BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Manipulacja

Patrzcie jak Samuel Pereira zdewastował Szłapkę i Tuska za manipulacje ws. ich własnej afery Zondacrypto i jak ogłuszony Szłapka zaczął w odpowiedzi bełkotać niesamowite brednie xD - Zarzucił pan Prezydentowi, że dokonał manipulacji ws. koszulki Tuska z Zondacrypto, bo Tusk był tylko zaproszoy na spotkanie. Przecież tak samo można tłumaczyć Prezydenta na CPAC i ministra Niemczyckiego, który w 2025 brał udział w konferencji, gdzie sponsorem była Zonda, a także Tusk na EEC gdzie sponsorem była Zonda. Wszyscy korzystali, a przerzucacie tylko na opozycję, a to wy, jako rząd macie informację o zagrożeniach ze strony służb. - TO NIEPORÓWNYWALNE. To PiS i Prezydent blokują uregulowanie tego rynku. Tusk mówił, że tu chodzi o bezpieczeństwo, a prezydent to blokuje. Trudno porównywać odwiedzenie młodych piłkarzy w szatni, którzy dają koszulkę do uczestnictwa w dedykowanej konferencji. Ja nie wierzę co ja słyszę. #polityka #manipulacja #Zondacrypto

W lutym 2025 roku poseł PiS Michał Moskal opublikował na platformie X pismo szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców Tomasza Cytrynowicza z 31 stycznia 2025 r. Dokument dotyczył przygotowania Krajowego Planu Kryzysowego w zakresie recepcji i azylu. Moskal przedstawił go jako rewelację: „Ujawniam rządową korespondencję – szykują się na olbrzymie fale nielegalnych imigrantów! To dowód, że Tusk kłamie ws. Paktu migracyjnego. Pakt Migracyjny wchodzi w fazę realizacji. Polska zmieni się nie do poznania jeśli tego nie zatrzymamy”. Wpis zdobył ponad milion wyświetleń i stał się podstawą szerokiej narracji opozycji o rzekomym tajnym przygotowaniu do masowej relokacji. Tymczasem treść pisma była jasna i nie zawierała żadnych tajemnic. Szef UdSC prosił resorty i służby o wkłady merytoryczne do planu awaryjnego na wypadek „nieproporcjonalnej do zwykłych warunków” liczby osób ubiegających się o ochronę międzynarodową. Dokument stanowił uzupełnienie i aktualizację Krajowego Planu Zarządzania Kryzysowego oraz standardowej procedury SPO-9 – dokumentów, których tworzenie i okresową aktualizację (co najmniej raz na dwa lata) nakazuje ustawa o zarządzaniu kryzysowym z 2007 roku, uchwalona za pierwszych rządów PiS. Analogiczne procedury istniały już wcześniej, a ich aktualizacja w 2022 r. też przewidywała m.bin. wskazanie dodatkowych miejsc zakwaterowania i, w skrajnych przypadkach, organizację tymczasowych obozowisk. Wspomniane zaangażowanie Wojska Polskiego dotyczyło współpracy cywilno-wojskowej i transportu w sytuacjach kryzysowych, a nie „przewozu nielegalnych imigrantów” w ramach unijnego paktu. Pismo nie było tajne, nie miało klauzuli, a jego treść nie dowodziła wdrażania mechanizmów solidarnościowych paktu migracyjnego ani przygotowań do masowej relokacji. Rząd Donalda Tuska wielokrotnie deklarował, że Polska nie będzie przyjmować migrantów w ramach przymusowych kwot. Fact-checking serwisów takich jak Konkret24 i Demagog uznał przekaz Moskala za manipulację i wyjaśnił, że dokument dotyczył standardowego planowania kryzysowego, a nie realizacji paktu. Moskal przedstawił rutynową aktualizację procedury, obowiązującej już za rządów jego formacji, jako dowód na kłamstwo premiera i początek „zmiany Polski nie do poznania”. To klasyczna manipulacja faktami. Autentyczny dokument, ale całkowicie zakłamany kontekst i wnioski. W debacie publicznej takie działania podgrzewają emocje, utrudniają rzeczową dyskusję o bezpieczeństwie granic i migracji oraz erodują zaufanie do instytucji. #InstytutPrawdy #migracja #bezpieczeństwo #Polska

