NeoJudgeTuleye wrote that the case quickly developed and that the policewoman Magdalena Kawa was not a random person. He also encouraged further sharing of the post. https://t.co/NSaEajqDhP #Policjantka #MagdalenaKawa #Polska (translated)
NeoJudgeTuleye wrote that the case quickly developed and that the policewoman Magdalena Kawa was not a random person. He also encouraged further sharing of the post. https://t.co/NSaEajqDhP #Policjantka #MagdalenaKawa #Polska (translated)
Sławomir Cenckiewicz wrote that after the WSA ruling, the Supreme Administrative Court ultimately closed the case in April of this year. He informed that as of June 2025, his clearances were reinstated, which—he claimed—had been unlawfully taken from him by Stróżyk, and subsequently Tusk and Kujawa. He announced that the case would continue. https://t.co/v8Ic8kifp4 #NSA #prawo #Polska (translated)
The president of Vasco, Pedrinho, commented again on the controversy regarding the use of Maracanã. He said he requested to play at the stadium because he could not perform at São Januário and that he had asked the Consortium for the location in advance. According to Pedrinho, Bap, president of Flamengo, often claimed not to recognize the contract, even though it had been signed by Flamengo and Fluminense. Pedrinho stated that he learned the Consortium had once again gone to court and cited a report from Conmebol that, according to him, could lead Brazil's match to Paraguay. He classified this possibility as a cowardice against Vasco and the competition. The official said that the discussion had ceased to be technical and had turned into a power struggle, although he claimed to have never had a direct conflict with Bap. Should the game be moved to Paraguay, Pedrinho stated that he would strongly position himself before Conmebol on behalf of Vasco and that he would reassess the meaning of the Copa Sudamericana. He spoke to ESPN Brazil and SportsCenter BR. https://t.co/nSA2gNaXC4 #Vasco #Flamengo #Maracanã (translated)
The author said they had told Egualia that generic and biosimilar medicines played a key role in widening access to treatment, supporting sustainable health systems and strengthening the EU’s security of supply. https://t.co/NSAboS2lZ6 #Salud #Medicamentos #AccesoMedicamentos #EU
Samif wrote that he had asked the AI to add the Nazis, i.e., the NSDAP parties, to the political value map. According to him, the AI used exactly the same criteria as HS in its own map and placed the Nazis on the left. He urged to stop classifying the Nazis as far-right and addressed leftists derogatorily. https://t.co/38VL138uuI #politiikka #tekoäly #vasemmisto (translated)
Ian Brossat wrote that the police had launched tear gas on elected officials mobilized to protect high school students. He asked what they were guilty of, believing that they were trying to prevent children from suffering serious injuries to their eyes or hands. He expressed his support for Raphaëlle Primet and the comrades present on site. https://t.co/8h18bIl3bu #Soutien #Lycéens #Liberté (translated)
Wendy Guevara Highlights requested that it be agreed in advance not to cancel Wendy on Wednesday for calling everyone "furniture" at the Gali Fest. https://t.co/NSAB36sJQU #GaliFest #Wendy #Acuerdo (translated)
Zara has withdrawn a children's Halloween costume that has been criticized for its similarity to the clothing of concentration camp prisoners during the Nazi dictatorship, and regrets the misunderstanding that has arisen. #Zara #Halloween #NSAssoziationen (translated)

