BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#recenzja

Klątwa Pobierowa nie odpuszcza. Hotel 5* bez klimatyzacji. Tym razem Książulo zdecydował się na inny hotel 5 gwiazdkowy. Efekt? 1800 zł za noc, brak klimatyzacji (za to 2 wiatraki doniesione XD), sprzątanie co 3 dni, wymiana ręcznika 50 zł, a i Dyrekcja się nawet zjechała XD Przecież to co oferuje ten hotel, to zwykły 3 gwiazdkowy hotel ma praktycznie w ofercie... i to jeszcze lepiej - wymieniają codziennie ręczniki, sprzątają a i jest telefon na recepcję. #hotel #wakacje #recenzja

BostonTea Jul 23

Ciekawostka, o której prawie nikt nie wie: w oryginalnym scenariuszu "Taksówkarza" postać alfonsa (granego w filmie przez Harvey'ego Keitela) była czarna. Innymi słowy, murzyn czerpał zyski z wykorzystywania nieletnich białych dziewczyn. Producenci nie chcieli się zgodzić na obsadzenie czarnego aktora w tej roli. Twierdzili, że film będzie rasistowski w przekazie i krytycy zmasakrują go w recenzjach. Obawiali się też protestów i zamieszek na ulicach. Harvey Keitel z kolei uważał, że biały sutener w Nowym Jorku będzie kompletnie nierealistyczny i początkowo nie chciał wcielić się w tę postać. Mało tego: w ramach przygotowań do zdjęć scenarzysta, reżyser i sam aktor objechali całe miasto w poszukiwaniu białego stręczyciela, ale nikogo takiego nie znaleźli. Biały alfons był dosłownie postacią mityczną. Podsumujmy: już w roku 1975 (rok produkcji "Taksówkarza") poprawność polityczna odciskała swoje piętno na amerykańskim kinie. Już wtedy zastępowano czarną patologię białymi postaciami, aby uniknąć kontrowersji. #Taksówkarz #Rasizm #PoprawnośćPolityczna

Oglądałem wczoraj film Citizen Viligante, film zakazany w Niemczech. Mooooocny. Mściciel wymierza sprawiedliwość na przestępcach-imigrantach i pobłażliwej władzy. Do tego mówi do nas co należy zrobić. Polecam.👍 https://t.co/cQolcj7t4L #Film #Recenzja #Sprawiedliwość

To najlepsza recenzja tego, że dobrze wykonuję swoją pracę. Nie znam takiej sytuacji, żeby ci, którzy są ścigani przez policję, dobrze oceniali policję.