The Internal Security Agency is conducting an investigation into the fires at key manufacturing facilities, which may be acts of sabotage, while also warning against manipulation and misinformation on this matter. (translated)

ABW bada pożary w ważnych zakładach. "Ostrzegam przed manipulacją"

@JanuszPolsky Januszku, już się zbłaźniłeś, już nieudolnie zmanipulowałeś, wystarczy, naprawdę. Roman i tak doceni. #Janusz #manipulacja #zbłaźnienie

Krzysztof Stanowski o hipokryzji i manipulacjach Romana Giertycha: „Mało jest takich postaci w polskiej polityce, którzy na przestrzeni 30 lat byli po każdej stronie barykady, dzień w dzień są w stanie sobie zaprzeczać, obrażać, na czyjś temat kłamać, pomawiać i jednocześnie pełnić wysokie funkcje”. I taki człowiek jest nieformalną prawą ręką Donalda Tuska. #polityka #hipokryzja #Giertych

Prezydent Karol Nawrocki mocno i wprost odpowiada na narrację rządzących o rzekomych kosztach prezydenckich wet: to kłamstwo i czysta manipulacja! Prezydent RP Karol Nawrocki: „Od kilku dni słyszymy, że prezydenckie weta kosztują miliardy złotych. To kłamstwo i czysta manipulacja. Weta nic nie kosztują Polaków. Weta chronią Polaków przed kolejnymi podatkami, opłatami i sięganiem do ich kieszeni. Nie zgadzam się z filozofią: brakuje pieniędzy, więc zabierzmy więcej Polakom. Jednocześnie oczekuję odpowiedzi na pytanie: co zrobiliście z pieniędzmi, które obywatele już dali? Wszyscy widzimy, co się dzieje. Podejrzenia wyłudzeń związanych ze świadczeniami medycznymi, kompromitujące raporty za setki tysięcy złotych dla znajomych, wyłudzane pieniądze dla powodzian, a przy KPO – jachty, sauny, solaria czy ekspresy do kawy. Niemal każdego dnia słyszymy o kolejnych podejrzeniach nadużyć, niegospodarności i marnotrawstwa publicznych pieniędzy.” #Polska #KarolNawrocki #polityka

The Kremlin blocked access to Wikipedia in Russia, which met with a wave of opposition and raised concerns about the restriction of information freedom. (translated)

Kreml zamyka kolejne źródło informacji. Wikipedia znika z rosyjskiego internetu

Donald Tusk o Karolu Nawrockim: „Nie zgodzę się z tym, że jak ktoś jest silny, to może wyłudzić od kogoś bezradnego, starego mieszkanie, ktoś może machać pięścią i straszyć dziennikarza”. Jak nie ma argumentów, to zostaje tylko kłamstwo i manipulacja. Obrzydliwe. https://t.co/hXFFOKI7Y1 #DonaldTusk #Polska #Polityka

🗣️@NawrockiKn : „Od kilku dni słyszymy, że prezydenckie weta kosztują miliardy złotych. To kłamstwo i manipulacja. Weta chronią Polaków przed kolejnymi podatkami i sięganiem do ich kieszeni (…). Oczekuję odpowiedzi na pytanie, co zrobiliście z pieniędzmi, które już obywatele dali. Wszyscy widzimy, co się dzieje: milionowe podejrzenia wyłudzeń związanych ze świadczeniami medycznymi, raporty za setki tysięcy dla znajomych, wyłudzane pieniądze dla powodzian”. ⤵️ Źródło: @prezydentpl #Polska #polityka #pieniądze

Post z wczoraj. Jakub K. znany prorosyjski troll wrzuca fejka z flagami Sępolna Krajeńskiego. Ponad 2000 osób polajkowało ten post a w komentarzach oburzenie o końcu Polski. Gratulacje, jesteście skończonymi bałwanami, którymi można dowolnie manipulować. https://t.co/25MymEKGXm #FakeNews #Manipulacja #Polska

