BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#fakty

TU JEST POLSKA Stanowisko Konfederacji @KoronyPolskiej w sprawie skandalicznych wystąpień podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej Westerplatte nie jest miejscem do manipulowania historią. Nie jest miejscem do budowania cudzych narodowych mitologii. I nie jest miejscem, z którego polskie władze mają pouczać Polaków, komu dzisiaj powinni oddawać swoją solidarność, pieniądze i bezpieczeństwo. 1 września 1939 roku Niemcy napadły na Rzeczpospolitą Polską. 17 września drugi cios zadał Polsce Związek Sowiecki. To są fakty. I dokładnie o nich powinno się mówić 1 września na Westerplatte. Tymczasem prezydent polskiego miasta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz uznała za stosowne poświęcić część swojego wystąpienia blokadzie Leningradu. Mówiła o cierpieniu tamtejszej ludności cywilnej, głodzie i niemieckim oblężeniu. Dlaczego w miejscu, w którym polski żołnierz jako jeden z pierwszych stanął do walki przeciw niemieckiemu najeźdźcy, polska prezydent miasta prowadzi słuchaczy do Leningradu? A gdzie Katyń? Gdzie setki tysięcy Polaków wywożonych w głąb Związku Sowieckiego? Jeżeli na Westerplatte znajduje się czas na Leningrad, to jakim sposobem zabrakło centralnego miejsca dla Katynia? Jeszcze bardziej skandaliczne są słowa o kobietach w „wyzwalanym przez Armię Czerwoną Gdańsku”. Przypominamy, że w Gdańsku Armia Czerwona dokonywała gwałtów, rabunków i mordów. Sowieci represjonowali żołnierzy Armii Krajowej i polskich patriotów, przeprowadzali deportacje, demontowali zakłady przemysłowe i wprowadzali terror. To jest fałszowanie polskiego doświadczenia wojny. I - w sensie moralnym - zdrada pamięci tych Polaków, którzy po sześciu latach niemieckiego terroru nie otrzymali wolnej Rzeczypospolitej, lecz kolejne dziesięciolecia sowieckiej dominacji. WESTERPLATTE NIE JEST TRYBUNĄ DLA POLITYKI UKRAIŃSKIEJ Podobny problem widzimy w wystąpieniu premiera Donalda Tuska. Premier z centralnego polskiego symbolu września 1939 roku uczynił narzędzie współczesnej polityki wobec Ukrainy. „Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie” - mówił premier, zestawiając sytuację dzisiejszej Ukrainy z samotnością Polski w 1939 roku i przywołując politykę monachijską. Konfederacja Korony Polskiej mówi jasno: nie ma zgody na przerabianie polskiej historii na propagandową przypowieść o Ukrainie. POLSKA W 1939 TO NIE UKRAINA W 2026 Polska nie była państwem budującym kult organizacji odpowiedzialnych za ludobójstwo obywateli państwa, które udzielało jej pomocy. Nie czciła sprawców mordujących ludność swojego sojusznika. Nie stawiała pomników ludziom odpowiedzialnym za eksterminację jego kobiet i dzieci. Tymczasem w relacjach polsko-ukraińskich istnieje historia, której Donald Tusk nie ma prawa wymazywać z Westerplatte. Jeszcze przed wybuchem wojny Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów współpracowała w różnych formach z hitlerowskimi Niemcami. Ukraińscy nacjonaliści widzieli w III Rzeszy potencjalnego sojusznika w walce przeciw państwu polskiemu. We wrześniu i październiku 1939 roku dochodziło również do mordów na polskich cywilach, uchodźcach i żołnierzach. W 1941 roku radykalny nurt OUN przyjął elementy wprost zaczerpnięte z nazizmu: zasadę jednego narodu, jednej partii i jednego wodza, faszystowski salut oraz ideologię zawierającą elementy rasistowskie i antysemickie. Z tego środowiska wyrosła później organizacja odpowiedzialna za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Dlatego premier Rzeczypospolitej, zanim z Westerplatte zacznie nauczać Polaków o obowiązkach wobec Ukrainy, powinien najpierw powiedzieć władzom Ukrainy: nie będzie polsko-ukraińskiego pojednania z Banderą i UPA na pomnikach. WESTERPLATTE NIE MOŻE SŁUŻYĆ DO WYMIANY POLSKIEJ PAMIĘCI NA EUROPEJSKĄ NARRACJĘ Konfederacja Korony Polskiej sprzeciwia się konsekwentnemu przekształcaniu polskiej pamięci historycznej w bezkształtną opowieść o „ofiarach wojny”, „cierpieniu wszystkich narodów” i kolejnych aktualnych celach politycznych. Wojna nie przyszła sama. Miała sprawców. 1 września przyszedł niemiecki najeźdźca. 17 września przyszedł najeźdźca sowiecki. Polacy byli mordowani przez Niemców. Polacy byli mordowani przez Sowietów. Polacy byli mordowani przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Nie pozwolimy wymazać żadnego z tych faktów dlatego, że dziś są dla któregoś rządu dyplomatycznie niewygodne. WESTERPLATTE JEST POLSKIE. KATYŃ JEST POLSKĄ RANĄ. WOŁYŃ JEST POLSKĄ RANĄ. PAMIĘĆ O OFIARACH NIE JEST WALUTĄ W POLITYCE ZAGRANICZNEJ. KOMITET POLITYCZNY KONFEDERACJI KORONY POLSKIEJ #Polska #Historia #Pamięć

