BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#kłamstwo

79 rocznica urodzin Męczennika za Polskę i Wiarę, Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki. Komuniści zawsze przeraźliwie bali się PRAWDY a Ksiądz Jerzy głosił PRAWDĘ i tylko PRAWDĘ. 27 V 1984 r. : "Prawda i męstwo to wartości bardzo ważne w życiu każdego człowieka, a zwłaszcza w życiu chrześcijanina. A żyć w prawdzie, to być w zgodzie ze swoim sumieniem. Nie słu­ży rozwojowi prawdy kłamstwo i półprawdy płynące szeroką rzeką w środkach masowego przekazu. Nie służy rozwojowi prawdy cenzura. Życia nie da się oszukać". Jaruzelski z Kiszczakiem nie mogli dłużej pozwolić na działalność Niezłomnego Kapłana nie tylko dlatego, że głosił PRAWDĘ ale przede wszystkim dlatego, że stawał się z biegiem czasu postacią IKONICZNĄ. Kondukt pogrzebowy zamordowanego przez MO, maturzysty Śp. Grzegorza Przemyka, który liczył 60 000 Polaków, prowadził Ksiądz Jerzy Popiełuszko. Miesiąc przed Męczeńską Śmiercią, Ksiądz Jerzy zaczął lawinowo otrzymywać anonimy : „Będziesz wisiał na krzyżu !". "Zostaniesz bohaterem narodowym numer dwa - po Przemyku !" "Wy, świeccy macie prawo się bać - tłumaczył doktor Janiszewskiej. - Ale nam, kapłanom, nie wolno. - Jurek, oni ci nie darują, oni cię zabiją ! - powiedziała mu kiedyś. W odpowiedzi usłyszała : - Czasami przez śmierć można więcej powiedzieć niż za życia". Śp. dr Barbara Jarmużyńska-Janiszewska - osobista lekarka Księdza Jerzego. Zmarła nagle przed laty, tuż przed kluczowym przesłuchaniem jej przez prokuratorów IPN. Pan prokurator Andrzej Witkowski, człowiek który posiada największą wiedzę o Męczeńskiej Śmierci Księdza Jerzego : "W śledztwie prowadzonym przeze mnie w departamencie prokuratury Ministerstwa Sprawiedliwości, już w 1991 roku wykluczono, aby bieg zdarzeń po uprowadzeniu Księdza przebiegał w taki sposób, jak przyjął sąd w Toruniu w wersji oficjalnej, jakoby jego zwłoki wrzucono do Wisły na tamie we Włocławku już po upływie dwóch godzin od momentu uprowadzenia. Ten stan rzeczy został dowodowo uzupełniony i ugruntowany w 2004 roku w toku postępowania, które prowadziłem w strukturach IPN. Zebraliśmy wówczas dowody niezbicie świadczące o tym, że zwłoki księdza wrzucono do wody 25 października 1984 roku, około północy. Wywieziono go do bunkrów w Kazuniu Polskim i przez kilka dni stosowano wobec niego naciski psychiczne i zapewne fizyczne, usiłując wymusić zgodę na współpracę ze służbami. W kolejnych godzinach uwięzienia ksiądz podupadał na zdrowiu. Kiedy porywano go 19 października wieczorem, już wtedy miał gorączkę i nie czuł się dobrze. Nie miał ze sobą leku, który przyjmował codziennie. Był przetrzymywany w nieludzkich warunkach, w lochu, w zimnie i dużej wilgotności, w wyczuwanej w powietrzu stęchliźnie. Funkcjonariusze państwa komunistycznego nie chcieli, by przedwcześnie z ich - rzecz jasna - punktu widzenia, „nie zabrał się”, jak mawiali w branży. Wciąż liczyli na to, że nakładające się uciążliwości, naciski, w końcu wyszukane bicie, szantaż i wymyślne groźby spowodują, że ich ofiara w końcu ulegnie. Nie „pracowali” nigdy wcześniej nad kimś, kogo prędzej czy później nie przekonali do swoich racji. Dysponowali arsenałem metod i środków z górnej półki. Ginące w oczach zdrowie Księdza musieli podtrzymywać jeszcze przez jakiś czas. Ten wzgląd zdecydował, że 21 października 1984 r. do lekarki księdza, czyli do mieszkania doktor Barbary Jarmużyńskiej – Janiszewskiej w Warszawie przyszli w mundurach funkcjonariusze MO. Żądali sporządzenia listy leków, które przyjmował Ksiądz" por. SB Leszek Pękala : ”Księdza zabrali ci wojskowi nyską. Pojechali do Kazunia. Tam go zatłukli po sześciu dniach tortur”. Prokurator Witkowski : "Pękala mówił prawdę. Później wyszło na jaw, że trzech porywaczy sprowadzono do roli tak zwanych słupów". Tuż przed porwaniem Ksiądz Jerzy powiedział do swojej Mamy : "-Mamo, nie martw się. Jeśli mnie, nie daj Boże, coś się stanie, to przecież Staszek mnie zastąpi". Staszek...Śp. Ksiądz Stanisław Suchowolec, heroicznie kontynuował Misję Księdza Jerzego przez 5 lat. W 1989 r. "Komando Śmierci" z IV Departamentu MSW oświadczyło : "Zdechniesz jak Popiełuszko !" i zamordowało Śp. Księdza Suchowolca. Wszystkie osoby które próbowały wyjaśnić śmierć Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki "zginęły" w niewyjaśnionych okolicznościach lub zostały zgładzone. Taki los spotkał : w 1992 r...Śp. Tomasz Popiełuszko. w 2000 r...Śp. Danuta Popiełuszko. Oboje zostali zamordowani przez wstrzykniecie alkoholu do krwi. Sprawy ORGANIZACYJNE : - Złodziei którzy robią sobie fejm w internecie i zarabiają na mojej CIĘŻKIEJ pracy, UPRASZA się o podawanie źródła czyli : @AnitaSchelde - Polaków którzy doceniają moją Pracę u Podstaw, proszę o wsparcie. Dziękuję ❤️ https://t.co/uYX0ELCMFj #JerzyPopiełuszko #Prawda #Męczeństwo