Możliwe, że w sprawie Zondy i Krala jacyś ludzie dali się kupić, inni nabrać, a trzeci po prostu robili interesy. Ja nic nigdy. Mogę jeść popcorn. Ale nie będę jadł bo jestem przerażony. Też macie wrażenie, że to, co robi władza, przypomina esbecką KOMBINACJĘ OPERACYJNĄ? Czyli - wziąć ułamki prawdy, dodać wiadra kłamsta, ulepić po swojemu całkowicie inną historię. Pół aparatu państwa i media utrzymywane za miliardy podatników pracują dziś pełną parą, by historia upadku Zondy (w dużej mierze wywołanego działaniami władzy) przede wszystkim uderzyła w opozycję? I ten mecenas jako macher operacji. Brudną mamy dziś władzę, do szpiku kości zepsutą. #Polityka #Zonda #Manipulacja

Artificial intelligence is developing at a tremendous pace. Along with its capabilities, however, the risk of using AI and bots for automated influence operations, manipulating reach, and artificially generating support increases. That is why I turned to the European Commission. (translated)

Typowa metoda symetrystów i PiS- sich propagandystów. Odwrócić znaczenia i wmawiać owcom, że problemem jest nie Kral, przestępstwo i ci, którzy korzystali z jego owoców, ale Giertych i ci, którzy pomagają ujawnić kulisy przestępstwa. #Polska #Polityka #Manipulacja

DIOZ… znowu DIOZ… Podpalenie: Wokół samego podpalenia ich samochodu sporo wątków śmierdzi. Zbiórka odpalona na mniej niż godzinę po podpaleniu ze zdjęciami i opisami. Ludzie podsyłają że takie samochody kosztują między 100-200k, Dioz komunikuje że 500k, ale przecież taka okazja do grania na emocjach się pojawiła, że zbiórka odpalona na 1mln. Dioz jest diozem. Te same metody od lat. Aby lepiej się klikało usunęli z dokumentu, że auto jest w leasingu. Dioz oczywiście manipuluje też na temat sytuacji z zatrzymaniem. Jest oficjalna informacja z policji, że nie dotyczyło to protestu, dioz podaje swoją wersję, wygodniejszą dla nich, że zatrzymują ich bo protestują. (Filmu niestety nie nagram, a byłoby o czym, bo właśnie ruszam na urlop) edit: no i zapomniałem o porównywaniu przez prezesa Dioz sytuacji z podpaleniem do Wołynia. #DIOZ #manipulacja #podpalenie

