BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#znalezione

The body of a 21-year-old Pole who fell from a height of about 15 meters was found in Milan, and the police are conducting an investigation to determine the circumstances of his death. (translated)

Ciało 21-letniego Polaka znalezione w Mediolanie. Spadł z wysoka

Russia launched a powerful attack on Kyiv, resulting in the deaths of two women, and one child was found dead under the rubble, while four other people were injured. (translated)

Rosja uderzyła w Kijów. Są zabici i ranni, ciało dziecka pod gruzami
Onet.pl 3d

Ciało 23-letniej Natalii Z. zostało znalezione pod Biskupcem, a policja prowadzi dochodzenie w celu ustalenia przyczyny jej śmierci oraz okoliczności zdarzenia. #Olsztyn #śmierć #policja

Tragiczny finał poszukiwań Natalii. Ciało 23-latki znaleziono pod Biskupcem

Uwaga: kłamstwo ministra sprawiedliwości! Szanowny Panie Ministrze @w_zurek, Wzywam Pana na otwartą dyskusję o tym, co napisał Pan w poniższym wpisie i co napisała Pańska prokuratura w komunikacie! Będąc konstytucyjnym ministrem posługuje się Pan publicznie kłamstwem historycznym, które musi zostać skonfrontowane z faktami. Informuję Pana, że SB nigdy nie wykorzystała sfałszowanych (tym bardziej "masowo") podpisów Wałęsy i dokumentów w korespondencji z Komitetem Noblowskim! Są to fakty znane, ustalone przez historyków a nawet przez prokuraturę, która 31 marca 2015 r. (za rządów Platformy Obywatelskiej!) orzekła, że w latach 1982-1983 podjęto w SB próbę wytworzenia dokumentów (na podstawie teczek "Bolka" z lat 1970-1976) z których wynikać miało, że Wałęsa "jest" agentem SB w okresie "Solidarności" (po 1980 r.): "po objęciu tego stanowiska, w nieustalonym okresie w latach 1982-1983, Władysław Kuca polecił Zastępcy Naczelnika II Wydziału, Józefowi Burakowi, przygotowanie podrobionych dokumentów, z których wynikałoby, że Lech Wałęsa jest tajnym współpracownikiem organów bezpieczeństwa państwa. Józef Burak wspólnie z Adamem Stylińskim przygotowali teksty, stanowiące doniesienia tajnego współpracownika, sugerujące, iż pochodzą one od Lecha Wałęsy. Władysław Kuca analizował treść tych dokumentów i nanosił na nich poprawki. Tak przygotowane materiały były przepisywane przez oddelegowanego do Biura Studiów z Departamentu Techniki Kazimierzaa Maraszkiewicza, który w oparciu o pozyskane dokumenty sporządzone odręcznie przez Lecha Wałęsę, podrabiał jego pismo. Tak spreparowane materiały poddawane były badaniom przez biegłych z zakresu identyfikacji pisma ręcznego. Opinie biegłych jednoznacznie wskazywały, że są to dokumenty fałszywe. W tej sytuacji Władysław Kuca polecił zniszczyć wszystkie spreparowane dokumenty. Józef Burak i Adam Styliński osobiście zniszczyli wytworzone przez Tadeusza Maraszkiewicza materiały na krajance". W związku z tym do Komitetu Noblowskiego w 1982 r. przekazano ORYGINAŁ informacji rękopiśmiennej TW ps. „Bolek” z 12 stycznia 1971 r. Skąd to wiemy? Z „teczek Kiszczaka”, czyli znalezionej w mieszkaniu gen. Cz. Kiszczaka teczki pracy TW ps. „Bolek”. W miejscu, gdzie pierwotnie zarchiwizowano oryginał informacji TW ps. „Bolek” z 12 stycznia 1971 r. wpięto kopertę z kopią tego dokumentu (którą w teczce poprzedza z kolei maszynopisowa wersja informacji z 12 stycznia 1971 r.) opatrując ją specjalnym raportem mjr. Adama Stylińskiego i kpt. Józefa Buraka do płk. Adama Malika (wszyscy z Biura Studiów SB MSW) z 4 listopada 1986 r. o treści: „uprzejmie prosimy o zatwierdzenie wybrakowania oryginalnego doniesienia TW ps. »Bolek« z dnia 12 I 1971 r., wyłączonego z teczki nr archiwalny I 14713, kart 2, strona nr 25 i 26 (kserokopia doniesienia w załączeniu). Dokument ten wykorzystany został w działaniach specjalnych krypt. »Ambasador«, realizowanych w pierwszej dekadzie 1982 r. nr ks. masz, 00377/86”. Raport został zatwierdzony przez płk. A. Malika w dniu 4 listopada 1986 r. (zob. IPN BU 3333/1, t. 2, k. 78). A zatem w ramach prób skompromitowania Wałęsy, który w 1982 r. był po raz pierwszy kandydatem do Pokojowej Nagrody Nobla (ostatecznie nagrodę tę przyznano mu w 1983 r.), Biuro Studiów SB MSW posłużyła się oryginałami doniesień TW ps. „Bolek” w ramach operacji o kryptonimie „Ambasador”, które przekazano ambasadorowi Królestwa Norwegii w PRL. Niezależnie od operacji „Ambasador”, informacja TW ps. „Bolek” z 12 stycznia 1971 r. kolportowana była w ramach działań SB skierowanych przeciwko Annie Walentynowicz i Markowi Mądrzejewskiemu, co już dawniej opisano (S. Cenckiewicz, P. Gontarczyk, SB a Lech Wałęsa..., s. 140-141 i 154-155; S. Cenckiewicz, Anna Solidarność. Życie i działalność Anny Walentynowicz na tle epoki (1929-2010), Poznań 2010, s. 299-300 i inne). Pan Minister nie wie o czym pisze, albo świadomie kłamie! Stąd publicznie domagam się konfrontacji! Niech Pan publicznie broni swoich tez! Może być konfrontacja uniwersytecka, może być w @KanalZeroNews lub gdziekolwiek indziej (wiem, że do @RepublikaTV Pan nie przyjdzie)! Choćby dziś, choćby jutro! #Polska #edukacja #historia

