BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#Ucieczka

🚨 Pyszne. pl zwalnia 5000 kurierów – większość to migranci zarobkowi z krajów Trzeciego Świata W lipcu 2026 Takeaway Express Poland (Pyszne. pl) ogłosiło, że do końca sierpnia zwalnia wszystkich swoich kurierów na umowach-zleceniach – to około 5000 osób. Zamiast nich firma przechodzi na „partnerów flotowych”, czyli pośredników, którzy będą zatrudniać ludzi na jeszcze gorszych warunkach. To klasyczna ucieczka dużych korporacji przed odpowiedzialnością i wyższymi kosztami po zaostrzeniu kontroli PIP. Firma, która jeszcze niedawno mówiła o „troskę o pracowników”, teraz po prostu wyrzuca ludzi na bruk. A kto najczęściej jeździł dla Pyszne? Głównie migranci zarobkowi – z Ukrainy, ale też masowo z Azji, Bliskiego Wschodu i Afryki. To właśnie duże korporacje aktywnie ściągają tutaj tanią siłę roboczą z Trzeciego Świata, a później przy kontrolach nagle okazuje się, że wielu z nich pracuje nielegalnie lub na warunkach omijających polskie prawo pracy. Polscy pracownicy są wypychani z rynku, bo nie chcą (i nie powinni) konkurować z osobami gotowymi tyrać za minimalne stawki w złych warunkach. Gdy robi się drożej lub pojawiają się kontrole – korporacje masowo zwalniają i szukają nowych „tańszych” rąk. To nie jest problem jednej aplikacji. To efekt całego systemu, w którym wielkie firmy traktują migrantów jak jednorazowe narzędzia, a polskie społeczeństwo ponosi koszty. Czas powiedzieć głośno: dość importu taniej siły roboczej kosztem lokalnych pracowników. #Praca #Migranci #Korporacje

Kolejnych 14 statków trafionych na Morzu Azowskim. Większość to tankowce. Łącznie bilans sięga po 3 dniach aż 35 jednostek. Rozpoczęła się paniczna ucieczka z akwenu, ale Kercz ma swoją niewielką przepustowość, więc kto ostatni ten trąba. https://t.co/n1khLewWa3 #MorzeAzowskie #tankowce #transportmorski

deZeZed 2w

Dzieciaki normalnie zaczęły się już chwalić w mediach społecznościowych ucieczką przed "policją" na hulajnogach xD To się dopiero nazywa poczucie bezkarności! :D https://t.co/nzjJrvJNtd #Dzieciaki #Hulajnogi #MediaSpołecznościowe

Then something changed. The American muzzle prohibiting escalation changed, the pharmacy deliveries of weaponry, and the political maneuvers to ensure that Ukraine does not "lose the war, but also does not win it," and – most importantly – there was a clear retreat of the West, including (translated)

Then something changed. The American muzzle prohibiting escalation changed, the pharmaceutical supplies of weapons, and political maneuvers so that Ukraine "did not lose the war, but also did not win it," and - most importantly - there was a clear retreat of the West, including (translated)

Stopping silence on such a key issue, when the memory of the victims of the Volhynian massacre is still waiting for full redress and exhumations, is unacceptable. It is capitulation before the falsification of history and an escape from defending the Polish raison d'état. Poles expect from the head of government. (translated)