Dostałem od Was wiele bezcennych komentarzy i zasypała mnie pytań, na które fizycznie nie jestem w stanie odpowiedzieć w wiadomościach. Wszystko opowiem dziś o 19:30 – zapraszam do oglądania Faktów po Faktach w TVN24! @tvn24 #TVN24 #Fakty #polska

Iga Świątek w rozmowie z Pawłem Kuwikiem dla Eurosportu po awansie do 3. rundy US Open 🗣️ - Zadanie wykonane. Okoliczności nowe, bo od kilku lat nie grałaś na innych kortach niż te dwa największe. Jak przebiegła adaptacja dzisiaj? - Bez problemu. Zresztą miałam okazję zagrać tu trening. Kort jest przyjemny, nawet cichszy od stadionów, więc bardzo przyjemnie. Na pewno trochę wiatr kręcił, więc to było czasami wymagające, ale myślę, że to samo jest na stadionach. - Parę jakichś błędów w pewnych momentach się dzisiaj wkradło. One były wynikiem czego? - Oj... Każdy z innego powodu. Tenis jest za skomplikowany, żeby jedną rzecz wyłapać. Ale myślę, że faktycznie czasami byłam trochę za daleko od piłki i mogłam trochę bardziej po prostu podejść do piłki - patrząc też na to, że moja przeciwniczka gra trochę wyżej, trochę wolniej niż poprzednia. I też to, co mam na treningach, więc myślę, że tutaj mogłam trochę lepiej się dostosować. - No to teraz pewnie wracasz chyba na te główne korty. Dwa pytania mi tylko pozwolili zadać, więc musimy kończyć. - Sorry. To nie moje zasady (śmiech). 📸 Eurosport | #USOpen | #zkortu #USOpen #IgaSwiatek #tenis

Republicans and Democrats from the Capitol are asking the Pentagon why it dismantled the American unit in Europe that was building its own drones and learning drone combat from the Ukrainians. (translated)

The more the PiS politicians deny something, the more often compromising facts about them come to light. (translated)

If @MaciejBerek consciously attributed to himself a professional internship that he does not actually have, it is no longer just an interpretative dispute. The question arises about misleading the Sejm, possible violations of the law, and the principles of legal advisor ethics. A candidate for a Constitutional Tribunal judge should (translated)

deZeZed 1d

Książulo zjadł w restauracji z gwiazdką Michelin i jedzenie faktycznie bardzo mu posmakowało. Zastanawiał się jednak, czy właściciel pozwoli mu nakleić ją obok tak prestiżowego wyróżnienia. Jak się okazało... właścicielka zażartowała nawet, że może zaklejać gwiazdkę i "Muala" jest dla niej tak samo ważną nagrodą. To tak w ramach tego, bo mówiliście, że uja tam się zna na jedzeniu i nikogo nie obchodzi. A jak widać najlepsze restauracje w Polsce mocno to doceniają. Źródło: Książulo #restauracja #Michelin #jedzenie