To jest absolutny dramat. Wygląda że RPD zachowała się jak mściwa arystokratka, której się zdaje, że może gnębić poddanych, bo krzywo na nią spojrzeli. Dobrze, że inne instytucje zareagowały, ale krzywda i tak została dokonana. - Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak była świadkiem ulicznego incydentu, podczas którego matka szarpnęła i krzyczała na swoje dziecko, które wbiegało na ulicę. A następnie obraziła samą rzecznik, która zwróciła jej uwagę. - RPD poinformowała policję i sąd przekonując o konieczności odebrania dzieci tym rodzicom. - Ani policja, ani kurator sądowy, ani sąd nie widzieli podstaw do natychmiastowego odebrania dzieci i umieszczenia ich w pieczy zastępczej. - Mimo to dzieci trafiły do placówki opiekuńczo-wychowawczej (domu dziecka) po decyzji policjantki podjętej podczas nadzwyczajnego spotkania z udziałem RPD i Komendanta Stołecznego Policji. - Sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do rodziców. W uzasadnieniu wskazał, że działania wobec rodziny „mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej” i były „rażąco nieproporcjonalne do zaistniałego zdarzenia”. - Sąd miał zastrzeżenia do osobistego zaangażowania RPD, wskazując na możliwość wykorzystania autorytetu urzędu do forsowania tezy o konieczności odebrania dzieci. - Jednym z argumentów w sprawie były dwie butelki piwa znalezione w mieszkaniu, co sąd określił jako „całkowicie chybione i wręcz absurdalne”. Tak skandaliczna (i klikalna) afera będzie na pewno grzana przez wszystkie media i aktywistów politycznych niezależnie od sympatii partyjnych. https://t.co/Ilk5x0Qr0X #RPD #Dzieci #Prawo