Szef MSWiA pod ostrzałem opozycji. Sejm zadecyduje o jego losie
www.onet.pl

Pani artystka, tak doceniona przez panią minister, ma, niestety, ogólnodostępne galerię. Większość osób zwraca uwagę, że jej <twórczość> kręci się w dużej mierze wokół genitaliów i innych, drugorzędnych cech płciowych. Ja bym jednak chciał mówić o ważniejszym aspekcie. Otóż wśród różnych przypadłości „sztuki nowoczesnej”, najbardziej znaczącą i brzemienną w skutki, jest jej grzech pierworodny; fakt, jak wielu współczesnych <artystów> odrzuciło fundament twórczości czyli rzemiosło. Nie każdy rzemieślnik zostanie bowiem artystą, ale żeby zostać artystą (a nie twórcą takich gówien) zawsze trzeba najpierw być dobrym rzemieślnikiem. Krótko mówiąc twórcy sztuki, jakiejkolwiek, są niczym innym niż rzemieślnikami obdarzonymi ponadprzeciętnym talentem. Jeśli chcesz być malarzem to najpierw pokaż, że potrafisz bardzo dobrze malować, jeśli rzeźbiarzem - że potrafisz rzeźbić, muzykiem - że potrafisz czysto grać albo śpiewać, aktorem - że potrafisz dobrze grać różne role i tak dalej. Jeśli do dobrze opanowanego rzemiosła dołożysz tę „boską iskrę”, którą niektórzy otrzymują, a niektórzy zupełnie nie - wtedy masz szansę zostać artystą, artystką, może nawet wybitnym, wybitną. Jeśli zaś nie opanowałeś podstaw rzemiosła, to nie zawracaj ludziom głowy. Tymczasem współcześnie, zwłaszcza w zakresie sztuk plastycznych, koncepcja rzemieślniczego fundamentu jest powszechnie odrzucana. <Malarze>, którzy nie potrafiliby zrobić przyzwoitego szkicu martwej natury czy rzutu budynku ołówkiem, kreślą dowolne bohomazy. <Rzeźbiarze>, którzy zamiast setek godzin w pracowni z drewnem, dłutem, formą, gliną i czymkolwiek innym, czego jeszcze rzeźba potrzebuje, oddają się wielogodzinnemu wymyślaniu <instalacji> o urodzie zaczerpniętej żywcem z wysypiska śmieci, itd. Te wszystkie gówna, produkowane współcześnie na dużą skalę przez beztalencia (a czasem może nawet przez ludzi obdarzonych jakimś talentem, czego jednak nie możemy stwierdzić, przez brak warsztatu i rzemieślniczej praktyki) są potem recenzowane przez ideologicznych funkcjonariuszy frontu artystycznego jakimi są krytycy, dyrektorzy i pracownicy rozmaitych instytucji czy wreszcie rzesza… innych <artystów>. Bardzo często, niestety, ten światek funkcjonuje za publiczne pieniądze. W tym światku nie ocenia się tego, co powinno być podstawą sztuki, czyli kategorii piękna. W tym światku artyści i ich recenzenci radośnie bełkoczą bez ładu i składu o inspiracjach, pomysłach, interpretacjach, fascynacjach. Wypluwają z siebie strumienie świadomości, które, gdybyśmy nie słyszeli ich w galerii sztuki, śmiało moglibyśmy pomylić z treściami dostępnymi na najbardziej wariackich forach internetowych. Do tego świata zaglądają głównie ludzie życiowo i zawodowo z nim związani oraz ludzie, którzy czują socjo-towarzyski przymus zanurzania się w bohomazy robiące za malarstwo, sterty śmieci robiące za rzeźbę albo krzykliwe i wulgarne scenki z pokazywaniem dupy, uchodzące za aktorstwo. Przychodzą, klaszczą, robią mądre miny słuchając bełkotu krytyków i nawet płacą na to czasem pieniądze. Nie dlatego, że są autentycznie zachwyceni, ale ze względu, że przecież tak trzeba - obecnością podkreślają swój status społeczny. W towarzystwie „tak wypada”. Tymczasem sztuka rodzi się nie w warunkach ideologicznego gderania a w atmosferze ciężkiego wysiłku, poprzedzonego latami długotrwałej praktyki w rzemiośle. Jej kategorią nadrzędną jest dążenie do doskonałości formy w wyrażaniu piękna. Piękno ma swoje uwarunkowania kulturowe, pewne zmienne kanony, ale na koniec dnia jest poznawalne. Jeśli zastanawiasz się czy coś jest piękne czy nie to pokaż ową rzecz dziecku lub człowiekowi prostemu, naturalnemu, pierwotnemu, który nie ma głowy napakowanej ideologią <artystyczną>, polityczną lub jakakolwiek inną. Spójrz na naturalną reakcję w jego oczach; prawdziwa sztuka zachwyca samą sobą. Jeśli musisz okraszać ją interpretacjami i recenzjami tłumaczącymi, że to nie śmietnik, szambo albo biedaporno, to oznacza, że robisz gówno a nie sztukę. #sztuka #artystka #rzemiosło

Cieszę się @andrii_sybiha że mogłem Ci dziś osobiście wręczyć moją najnowszą książkę. Czekam na recenzję! https://t.co/6tLFBKWAA7 #książki #recenzja #literatura