💰Pół roku po rekordowej zbiórce Łatwoganga na Cancer Fighters, w której podczas „Dissu na raka" zebrano blisko 293 miliony złotych, Rzeczpospolita prześwietliła finanse fundacji i jej powiązania. Uwagę dziennikarzy zwróciła spółka Boxing Challenge, w stu procentach należąca do fundacji i organizująca charytatywne gale bokserskie. Jej największym kosztem okazała się pensja prezesa Jakuba Michalskiego, który jednocześnie był dyrektorem zarządzającym fundacji oraz szefem obsługującej ją agencji PR. Rzeczpospolita wskazuje na nieścisłości w kosztach gal, które częściowo przechodziły przez fundację, a nie przez spółkę, oraz na możliwy konflikt interesów, bo organizacja kupowała usługi od firmy zarządzanej przez własnego dyrektora. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że nic w tych dokumentach nie wskazuje, by pieniądze ze streamu Piotrka trafiły do spółki, bo środki ze zbiórki dysponuje fundacja w konsultacji z ekspercką radą lekarską, a część z nich realnie dotarła już do szpitali. Fundacja odpowiedziała też na pytania Rzeczpospolitej, tłumacząc, że spółkę powołano do organizacji gal, a Boxing Challenge jest po prostu jej częścią. Sprawa nie jest więc zero-jedynkowa i najwięcej rozjaśni zapewne sprawozdanie finansowe za 2026 rok, dlatego warto podejść do niej z dystansem. Źródło: Rzeczpospolita #CancerFighters #Charytatywność #Boks