Uporządkujmy fakty. Emocje na bok. Pokażmy, co leży w polskim interesie. Pokażmy odpowiedzialność państwa polskiego! 🟦Głęboka zmiana podejścia do Wojska Polskiego zaczęła się od naprawy budżetu, a następnie od wzmocnienia obrony i przyjęcia ustawy o obronie Ojczyzny - ustawy autorstwa prezesa @OficjalnyJK. 🟦To wtedy przyspieszył wielki program modernizacji polskiej armii. I trzeba raz jeszcze podkreślić: był on możliwy wyłącznie dlatego, że wcześniej rząd @pisorgpl naprawił finanse publiczne! Bez skutecznej walki z rajami podatkowymi, dynamicznego wzrostu podatku CIT do budżetu, uszczelnienia VAT, bez odbudowy dochodów państwa, bez odpowiedzialnej polityki gospodarczej nie byłoby pieniędzy na Pioruny, Kraby, Borsuki, Abramsy, HIMARS-y, koreańskie czołgi, armatohaubice i realne wzmacnianie polskiej obrony. 🟦W tym czasie potrafiliśmy też łączyć wsparcie Ukrainy ze wzmacnianiem polskiego przemysłu zbrojeniowego i wzrostem produktywności w całej gospodarce narodowej. Sprzedaż armatohaubic Krab dla Ukrainy była największym kontraktem (sprzedażą!) zbrojeniowym w historii III RP. To były pieniądze dla polskich zakładów, dla Huty Stalowa Wola, dla polskich pracowników i dla całej polskiej zbrojeniówki. Tak wygląda odpowiedzialna polityka: pomagać Ukrainie, osłabiać Rosję i jednocześnie wzmacniać Polskę. 🟦Dzisiejsze zestawianie na konferencjach prasowych kwot, wyliczanek i rzekome „odtajnianie” kolejnych informacji to realizowanie poleceń Tuska, który jest już zakładnikiem własnych fobii. 🟦Porównywanie pierwszego okresu wojny — kiedy wielu zakładało, że Kijów może zostać zajęty w 48 godzin, a potem w dwa czy cztery tygodnie (patrz wypowiedzi prezydenta Macrona czy kanclerza Scholza na Radzie Europejskiej) - z obecną fazą konfliktu jest manipulowaniem emocjami i podburzaniem opinii publicznej w Polsce. To nie jest odpowiedzialność. To jest próba przykrycia własnych decyzji i przerzucenia dyskusji na inne tory. 🟦Pomoc Ukrainie? Tak. Bo gdyby nie pomoc Polski, mielibyśmy ruskie wojska nad naszą granicą i de facto z Rosją byśmy graniczyli na dodatkowym odcinku, bez państwa ukraińskiego między rosyjską armią a naszymi domami. Kto tego nie rozumie, nie powinien zajmować się polityką bezpieczeństwa, bo swoją nieodpowiedzialnością naraża życie i spokój obywateli: naszych matek, żon, dzieci i rodzin. 🟦W pierwszych miesiącach wojny przekazaliśmy stary, postsowiecki sprzęt - czołgi, armatohaubice, amunicję -który realnie pomógł zatrzymać Rosję. I dziś sami to przyznajecie, gruzując własną narrację o rzekomej „prorosyjskości” PiS. 🟦Ale czym innym było przekazywanie postsowieckiego sprzętu, który miał sens na tamtym etapie wojny, a czym innym jest ciche oddawanie nowoczesnych rakiet do systemu Patriot, kluczowych dla polskiej obrony przeciwlotniczej. 🟦I tu nie chodzi wyłącznie o liczbę przekazanych rakiet. Chodzi o formułę działania państwa. Po cichu. Bez jasnej informacji dla opinii publicznej. Bez rozmowy z opozycją. Bez uczciwego wyjaśnienia, kiedy te zdolności zostaną odtworzone. Z przerzucaniem odpowiedzialności i próbą uwikłania Prezydenta RP w decyzję, za którą odpowiada rząd. Tak nie prowadzi się polityki bezpieczeństwa poważnego państwa. 🟦Problem polega na tym, że rząd Tuska nie prowadzi polskiej polityki. Tusk nie gra o polski interes. Gra o pochwały z Berlina. Dlatego Ukraina rozmawia z Merzem, a nie liczy się z Tuskiem. Bo Tusk w polityce zagranicznej nie jest rozgrywającym. Jest podwykonawcą. 🟦Każdy gra o swoje: Ukraina, Niemcy, Rosja. Polska też musi grać o swoje. My tak robiliśmy. Pomagaliśmy Ukrainie, osłabialiśmy Rosję i jednocześnie wzmacnialiśmy polską armię oraz polski przemysł. 🟦Dziś mówimy o czymś zupełnie innym. Nie o starym postsowieckim sprzęcie, ale o efektorach do systemu Patriot - o amunicji najnowocześniejszej, najdroższej, najtrudniej dostępnej i kluczowej dla ochrony polskiego nieba. Tego nie da się porównać. To nie są zapasy, które można odtworzyć z dnia na dzień. To są strategiczne zdolności państwa. 🟦W sprawach bezpieczeństwa państwa milczenie nie jest strategią. Milczenie jest ucieczką od odpowiedzialności! 🟦Panie premierze Tusk - proszę powiedzieć Polakom prawdę! Bo polskie niebo nie może być przedmiotem zakulisowych ustaleń, a bezpieczeństwo Polski nie może być prowadzone metodą przecieków, nerwowych komunikatów i politycznego gaszenia pożaru. #Polska #Bezpieczeństwo #Obrona