Rzecznik Praw Dziecka odebrała dzieci rodzicom, bo miała spór z matką❗ 14 sierpnia, warszawska Białołęka. Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak idzie chodnikiem. Widzi matkę, która karci dziecko za to, że wybiegło na ulicę. Zwraca jej uwagę. Kobieta odpowiada wulgaryzmami. Zobaczmy, co działo się dalej. Horna-Cieślak zgłasza sprawę policji. Funkcjonariusze sprawdzają rodzinę i nie znajdują podstaw do interwencji. Tego samego dnia pracownik biura Hornej-Cieślak dzwoni do sędziego, który ma wydać orzeczenie. Przekonuje go o konieczności odebrania dzieci. Sąd nie widzi podstaw, zleca jednak pilny wywiad kuratora. 15 sierpnia kurator przeprowadza wywiad. Wniosek ten sam: brak podstaw do umieszczenia dzieci w pieczy zastępczej. Biuro rzecznika dzwoni do sądu po raz drugi. Znowu bez skutku. Wtedy rzecznik, mimo dnia wolnego, bierze udział w spotkaniu na komisariacie. Uczestniczą w nim także komendant stołeczny policji i policjantka. Po tym spotkaniu policjantka wydaje rodzicom nakaz opuszczenia mieszkania i zakaz zbliżania się do dzieci. Mają trzy i cztery lata. Trafiają do domu dziecka. Wszystko bez orzeczenia sądu. Z powodu widzimisię jednej kobiety. Ta sama policjantka zeznała potem, że w chwili podejmowania decyzji nie widziała ani dzieci, ani rodziców. Dodała, że przez kilka lat służby pierwszy raz zetknęła się z tak nadzwyczajnymi działaniami wobec jednej rodziny. Sąd nakazał natychmiastowy powrót dzieci do rodziców. W uzasadnieniu napisał, że działania wobec tej rodziny mogą nosić wyraźne znamiona przemocy instytucjonalnej, a machinę państwową uruchomiono w sposób rażąco nieproporcjonalny. Jednym z argumentów za odebraniem dzieci były dwie butelki piwa znalezione w mieszkaniu. Sąd nazwał ten argument całkowicie chybionym i wręcz absurdalnym. Rodziców nie zastano pod wpływem alkoholu. Do przeszukania użyto psa tropiącego i nie znaleziono nic zakazanego. Sąd napisał jeszcze jedno. Że zachowanie rzecznika może świadczyć o próbie wykorzystania autorytetu urzędu do przeforsowania z góry założonej tezy, opartej na osobistym poczuciu obrażenia przez matkę. Biuro rzecznika orzeczenia nie komentuje. Urząd powołany do ochrony dzieci odebrał trzylatka i czterolatka rodzicom, bo jego szefowa usłyszała na ulicy wyzwiska. Rzecznik powinna stracić funkcję, a prokuratura wszcząć śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień!⁩ #PrawaDziecka #OchronaDzieci #Sprawiedliwość

Ciało 29-letniego Matthew Collado zostało znalezione w kominie szkoły w Queens w Nowym Jorku, co wywołało szok wśród uczniów i rodziców oraz postawiło pytania o okoliczności jego śmierci. #szkoła #Queens #śmierć

Uczniowie z NY skarżyli się na swąd w szkole. Makabryczne odkrycie

Japonia W wtorek rząd Premier Takaichi opublikował pierwsze ogólne liczenie zagranicznych własności i budynków w historii Japonii. Sekretariat Rządu przeglądał rejestracyjne dokumenty w całym kraju. Znalezione: właściciele, zagraniczni obywatele lub zagraniczne firmy, posiadają #Japonia #zagranicznewłasności #rządTakaichi #JP

Fragmenty drona, znalezione w pobliżu bazy lotniczej Bundeswehry w Dolnej Saksonii, przypominają urządzenie odkryte na lotnisku w Lipsku, co skłoniło niemiecką prokuraturę do badań nad możliwym powiązaniem obu incydentów. #drone #Bundeswehr #Rosja

Alarm koło bazy wojskowej w Niemczech. Dron podobny do tego z Lipska

MON Kosiniaka się kompletnie skompromitował ws. znalezionego rosyjskiego drona. Już w pierwszym komunikacie powinni zamieścić jego PRAWDZIWE zdjęcie. Zamiast tego pozwolili na to, by we WSZYSTKICH telewizjach (poza Republiką xD) pojawiały się slopowe przeróbki AI. Zamiast porządnie sprawdzić każdą ewentualność i przygotować narrację, ważniejsze było jak najszybsze poinformowanie, że to ruski dron, byle tylko wstrzelić się w desperacką narrację Tuska, co oczywiście pomogło ruskim agentom propagandy. Gratulacje. #Rosja #dron #propaganda

🚨 Uwaga na fałszywe zdjęcia dotyczące drona znalezionego nad Bałtykiem. W sieci zaczęło krążyć zdjęcie bezzałogowca, które ma przedstawiać maszynę znalezioną na polskim wybrzeżu. Fotografia jest jednak wygenerowana przez AI. Różnice widać https://t.co/my3iVsdRd8. w konstrukcji kadłuba - wystarczy zestawić fałszywe zdjęcie z fotografią prawdziwego drona. 🔎 Zanim udostępnisz sensacyjną informację, sprawdź, czy zdjęcie rzeczywiście pokazuje to, za co jest podawane. #fałszyweinformacje #drony #AI

