BETA nonprofit public democratic european moderated

Search

#UkraińskieZbrodnie

Shalom ! Dziękuję Państwu z @IsraelMFA i @IsraelinPoland za potępienie pochówku ukraińskiego zbrodniarza i zwyrodnialca Andrija Melnyka. Chciałam tylko przypomnieć że Melnyk był jednym z tysięcy ❗️ Żydów i Polaków mordowali nie tylko zbrodniarze z OUN/UPA ale również : Policja ukraińska dowodzona przez Skaradumova, Gonczarova, Rodenkę i Krochmala. Ukraińska policja pomocnicza - Ukrainische Hilfspolizei. 2 ukraińskie komanda wchodzące w skład "Einsatzgruppe C. Ukraińcy z tzw. "Schutzmannschaften". Radomyśl, Stryj, Babi Jar, Odessa, Borysław, Lityń, Kijów, Lwów, Dnipro, Krzywy Róg, Kamieniec Podolski, Sarny, Tarnopol, Czernichów, Stanisławów i wiele innych. Tylko na samym Wołyniu ukraińskie formacje pomocnicze, wzięły czynny udział z Zagładzie ok. 150 000 Żydów. Mordowali Żydów, mordowali Polaków. O czym naocznie przekonała się Państwa Bohaterka Narodowa Śp. Zosia Goldberg : "Mniejszość ukraińska zabijała Polaków, tak jak się zabija karaluchy, zabijali polskich żołnierzy i oficerów. Zabijali też Żydów. Zabijali Polaków, kiedy tylko mogli. Ukraińcy byli proniemieccy. Można powiedzieć, że byli supernazistami". #UkraińskieZbrodnie Zrobisz Pan @ZelenskyyUa RT ❓❓❓ Źródło : prof. Jeffrey Burds - "Holokaust in Rovno". "Christopher R. Browning - "The Origins of the Final Solution : The Evolution of Nazi Jewish Policy". "Yad Vashem’s Online Guide of Murder Sites of Jews in the Former USSR". "The United States Holocaust Memorial Museum Encyclopedia of Camps and Ghettos, 1933–1945, Volume II". Hilton Obenziger - "Running Through Fire : How I Survived the Holocaust" by Zosia Goldberg. #Holocaust #History #Ukraine

Kasjopea 10h

OŚWIADCZENIE pani od historii ❗️❗️❗️ Ponieważ dotknięci poważnym deficytem intelektualnym BREDZĄ jak opętani o jakichś "przyjaciołach i wrogach", "wrogach i przyjaciołach"...dlatego pani od historii po raz kolejny ( czy ktoś się zastanawiał, co się stanie kiedy mnie ZABRAKNIE 🤔 ???) uzmysłowi wszystkim jak strasznie POBŁĄDZILIŚCIE w życiu ! ⬇️ W 1939 r. wszyscy Polacy, przekonali się na własnej skórze, że, jak przyjdzie co do czego...to nie mamy ŻADNYCH przyjaciół na świecie ! A co to wrogów...to tak : Herr Botschafter @Amb_Berger...jaki jest, taki jest, ale zawsze w rocznicę #NiemieckieZbrodnie przeprasza Polaków. 25 VIII 1993 r. Borys Jelcyn złożył kwiaty pod Krzyżem Katyńskim na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach i poprosił w imieniu sowietów Naród Polski o wybaczenie. O tych trzecich...co mają swój kraj tam gdzie tylko chcą...nie będę pisała...bo sami wiecie jak jest. I teraz przechodzę do meritum...i pytam się : kiedy @ZelenskyyUa błagał Naród Polski o WYBACZENIE za Ludobójstwo ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM (Genocidium Atrox) którego dokonali "bohaterowie z UPA" na Polakach ❓❓❓ Proszę bardzo ⬇️ "W sobotę wieczorem, 28 sierpnia, przyszedł sąsiad ze swoją rodziną na noc. Zdawało im się, że bezpieczniej będzie ją spędzić u nas, a strach był już duży. Młodsze rodzeństwo ułożone zostało do snu. Siedząc, przysłuchiwałem się rozmowie rodziców z sąsiadem o ciężkiej sytuacji spowodowanej panoszącym się w okolicy bezprawiem. O szalejących bestialskich mordach, masakrach popełnianych na Polakach. O pastwieniu się nad mordowanymi ofiarami przez łamanie im kości, obrzynanie członków ciała, wykłuwanie oczu, i to jeszcze żyjącym ludziom – dla większego sadyzmu, dla zadania większych cierpień i męczarni, dla uciechy i radości bandytów z UPA. Każda z ofiar przed skonaniem zmuszona była do wykopania sobie dołu w miejscu tortur. Mówiono też o gwałceniu nieletnich dziewcząt, gdyż jak twierdzili bandyci, nie wolno ich było zarżnąć przed zgwałceniem". #UkraińskieZbrodnie Źródło : Relacja Pana Lucjana Metrzelskiego, złożona w obecności Pani Janiny Kalinowskiej, Przewodniczącej Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu z siedzibą w Zamościu. Ludzie...na Boga ! Czy już całkiem straciliście instynkt SAMOZACHOWAWCZY 😳❓❓❓ Sprawy ORGANIZACYJNE : Ponieważ od wczoraj, skromnej wiejskiej nauczycielce doszedł nowy OBOWIĄZEK w którym mnie nikt nie wyręczy a wszyscy będą z zainteresowaniem i przerażeniem czytać...dlatego bardzo proszę o docenienie...teraz już, mojej NADLUDZKIEJ pracy. Dziękuję. https://t.co/uYX0ELCMFj #Historie #Polska #Zbrodnie