W Szwecji nikt bez tamtejszego obywatelstwa nie może brać udziału w wyborach parlamentarnych, więc ten wpis to zwyczajne kłamstwo. Swoją drogą, pańskie obawy o wyniki są w sumie słuszne, choć z zupełnie innego powodu. Ukraińcy, którzy w przyszłości uzyskają polskie obywatelstwo, będą doskonale pamiętać, że Konfederacja to zbiorowisko zakłamanych, toksycznych ludzi, systematycznie zbijających kapitał wyborczy na sianiu do nich nienawiści. Sami z sukcesami hodujecie sobie elektorat, który z przyjemnością was przy urnach rozliczy. #Szwecja #wybory #obywatelstwo

No i mamy kłamstwo w sprawie pieniędzy dla fundacji Wiplera. Michał Wawer powiedział, że to były pieniądze za "analizy i usługi doradcze". Tymczasem Kral powiedział, że to było "wsparcie" dla fundacji, a nie za żadne anakizy i usługi. Zacytujmy Przemysława Krala: "Przemysław Wipler był moim znajomym. Wsparłem jego fundację tylko i wyłącznie dlatego, że cele fundacji są bliskie celom, które chciałbym osobiście realizować" #fundacja #kłamstwo #wsparcie

W listopadzie 2020 roku, Bogdan Święczkowski jako pełniący funkcję prokuratora krajowego, udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”. Mówił w nim o sprawie spółki Polnord i sugerował, że prokuratura dysponuje „mocnymi dowodami” przeciwko adwokatowi Romanowi Giertychowi. Wypowiedź wskazywała na rzekomy udział mec. Giertycha w grupie osób popełniających poważne przestępstwa gospodarcze i pranie brudnych pieniędzy. Roman Giertych pozwał Święczkowskiego o naruszenie dóbr osobistych. W kwietniu 2025 roku Sąd Okręgowy Warszawa-Praga uznał, że słowa byłego prokuratora krajowego były nieprawdziwe. Sąd stwierdził naruszenie dóbr osobistych i nakazał Święczkowskiemu opublikowanie przeprosin w „Rzeczpospolitej”, w tym samym dzienniku, w którym ukazał się wywiad. W treści oświadczenia Święczkowski ma przyznać, że przekazane informacje były nieprawdziwe. Dodatkowo sąd zasądził 30 tysięcy złotych odszkodowania. To jeden z nielicznych przypadków, w których sąd cywilny wprost ocenił publiczną wypowiedź wysokiego urzędnika prokuratury jako niezgodną z prawdą. Święczkowski, dziś prezes Trybunału Konstytucyjnego, wygłaszał te słowa jako osoba odpowiedzialna za nadzór nad śledztwami. Sąd nie uznał ich za uprawnioną ocenę toczącego się postępowania, lecz za pomówienie i kłamstwo. Sprawa pokazuje, jak wypowiedź prokuratora krajowego, oparta na niepotwierdzonych sugestiach, może zostać później zweryfikowana przez niezależny sąd. Mec. Giertych od początku zaprzeczał zarzutom. Wyrok z 2025 roku potwierdził, że publiczne sugerowanie jego udziału w przestępstwach gospodarczych nie miało podstaw. To konkretny, sądowo stwierdzony przykład kłamstwa, rozpowszechnianego przez Bogdana Święczkowskiego. #InstytutPrawdy #prawo #sprawiedliwość #Giertych