Oto dlaczego jestem teraz posłem niezrzeszonym. Nie rozumiem, jak można tak ślepo lekceważyć nierówność tylko dlatego, że dotyka mężczyzn. "Orientuj Się" zapytało polityków KO i związanych z tym środowiskiem o równy wiek emerytalny. Oto odpowiedzi. Krzysztof Kwiatkowski: kobiety powinny mieć niższy wiek emerytalny. Czyli mężczyzna ma czekać na emeryturę pięć lat dłużej tylko dlatego, że jest mężczyzną, choć żyje średnio ponad siedem lat krócej? Polska jako jedyna w UE utrzymuje różny wiek bez harmonogramu zrównania. Ten system dyskryminuje mężczyzn i skazuje kobiety na niższe świadczenia. Adam Szłapka: zmian nie potrzeba. Około co piąty mężczyzna nie dożywa 65. roku życia. Jeśli rzecznik rządu nie widzi tu problemu, to stał się rzecznikiem niesprawiedliwego status quo. Patryk Jaskulski: trzeba rozmawiać. Rozmawiamy od lat. KO podobno „robi, nie gada”. Gdzie projekt, data i harmonogram? „Trzeba rozmawiać” to unik, nie stanowisko. Sławomir Nitras: zapytajmy kobiety. A mężczyzn, których państwo zmusza do pięciu dodatkowych lat pracy, już nie? O obowiązkach jednej połowy społeczeństwa nie może decydować wyłącznie druga połowa. Alicja Łepkowska-Gołaś: obecny wiek jest dobry, ale kobiety powinny dostawać wyższe emerytury. Mniej lat składek, więcej lat pobierania świadczenia i jeszcze wyższa emerytura? Matematyki nie da się przegłosować. Można tylko stworzyć kolejny przywilej finansowany także przez gorzej traktowanych mężczyzn. Monika Rosa: zrównajmy wiek, gdy odciążymy kobiety od opieki. Opieka jest realnym problemem, ale obecny system w ogóle nie sprawdza, kto ją wykonuje. Bezdzietna kobieta może przejść na emeryturę w wieku 60 lat. Ojciec opiekujący się dzieckiem z niepełnosprawnością zasadniczo czeka do 65. Wspierajmy faktycznych opiekunów bez względu na płeć. Nie uzależniajmy równości od tego, kto w domu gotuje, pierze i opiekuje się bliskimi. To nie jest atak na kobiety. To obrona kobiet przed niskimi świadczeniami i mężczyzn przed późniejszym dostępem do emerytury. Równy wiek dla wszystkich, wprowadzany stopniowo. Wcześniejsza emerytura za staż, ciężką pracę, stan zdrowia lub faktyczną opiekę, a nie za płeć. Równość albo jest dla wszystkich, albo jest tylko partyjnym sloganem. #Równość #Emerytury #Polityka