Wyrzucili starą komodę, a w środku zostawili fortunę! Mieszkańcy Warzymic pod Szczecinem wystawili niepotrzebny mebel pod wiatę śmietnikową, nie wiedząc, że w jednej z szuflad zostały ich oszczędności. W środku było ponad 50 tys. euro i kilkanaście tysięcy złotych. Komodę zabrała kobieta. Gdy znalazła pieniądze, postanowiła je zatrzymać. Policjanci przeanalizowali monitoring i odzyskali całą gotówkę, która wróciła do właścicieli. Kobiecie przedstawiono zarzut przywłaszczenia rzeczy znalezionej. Grozi jej m. in. kara grzywny, ograniczenia wolności lub do roku więzienia. #Polska #Szczecin #Historia

Onet.pl 4w

Niemieckie służby badają podejrzane przedmioty znalezione przy liniach wysokiego napięcia w Nadrenii Północnej-Westfalii w kontekście serii ataków na infrastrukturę, podczas gdy Ukraina wymienia najwyższych przedstawicieli SBU i HUR po strzelaninie, a Węgry borykają się z aferą korupcyjną dotyczącą zakupu respiratorów. #Niemcy #Ukraina #bezpieczeństwo

Akcja służb w Niemczech, afera na Węgrzech. Podsumowanie nocy

Opolska policja apeluje do kierowców, którzy 28 sierpnia przejeżdżali przez Kędzierzyn-Koźle i posiadają nagrania z kamer samochodowych, o pomoc w śledztwie dotyczącym brutalnego morderstwa 49-letniej kobiety znalezionej w lesie. #KędzierzynKoźle #przestępczość #zabójstwo

Brutalne zabójstwo w Kędzierzynie-Koźlu. Policja prosi kierowców o nagrania

Dron zestrzelony nad Łotwą 14 sierpnia został potwierdzony jako ukraiński, który naruszył przestrzeń powietrzną Łotwy prawdopodobnie z powodu działań elektromagnetycznych Rosji, a jego szczątki zostały znalezione przez łotewską Gwardię Narodową. #Drony #Ukraina #Łotwa

Zestrzelony nad Łotwą dron nadleciał znad Ukrainy. Jest oficjalne potwierdzenie

Ciało Siergieja Własienki, byłego rosyjskiego polityka, znalezionego w warszawskim Mokotowie, nie wykazało obrażeń sugerujących przemoc, a prokuratura czeka na wyniki badań toksykologicznych, aby ustalić przyczynę jego śmierci. #SiergiejWłasienko #śmierć #azylpolityczny

Ciało Rosjanina w mieszkaniu w Warszawie. Są wyniki sekcji

Polskie służby wciąż nie mają jednoznacznego dowodu na to, że Marcin Romanowski przebywa w Tyraspolu, a ślady DNA znalezione na liście z Naddniestrza mogą sugerować, że to operacja zmylenia tropów, mająca na celu osłabienie działań ścigających go organów. #MarcinRomanowski #Naddniestrze #Tyraspol

DNA Marcina Romanowskiego na liście z Tyraspola. „To za mało na dowód, że tam jest”
NOS Aug 18

In Syrië zostały znalezione tonny materiałów nuklearnych, które są pozostałościami po tajnym programie atomowym byłego prezydenta Assada, a Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (IAEA) prowadzi inspekcje we współpracy z rządem syryjskim, w tym badanie miejsc, gdzie wykryto naturalny uran mogący być wykorzystywany do niebezpiecznych celów. #IAEA #Syrië #nucleair

Tonnen nucleair materiaal gevonden in zoektocht naar Assads atoomprogramma
Kto umarł? Aug 18

Siergiej Własenko - 🇷🇺 opozycjonista przebywający na uchodźstwie w Polsce, członek Kongresu Deputowanych Ludowych. Ciało mężczyzny zostało znalezione w wynajmowanym przez niego mieszkaniu w Warszawie. Sprawę bada prokurator. https://t.co/e0ZU4zlHPb #Polska #Opozycja #Uchodźcy

Ciało 71-letniego rosyjskiego opozycjonisty Siergieja Własenki, który uzyskał azyl polityczny w Polsce po inwazji na Ukrainę, zostało znalezione w jego warszawskim mieszkaniu, a śledczy nie potwierdzają, że jego śmierć mogła być wynikiem przestępstwa, choć przyczyna zgonu jest wciąż badana. #rosyjskiOpozycjonista #azylPolityczny #Warszawa

Rosyjski opozycjonista nie żyje. Ciało znaleziono w Warszawie