Onet.pl 4d

The revealed lie of the Kremlin shows that despite assurances of a lack of Russian soldiers, the Ukrainian counteroffensive north of Lyman is making significant gains that could delay Russian plans in the Donbas. (translated)

Ujawnione kłamstwo Kremla. "Nie ma tu żadnych rosyjskich żołnierzy"

@TVP , czy wyście już zupełnie na głowę upadli?! W „Pytaniu na śniadanie” urządziliście blisko dziesięciominutowy festiwal kpin z rodziców, szkoły i społecznego zaangażowania. „Szkolny koszmar rodziców”. „Możesz zostać skarbnikiem zaocznie”. „Nie wyjdziemy z sali, dopóki nie wybierzemy trójki klasowej”. Serio? Telewizja publiczna? To nie były niewinne żarty. To były przygotowane przez redakcję paski. Świadomy przekaz. Szczucie rodziców na szkołę i zniechęcanie ich do korzystania z własnych praw. Na antenie padło: ❌ „Przepisy żadne tego nie regulują”. Kłamstwo. Wybory i kompetencje rady rodziców regulują art. 83 i 84 Prawa oświatowego. ❌ „Decyduje regulamin szkoły”. Nieprawda. Szczegółowy tryb wyborów określa regulamin uchwalany przez samą radę rodziców. ❌ Nieobecny rodzic może zostać wybrany „z automatu”. Nieprawda. Nie ma żadnego automatycznego powołania. ❌ Skarbnik „musi dokładać z własnej kieszeni”. Kłamstwo. Składki rady rodziców są dobrowolne. Nikt nie ma obowiązku finansować jej działalności z własnych pieniędzy. ❌ Do pracy w radzie potrzebne jest doświadczenie w biznesie albo administracji. Bzdura. Nie ma takich wymagań. Zamiast rzetelnej informacji pokazaliście rodzicom, jak uciekać z zebrania, gdzie usiąść, żeby nie zostać zauważonym, jak unikać kontaktu wzrokowego i jaką wymówkę przygotować. To był humorystyczny instruktaż niebrania odpowiedzialności. W chwili, gdy w całej Polsce odbywają się pierwsze zebrania i wybory przedstawicieli rodziców, telewizja publiczna zrobiła z aktywności obywatelskiej karę, pułapkę i powód do wstydu. Wstyd, TVP. Naprawdę wstyd. Zgłoszę tę audycję do Rady Programowej TVP, Komisji Etyki TVP oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zażądam zbadania programu, oceny odpowiedzialności redakcji, sprostowania nieprawdziwych informacji i wyemitowania rzetelnego materiału o prawach rodziców. Nie pozwolę szczuć rodziców na szkołę. Nie pozwolę zniechęcać rodziców do współpracy ze szkołą. Nie pozwolę, aby telewizja publiczna podawała kłamstwa i dezinformację jako poranną rozrywkę. Puste krzesło nie wypowie się. Telewizja publiczna nie powinna namawiać rodziców, żeby pozostawili je puste. #walczsercem #szkoła #rodzice #TVP #RadaRodziców #rodzice #szkoła #TVP