Dwa lata temu dostałem czajnik. Z paragonem w środku. 179 zł. Dobry. Markowy. Bez żadnych udziwnień. Gotował wodę. Trzy tygodnie przed końcem gwarancji zaczął dziwnie działać przycisk. Nie zepsuł się całkowicie. Trzeba było po prostu nacisnąć go pod odpowiednim kątem. Przeciętny konsument powiedziałby: „Jeszcze działa.” Ja następnego dnia byłem w sklepie. Czajnik w pudełku. Paragon. Karta gwarancyjna. Wszystko. Lubię dokumentację. Dokumentacja oddziela ludzi posiadających prawa od ludzi, którym wydaje się, że coś im się należy. Podchodzę do punktu obsługi. Przede mną mężczyzna. Bez paragonu. Tłumaczy, że kupił słuchawki „jakoś na wiosnę”. Pracownica pyta: - Ma pan potwierdzenie płatności? - Chyba gotówką płaciłem. Spojrzałem w bok. Rynek już podjął decyzję. Po siedmiu minutach przyszła moja kolej. Postawiłem pudełko. - Dzień dobry. Przycisk uruchamiający urządzenie nie funkcjonuje prawidłowo. Nie powiedziałem: „Czasami ciężej się wciska.” Słowa mają znaczenie. „Ciężej się wciska” brzmi jak problem człowieka. „Nie funkcjonuje prawidłowo” brzmi jak problem produktu. Pracownica obejrzała. Nacisnęła. Czajnik się włączył. Patrzy na mnie. - Działa. Byłem przygotowany. - Proszę nacisnąć jeszcze dziesięć razy. Nacisnęła. Raz. Dwa. Trzy. Przy siódmym nie zaskoczył. Cisza. Nie uśmiechnąłem się. Przy przewadze dowodowej trzeba zachować pokorę. - Faktycznie - powiedziała. Wypełniliśmy formularz. Numer zgłoszenia zapisałem od razu w telefonie. Zrobiłem zdjęcie dokumentu. Potem drugie. Jedno trzymam lokalnie. Drugie w chmurze. Nie popełnia się dwa razy tego samego błędu, jeśli nigdy nie popełniło się go pierwszy raz. Po kilkunastu dniach dostałem informację, że urządzenie nie będzie naprawiane. Wymiana. Wróciłem do domu i tego samego wieczoru zrobiłem audyt. Wyciągnąłem segregator. Nie było tego dużo. Buty. Jeszcze osiem miesięcy. Kurtka. Rok i trzy miesiące. Odkurzacz. Pięć tygodni. Zatrzymałem się. Pięć tygodni to nie jest dużo. Przeprowadziłem pełny test techniczny. Ssanie prawidłowe. Rura prawidłowa. Kabel prawidłowy. Koła... Jedno przednie koło przy skręcie w lewo lekko piszczało. Bardzo lekko. Żona weszła do pokoju. Zobaczyła mnie, jak od pięciu minut jeżdżę odkurzaczem w kółko po panelach. - Co ty robisz? - Diagnostykę. - Przecież działa. Spojrzałem na nią. Potem skręciłem odkurzaczem w lewo. „Piiik.” Spojrzałem znowu. - Nieprawidłowo. Następnego dnia odkurzacz stał już przy drzwiach. W oryginalnym pudełku. Z paragonem. Żona zapytała: - Ty naprawdę będziesz reklamował odkurzacz, bo kółko piszczy? - Ja po prostu zarządzam ryzykiem przed wygaśnięciem ochrony kapitału. Nie odpowiedziała. Nie każdy jest stworzony do zarządzania aktywami. #FIRE #zakupy #reklamacja #konsumpcja

Amerykański wojska lądowe nie mają ani szefa sztabu ani sekretarza zatwierdzonego przez kongres. Wysocy rangą dowódcy albo odchodzą albo są wyrzucani. Nie wygląda to dobrze @FaktyTVN @TVN24BiS https://t.co/xE5k6eyVAJ #wojsko #USA #bezpieczeństwo