The Geopolitical Analysis stated that the nearly simultaneous suspension of in-person diplomatic services by the embassies of the United States and Australia in Brazil would not be a coincidence. The publication said that the two countries are part of the Five Eyes Alliance, which brings together intelligence agencies from the United States, Australia, the United Kingdom, Canada, and New Zealand, and claimed that the NSA maintains a direct connection with the Australian ASD. According to the author, the suspension, justified by threats to security and announced during the pre-election period, would indicate a coordinated action. He pointed out two possibilities: that intelligence services were preparing for attacks or disturbances during the elections, or that the announcements were part of a false flag operation intended to create psychological tension in Brazil. In this second scenario, he classified the situation as a potential Western hybrid war to influence the 2026 elections. The publication also alleged that the United States and Australia had an interest in Brazilian rare earths. It said that the American company USA Rare Earth had acquired the Brazilian company Serra Verde, responsible for mining these minerals in Goiás, and that the Australian Brazilian Rare Earths was exploring critical minerals in Bahia. The author stated that the two countries would benefit from neoliberal policies that would open up the exploitation of these resources and that Flávio Bolsonaro's proposals would meet these interests. #Diplomacia #Inteligência #Eleições2026 (translated)
The tweet from Mario Nawfal on September 29, 2026, talks about a heavy subject that was not widely covered initially: five suicides in five weeks among people working for or supporting the U.S. Cyber Command and the NSA, based in Fort Meade (Maryland). #SantéMentale #CyberSécurité #SuicidePrevention #US (translated)
Mamy ważną decyzję NSA w sprawie nowego portu w Świnoujściu. Właśnie odrzucona została skarga niemieckiej organizacji Lebensraum Vorpommern na decyzję środowiskową. Dalej robimy swoje. Budujemy Przylądek Pomerania – największą inwestycję w historii portu w Świnoujściu i całego #Świnoujście #Port #Inwestycje #PL #DE
O Terrivelmente e o Safadamente irão nos levar de volta à Lei Falcão nessa campanha eleitoral. Só vale o retratinho do candidato parado e sua mini biografia. Estamos sendo censurados até em comentários sobre a polêmica da hora. Só Jesus e Nsa Sra Aparecida na causa! #Eleição2024 #Censura #Política
Em 1995, um pastor evangélico chutou uma imagem de Nsa. Sra. Aparecida na TV. Em 2007, outro pastor evangélico apresentou um projeto para retirar Nsa. Sra. Aparecida do título de Padroeira do Brasil. Em 2026, um pastor evangélico manda apagar posts com Nsa. Sra. Aparecida. #NsaSraAparecida #Religião #CulturaBrasileira
Panie Premierze @donaldtusk, ostatnio maniakalnie negatywnie mówi Pan o baseballu, a to taka ciekawa i popularna, zwłaszcza w USA, gra, w której obowiązują uczciwe zasady. Ale Pan nie lubi ani zasad, ani uczciwej gry, ani, co Pan wielokrotnie pokazał, USA. Dlatego w zamian proponuje Pan łom, którym brutalnie, jako ekipa politycznych łomiarzy, atakujecie bezprawnie każdy niezależny organ w Polsce i wyważacie ład konstytucyjny. Teraz postanowiliście na siłę, bez ustawy i wbrew Konstytucji, za pomocą okólnika ministra finansów zaatakować małżeństwo i zrównać w przywilejach podatkowych związki dwóch osób tej samej płci z małżeństwem kobiety i mężczyzny. Zgodnie z art. 87 Konstytucji źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej nie są