Rozumiem, że @tvp_info w likwidacji ma dowód na przekazanie przez ZondaCrypto 1,2 mln zł na organizację konferencji CPAC w Rzeszowie? Chętnie zobaczę. Szczególnie radzę poszukać tej faktury @matedolatowski bo to będzie kosztowny proces. Kłamstwo nie przejdzie! https://t.co/WWwlUiH2Ks #CPAC #ZondaCrypto #media

Fałszywe zawiadomienie. We wrześniu 2025 roku prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski złożył do prokuratury zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez sędzię Magdalenę Wójcik z Sądu Okręgowego w Warszawie. Zarzucił jej umyślne przekroczenie uprawnień, bo wydała zgodę na zatrzymanie i doprowadzenie Zbigniewa Ziobry przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa. Twierdził, że postanowienie sądu jest sprzeczne z orzeczeniem TK i bezprawne. Dodatkowo sugerował usiłowanie pozbawienia wolności przez policjantów Kilka dni później prezeska Sądu Okręgowego w Warszawie złożyła własne zawiadomienie do prokuratury, tym razem przeciwko Święczkowskiemu. Wskazała trzy możliwe czyny: przekroczenie uprawnień, znieważenie konstytucyjnego organu państwa oraz fałszywe oskarżenie. Sąd uznał, że prezes TK mógł wywierać presję na niezależny organ wymiaru sprawiedliwości i że zawiadomienie przeciwko sędzi Wójcik było fałszywe. Święczkowski wcześniej napisał też list do Komendanta Głównego Policji, sugerując, że wykonanie orzeczenia sądu może skutkować odpowiedzialnością karną funkcjonariuszy. Dla sądu powszechnego była to próba podważenia legalnego postanowienia i oskarżenia sędzi o przestępstwo, którego, według zawiadamiającego organu, nie popełniła. Sprawa nie zakończyła się jeszcze prawomocnym wyrokiem karnym wobec prezesa TK. Pokazuje jednak mechanizm: Święczkowski publicznie i formalnie zarzucił sędzi umyślne łamanie prawa, a sąd, którego sędzia została zaatakowana, ocenił to zawiadomienie jako nieprawdziwe. To kolejny przykład, gdy jego kłamstwo i kategoryczne oskarżenie nie wytrzymało konfrontacji z prawdą i oceną niezależnego sądu. #InstytutPrawdy #praworządność #sprawiedliwość #Sąd

Nigdzie nie ma potwierdzenia doręczenia mi pisma ani notatki z próby doręczenia mi pisma. Minister Żurek kłamał! CC: @jciesz #pismo #kłamstwo #Ministerstwo

Cudak po nieudanym szturmie na AWS pojechał „wypłakać się w rękaw” Żurka. Z kolei Ejchart wmawiała, że Cudak jest rektorem AWS, a Prof. Sopiński został skutecznie odwołany - jest to oczywiste kłamstwo! Obstawiam, że jeszcze dziś w nocy dojdzie do kolejnego szturmu na uczelnię. https://t.co/Itq6B9JZiS #AWS #szturm #kłamstwo