Alan G. został oskarżony o spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym, w którym zginęli strażak i jego dwuletni syn, po tym jak uderzył w ich pojazd, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia, a prokuratura określiła jego działanie jako umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. #WypadekDrogowy #BezpieczeństwoRuchu #UcieczkaZMiejscaZdarzenia

Strażak i jego synek zginęli na miejscu. Akt oskarżenia wobec Alana G. po wypadku w Wozławkach

Reakcja Kosiniaka-Kamysza: zamiast odpowiedzieć na pytanie, co się stało, nakazuje służbom zbadanie źródła przecieku informacji i atakuje PIS, że przekazał UKR więcej sprzętu. Ucieczka od odpowiedzialności. Dlaczego on ucieka? Na tym stanowisku potrzebna jednak jest odwaga. #Polska #KosiniakKamysz #Polityka

This is an escape from answering the question about the transfer of missiles to the Patriot system and yielding the queue. They will play for time. Plus, they have shown continuity with the PiS government, which is, in fact, obvious. And Poles have the right to know what equipment financed by them is being transferred. (translated)

Fortunately - thanks to the amendment by @ZiobroPL - he will be held accountable for the accident as if he had caused it while drunk (plus fleeing). Minimum 5-20 years in prison. (translated)

Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie 😳❓❓❓ Ponieważ widzę że jacyś liderzy polityczni, zamiast czynnie WSPIERAĆ panią od historii, wrzucają INFANTYLNE filmiki a gawiedź lajkuje na potęgę. Dlatego Siłaczka zdefiniuje jakie Piekło na Ziemi stworzyli Polakom na Kresach, wszyscy zwyrodnialcy ⬇️ Po napaści Niemiec na ZSRS 22 czerwca 1941 r. NKWD dokonało masakry niemal wszystkich więźniów (w większości Polaków) przetrzymywanych w więzieniach w Łucku, Dubnie, Krzemieńcu, Ostrogu, Równem, Kowlu, Sarnach i we Włodzimierzu Wołyńskim. Tylko w Łucku mogło zginąć od 3 000. do 4 500 więźniów. Należy też odnotować, że w bardzo wielu miejscowościach wkraczające na polskie Kresy Wschodnie oddziały niemieckie były witane z entuzjazmem przez ludność ukraińską – budowano bramy powitalne, wywieszano niebiesko-żółte flagi. Początkowo zajęte tereny przeszły bezpośrednio pod administrację niemieckich władz policyjnych, a następnie dawne województwo wołyńskie razem z częścią województw lwowskiego i poleskiego – jako okręg generalny Wołyń i Podole (General Bezirk Wolhynien und Podolien) – włączono do Reichskommissariatu Ukrainy z siedzibą w Równem. Na terenie tego okręgu powołano 13 komisariatów okręgowych, które odpowiadały dawnym powiatom. Obok instytucji niemieckich utworzono zarządy ukraińskie – uprawy, do których zadań należało egzekwowanie kontyngentów, werbowanie robotników do pracy w III Rzeszy, a także budowa i naprawa dróg. Na całym Wołyniu okupant niemiecki, korzystając z czynnej pomocy nacjonalistów ukraińskich z OUN, wprowadził bezwzględny terror. Ponadto Niemcy utworzyli ukraińską policję pomocniczą, do której przyjęto około 5 000 ochotników. Już na początku okupacji na podstawie list sporządzonych przez OUN Niemcy rozstrzelali w