Wirtualna Polska postanowiła zakończyć rozpoczętą ze mną wczoraj współpracę. Jako że lubicie moje analizy, to podzielę się z wami moją analizą jak grupa faktycznych hejterów może decydować o zwalnianiu ludzi. 1. Dawid Kamizela Pan Dawid, pracownik spółki PolskaPress, należącej do Orlenu (zatrudnienie znalazł tam po wyborach) to członek tzw. grupy ObronPRO, która powstała na FB i której byłem uczestnikiem. Byłem tam jednym z nielicznych "zwolenników" modernizacji armii przeprowadzanej przez PiS, co nieustannie skutkowało wyzywaniem mnie ad personam, doxxowaniem mnie i podobnymi przyjemnościami. Finalnie zbanowano mnie tam bez powodu. Członkowie tej grupy są obecnie aktywni na portalu X, gdzie mimo banów z obu stron wielokrotnie mnie atakowali, wyzywali i kłamali na mój temat. Jeden z nich posunął się nawet do przygotowania homoseksualnego mema na mój temat, ponieważ... popierałem kupno czołgów K2. Niezłe, co? Dzisiaj te osoby robią na mnie nagonkę, że jestem "hejterem". No ale dobrze, może jestem? Przejrzymy sobie zacytowane posty, których rzekomo jest "pełno", ale dziwnym trafem musiał szukać nawet 2,5 roku temu, a nie 2,5 tygodnia temu. 2. Pan Adaś Nazwałem Pana Adasia "toksycznym zjebem". Czy ten komentarz był potrzebny? Nie, pewnie nie. Kim jest jednak Pan Adaś? Jest to sympatyk Partii Razem, który ze swoimi kolegami i fanami dyskutuje w sposób bardzo specyficzny. Pod moimi wpisami czy dyskutując na mój temat to środowisko często pisało o "sraniu mi do ryja", "lizaniu dupy", "połykaniu spermy" czy pisali do mnie per "anus". Większość tych osób miałem zablokowane/wyciszone, zareagowałem dopiero na komentarz w moją stronę i wyjaśniłem czemu nie zamierzam z nim prowadzić dyskusji. Aha, to mi pisano o "sraniu do ryja" i taki był kontekst. Co mamy dalej? A tak, wyzwisko sprzed 2 lat, z tego co widzę skasowane. Oczywiście bez informacji komu odpisywałem. Wpis o "śmieciach" to już wyjątkowe kuriozum. Jaki jest kontekst? Dotyczył on fali wyzwisk względem Prezydenta Nawrockiego, że jest "pedofilem" i że "gwałcił własną córkę", a Pierwsza Dama miała być rzekomo "prostytutką". Co zabawne, tożsamość przynajmniej 2 z tych osób ujawnił nie kto inny jak Szymon Jadczak z WP. Tak, tacy ludzie są dla mnie śmieciami. Jeśli dla WP niedopuszczalne jest nazywanie tak takich ludzi to przyjmuję do wiadomości, ale nie zgadzam się. No i jeszcze jeden. Napisałem do żołnierza, żeby "spierdalał" z życzeniem żeby go wypierdolili z wojska za rok. Kontekst? Żołnierz Wojska Polskiego ocenił słowa swojego zwierzchnika - Prezydenta RP - jako "promowanie faszystów" w kontekście Brygady Świętokrzyskiej. Jednostka ta jest oficjalnie upamiętniana i honorowana przez polskie państwo. Są to słowa dla mnie haniebne i tak też je oceniłem. Jak oceniono by żołnierza WP w czynnej służbie który żołnierzy Armii Krajowej nazwałby "faszystami"? Czy byłoby miejsce dla kogoś takiego w wojsku? Nie sądzę. Czy uważam się za hejtera? Nie. Nie pełniąc żadnej publicznej czy odpowiedzialnej społecznie funkcji korzystałem z praw do wolności wypowiedzi. Na ogół zresztą wdając się w wulgarne pyskówki, a nie je inicjując. Niemniej - szkoda. Byłem po słowie z wieloma wartościowymi ludźmi, którzy mieli wnieść wiele ciekawego ożywienia do dyskusji o roli AI, służbie zdrowia, funkcjonowania państwa czy podatkach. Były to osoby z różnych stron ideologicznego sporu, bo dla mnie zawsze najważniejsza była przyszłość Polski, a nie polityczne spory. Bo to co najistotniejsze, uważam, że modernizacja Polski i jej rozwój musi być wynikiem odważnych dyskusji i wprowadzeniem długiej perspektywy. To chciałem zaoferować WP. No ale trudno, nie w WP to gdzie indziej. Dzisiaj triumfują ci którzy mnie nienawidzą, a dużo takich jeśli nie wpisujesz się do jakiejś bańki. Ci z PO mają mnie za pisowca, z Konfederacji za lewaka, a silniczki z PiSu za miłośnika Tuska. Ale nie martwcie się, jeszcze wam napsuję krwi :) Ps. Wrzucam jeszcze raz, załączyłem błędne zdjęcie z postami Pana Adasia i jego kolegów. Pps. Redaktorze z Wirtualnej Polski, teksty o "ruchaniu sióstr i babć" pisał koroluk, wulgarny hejter, a teksty o "sraniu do ryja" pisano mi, a nie ja. #WolnośćSłowa #Media #Polska