To była zaplanowana operacja propagandowa Piątkowe kłamstwo miało narzucić nieprawdziwą narrację ws. Zondacrypto na cały weekend i kolejne dni. I to się udało. Donald Tusk w Sejmie 5x powiedział o zeznaniach, tym samym wprowadzając nas wszystkich w błąd. Dlaczego? Tylko w ten (fałszywy) sposób mógł nadać wiarygodności rzuconym insynuacjom, a dziś wiemy, że Przemysław Kral nie jest świadkiem, tylko podejrzanym, więc jako taki nie mógł składać ZEZNAŃ, tylko WYJAŚNIENIA. Różnica jest kluczowa 🔹 za fałszywe zeznania grozi odpowiedzialność karna, za wyjaśnienia podejrzanego – nie 🔹 premier dostał protokół, więc wiedział, co czyta. 🔹nieprzypadkowo ci, co wiedzieli, uciekali od podania informacji nt. statusu Krala 🔹 Żurek w Sejmie od tej kwestii uciekł 🔹 w poniedziałek rzecznik PK, prokurator A. Adamiak powiedziała, że nie ujawni statusu, bo to decyzja prokuratora prowadzącego 🔹 dopiero wieczorem E. Wrzosek wysypała się w TOK FM, że Kral składa wyjaśnienia jako podejrzany 🔹we wtorek Żurek dociskany przez @Renata_Grochal z uśmieszkiem przyznał, że Kral nie jest świadkiem, choć W TEJ SAMEJ ROZMOWIE 10 min. wcześniej też kłamał, mówiąc o „zeznaniach” #polityka #media #dezinformacja

Onet.pl 7d

The head of the German Ministry of Foreign Affairs, Norbert Wadephul, firmly rejects Sergei Lavrov's accusations of lying in the context of Russian drone attacks and emphasizes Russia's responsibility, while also urging Ukraine to cooperate more with the German defense industry. (translated)

Szef MSZ Niemiec oskarża Siergieja Ławrowa. Mówi o kłamstwie Rosji

Przez wiele miesięcy, już po moim odejściu ze służby, @SzJadczak próbował namówić mnie na bycie jego informatorem. Nie wystarczyły mu zwykłe, ogólne konsultacje przez telefon na temat różnych działań służb. Po jakimś czasie zaczął mnie nakłaniać do popełniania przestępstw - przyniesienia jakichś materiałów z Pegasusa lub ze skrzynek mailowych zabezpieczonych w sprawie Polnordu. Nigdy takich materiałów nie dostał, bo nigdy ich nie miałem. Nie zapomniał mi tego. Oprócz wielu telefonów i wymiany wiadomości rozmawialiśmy osobiście dwukrotnie. Obie te rozmowy, mimo moich wyraźnych zastrzeżeń, nagrał, a teraz próbuje je nielegalnie wykorzystywać. W ostatnich tygodniach przysłał mi kilkadziesiąt oficjalnych pytań, opartych na fragmentach wyjaśnień osoby podejrzanej o zlecenie zabójstwa Sylwestra Suszka oraz na sfabrykowanych, fałszywych fragmentach jakichś screenshotów rzekomych wiadomości z komunikatorów. Na wszystkie pytania uzyskał oficjalną odpowiedź, ale gdy zgodnie z prawem prasowym zażądałem autoryzacji moich wypowiedzi, odpowiedział, że nie ma ochoty na spełnianie moich zachcianek. Zaznaczę tutaj jedynie, że nigdy w życiu nie rozmawiałem z Przemysławem Czarnkiem i nie uzgadniałem z nim żadnego spotkania, a przedstawiona w publikacji teza, że moje wynagrodzenie było zapłatą za „wpływy”, to kłamstwo, które jednoznacznie obalają dokumenty - dowody wykonywanej przeze mnie, udokumentowanej pracy analitycznej i OSINT. Przyjdzie czas na ujawnienie całej prawdy o takim dziennikarstwie i o kontaktach Szymona Jadczaka z prokuratorem odsuniętym od śledztwa. Na razie jednak, z uwagi na trwające postępowanie i wykonywane w nim przez prokuraturę czynności, nie będę obecnie prowadził za pośrednictwem mediów równoległego postępowania dowodowego. Pozostaję w kontakcie z organami prowadzącymi śledztwo i przekażę im pełną wiedzę oraz posiadane materiały. Każdemu radzę tylko zastanowić się bardzo dokładnie przed jakimkolwiek kontaktem z tym człowiekiem. #dziennikarstwo #prawo #Polska

