Kpina, że N’Golo Kanté nie dostał nawet minuty na tym mundialu. Jego ostatni turniej, a nawet kilku minut w fazie grupowej mu nie mógł dać. Wielkie zasługi dla kadry, a tak potraktowany na koniec. Powinien wyjść wczoraj w podstawowym składzie z opaską na ramieniu, bo prawdopodobnie nie zobaczymy już go w koszulce Les Bleus. Nigdy nie sprawiał problemów, zawsze dawał z siebie wszystko, będąc kluczowy w wielu ważnych spotkaniach, a na koniec tak opluty. I dlatego też wiem, że Deschamps to kawał wiadomo kogo, i to się nie zmieniło od lat. #Kanté #Mundial #LesBleus