Krzemieńcu, Kostopolu i Równem kilkuset przedstawicieli inteligencji polskiej i żydowskiej. Aresztowanych Polaków rozstrzeliwano na terenach więzień oraz w egzekucjach publicznych. Tysiące osadzono w obozach koncentracyjnych. Wkrótce masowe egzekucje, organizowane głównie przez policję ukraińską w służbie niemieckiej i Einsatzkommanda, dotknęły Żydów gromadzonych w gettach. Żydów wołyńskich nie wywożono do obozów zagłady, lecz mordowano na miejscu. Do października 1942 r. zamordowano ich blisko 245 000. (około 95 proc. zamieszkujących Wołyń przed wojną). W trakcie poszukiwań uciekinierów z gett policja ukraińska zamordowała wiele rodzin polskich za ukrywanie Żydów oraz udzielanie im innej pomocy. Do grudnia 1942 r. mordowano pojedyncze polskie rodziny , a obiektem ataków byli głównie Polacy zatrudnieni w administracji , nauczyciele, księża, leśnicy oraz działacze społeczni. Do pierwszego zbiorowego mordu na ludności polskiej doszło 9 lutego 1943 r. w kolonii Parośla (gm. Antonówka, pow. Sarny). W tej pierwszej masakrze, popełnionej ze szczególnym okrucieństwem, zginęło ok. 170 Polaków. Przez wiele lat historycy ukraińscy zaprzeczali, że zbrodnię tę popełniła I sotnia UPA, starali się winę przypisać NKWD. Teza ta została obalona dopiero dzięki badaniom podjętym przez prof. Grzegorza Motykę i dokonanej przez niego edycji dokumentów archiwalnych na temat banderowskich sprawców tego mordu. Przypadki mordowania Polaków na Wołyniu zaczęły się nasilać wkrótce po tym, jak w połowie marca 1943 r. około 5 000 policjantów ukraińskich w służbie niemieckiej (z bronią oraz z nabytym wcześniej doświadczeniem mordowania Żydów wołyńskich) uciekło do oddziałów leśnych UPA. Tam wielu z nich objęło funkcje dowódcze oraz zajęło się szkoleniem kadr. W 1943 r., po masowych deportacjach i aresztowaniach prowadzonych przez NKWD oraz represjach ze strony Niemców (przymusowe wywózki na roboty do Rzeszy, aresztowania, obozy i masowe rozstrzeliwania), Polacy w niektórych powiatach wołyńskich stanowili mniej niż 12 %. mieszkańców. Byli grupą narodową pozbawioną już warstwy inteligencji, a także działaczy społecznych i wojskowych. Nie tworzyli sytuacji konfliktowych, wręcz przeciwnie – za wszelką cenę starali się ich unikać. Mimo to stali się obiektem zmasowanych ataków. Już w drugiej połowie marca 1943 r. zanotowano kilkadziesiąt napadów, w których zginęło około 1800 Polaków. W następnych miesiącach liczba zamordowanych rosła w zastraszającym tempie, rozszerzał się też teren objęty GENOCIDUM ATROX. W maju 1943 r. Śp. gen. Stefan Rowecki „Grot”, dowódca AK, zanotował : „Na terenie Wołynia ukraińskie organizacje wojskowe, kierowane przez byłych oficerów armii Petlury (»Taras Bulba« oraz OUN), zarówno melnykowcy jak i banderowcy, rozpoczęli masowe mordowanie ludności polskiej. Liczba ofiar przekroczyła już tysiące osób”. Latem i jesienią 1943 r. terror prowadzony przez OUN-UPA przybrał charakter zmasowanego ludobójstwa . Mordy dokonywane na ludności polskiej, rozpoczęte w powiatach sarneńskim, kostopolskim, rówieńskim i zdołbunowskim, w czerwcu 1943 r. rozszerzyły się na