The packaging of food sold under private labels of retail chains will feature clear information about the actual producer. The project by the Ministry of Agriculture may increase transparency for consumers, but also change the relationships between networks, producers, and brands. (translated)

"Maniek" is accused of leading a gang that issued nearly 12,000 fake invoices confirming fuel transactions worth 1.5 billion PLN. According to investigators, about 120 million PLN was to be funneled to the Zondacrypto exchange. Investigators are now examining the actual role of Marian W. in this. (translated)

🎬 Tak kłamie Sobkowiak-Czarnecka. Jedna rozmowa. Kilka zdań wypowiedzianych z absolutną pewnością siebie. I kilka twardych zderzeń z faktami. Sobkowiak-Czarnecka: - myli Departament Stanu z Pentagonem, - zawyża rangę swoich kontaktów w USA, - twierdzi, że tylko Polska inwestuje SAFE we własny przemysł, - mówi, że Rumunia „wszystko zakontraktowała w Niemczech”, - opowiada, że za PiS „prawie nic” nie kupowano w polskim przemyśle. Sprawdziłam. Punkt po punkcie. #Polska #Fakty #Polityka

The Russian finance minister invited by the Americans to personally attend the G20 meeting? And apparently representatives from other countries had no idea about it - a strong voice from Poland refusing to normalize such contacts with Russia. (translated)