Od miesięcy słyszymy to samo kłamstwo - Donald Tusk niszczy gospodarkę, Polska się zadłuża, przedsiębiorcy uciekają, inwestycji nie ma, a pieniędzy z Unii również nie. Prawica powtarza tę narrację tak długo, aż zaczyna ona brzmieć jak opis rzeczywistości. Tylko że gospodarki nie mierzy się przekazem telewizyjnym. Gospodarkę mierzy się danymi. A te pokazują zupełnie inny obraz. Zacznijmy od punktu startowego. W momencie zmiany władzy, na koniec 2023 roku, dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosił 1,69 biliona złotych, czyli 49,7 proc. PKB, a deficyt 5,3 proc. PKB. Nowy rząd przejął państwo z wysokimi wydatkami stałymi, koniecznością finansowania obronności oraz licznymi zobowiązaniami wypychanymi przez PiS poza klasyczny budżet, co wielokrotnie punktowała NIK. Tusk nie dostał więc pustej kasy i państwa bez zobowiązań. Dostał rachunki, które trzeba było dalej płacić. Co zrobiono w tych warunkach? Jednym z najważniejszych kroków było odblokowanie Krajowego Planu Odbudowy. Miliardy euro z Unii Europejskiej zaczęły płynąć na energetykę, kolej, cyfryzację, przedsiębiorstwa i infrastrukturę. Komisja Europejska wskazuje, że wysoki poziom inwestycji finansowanych ze środków UE jest jednym z ważnych czynników napędzających obecny wzrost polskiej gospodarki. I tu pojawia się problem dla opowieści o gospodarczym upadku. W 2025 roku polska gospodarka urosła o 3,6 proc., a prognoza Komisji Europejskiej na 2026 rok przewiduje wzrost o 3,5 proc. Dla całej Unii Europejskiej to zaledwie 1,1 proc. Polska ma więc rosnąć ponad trzy razy szybciej niż unijna średnia. Niemcy około 0,6 proc., Francja 0,8 proc., Włochy 0,5 proc. Nie oznacza to, że „Tusk jest genialny”. Polska ma silne fundamenty budowane przez wiele lat: przedsiębiorców, przemysł, eksport, duży rynek wewnętrzny i korzyści z członkostwa w Unii. Jest to jednak bardzo konkretny argument przeciwko tezie, że obecny rząd doprowadził polską gospodarkę do ruiny. Inwestycje z funduszy europejskich przekładają się na realne zamówienia dla firm budowlanych, producentów, dostawców i sektora usług. Pieniądze nie znikają w Brukseli. Trafiają do polskiej gospodarki. Równolegle kontynuowana jest transformacja energetyczna poprzez rozwój OZE, sieci i magazynów energii. Zreformowany program „Czyste Powietrze” pozwala właścicielom domów na termomodernizację i wymianę źródeł ogrzewania, a przy okazji daje pracę lokalnym wykonawcom. Są też zmiany, które można zobaczyć bez wykresów i raportów. Płaca minimalna wzrosła z 3600 zł brutto w 2023 roku do 4806 zł w 2026 roku. Podniesiono wynagrodzenia nauczycieli, uruchomiono program „Aktywny Rodzic” i zwiększono dostępność opieki nad małymi dziećmi. Dla rodzica może to oznaczać możliwość powrotu do pracy. Dla rodziny – dodatkowy dochód. Dla gospodarki – kolejnego pracownika na rynku pracy. Nie można oczywiście przypisywać obecnej władzy całego gospodarczego dorobku Polski. 800+ nie jest programem Tuska. Rozwój eksportu i inwestycji zagranicznych również nie zaczął się wraz z jego powrotem do władzy. Polska gospodarka rosła także wcześniej. Ale twierdzenie, że obecny rząd niczego nie zrobił, jest równie oderwane od faktów. Odblokowanie KPO, przywrócenie Polsce dostępu do miliardów euro, uruchomienie inwestycji, reformy energetyczne, programy zwiększające aktywność zawodową czy podwyżki wynagrodzeń to konkretne działania tego rządu. I jest jeszcze jeden drobiazg, którego nie da się pokazać jednym wykresem. Mamy sezon wakacyjny. Lotniska są pełne polskich turystów, samoloty również. Polacy lecą do Grecji, Turcji, Hiszpanii, Chorwacji czy Włoch. Wśród nich są także emeryci. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystkim żyje się dobrze. Nadal są ludzie, dla których zagraniczne wakacje są poza zasięgiem. Ale trudno jednocześnie opowiadać o powszechnej biedzie i gospodarczym upadku, kiedy tysiące Polaków pakują walizki i lecą na urlop. Można więc zapytać trochę ironicznie: jeżeli Polska rzeczywiście jest w ruinie, to skąd te pełne samoloty? Z biedy tak podróżują? Nie wolno też zamiatać pod dywan realnych problemów. Dług publiczny rośnie szybko. Na koniec 2024 roku dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł 2,012 biliona złotych, czyli 55,3 proc. PKB. To poważny problem i rząd musi zostać z niego rozliczony. Tyle że manipulacją jest przedstawianie całego obecnego zadłużenia jako długu stworzonego przez Tuska. Nowy rząd odziedziczył już 1,69 biliona złotych długu, wysoki deficyt i zobowiązania finansowane poza klasycznym budżetem. Później zadłużenie nadal rosło i za ten wzrost obecny rząd również odpowiada. Jedno i drugie jest prawdą. Sytuację dodatkowo komplikuje postawa prezydenta Karola Nawrockiego. Nie jest on neutralnym obserwatorem konfliktu między Pałacem a rządem. Jest politycznym przeciwnikiem obecnej większości i korzysta z prawa weta, blokując część jej inicjatyw. Potem jednak ta sama polityczna strona może przedstawiać brak zmian jako dowód nieudolności rządu. To bardzo wygodny mechanizm: najpierw weto, potem zarzut, że nic się nie zmienia. Do tego dochodzi codzienna produkcja przekazu, w którym Tusk jest odpowiedzialny za wszystko, co złe, a każdy problem gospodarczy staje się kolejnym dowodem rzekomej katastrofy. Tylko że gospodarka nie reaguje na polityczne przepychanki. Reaguje na popyt, inwestycje, zatrudnienie, eksport, koszty finansowania i decyzje przedsiębiorców. A te dane nie pokazują gospodarczej katastrofy. Pokazują kraj, który szybko się rozwija. Finanse publiczne wymagają pilnej dyscypliny. Dług i deficyt są realnym problemem. Czy wszystkie dobre rzeczy, które dzieją się w polskiej gospodarce, są zasługą Tuska? Oczywiście, że nie. Ale z tego również nie wynika, że Polska pod jego rządami gospodarczo upada. Mamy szybki wzrost gospodarczy, mocny rynek pracy, odblokowane pieniądze europejskie, inwestycje, rozwój energetyki, wyższe płace minimalne, podwyżki dla nauczycieli, program „Aktywny Rodzic”, więcej miejsc opieki nad małymi dziećmi i ogromne środki na modernizację kraju. Mamy również rosnący dług i problem z finansami publicznymi. Jedno i drugie jest prawdą. I może właśnie dlatego tak bardzo potrzebna jest dziś zwykła przyzwoitość w rozmowie o gospodarce. Nie trzeba kochać Tuska, żeby zauważyć, że Polska nie upada. I nie trzeba być jego przeciwnikiem, żeby rozliczać go z tego, co robi źle. Resztę naprawdę można zostawić liczbom. One mają tę niewygodną cechę, że nie głosują na żadną partię. Autor: @EwaBrzozowska #InstytutPrawdy #PolskaGospodarka #Inwestycje #Tusk