powiaty dubieński i łucki, w lipcu objęły powiaty kowelski, włodzimierski i horochowski, a w sierpniu także powiat lubomelski. Szczególnie krwawy był lipiec 1943 r., gdy bandy UPA, często przy aktywnym wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej , zintensyfikowały wystąpienia antypolskie w powiatach kowelskim, włodzimierskim, horochowskim i częściowo łuckim. Kulminacyjnym momentem tych zdarzeń była niedziela 11 lipca 1943 r., gdy o świcie oddziały ukraińskie zaatakowały jednocześnie prawie 100 polskich wsi. Doszło wówczas do nieludzkich rzezi i ogromnych zniszczeń. Historycy obliczają, że tego dnia mogło zginąć ponad 8 000 Polaków – głównie kobiet, dzieci i starców. Ginęli od kul, siekier, wideł, noży i innych narzędzi, nierzadko w kościołach podczas niedzielnych mszy. Wsie były palone, a dobytek grabiono. Napady na świątynie też nie były przypadkowe, gdyż banderowcom chodziło o zamordowanie jak największej liczby Polaków. W wyniku krwawej niedzieli 11 lipca 30 w kościele w Porycku zginęło około 200 parafian razem z proboszczem Śp. ks. Bolesławem Szawłowskim. W kaplicy w Chrynowie z grupą około 150 uczestników liturgii zginął Śp. ks. Jan Kotwicki. W podobnych okolicznościach w parafii Zabłoćce został zamordowany 74-letni Śp. ks. Józef Aleksandrowicz, natomiast w kaplicy w Krymnie zginęło około 40 wiernych. W Kisielinie zginęło 80 parafian 31 – głównie ci, którzy wyszli z kościoła, gdyż wcześniej byli zapewniani przez banderowców, że „Polakom nic się nie stanie”. Natomiast wierni, którzy pozostali z proboszczem Śp. ks. Witoldem Kowalskim i Włodzimierzem Dębskim (obaj zostali ciężko ranni), odparli atak banderowców cegłami i kaflami z rozebranych pieców. W powiecie lubomelskim w dniach 29–30 sierpnia 1943 r. zamordowano około 2 500 osób . Banderowcy niemal jednocześnie zaatakowali wówczas ponad 30 miejscowości, gdzie mieszkali Polacy, i zabili wszystkich, którzy nie zdążyli się ukryć bądź uciec. Takie wsie i kolonie jak Ostrówki (470 zamordowanych), Wola Ostrowiecka (570), Jankowce (80), Kąty (210), Czmykos (154), Terebejki (10), Sawosze (10), Zamostecze (50 Polaków i Holendrów), Borki (55) przestały istnieć (nie ma ich na współczesnych mapach Ukrainy). Prowadzona w sposób zorganizowany akcja OUN-UPA na Wołyniu miała charakter ludobójstwa – jej celem było wyniszczenie ludności polskiej, a nie jej wypędzenie. Dokładna lista ofiar mordów ukraińskich na Wołyniu nie została i nigdy już nie zostanie ustalona. Brakuje dokumentów, gdyż praktycznie nie sporządzano na bieżąco wykazów pomordowanych . W wielu miejscowościach nikt nie ocalał, nie miał więc kto opisać zbrodni i podać nazwisk ofiar. Ci, którzy mogliby to zrobić, w większości już nie żyją bądź nie są w stanie dać świadectwa (wiek, choroby, trudności w dotarciu do tych osób). Dotychczas udało się udokumentować około 60 000 Polskich Ofiar. A mogło być ich kilkukrotnie więcej. Wobec olbrzymiego zagrożenia Polacy musieli opuścić swoje domy, ratować się ucieczką do miast i miasteczek, w których znajdowały się posterunki wojsk węgierskich i niemieckich. Paradoksalnie Polacy