Jeszcze niedawno wyzywano dziewczynkę z Ukrainy w autobusie. Dziś w Poznaniu obrażano i uderzono ukraińskiego chłopca w tramwaju. A kiedy ponad 60-letni mężczyzna stanął w jego obronie... został pobity. Według relacji jego żony po ataku trafił do szpitala i stracił pamięć, a sprawę bada policja. To już nawet nie jest nienawiść do Ukraińców. To etap, w którym Polak bije Polaka za to, że zachował się po ludzku. Najpierw wmówiono niektórym, że każdy Ukrainiec jest wrogiem. Potem zaczęło przeszkadzać, że ktoś mówi po ukraińsku. Teraz przeszkadza już nawet to, że ktoś nie zgadza się na bicie dziecka. Gratulacje. Doszliśmy do momentu, w którym dla części ludzi większym problemem od przemocy jest... cudzy paszport. Na szczęście są jeszcze tacy, którzy mają odwagę stanąć po stronie słabszego. To oni pokazują, że przyzwoitość wciąż istnieje. Szkoda tylko, że coraz częściej muszą płacić za to wysoką cenę... - Racjonalna Polska #Solidarność #PrzeciwPrzemocy #Ukraina