Nieważne, że brakowało realnej możliwości odwołania. Nieważne, że mianowany przez premiera urzędnik mógł jedną z nikim nie konsultowaną decyzją zniszczyć praktycznie dowolny podmiot. Nieważne, że nie ma żadnych liczb i statystyk, uzasadniających potrzebę uchwalenia takiej ustawy. Tak właśnie się manipuluje - wciskając ludziom, że żadne przesłanki do krytyki nie istnieją. #Manipulacja #Prawo #Decyzje

This is an unprecedented level of manipulation. Under the guise of "fighting charlatans," Donald Tusk and his government wanted to align with the expectations of pharmaceutical companies and effectively destroy thousands of Polish herbal companies and people who have used folk medicine for generations and (translated)

Właśnie przeczytałem korespondencję mailową oraz odsłuchałem nagranie rozmowy pomiędzy wymienionym w materiale Mirosławem Wlekłym, a osobą, której przypisuje się autorstwo mojego konta. Osoba ta nie przyznaje się do prowadzenia mojego konta. Skomentuję tak: Wlekły to rządowa ścierka, a nie żaden dziennikarz. Oczekujcie lawiny manipulacji (jak to w TVP). #media #dziennikarstwo #manipulacja

Rzecznik Prezydenta RP @LeskiewiczRafa w @wirtualnapolska: 💬 Prezydent RP, w przypadku każdej z ustaw, kieruje się interesem i dobrem obywateli. Przede wszystkim realizuje swoje uprawnienia zgodnie z przepisami polskiej konstytucji. Apele, wnioski, propozycje i uwagi są przez Pana Prezydenta brane pod uwagę - wsłuchuje się w głos wszystkich środowisk. 💬 Potrzebna jest konsolidacja sił prawicowych, aby odsunąć od władzy ten rząd, który źle rządzi. Prezydent będzie współpracował i ze środowiskiem PiS i Rozwój Plus. Prezydent RP nie wchodzi w spory, które toczą się w łonie partii politycznych; prowadzi dialog ze środowiskami, które chcą z nim współpracować. 💬 Wydarzenie w Juracie w ostatni weekend sierpnia ma charakter społeczny, nie polityczny. Prezydent RP spotka się z młodymi ludźmi, by wsłuchać się w ich głos; porozmawiać o tym, jak widzą siebie i Polskę za kilka lat. Nie będzie na nim polityków, a media pojawią się w ograniczonym zakresie. To pomysł Pana Prezydenta, który od wielu lat jest blisko młodych ludzi. W Kancelarii Prezydenta RP często odbywają się takie spotkania, bo chodzi o zagospodarowanie potencjału młodzieży. @NawrockiKn wyciąga do nich rękę. 💬 Jedyna rzeczą, w której Pan Premier jest konsekwentny, to manipulacja i kłamstwa. Jeśli będą przygotowywać dobre ustawy, to Prezydent RP będzie je podpisywał. Słabość tego rządu mierzy się atakami na Prezydenta - im więcej afer, tym są mocniejsze. One nie robią wrażenia na Panu Prezydencie. #Polska #PrezydentRP #Polityka

