1. Polacy znajdują rosyjskiego drona na swoim terytorium. 2. W mediach pojawiaja się pierwsze zdjęcie drona. 3. W internecie w nanosekundę pojawia się dezinformacyjna fotoszopka, która ma sugerować, że dron jest polski. 4. Przerobione zdjęcie udostępniają komentatorzy, a nawet duże stacje telewizyjne jak Polsat. 5. Tysiące komentarzy w internecie twierdzi, że to nie dron rosyjski, bo przecież widać, że polski. To wszystko w jakieś 3 godziny. Kurde, ciekawe o co chodzi? Pewnie zdjęcie samo się przerobiło i opublikowało. #drony #dezinformacja #Polska