Wasze uchwały czy okólniki, tylko: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia, a na obszarze działania organów, które je ustanowiły, akty prawa miejscowego. Natomiast czym jest małżeństwo w Polsce, nie w Niemczech, nie w Brukseli, tylko w Polsce, ponieważ jest Pan przynajmniej formalnie polskim premierem, przesądza Konstytucja i jasno tłumaczy to komentarz do Konstytucji pod redakcją, co wypada podkreślić, prof. Safjana, w którym czytamy: „Warunkiem jednak ochrony i opieki państwa względem związku między określonymi osobami musi być to, że jest on objęty definicją małżeństwa w świetle art. 18. Nie będą więc podlegać na tle tego artykułu w ustawodawstwie zwykłym ochronie i opiece związki poligamiczne lub związki między osobami tej samej płci, choćby miały one status małżeństwa w innych państwach”. „Obowiązki władz publicznych wypływające z art. 18 w postaci ochrony małżeństwa i rodziny odnoszą się do każdego małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny, oraz każdej rodziny na terytorium RP”. „»Definiując« małżeństwo przez jego cechy, można wskazać, że jest to zarejestrowany, monogamiczny związek osób różnej płci, który zakłada równouprawnienie małżonków (zob. art. 23 zd. 1 KRO)”. „Art. 18 Konstytucji RP, definiując małżeństwo, nie dopuszcza do »rozwodnienia« jego treści w ustawodawstwie zwykłym. Pojęcie małżeństwa jest więc jednolite w obrębie całego prawa publicznego i prywatnego (zob. uzas. wyr. NSA w Warszawie z 23.4.2008 r., II FSK 373/07, Legalis)”. „W art. 18 pojęcie małżeństwa uzupełnione jest zwrotem definicyjnym, określającym małżeństwo »jako związek kobiety i mężczyzny« (zob. L. Garlicki, Artykuł 18, w: Garlicki, Konstytucja, t. 3, uw. 5, s. 2–3). Ustawa zawiera więc jedną cechę konstytutywną definiującą małżeństwo na poziomie konstytucyjnym – jest to więc każdorazowo związek kobiety i mężczyzny. Uzupełnienie pojęcia małżeństwa przez ustrojodawcę oznacza niemożność pozakonstytucyjnej (w tym przede wszystkim ustawowej) zmiany pojęcia małżeństwa [tak za wielu J. Boć, w: tenże (red.), Konstytucje Rzeczypospolitej, s. 49; Banaszak, Konstytucja, 2012, art. 18, Nb 1 oraz szeroko B. Banaszkiewicz, Problem konstytucyjnej oceny, s. 359 i n.; tenże, »Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny«, s. 591 i n.]”. Wierzę, że uczciwi polscy urzędnicy skarbowi będą stosować obowiązujące prawo polskie i w swojej pracy pominą niezgodne z tym prawem interpretacje politbiura KO. PS. Premierze Tusk, łomiarze prędzej czy później lądują za kratami, a tam co najwyżej mogą grać między sobą w palanta. #Polska #Konstytucja #małżeństwo
Artykuł omawia kontrowersje dotyczące nowych limitów kosztów leasingu w Polsce oraz ich potencjalne konsekwencje w kontekście konstytucyjnej zasady ochrony praw nabytych, zwracając uwagę na różnice w interpretacji historycznych regulacji podatkowych przez Naczelny Sąd Administracyjny (NSA). #leasing #prawo #konstytucja

Medialne zaplecze premiera @donaldtusk – niemieckie media atakowały Prezydenta Polski za weto w sprawie związków partnerskich, używając przy tym manipulacji. Dziś koalicja rządząca przegrała kolejne dwa głosowania dot. weta Prezydenta Nawrockiego, które uzasadniał w Sejmie minister @szefernaker. Lewicowy „Die Tageszeitung” twierdził np., że: „pary LGBTQ w Polsce nie mają żadnej ochrony prawnej. Nie mogą dostać nawet informacji od lekarzy, gdy ich partner lub partnerka leży w szpitalu”. To manipulacja, ponieważ wszyscy, którzy byli w szpitalu, wiedzą, że dostęp do informacji medycznej i dokumentacji lekarskiej może mieć każdy, kogo wskaże pacjent. Co