"to było jedno wielkie kłamstwo i kit, wprowadzenie w błąd, po to, aby uzyskać pewien wynik głosowania poprzez żonglowanie nieprawdziwymi informacjami pochodzącymi z akt postępowania"

Ziobro: kieruję wobec Tuska i Żurka zawiadomienie do prokuratury
www.onet.pl
El Real Madrid escapa de sí mismo y aguanta la victoria ante el Inter

Putin's talks with Trump, Witkoff's and Kushner's trips to Russia, serve only: 1. to demonstrate the Kremlin's goodwill in international relations - a lie. 2. to maintain the belief of part of the public opinion about Russians' openness to a constructive negotiation process. (translated)

Nie dość, że Tusk zachowuje się jak zwykły cham, to się zawrócił i uciekł XD - dlaczego rzecznik rządu kłamie? - była konferencja także musicie się czuć usatysfakcjonowani - jak rzecznik kłamie to pytam pana - chyba wszystko jasne - jasne jest, że kłamie? - brak kultury - zadawanie pytań to brak kultury? #Tusk #kłamstwo #polityka

Od pół godziny Bogucki na ekranie @tvn24 wymiotuje swoje obelgi dla rozumu niczym Urban w Stanie Wojennym, a dziennikarze/dziennikarki wynajdują coraz bardziej bzdurne pytania, które dają mu możliwość kitowania na wszelkie tematy bez końca. Opluwa Tuska, Berka, Czarzastego, koalicji, panującego aktualnie w Polsce bezprawia, a żurnalistki proszą "Jeszcze jeszcze!". Więc on mówi, że telewizja Kurskiego była znakomita, nowoczesna, prawdomówna, kwitła, a mówienie o niej, że była zła, to było i jest kłamstwo, kapujecie. A wszystko mamrotaniem jak u Sekuły w Sejmie swego czasu. "Cała prawda, całą dobę". I to nie jest wina kanału TV, to wina poziomu dziennikarskiej braci (i siostrzeństwa). https://t.co/S1YVJMzxuO #media #dziennikarstwo #Polska

Propaganda rządowa robi z Macieja Berka "eksperta od prawa i legislacji". To kłamstwo. Berek to polityk, który z pełną powagą okłamuje obywateli, że UCHWAŁY stoją w hierarchii nad KONSTYTUCJĄ, a Sejm ma prawo ogłaszać, czy TK nie istnieje, czy nie. To szkodnik. https://t.co/8eO1yGt77R #propaganda #prawo #polityka

