposobie zarządzania miastem, krytykować jego władze i oczekiwać od nich znacznie więcej. Czasy biernej akceptacji dla standardów rodem z oddziału ratunkowego w Szpitalu Południowym bezpowrotnie minęły. Jestem niezwykle dumny z tego, co zbudowaliśmy. Szczególnie dumny jestem z naszych wolontariuszy, którzy poświęcili swój czas pro publico bono - często angażując się społecznie po raz pierwszy. Jestem pewien, że tego potencjału nie zmarnujemy. 🟨Stołeczna Operacja Referendalna się skończyła. 🟥Stołeczna Organizacja Rozwoju właśnie się zaczyna. Będziemy patrzeć władzom Warszawy na ręce. Będziemy wskazywać problemy. Będziemy proponować rozwiązania. Będziemy zabiegać o interes WSZYSTKICH mieszkańców Warszawy. Tymczasem warszawska opozycja, na czele z Prawem i Sprawiedliwością, pokazała bierność, apatię i - najwyraźniej - zadowolenie z obecnego stanu rzeczy. Kierując się kunktatorską logiką, zdecydowali się zignorować oddolny, obywatelski ruch sprzeciwu. Trudno. Ich czas i tak się skończył. My dopiero się rozkręcamy. Dziękuję wszystkim STU JEDENASTU TYSIĄCOM mieszkańców Warszawy, którzy poparli naszą inicjatywę. Działamy dalej. Dla Was ✌️🇵🇱 #Warszawa #Społeczność #AkcjaObywatelska
- setki tysięcy ulotek zaśmiecające ludziom skrzynki - setki bilbordów w całej Warszawie - dziesiątki mobilnych punktów zbiórek - niezliczona ilość wlepek referendalnych zaśmiecających miasto - zbieranie podpisów nawet w rocznicę Powstania Warszawskiego I to wszystko żeby zebrać 111 tysięcy podpisów przy 132 wymaganych (a połowa pewnie to podpisy nieważne) XD Gdyby kompromitacja miała nazwę to nazywałaby się Maciej Wilk. #Warszawa #referendum #zbiorki
Tak się kończy pajacowanie @MacVVilk. Nie będzie referendum w Warszawie. Znamy wyniki zbiórki podpisów https://t.co/2cLcVoq3Rd #Warszawa #referendum #polityka
Kurde, człowiek już ambitnie chciał poszperać jaką górkę podpisów pod referendum w Krakowie złożono i jaka była skala odrzutu, żeby przewidzieć jak to będzie w przypadku tej zbiórki gaśniczaków i Wilka w Warszawie, a się okazuje, że nawet wymaganej liczby nie zebrali xDDDDDDDDDD https://t.co/98aQqfbQVa #Kraków #referendum #polityka
💰Pół roku po rekordowej zbiórce Łatwoganga na Cancer Fighters, w której podczas „Dissu na raka" zebrano blisko 293 miliony złotych, Rzeczpospolita prześwietliła finanse fundacji i jej powiązania. Uwagę dziennikarzy zwróciła spółka Boxing Challenge, w stu procentach należąca do fundacji i organizująca charytatywne gale bokserskie. Jej największym kosztem okazała się pensja prezesa Jakuba Michalskiego, który jednocześnie był dyrektorem zarządzającym fundacji oraz szefem obsługującej ją agencji PR. Rzeczpospolita wskazuje na nieścisłości w kosztach gal, które częściowo przechodziły przez fundację, a nie przez spółkę, oraz na możliwy konflikt interesów, bo organizacja kupowała usługi od firmy zarządzanej przez własnego dyrektora. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że nic w tych dokumentach nie wskazuje, by pieniądze ze streamu Piotrka trafiły do spółki, bo środki ze zbiórki dysponuje fundacja w konsultacji z ekspercką radą lekarską, a część z nich realnie dotarła już do szpitali. Fundacja odpowiedziała też na pytania Rzeczpospolitej, tłumacząc, że spółkę powołano do organizacji gal, a Boxing Challenge jest po prostu jej częścią. Sprawa nie jest więc zero-jedynkowa i najwięcej rozjaśni zapewne sprawozdanie finansowe za 2026 rok, dlatego warto podejść do niej z dystansem. Źródło: Rzeczpospolita #CancerFighters #Charytatywność #Boks
Czekamy dziś na wyniki zbiórki podpisów pod referendum w Warszawie. Jeżeli nie zebrano tych przynajmniej 180 tysięcy podpisów, to nawet nie warto czekać na przeliczenie podpisów przez PKW. #referendum #Warszawa #podpisy