więcej, można także uprzednio uregulować te kwestie i wiele innych w oparciu o instytucje prawa cywilnego. Kolejna manipulacja niemieckiej lewicowej propagandy to stwierdzenie, że: „Konstytucjonaliści wielokrotnie wyjaśniali, że konstytucja mówi jedynie o szczególnej ochronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny, a nie o tym, że małżeństwo »musi koniecznie składać się z mężczyzny i kobiety«”. Warto zatem przytoczyć komentarz do Konstytucji pod redakcją, co wypada podkreślić, prof. Safjana, w którym czytamy: „Obowiązki władz publicznych wypływające z art. 18 w postaci ochrony małżeństwa i rodziny odnoszą się do każdego małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny, oraz każdej rodziny na terytorium RP”. „Warunkiem jednak ochrony i opieki państwa względem związku między określonymi osobami musi być to, że jest on objęty definicją małżeństwa w świetle art. 18. Nie będą więc podlegać na tle tego artykułu w ustawodawstwie zwykłym ochronie i opiece związki poligamiczne lub związki między osobami tej samej płci, choćby miały one status małżeństwa w innych państwach”. ,,>>Definiując<< małżeństwo przez jego cechy, można wskazać, że jest to zarejestrowany, monogamiczny związek osób różnej płci, który zakłada równouprawnienie małżonków (zob. art. 23 zd. 1 KRO)." ,,Art. 18 Konstytucji RP definiując małżeństwo nie dopuszcza do "rozwodnienia" jego treści w ustawodawstwie zwykłym. Pojęcie małżeństwa jest więc jednolite w obrębie całego prawa publicznego i prywatnego (zob. uzas. wyr. NSA w Warszawie z 23.4.2008 r., II FSK 373/07, Legalis)." ,,W art. 18 pojęcie małżeństwa uzupełnione jest zwrotem definicyjnym, określającym małżeństwo "jako związek kobiety i mężczyzny" (zob. L. Garlicki, Artykuł 18, w: Garlicki, Konstytucja, t. 3, uw. 5, s. 2-3). Ustawa zawiera więc jedną cechę konstytutywną definiującą małżeństwo na poziomie konstytucyjnym - jest to więc każdorazowo związek kobiety i mężczyzny. Uzupełnienie pojęcia małżeństwa przez ustrojodawcę oznacza niemożność pozakonstytucyjnej (w tym przede wszystkim ustawowej) zmiany pojęcia małżeństwa [tak za wielu J. Boć, w: tenże (red.), Konstytucje Rzeczypospolitej, s. 49; Banaszak, Konstytucja, 2012, art. 18, Nb 1 oraz szeroko B. Banaszkiewicz, Problem konstytucyjnej oceny, s. 359 i n.; tenże, "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny", s. 591 i n.]." Atak niemieckiej lewicowej agendy, to kolejny bardzo czytelny dowód słuszności decyzji Pana Prezydenta Nawrockiego, który stanął w obronie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny oraz ochrony, jaką Konstytucja RP gwarantuje małżeństwu, rodzinie, macierzyństwu i rodzicielstwu. #Polska #LGBTQ #Konstytucja
Panie Grodecki, przeczytałem Pański tekst, a przede wszystkim odpowiedź OIRP, którą sam Pan pod nim opublikował. I mam zasadniczy problem: materiał nie tylko nie dowodzi postawionej przez Pana tezy, lecz w jednym z najważniejszych punktów podważa ją Pańskie własne źródło. Zacznijmy od "wymaganego 10-letniego stażu". Z odpowiedzi OIRP, którą Pan cytuje, wynika, że Maciej Berek zgłaszał wykonywanie zawodu radcy prawnego w ramach stosunku pracy: – od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r., – od 1 sierpnia 2012 r. do 3 października 2020 r. Proszę to POLICZYĆ . Pierwszy okres to około 3 lata i 7 miesięcy. Drugi – ponad 8 lat i 2 miesiące. Łącznie około 11 lat i 9 miesięcy. Czyli nawet gdy całkowicie wyrzucimy z rachunku sporny okres od października 2020 r. do listopada 2022 r., kancelarię z lat 2022–2023 oraz umowę cywilnoprawną z lat 2023–2026, Pańskie własne źródło