Regularnie repostują mnie tu Elon Musk i Javier Milei. Tym razem obydwaj naraz👇🏻 Najpotężniejszy obecnie człowiek naszej cywilizacji i wolnościowy prezydent Argentyny – a oprócz nich kompletnie nikt znaczący. W Europie i w Polsce cisza. Dziesiątki tysięcy anonimowych ludzi, uznanie przez zaprzyjaźnionych wolnościowców (Brivael już inaczej niż poniżej się do mnie nie odnosi:), miliony odsłon – ale z Europy żaden "przywódca" się nie zająknie. W Polsce wszyscy udają że nie widzą… Zastanówmy się o czym to świadczy – co to nam o nich mówi… Musk i Milei repostują, bo rozpoznają argument. Bo sami myślą w tych kategoriach, bo te idee są dla nich żywe, realne i ważne. Repostują bo prawda ich przyciąga – to ich naturalny odruch. Oni dwaj i nikt inny – to nie przypadek – po prostu nie ma nikogo innego… Europejscy i polscy "przywódcy" milczą z dokładnie tego samego powodu. Rozpoznają argument. I wiedzą, że jest niebezpieczny – dla nich. Bo to nie jest kwestia tego, że nie widzą. Widzą doskonale. Ci ludzie mają zespoły od monitoringu mediów, a znaczący ideowy repost od Muska to nie jest coś, co umyka. O nie… Gramsci, Spinelli, długi marsz przez instytucje, systemowe kłamstwo – to nie są dla nich abstrakcje. To jest powietrze, którym oddychają. Woda, w której pływają. System, który ich wyprodukował, który ich wybrał, który im dał ich pozycje. Nie milczą z ignorancji. Milczą z interesu. To jest właśnie to, o czym piszę od miesięcy. Rotacja elit jeszcze się w Europie nie dokonała. Stare elity trzymają się mocno – instytucje, media, nagrody, finansowanie, cały aparat Gramsciego pracuje pełną parą. Musk i Milei wyrwali się z tego systemu lub nigdy do niego nie należeli. Europejscy politycy są jego produktem. Dlatego cisza w Europie nie jest zaskakująca. Jest informacją. Mówi nam dokładnie to, co powinniśmy wiedzieć o tych ludziach: że rozumieją co piszemy, że wiedzą iż mamy rację – i że właśnie dlatego nie powiedzą o tym ani słowa. Zakłamanie nie jest brakiem wiedzy. Jest wiedzą połączoną z wyborem milczenia. I to świadczy o czymś bardzo brzydkim: o kalkulacji. Zgodzić się publicznie z tekstem o Gramscim nic nie daje, a kosztować może wszystko – zaproszenia, stanowiska, przychylność redakcji, spokój. Milczenie jest darmowe. To dokładnie ta premia za obłudę, którą opisuję od miesięcy – tylko tym razem widoczna na naszym własnym przykładzie. I to jest właśnie test, o którym pisałem przy okazji nawigatorów. Musk i Milei mają jedną wspólną cechę: nie muszą pytać salonu o zdanie. Reszta musi – i dlatego reszta milczy. Nie brakuje im inteligencji. Brakuje im niezależności, a bez niej odwaga jest technicznie niemożliwa. Co nam to jeszcze mówi o europejskich elitach? Klasa, która nie potrafi publicznie przyznać racji tekstowi, z którym prywatnie pewnie się zgadza, nie jest elitą – jest układem. Elita mówi. Układ czeka, aż będzie bezpiecznie. A w Polsce? W Polsce to jeszcze prostsze. Uznanie z zagranicy dla kogoś spoza układu jest problemem, nie powodem do dumy – bo podważa hierarchię, w której to oni rozdają uznanie. Ale jest w tym dobra wiadomość, i to poważna. Dziesiątki tysięcy anonimowych ludzi i dwóch najbardziej wpływowych wolnościowców świata – to jest właśnie drugi obieg. Tak on zawsze wyglądał: bez oficjalnych nazwisk, bez błogosławieństwa salonu, za to z czytelnikami, których nikt nie musiał zapraszać. Kiedyś przyjdą i oni. Zawsze przychodzą – dokładnie w momencie, w którym zgoda przestaje kosztować… I wtedy będziemy pamiętać, kto był wcześniej. #Elity #Wolność #Media

JADczak kłamie. Gdy zrobiło się niewygodnie zwala na @tvn24 , ale na Google, choć artykuł na WP został już skasowany, jeszcze można zobaczyć, że w owym artykule stało jak wół: "wynika z ustaleń Wirtualnej Polski". https://t.co/KhMsBdpMsJ #kłamstwo #media #polityka