zagrożeni przez UPA byli zmuszeni szukać schronienia u Niemców i ich sojuszników, a w latach 1944–1945 nawet u Sowietów. Niemcy wywozili ich na przymusowe roboty w głąb Rzeszy. Niektórzy z ocalonych przedzierali się do Generalnego Gubernatorstwa, głównie do dystryktu lubelskiego, i tam szukali schronienia. Bez odzieży, żywności, pozbawieni domów, dziesiątkowani przez tyfus i głód, z traumą po stracie domu i najbliższych, często okaleczeni fizycznie, latami tułali się po ulicach miast w poszukiwaniu pomocy u dobrych ludzi. Tylko nieliczni próbowali tworzyć samoobrony. Najsłynniejsze z nich powstały w miejscowościach : Przebraże (schroniło się tu około 25 000 Polaków), Huta Stepańska (około 10 000), Zasmyki, Bielin, Dederkały oraz Ostróg. Takich ośrodków powstało blisko 150. Z powodu braku broni, amunicji i kadry dowódczej przetrwało niespełna 10 . Lepsze warunki do zorganizowania skutecznej obrony istniały w miejscowościach, gdzie były murowane budynki, szkoły, kościoły, klasztory oraz schrony ziemne. W niektórych wypadkach Polacy bronili się jak w średniowieczu, odpierając ukraińskie ataki cegłami, kaflami (plebania w Kisielinie), atakując widłami i siekierami (obrońcy Przebraża i Huty Stepańskiej). W 1944 r. terror OUN-UPA przeniósł się z Wołynia do województw południowych. W województwie lwowskim zginęło około 25 000 Polaków, w stanisławowskim -około 18 000., w tarnopolskim – około 28 000., w lubelskim – 3 tys. Razem na Kresach Południowo - Wschodnich II RP w latach 1939–1947 z rąk OUN-UPA i ukraińskich sąsiadów śmierć poniosło, według danych szacunkowych, od 124 000 do 150 000 Polaków. W wyniku terroru UPA oraz działań Niemców i Sowietów spośród około 370 000 Polaków mieszkających w 1939 r. na Wołyniu w 1946 r. zostało niespełna 2 5000. Natomiast z około 2 500 miejscowości, w których przed II wojną światową mieszkali Polacy, niemal 1 500 (wsi, kolonii, futorów, przysiółków) przestało istnieć – zostało całkowicie spalonych lub zniszczonych. Mordów dokonano w około 2100 miejscowościach, a zginęło w nich około 70 000 Polaków, co stanowi niemal połowę wszystkich ofiar mordów dokonanych przez nacjonalistów ukraińskich. Ofiarami ludobójstwa ze strony Ukraińców stali się także mieszkańcy województw: poleskiego, lwowskiego, tarnopolskiego, stanisławowskiego, a w obecnych granicach Polski części ówczesnych województw : lubelskiego, rzeszowskiego i krakowskiego. Łącznie antypolskie czystki etniczne przeprowadzono w około 4300 miejscowościach. #UkraińskieZbrodnie #NiemieckieZbrodnie #SowieckieZbrodnie Nie chce mi się podawać źródeł w tym PIEKIELNYM upale, bo jestem "tylko" człowiekiem a nie maszyną. Dlatego @grok przyjacielu...proszę po potwierdzenie wszystkich faktów. Na zdjęciu : Uczennice Liceum Pedagogicznego, Ostróg pod Horyniem, 1939 r. I jeszcze jedno ⬇️ Tak jak wszystkim weszło w krew : "Anitka pisz o wszystkim !", to marzyłabym, żeby wszystkim też weszło w krew korzystanie z naszej szkolnej kawiarki i POWSZECHNE docenienie mojej benedyktyńskiej pracy ! Dziękuję za pracowity dzień ❗️ https://t.co/uYX0ELDkuR #Historia #Ludobójstwo #Prawda