wskazuje już okres przekraczający 10 lat. Przypomnę podstawę prawną: art. 3 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego wymaga spełnienia wymagań niezbędnych do pełnienia urzędu sędziego SN lub NSA. Art. 30 § 1 pkt 8 ustawy o Sądzie Najwyższym mówi o co najmniej dziesięcioletnim wykonywaniu zawodu radcy prawnego. Analogiczny dziesięcioletni okres przewiduje art. 7 § 1 Prawa o ustroju sądów administracyjnych. A więc gdzie dokładnie, na podstawie opublikowanych przez Pana danych, znajduje Pan brak tych 10 lat? Dalej jest jeszcze gorzej. Pisze Pan: "Berek przedstawił albo fałszywe dane OIRP, albo skłamał w oświadczeniu majątkowym". To nie jest wniosek wynikający z przedstawionych dokumentów. To klasyczna fałszywa alternatywa. MANIPULUJE PAN opinią publiczną. Informacja w ewidencji OIRP, że radca wykonuje zawód "na podstawie umowy cywilnoprawnej", określa FORMĘ wykonywania zawodu w rozumieniu art. 8 ust. 1 ustawy o radcach prawnych. Nie mówi ona: z kim zawarto konkretną umowę, ile było tych umów, jakie czynności wykonano, czy w danym roku powstał dochód, w jakiej wysokości, ani kiedy wynagrodzenie zostało wypłacone. Pan natomiast z samego oznaczenia formy wykonywania zawodu przechodzi bez żadnego ogniwa dowodowego do zarzutu "skłamania w oświadczeniu majątkowym" ! Żeby taki zarzut postawić rzetelnie, należałoby najpierw wykazać istnienie konkretnego przychodu lub innego składnika podlegającego ujawnieniu w konkretnym oświadczeniu, a następnie wykazać jego brak w tym oświadczeniu. Pan nie wykazuje ani pierwszego, ani drugiego 🤷♂️🤦♂️ Jeszcze czym innym jest Rejestr Korzyści. Art. 12 ust. 3 ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne nakazuje zgłaszać https://t.co/wO8AaJDRre. stanowiska i zajęcia, z których pobiera się wynagrodzenie, oraz pracę zawodową wykonywaną na własny rachunek. Znów jednak trzeba najpierw ustalić, jakie KONKRETNE odpłatne zajęcie było wykonywane, w jakim okresie i na jakiej podstawie. Sam wpis OIRP "umowa cywilnoprawna" tego nie dowodzi. Jest natomiast rzeczywisty problem, który należało opisać uczciwie. Art. 8 ust. 3 ustawy o radcach prawnych zobowiązuje radcę do zawiadomienia izby o podjęciu wykonywania zawodu, formach jego wykonywania oraz zmianach tych danych. Jeżeli więc ewidencja wskazuje wykonywanie zawodu od 2012 r., a od 4 października 2020 r. do 20 listopada 2022 r. nie zawiera wskazanej formy jego wykonywania, powstaje uzasadnione pytanie o kompletność danych w ewidencji. To należy wyjaśnić. Tyle że ta luka nie dowodzi ani braku 10-letniego stażu, ani "kłamstwa w oświadczeniu majątkowym" 🤷♂️ Co więcej, nawet opisując tę lukę popełnia Pan ELEMENTARNY BŁĄD. W odpowiedzi OIRP, którą sam Pan publikuje, data rozpoczęcia kancelarii to 21 LISTOPADA 2022 r. Pan pisze natomiast: "Między 3 października 2020 a 21 listopada 2021 roku". Rok różnicy 🤦♂️ Następnie na tej błędnej dacie buduje Pan "ponad roczną lukę", mimo że z dokumentu znajdującego się kilka akapitów niżej wynika luka przekraczająca dwa lata 🤦♂️ Wiem Pan co to jest ? Znowu- MANIPULACJA. 1/ #prawo #radcyPrawni #manipulacja
Nasiman kansalaisuus löytyy suoraan hänen omasta CV:stään. Hänen CV:nsä taas löytyy suoraan SDP:n virallisilta nettisivulta: https://t.co/mENtXbWheJ Nasima Razmyar on 100 % varmuudella afganistanilainen https://t.co/0jN5cJjsoQ #kansalaisuus #CV #Afganistan