Wynik Darii to brutalna weryfikacja ex-razemków, którzy naiwnie wierzyli, że strukturom NL zależny na czymś innym niż stołki. Sabotowanie zbiórki podpisów, sabotowanie kampanii i zero walki o to, co na sztandarach, bo układy najważniejsze. Przyzwyczajajcie się przed 2027. #politka #wybory2027 #NL
Rząd planuje wprowadzenie zmian w systemie zbiórki odzieży, które mają obejmować punkty napraw w każdej gminie oraz zbiórki używanych ubrań w sklepach, aby zachęcić do ponownego użycia tekstyliów. #OdpowiedzialnośćProducentów #RecyklingUbrań #ZrównoważonyRozwój

🖨 Wydrukuj kartę ✍️ Zbierz podpisy 📤 Dostarcz na punkt zbiórki SOR do końca tygodnia Zmiana Warszawie JEST możliwa - i niezbędna https://t.co/kJqIJx7izM #Warszawa #Zmiana #Akcja
🚨4⃣0⃣0⃣ 0⃣0⃣0⃣ kart referendalnych trafiło już do skrzynek pocztowych mieszkańców Warszawy WARSZAWIACY - teraz czas na Was‼️ ✍️Podpisz kartę 📄Zbierz podpisy od rodziny i znajomych 📬Odnieść kartę na jeden z punktów zbiórki SOR lub wyślij pocztą Zostało 1⃣2⃣ dni‼️ #Warszawa #Referendum #Wybory
🚨 1️⃣0️⃣0️⃣ 0️⃣0️⃣0️⃣ PODPISÓW Do końca zbiórki pozostały 2 tygodnie a my właśnie przebiliśmy poziom 100 000 podpisów‼️ Nie zatrzymujemy się i ciśniemy do samego końca - do 28 września. 🟨🟥 Warszawiacy! To jest moment na Waszą mobilizację: 📬 Sprawdż swoją skrzynkę pocztową - może w niej już czekać jedna z 400 000 kart referendalnych rozniesionych po 11 dzielnicach Warszawy ✍️ Podpisz kartę i zbierz dodatkowe podpisy wśród rodziny i znajomych 📤 Odnieś kartę na jeden z naszych punktów zbiórki lub wyślij pocztą na al. Niepodległości 18. Kartę referendalną można również wydrukować z naszej strony https://t.co/EouIKuXyXT - znajdziecie tam również najbardziej aktualną listę zbiórek na mieście Do boju Warszawo‼️ #Warszawa #Referendum #Zbiórka
Kuba Heisig z Chorzowa, który wyruszył na 800-kilometrową wyprawę rowerową, by promować zbiórkę na leczenie onkologiczne swojej ciężarnej partnerki, został zaatakowany i skopany w centrum Ostrawy. Napastnikami byli Polacy, a ich agresję wywołała noszona przez rowerzystę żółto-niebieska czapka w barwach górnośląskich z napisem „GÓRNY ŚLĄNSK”, którą napastnicy pomylili z barwami Ukrainy. Tego się już nawet komentować nie da... Po prostu zachęcam do wsparcia zbiórki: https://t.co/hGtP4IgLll #Chorzów #wsparcie #solidarność
🚨 SKANDALEM I NIEGODZIWOŚCIĄ na skalę państwową jest fakt, że w trzeciej dekadzie XXI wieku obywatele wciąż są zmuszani do zbierania podpisów w ważnych dla siebie sprawach na ulicach - w upale, w deszczu, na papierowych kartkach. Jeszcze większym absurdem jest to, że ważne politycznie poparcie obywatela może zostać zakwestionowane na bazie arbitralnej decyzji komisarza wyborczego z powodu błędu przy ręcznym wpisywaniu danych: - rzekomo nieczytelnego pisma, - wpisania "Kuby" zamiast "Jakuba", czy - podania adresu zameldowania zamiast adresu widniejącego w Centralnym Rejestrze Wyborców - pomimo, że oba znajdują się w tej samej gminie. Państwo potrafi przecież sprawdzić, kim jest obywatel, czy ma prawa wyborcze i gdzie jest ujęty w rejestrze. Mimo to każe mu ręcznie przepisywać te dane na świstek papieru, a następnie może odrzucić jego podpis z powodu błędu w ich przepisywaniu. ‼️To jest system na miare państwa z dykty. A państwo polskie posiada już przecież wszystkie narzędzia techniczne, aby umożliwić elektroniczne zbieranie podpisów pod obywatelskimi projektami ustaw, wnioskami referendalnymi czy listami kandydatów w wyborach samorządowych. Co więcej, elektroniczne zbieranie poparcia pod