Jeszcze o domniemanej dywersji w Skarżysku-Kamiennej Pod moim wcześniejszym postem pojawił się taki komentarz: "czyli jak złapią Ukraińca (sprawcę), to ty już masz dowody, że go zwerbowało GRU?" W pierwszej chwili chciałem odpisać: "nie, no przecież mogły go zwerbować przedszkolaki ze Skierniewic, przedszkole Słoneczko, grupa Biedronek". Ale potem sobie pomyślałem, no przecież nie wszyscy starają się przeprowadzać proces eliminacji. To zróbmy to razem. A zatem załóżmy, że sprawcą był Ukrainiec i są trzy możliwości. 1. Maniak, podpalacz. Jest coś takiego. Ale wówczas podpaliłby coś, co się pięknie pali, wspaniały cudowny pożar, prędzej bym sobie pomyślał o drewnianym kościele w Sandomierzu. Ale magazyn z częściami elektronicznymi? Żeby chociaż baterie. Nie znam się na łatwopalności rzeczy, nie jestem strażakiem, niemniej jednak tyle wiem, że taki pożar nie jest czymś spektakularnym na co można się postać i pogapić. Zwłaszcza w zakładzie produkcji zbrojeniowej, gdzie włamanie do dobrze strzeżonego zakładu nie jest konieczne. A zatem, RACZEJ odpada. Powiedziałbym - zdecydowanie odpada. 2. Rozeźlony na Polaków złośliwy, wredny człowiek. No ale, to nie lepiej zrobić coś, że Polacy to odczują? Czy to rozkręcić tory, w sumie to chyba łatwiejsze niż przygotowanie dość profesjonalnego ładunku podpalającego. Bo nie użył zapalniczki, miał opuścić miejsce zbrodni, a pożar miał wybuchnąć po jego wyjściu. Miał dwa takie plecaki. Jeden aktywował i wzniecił pożar, drugi nieaktywowany zgubił uciekając przed ochroną, która dość szybko zareagowała. RACZEJ nie. Duże moim zdaniem prawdopodobieństwo, że NIE. 3. ktoś go zwerbował. Załóżmy, że był to profesjonalista, człowiek specjalnie przeszkolony. Miał wszak profesjonalnie przygotowane plecaki podpalające, które po wyjęciu zabezpieczenia wzniecały ogień i rozpalały faktycznie pożar w kilka minut po jego wyjściu. Ale sam działał nieprofesjonalnie. Aktywował czujniki ruchu. Nagrał się na kamery (choć w kominiarce). Zgubił jeden plecak, którego nie zdążył podłożyć i kurtkę, zapewne oba ze śladami DNA. RACZEJ został więc zwerbowany. I to amator, którego zwerbowano przypuszczalnie zdalnie, przez neta, zapłata w jakiś bitcoinach czy nawet przelew na jakieś specjalnie założone konto na "słupa" (bezdomnego z Radomia np.), czy coś w tym stylu. Teraz kto go zwerbował? Odrzućmy jednak grupę Biedronek z przedszkola Słoneczko ze Skierniewic. 1. Ukraińcy. Swojego obywatela? A nie lepiej już zwerbować Białorusina? Tak by po złapaniu wyszło, że to Białoruś, a wiadomo że Białoruś to de facto Rosja. Rosjan w Polsce zbyt wielu nie ma, ok. 20 000, można i ich zwerbować, ale łatwiej Białorusinów, bo jest ich dziesięć razy więcej. Czy Ukraińcy chcieliby sabotować produkcję dronów, które w większości są do nich wysyłane, czy to w formie pomocy, czy jako zakupy dla ich armii? No dobra, chcieli sparaliżować własną logistykę. A nie lepiej było im wysadzić jakiś magazyn amunicji u siebie? Ryzyko mniejsze, mogliby kazać odejść ochronie... Czy chcą nas wciągnąć do wojny? Bądźmy szczerzy, nie obraziliby się, walczą o przetrwanie. Ale jeśli tak, to znów: robiliby to pod własną flagą? Sprawca zapewne zostanie złapany lub choćby zidentyfikowany i założę się, że będzie to Ukrainiec. To jak, jak się okaże że Ukrainiec nam coś podpalił, to będziemy bombardować Rosję? Gdyby chcieli nas wciągnąć do wojny, to w ogóle by nie robili takiej akcji w Polsce, tylko w Rosji. Tak, żeby coś się w Rosji stało poważnego, i by się okazało, że to państwo polskie stoi za zamachem, za dywersją, za atakiem dronów. Nie dałoby się tego załatwić? A co ukraiński HUR nie potrafiłby? Jak odwalili akcję niszczącą kilka rosyjskich bombowców strategicznych, nosicieli strategicznej broni jądrowej (czerwiec 2025 r., operacja "Pajęczyna"), to nie potrafiliby odwalić w Rosji serii ataków ze śladami wskazującymi na Polskę? Pewnie, że by potrafili. A nie przysyłaliby Ukraińca do podpalenia zakładu zbrojeniowego zasilającego walczącą Ukrainę w krytycznie ważne uzbrojenie, by wciągnąć Polskę do wojny, do której Polski nie wciągnęli. A teraz popatrzmy co zyskuje Rosja. Podpala zakład Ukrainiec. Może się uda nieco zmniejszyć dostawy dronów dla Ukrainy, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest, by Polacy się dowiedzieli, że zrobił to Ukrainiec. I by ustami swojej agentury wpływu (politycy i media - opcja prorosyjska) oraz nawałą informacyjną wywołać historię antyukraińską: wstrzymać pomoc! Natychmiast! Aż się ucywilizują! I ludzie wychodzą na ulicę: wstrzymać pomoc, a Ukraińcy won! Ludzie głosują na ugrupowania które w kampanii obieca: wstrzymamy pomoc dla Ukrainy! Wstrzymamy tranzyt! Oczywiście nie po jednym takim przypadku. Ale będzie więcej, jestem przekonany. Na zdjęciu - rzeczony zakład Fot. TVN-24 Jeśli chcecie, żebym poświęcał swój czas na te wpisy, jeśli w ogóle chcecie je czytać, to poproszę o kawkę. To tylko kilka złotych, a mnie rekompensuje włożony w tę pracę czas. https://t.co/pPHnCSlfpS #Polska #Ukraina #dywersja