Uffff... podobnie jak u Pana, z mojej strony również będzie chyba dużo pisania... Panie Bogucki, tym razem problem nie polega nawet na tym, że cytuje Pan orzecznictwo wybiórczo 🤷♂️ Problem polega na tym, że z orzeczeń dotyczących dopuszczalności kontroli sądowoadministracyjnej wyciąga Pan wniosek o materialnej prawidłowości decyzji Prezydenta, którego te orzeczenia po prostu nie potwierdzają 🤦♂️ Jak zwykle zacznę więc od podstaw. WSA nie stwierdził, że Prezydent może dowolnie odmawiać powołania sędziego. Wręcz przeciwnie. Sąd wyraźnie zaznaczył, że samodzielność Prezydenta przy wykonywaniu tej prerogatywy nie oznacza całkowitej dowolności, ponieważ wiążą go normy, zasady i wartości konstytucyjne. WSA stwierdził natomiast, że sąd administracyjny nie jest właściwy do kontroli tego aktu. I tu, Panie Bogucki, jest właściwie cała filozofia tych rozstrzygnięć. Co więcej – skargi były ODRZUCANE, a nie merytorycznie ODDALANE. A jak zapewne Pan wie, to są dwie zupełnie różne rzeczy. Z braku kognicji WSA nie wynika zgodność decyzji z Konstytucją 🤷♂️ Z braku kognicji WSA nie wynika brak obowiązku działania w granicach Konstytucji🤷♂️ A z braku kognicji WSA nie wynika dopuszczalność arbitralnej selekcji kandydatów według politycznego kryterium 🤦♂️ Podobnie jest z K 18/09, którym ponownie się Pan zasłania 🤦♂️ Trybunał badał tam ustawowe narzucenie Prezydentowi miesięcznego terminu na dokonanie nominacji i uznał takie związanie prerogatywy za niekonstytucyjne. Z tego wyroku nie wynika jednak żadna generalna teza, że Prezydent otrzymał blankietowe prawo odmowy nominacji bez podania powodów i poza standardami konstytucyjnymi. Mam nadzieję, że teraz już wyraźniej widać, o czym rzeczywiście było K 18/09. A teraz rzecz, którą w Pańskim wpisie naprawdę trudno przeoczyć. 21 maja 2026 r. ETPCz wydał wyrok w sprawie Sobczyńska i inni przeciwko Polsce. Sprawa dotyczyła właśnie odmowy powołania kandydatów na stanowiska sędziowskie mimo pozytywnego zakończenia procedury przed KRS. ETPCz stwierdził naruszenie art. 6 § 1 EKPC. Dlaczego?🤔 Ponieważ odmowa nie zawierała uzasadnienia, nie podlegała żadnej kontroli sądowej, a kandydaci nie byli chronieni przed decyzją, która nosiła cechy możliwej arbitralności. I właśnie dlatego Pańskie pytanie, czy obecni skarżący „dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz”, brzmi dziś dość osobliwie... Takie orzeczenie już istnieje. Co więcej, RPO również kwestionuje dotychczasowe podejście sądów administracyjnych i wniósł skargę kasacyjną do NSA, podnosząc https://t.co/wO8AaJDRre. standard art. 6 EKPC oraz konstytucyjne prawo do sądu. Można oczywiście z tym stanowiskiem polemizować. Dokładnie tak, jak ja polemizuję teraz z Pańskim. Nie może pan jednak uczciwie przedstawiać sprawy tak, jakby problem prawny został definitywnie rozstrzygnięty kilkanaście lat temu, a każdy sędzia próbujący dziś poddać odmowę kontroli musiał być albo nieukiem, albo politykiem 🫣 To jest już zwyczajnie nieuprawniony wniosek (chociaż ciśnie mi się na usta bardziej radykalne określenie) Jeszcze bardziej... osobliwa jest dalsza część Pańskiego wpisu. Z faktu, że sędziowie skorzystali ze środka prawnego i zakwestionowali decyzję dotyczącą własnej kariery zawodowej, wyprowadza Pan wniosek, że tym samym "potwierdzili słuszność" odmowy ich powołania. No jakim cudem doszedł Pan do takiego wniosku? Czyli według tej logiki samo skorzystanie z prawa do sądu ma być dowodem, że ktoś nie nadaje się do pełnienia urzędu sędziego? 🤦♂️ To nie jest argument prawny,to jest czysta petycja zasady. Nie ma również żadnej podstawy do przypisywania tym sędziom "motywów politycznych"" tylko dlatego, że próbują doprowadzić do sądowej kontroli decyzji dotyczącej ich statusu. Zwłaszcza po wyroku ETPCz z maja 2026 r. 1/ #prawo #sądownictwo #konstytucja