kandydatami w wyborach parlamentarnych, prezydenckich i europejskich ZOSTAŁO JUŻ DOPUSZCZONE i ruszy w 2027 r. Skoro można zrobić to dla kandydatów startujących w wyborach, należy zrobić to również dla samorządów oraz obywateli korzystających z konstytucyjnych instrumentów demokracji bezpośredniej. Elektroniczna zbiórka podpisów oznacza wygodę dla obywateli, znacznie wyższą jakość danych, łatwiejszą weryfikację i większe bezpieczeństwo całego procesu. Nie musi przy tym zastępować podpisów tradycyjnych. Może być po prostu drugim, równoległym kanałem zbierania poparcia. Gdyby taka możliwość istniała dzisiaj, 132 000 podpisów wymaganych pod naszym wnioskiem o referendum w Warszawie moglibyśmy zebrać w ciągu tygodnia. I tu właśnie jest pies pogrzebany. Papierowy system jest celowo utrzymywanym przez polityków technologicznym anachronizmem. Stanowi realną barierę dla obywateli, którzy chcieliby skorzystać z przysługujących im praw politycznych. Jeżeli ktoś obawia się, że elektronizacja nadmiernie ułatwi uruchamianie referendów czy inicjatyw obywatelskich, można rozmawiać o wysokości wymaganych progów czy o czasie trwania zbiórki. Nie jest to natomiast żaden argument za utrzymywaniem jako jedynej opcji systemu opartego na kartce papieru, długopisie i ręcznym przepisywaniu danych, które państwo już posiada. 🚨Obecny skandal wokół przedterminowych wyborów w Krakowie powinien stać się impulsem do wprowadzenia jednej, kompleksowej zmiany: ELEKTRONICZNE POPARCIE dla wszystkich instrumentów demokracji obywatelskiej. Art. 4 Konstytucji RP jasno mówi: „Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.” Jeżeli traktujemy te słowa nie jak pustą deklarację, państwo musi wreszcie stworzyć obywatelom realne, nowoczesne narzędzia do sprawowania tejże władzy. I obywatele powinni się o to w końcu głośno upomnieć❗️ #demokracja #obywatelskieprawo #elektronizacja
Cud zbiórki w Republice część 3. Motto: "Zrobiliśmy rzecz, o której będą pisać w książkach, i ktoś może kiedyś nakręci film i to niejeden." Prezes Republiki Tomasz Sakiewicz po g 18 06.092026 No to teraz twarde liczby . W 5 dni Republika zebrała 3% z 2 mln potrzebnych na koncesję ( ok 60000 tysięcy) .Do godziny 12 w niedzielę mieli całe 5 % kwoty ( ok 100000 zł) Zaraz Państwo będziecie świadkami cudu ale jeszcze kilka liczb pomogących nam zrozumieć tą Boską interwencję. Oficjalne dane telemetryczne instytutu Nielsen Audience Measurement wskazują, że średnia wieku widza Telewizji Republika wynosi około 65–70 lat Średnia minutowa oglądalność w paśmie 12-18 to ok 240 000 widzów Dlaczego te liczby są ważne bo pomogą nam zrozumieć moje drogie Żbiczki jak się robi cuda na kiju. Otóż telewizja Republika twierdzi że między 12-18 zebrała ponad 1,9 mln zł. To policzymy. Jak pisałem w poprzednich częściach w weekend nie działa KIR więc większość przelewów odpada zostają tylko te wewnętrzne w ramach Peko SA ( tam Republika ma konto) oraz Blik i płatność kartą on-line. To liczymy żeby zebrać w 6 godzin 1,9 mln zł musimy mieć co godzinę ok 317 tys zł czyli 4833 transakcję na godzinę ( było razem ok 29 tys transakcji) czyli 5 na 10 oglądających osób większości w wieku 65-70 musiało by puścić blika lub transakcję kartowa. To jest po prostu nie możliwe. Nie ma takiej opcji aby starsi ludzie z małych wsi i miasteczek ( to główni widzowie Republiki) byli zrobić tyle blików. Takich cudów nie było nawet na steamie Łatwo ganga gdzie zbierano na chore dzieci a wpłacały głównie młode osoby otrzaskane z technologią. Moja prywatna opinia jest taka że w masie 29 tys (śr ok 65 zł) poszło kilka grubszych wpłat ( Blik pozwala maks do 50 000 w zależności od banku) i one zrobiły tu robotę. Po prostu bezczelnie na oczach Polaków Sakiewicz wyprał kasę i się z nas śmieje. @Domanski_Andrz @KAS_GOV_PL Ja bym poprosił żeby dokładnie prześwietlono ta zbiórkę bo cuchnie wałem na 5 km #Republika #zbiórka #telewizja