„Łączmy fakty. I zachowajmy czujność”

Trzy ważne daty, „mgła wojny”. „Zachowajmy czujność”
www.rmf24.pl

Let's connect the facts. And let's maintain vigilance. 🔴 25.08 – an attempt to set fire to a drone factory was thwarted in Slovakia. Investigators are examining the possibility of sabotage. 🔴 26.08 – the head of the CIA is going to Moscow. According to media reports, he is to warn Russia about an attack on NATO countries. This is not the first such (translated)

Trochę głupio znęcać się nad tezami S&F gdy tak brutalnie weryfikują je fakty, ale cóż. Na zdjęciu po prawej jest szwedzka korweta typu Visby przez S&F już uważana za "za dużą" na Bałtyk. W centrum kadru "biały sł...fregata typu FDI czyli nowy nabytek szwedzkiej floty. 1/ https://t.co/QGuiA652hs #wojsko #MarynarkaWojenna #szwedzkaflota

Iga Świątek, Paweł Kuwik i dyskusja o serwisie 😅 Oto co miała do powiedzenia Polka przed kamerami Eurosportu po meczu z Xiyu Wang 🗣️ - Tu jest głośniej podczas meczu tenisowego niż w przerwie między gemami w Paryżu. To też pokazuje, że naprawdę tutaj trzeba zachować koncentrację i Tobie to się udało. - Tak, jak najbardziej. W sumie byłam gotowa na to. Pamiętam jak pierwszy raz grałam na tym korcie, że mnie to zaskoczyło. Zapamiętam to do końca kariery, że tutaj trzeba naprawdę wejść na jeszcze wyższy poziom koncentracji. W sumie ciekawe było to, że przed piłką meczową nagle zapadła cisza. I miałam takie - Jezu, akurat teraz, prawda? (śmiech). No, ale wszyscy czekali na ten koniec. Więc ważne, żeby po prostu zignorować to. - Ta pierwsza runda to chyba takie bardzo fajne przetarcie, wejście w turniej, prawda? - Tak. Na pewno to nie była najłatwiejsza pierwsza runda. Mam wrażenie, że Xiyu ma lepszy tenis niż jej ranking. Faktycznie czasami robi błędy, ale gdy gra solidnie, tak jak przez pierwsze gemy, byłyśmy w takim klinczu, punkt za punkt. Czułam, że jak zagram za lekko albo zbyt asekuracyjnie, to ona to wykorzysta. Ale wiedziałam też, że jak będę po prostu intensywna, to pojawią się z jej strony błędy. I w sumie to się wydarzyło, ale cieszę się, że skupiałam się po prostu na sobie. - A propos solidności, o której wspomniałaś. W tenisie chodzi głównie o to, o czym Ty kiedyś mówiłaś, że serwis jest takim czymś, na co Ty masz realnie wpływ. I to dzisiaj świetnie... nie? - No akurat ja nie powinnam być zawodniczką, która wypowiada się o serwisie (śmiech). - No nie, poczekaj. Ja wiem. Ale dzisiaj te statystyki serwisowe naprawdę robiły robotę. O to chodziło, żeby to swoje podanie utrzymać. I tak dzisiaj było. Byłaś super solidna w serwisie. - Serwis jest po to, żeby wprowadzać piłkę do gry. Więc faktycznie jest ważny, ale ja na pewno właśnie, tak jak mówię, no nie będę zawodniczką, która wygrywa jakby punkty serwisem. Ale dzisiaj faktycznie serwowało mi się super. Często zmieniałam rytm, starałam się serwować z rotacją albo czasami płasko - w środek kara, ale naprawdę szybko. Więc jestem zadowolona. Gdy chciałam przyspieszyć serwis na tych poprzednich turniejach, to nie do końca mi to wychodziło. Ale myślę, że tutaj też piłki inaczej się zachowują w powietrzu i trochę łatwiej jest przyspieszyć. 📸 Eurosport | #USOpen | #zkortu #USOpen #tenis #IgaŚwiątek