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej jest organem władzy, a nie organem administracji w zakresie wykonywania swojej wyłącznej, konstytucyjnej prerogatywy powoływania sędziów i odmowy takiego powołania, a postanowienie Prezydenta nie podlega kontroli sądów, ponieważ Prezydent „działa jako najwyższy przedstawiciel (głowa) Państwa Polskiego, wykonujący kompetencje arbitrażu i równoważenia władz, polegające na personalnym ukształtowaniu władzy sądowniczej, związany jedynie normami konstytucyjnymi i wynikającymi z nich zasadami i wartościami”. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalając skargi sędziów na postanowienia Prezydenta Nawrockiego o odmowie powołania, potwierdził trwałą, stabilną, obszernie i znakomicie konstytucyjnie uzasadnioną linię orzeczniczą, która ukształtowała się już w 2008 r. w orzecznictwie WSA, a następnie Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego np. w wyroku w sprawie K 18/09, czy postanowieniu z dnia 19 czerwca 2012 r., sygn. akt SK 37/08, w którym Trybunał stwierdził, że: „…podstawą powoływania sędziów jest norma konstytucyjna, tj. art. 179 Konstytucji (…)”. Na kanwie tej sprawy warto postawić kilka pytań: ▪️ Czy skarżący sędziowie, których Prezydent nie powołał do sądów wyższych instancji, nie znali tych licznych orzeczeń WSA, NSA i TK? ▪️ Czy liczyli na polityczną zmianę orzecznictwa? ▪️ Czy dążą do wzbudzenia politycznego orzeczenia ETPCz, aby próbować zakwestionować tę ugruntowaną linię orzeczniczą i kwestionować nadrzędność polskiej Konstytucji oraz wynikającą z niej wprost prerogatywę Prezydenta? Bez względu na to, którym z powyższych powodów skarżący sędziowie się kierowali, wyraźnie pokazali, że albo nie mają wiedzy, jakie jest utrwalone od lat stanowisko WSA, NSA i TK, albo ich motywy są polityczne, a tym samym potwierdzili słuszność postanowienia Prezydenta o odmowie powołania, aby nie orzekali w sądach instancji wyższych niż do tej pory. Pewnie u wielu Polaków słusznie pojawia się wątpliwość, czy tacy sędziowie w ogóle powinni orzekać, ale Prezydent jako strażnik Konstytucji szanuje zasadę zapisaną w art. 180 ust. 1 Konstytucji, przesądzającą, że sędziowie są nieusuwalni, a złożenie sędziego z urzędu, zawieszenie w urzędowaniu, przeniesienie do innej siedziby lub na inne stanowisko wbrew jego woli może nastąpić jedynie na mocy orzeczenia sądu i tylko w przypadkach określonych w ustawie (art. 180 ust. 2 Konstytucji). Ta sprawa pokazuje, że Prezydent Nawrocki dotrzymuje słowa danego w kampanii wyborczej, że nie będzie powoływał sędziów, którzy kwestionują status innych sędziów oraz kwestionują porządek konstytucyjno-prawny. Jednocześnie Prezydent przestrzega Konstytucji, pilnując zapisanego w niej porządku ustrojowego. To jaskrawa różnica na tle rządzących „demokratów walczących”, którzy nie realizują swoich stu konkretów, a jednocześnie dzielą sędziów i podważają ich status oraz wydane orzeczenia, łamiąc podstawowe zasady konstytucyjne i prawo. PS. Obecne orzeczenia WSA, a także poprzednie liczne rozstrzygnięcia WSA, NSA i Trybunału Konstytucyjnego, w połączeniu z konsekwentnym stanowiskiem Prezydenta, że nie będzie powoływał polityków w togach, powinny skłonić do refleksji obecną Krajową Radę Sądownictwa (powołaną w oparciu o te same przepisy co KRS w poprzednim składzie), aby procedować i przedstawić Prezydentowi takich kandydatów na sędziów, którzy zajmować się będą orzekaniem i sprawiedliwym rozstrzyganiem ludzkich spraw, a nie politykowaniem. Polacy na salach rozpraw potrzebują niezawisłych sędziów, a nie polityków w togach. #Konstytucja #WładzaSądowa #PrezydentPolski