Ladies in pretty dresses were also running away from bombs, death, rapes, and the cruelty of Russian scum. The madness of the direction in which public debate is going. It always starts with words shifting boundaries. Always. (translated)

Zdjęcia satelitarne ujawniają gigantyczny korek o długości ponad 10 km przed Mostem Krymskim, w którym utknęło około 1,5 tysiąca samochodów, ponieważ tysiące Rosjan usiłują uciec z Krymu z powodu braku paliwa, prądu oraz zagrożenia atakami ukraińskich dronów, co doprowadziło do zamknięcia korytarza lądowego i ograniczenia transportu. #Krym #MostKrymski #ucieczka

Rosjanie uciekają z Krymu. Gigantyczny korek. Są zdjęcia satelitarne

82 rocznica zamknięcia przez Niemców Litzmannstadt Ghetto. Najdłużej istniejące, najbardziej odizolowane, drugie co do wielkości getto na terenie okupowanej Europy. "Litzmannstadt Ghetto" było PIEKŁEM dla Żydów i PIEKŁEM dla Polskich Dzieci. Jakub Poznański : "Dzisiaj przywieziono do nas (Litzmannstadt Ghetto) 120 Polskich Dzieci z "Polenjugendlager". Nawet my -mieszkańcy getta byliśmy przerażeni...koszmarny widok. Ciała wynędzniałe, skóra i kości, noszące ślady nieludzkiego bicia i katowania". Niemcom gnębić Żydów w Litzmannstadt Ghetto oprócz Króla Chaima I Rumkowskiego pomagała Trójka z Piekła Rodem : Dawid Gertler Aron Jakubowicz Salomon Hercberg Żydom w Ghetto Litzmannstadt czynnie pomagały Polskie Dzieci czyli : - Uczniowie Gimnazjum nr.198 i Liceum im. Ks. Skorupki. - Młodzież z 16,18 i 20 Łódzkiej Drużyny Harcerskiej. W dostarczaniu żywności, lekarstw i opału. Pomocy w ucieczkach do GG. #NiemieckieZbrodnie https://t.co/uYX0ELCMFj #LitzmannstadtGhetto #Historia #Holokaust

Peter Magyar, nowy premier Węgier, właśnie rzucił bombę w TVP Info:„Pan minister Ziobro, również jego żona, otrzymali obywatelstwo węgierskie.”Chwilę później doprecyzował: dostali węgierskie dokumenty ważne we wszystkich krajach świata… oprócz Polski. To nie jest „azyl polityczny”. To pełna ochrona od Orbána – paszporty, obywatelstwo, możliwość legalnego wyjazdu do USA i dalej. Wszystko po to, żeby polski wymiar sprawiedliwości nie mógł ich ruszyć.Magyar powiedział to ot tak, przy Justynie Dobrosz-Oracz. Mina dziennikarki była bezcenna.Orbán dał Ziobrze i Romanowskiemu nie tylko dach nad głową – dał im nową tożsamość na Węgrzech. Teraz nowy rząd w Budapeszcie to sprząta. Bo Węgry nie chcą być już „azylem dla międzynarodowych przestępców”.A jednak prawda wyszła. Ziobro nie „uciekł”. Został profesjonalnie ewakuowany i wyposażony przez zaprzyjaźniony reżim.Kto jeszcze wierzy, że to była „spontaniczna ucieczka”? Bierzcie prawacy swojego "bohatera". #Ziobro #Magyar #Węgry #FunduszSprawiedliwości #PiS #Węgry #Polska #Polityka

Koreański żołnierz, który uciekł przez silnie strzeżoną granicę do Korei Południowej, wyraził chęć uzyskania azylu, a władze południowokoreańskie badają okoliczności tego incydentu. #KoreaPółnocna #azyl #ucieczka

Koreański żołnierz uciekł przez granicę na południe. Chce azylu

36-letni obywatel Gruzji Elnur A. został w sobotę aresztowany w związku z podejrzeniem o zabójstwo 44-letniego Rosjanina Roberta Kuzowkowa w Białej Podlaskiej, jednak mężczyzna nie przyznał się do winy, a prokuratura uzasadniła wniosek o aresztowanie obawą przed jego ucieczką lub mataczeniem w sprawie. #zabójstwo #BiałaPodlaska #Gruzja

Jest decyzja o areszcie dla podejrzanego o zabicie Rosjanina w Białej Podlaskiej
Onet.pl Jun 20

Elnur A., obywatel Gruzji, usłyszał zarzut zabójstwa Rosjanina Roberta Kuzowkowa, krytyka Putina, do którego doszło 15 czerwca 2023 r. w Białej Podlaskiej, a prokurator wniósł o jego tymczasowe aresztowanie z obawy przed ucieczką. #zabójstwo #Polska #BiałaPodlaska

Elnur A. usłyszał zarzut zabójstwa Rosjanina w Białej Podlaskiej
OficjalneZero Jun 17

Panika, strach i masowa ucieczka przed mikrofonami dziennikarzy - tak wygląda krajobraz w obozie władzy po doniesieniach Patryka Słowika na @portalzeropl. Dziennikarskie śledztwo ujawniło istnienie nieoficjalnego, komfortowego saloniku VIP w warszawskim Szpitalu Południowym. Z błyskawicznych pakietów badań oraz przyjęć poza kolejnością mieli masowo korzystać prominentni politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny. Według kulisowych informacji mowa o grupie nawet 20 osób, w tym posłach, ministrach i wiceministrach. Zapraszamy na komentarz @jprusinowski na Kanale Zero Extra! #Polska #Dziennikarstwo #Władza