🚨 8⃣2⃣0⃣0⃣0⃣ PODPISÓW Do końca akcji SOR zostały 3 tygodnie. Mamy już 82 tys. podpisów i wchodzimy w decydującą fazę zbiórki. Do niedzieli 13.09 do skrzynek pocztowych mieszkańców 11 dzielnic Warszawy trafi 400 000 kart referendalnych. Kolportaż trwa, a pierwsze wypełnione karty zdążyły już do nas wrócić. Każdy mieszkaniec Warszawy może podpisać kartę, zebrać podpisy wśród rodziny, znajomych, sąsiadów czy współpracowników, a następnie oddać ją na jednym z naszych punktów albo wysłać pocztą do siedziby SOR. Zakres geograficzny kolportażu ustaliliśmy na podstawie analizy danych wyborczych do poziomu pojedynczych komisji wyborczych (patrz: komentarz poniżej). Nie jest to przypadkowa dystrybucja. Liczymy więc, że sama akcja pocztowa może przynieść nawet 40 000 dodatkowych podpisów. Równolegle każdego dnia trwa zbiórka uliczna prowadzona przez naszych wolontariuszy w całej Warszawie. W punktach SOR wydaliśmy już 15 000 kart osobom, które zadeklarowały chęć samodzielnego zbierania podpisów w swoim otoczeniu. Pierwsze wypełnione karty już do nas wracają, ale lawinowego ich przyrostu spodziewamy się dopiero w ostatnich dniach akcji. Do zbiórki włączają się również kolejne środowiska i organizacje, wspierające SOR swoim zapleczem organizacyjnym, strukturami i wolontariuszami, bez prowadzenia odrębnych akcji pod własnymi szyldami. Wspólny cel jest dziś ważniejszy niż partyjne barwy. Rośnie także liczba mieszkańców drukujących kartę referendalną samodzielnie z naszej strony internetowej - tylko w ciągu ostatniego tygodnia PDF z kartą referendalną został pobrany blisko 1000 razy! Przed nami zatem kluczowe trzy tygodnie. Kanały zbiórki, które mają przesądzić o końcowym wyniku akcji, właśnie wchodzą do gry. Setki tysięcy kart są w drodze albo już znajdują się w rękach mieszkańców Warszawy. Dziesiątki tysięcy kolejnych krążą wśród rodzin, sąsiadów, znajomych, zakładów pracy i organizacji wspierających zbiórkę. ‼️Teraz najważniejsze: wypełnione karty muszą do nas wrócić na czas! Jeżeli znajdziesz kartę SOR w swojej skrzynce pocztowej - nie zwlekaj. Podpisz ją, zbierz kilka dodatkowych podpisów i przynieś do naszego punktu lub wyślij pocztą. Jeżeli pobrałeś kartę z internetu albo dostałeś ją od naszego wolontariusza - nie odkładaj działania na ostatnią chwilę. 82 000 to wynik na dziś. Nie wynik końcowy. Kto próbuje dziś przewidywać końcowy rezultat SOR poprzez prostą, liniową ekstrapolację dotychczasowego tempa, pomija najważniejsze: kluczowe kanały zbiórki zaplanowane na finałowy etap akcji dopiero teraz wchodzą do gry. Szykujemy się na piorunujący finisz⚡️⚡️⚡️ #Warszawa #SOR #Referendum
🚨 Robota na punktach zbiórki wre! A już od jutra nasza akcja zyskuje turbo doładowanie 🚀 Damy radę ✌️🇵🇱 https://t.co/jOvHphxhTO #akcja #zbiórka #wsparcie
Nasi wolontariusze każdego dnia prowadzą zbiórkę we wszystkich dzielnicach Warszawy. Pozyskują kolejne podpisy i rozdają mieszkańcom koperty z kartami referendalnymi do indywidualnego zbierania podpisów w domu, wśród rodziny i znajomych. To właśnie zbiórki indywidualne oraz kanał pocztowy będą nabierały w najbliższych tygodniach coraz większego znaczenia. W ubiegłym tygodniu już ponad 30 proc. nowych podpisów pochodziło spoza klasycznej zbiórki ulicznej. Po Warszawie krąży obecnie ponad 20 tys. kart referendalnych wydanych mieszkańcom na naszych stanowiskach lub pobranych ze strony