Panie Bogucki, znowu Pan robi coś bardzo dziwnego z liczbami. 141,1 mld zł deficytu po siedmiu miesiącach – zgadza się. Ale skoro już postanowił pan dzielić deficyt przez dni i na tej podstawie opowiadać o tempie jego narastania, to może dokończę Pański rachunek? 141,1 mld zł przez 212 dni daje ok. 666 mln zł dziennie. Nie blisko miliard. Jeżeli już mamy tak zaokrąglać, to 666 mln jest dwa razy bliżej pół miliarda niż miliarda 😂 A gdyby Pańską metodą rozciągnąć to tempo na cały rok, otrzymamy około 243 mld zł deficytu. Ustawa budżetowa przewiduje maksymalnie 271,7 mld zł. Czyli Pańska własna metoda prowadzi do wniosku, że na koniec roku deficyt będzie o blisko 30 mld zł niższy od zakładanego 🤷‍♂️ Ups 😂 Tyle że ja takiego wniosku nie postawię, bo budżetu w ten sposób po prostu się nie liczy i powinien Pan to doskonale wiedzieć 🤔 Dochody i wydatki nie wpływają i nie są ponoszone każdego dnia w równych częściach. I wystarczy przeczytać cały komunikat Ministerstwa Finansów, z którego wziął Pan swoje 141,1 mld. Po lipcu wykonano: – 51,6% planowanych dochodów, – 51,7% planowanych wydatków, – 51,9% planowanego deficytu. Czyli w Pańskim wpisie znalazła się prawdziwa liczba 141,1 mld, ale zabrakło informacji, że stanowi ona 51,9% rocznego limitu. Za to pojawił się "niemal miliard dziennie", którego nie daje nawet zwykłe dzielenie 🤦‍♂️ Blisko 300 mld zostawiam. Limit wynosi 271,7 mld, więc nie będę się z Panem spierał o zaokrąglenie - to grosze... Pozostaje jeszcze pana ponad 800 mld zł dziury budżetowej. Tutaj uczciwie - nie mam zielonego pojęcia, co pan takiego policzył. Nie jest to deficyt budżetu państwa na 2026 r. Proszę więc napisać, co dokładnie Pan nazywa dziurą budżetową i skąd wzięło się 800 mld. Wtedy chętnie sprawdzę również ten rachunek. I jeszcze jedno, Panie Bogucki. Rozbawił mnie ostatni akapit pana wypowiedzi - "To nie jest wina PiS. To nie jest wina prezydenta". Obecny rząd odpowiada za swoją politykę budżetową i nie zamierzam zdejmować z niego tej odpowiedzialności. Ale finanse państwa nie zostały wyzerowane wraz ze zmianą rządu. Dług, zobowiązania i koszty ich obsługi nie znikają w dniu wyborów, więc kategoryczne stwierdzenie, że poprzednia władza nie ma z obecnym stanem finansów nic wspólnego, jest równie poważną analizą jak Pański miliard dziennie 🤷‍♂️ A skoro już wspomniał Pan o prezydencie i tak bardzo spodobało się Panu przeliczanie wszystkiego na dni... Kancelaria Prezydenta chciała na 2026 r. 325,5 mln zł – o 8,9% więcej niż rok wcześniej. Parlament ten wzrost ograniczył i ostatecznie dostała 312,7 mln zł. To około 857 tys. zł dziennie. Oczywiście nie napiszę teraz, że Kancelaria Nawrockiego przepala prawie milion złotych każdego dnia, bo byłaby to dokładnie ta sama tania manipulacja, którą Pan zastosował do deficytu. Po prostu pokazuję Panu, jak łatwo można produkować efektowne liczby, kiedy najpierw ma się tezę, a później dobiera sposób ich przedstawienia. Sytuacja finansów publicznych naprawdę jest poważna. Tym bardziej szkoda psuć ten argument kalkulatorem #finanse #budżet #deficyt