Lekcja Specjalna czyli najbardziej WSTRZĄSAJĄCA relacja z Rzezi Wołyńskiej ❗️❗️❗️ Fragmenty Reportażu który został uhonorowany w 2010 r. Nagrodą Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, był także nominowany do prestiżowej nagrody radiowców Prix Europe ⬇️ Pani Irena Gajowczyk, ocalała z Rzezi w Hurbach : "Sześć i pół roku miałam. Mieszkałam we wsi Hurby, gmina Buderaż. To było w kwietniu, na pewno w kwietniu, bo było bardzo ciepło. No ale w maju to już coraz więcej, dziećmi będąc, słyszałyśmy, że kogoś tam zamordowali. I mój wujek, mój wujciu kochany, Aleksander Warnawski, ostrzegał Tatusia: „Janek, ty wywieź dzieci i Marysię gdzieś do Równego, gdzieś do miasta”. Tam większe przecież było bezpieczeństwo. Tam przecież już Niemcy byli. Ale tatuś w tym krytycznym dniu gdzieś pojechał, do jakiegoś miasta. I kiedy Mamusia nas pomyła, pokąpała, siedziałyśmy na tym tapczaniku, ona obcinała nam grzyweczki, a brat na podwórku pewnie jeszcze gdzieś biegał. I wtedy odezwała się właśnie do siostry: „Lodziu, wyjdź na podwórko i zobacz, bo jakieś takie jakby huki słychać, strzały czy coś”. Siostra pytała: „Ale gdzie Mamusiu? To na pewno pani Sierkowska rozkłada sienniki dla dzieci” – bo ona miała tych dzieci sporo. Ale w pewnym momencie siostra wyszła, a jak wyszła, to już się paliła cała wieś. A tu już ogień w następnym obejściu się palił, ale to były takie samodzielne, ogromne gospodarstwa. I myśmy były w koszulkach na szeleczkach. Ja, Lodzia i Stasia, a mamusia chwyciła tego malutkiego braciszka, Tadzia, na ręce i tatuś rzucił na mamusię takie palto. Wiem, że miało taki kołnierz z lisa. I my z tym uciekliśmy z mieszkania, razem z tą panią, która tam z tymi dziećmi była. Biegłyśmy przez nasz ogród, gdzie było ścięte ściernisko po koniczynie, i tak drapało nas w stopy. Skierowałyśmy się do lasu. Może przeszłyśmy 150 metrów od domu. I Mamusia zobaczyła u jednego z nich, że miał siekierę za paskiem przywiązaną. I krzyknęła : „Dzieci, uciekajcie, bo to banderowcy !”. No i rozsypaliśmy się wszyscy, gdzie kto mógł. Bałam się daleko odchodzić, trzymałam się Mamusi za sukienkę, a Marcel niósł Stasię na barana, bo nóżki ukłuła. Lodzia była gdzieś z drugiej strony, gdzieś wszystko zniknęło. Oni dopadli do mamusi. Nie wiem, co zaczęli robić, Mamusia strasznie krzyczała. Szaro było, ale zobaczyłam, chociaż leżała, że takim dużym nożem odcinał jej pierś. Na mnie mówili w domu „Rysia” i dlatego krzyczała tak : „Rysiu, uciekaj, Rysiu, uciekaj!”. Ale nie uciekałam nigdzie, bo się bałam. I tak się położyłam twarzą do ziemi, podkuliłam nogi, leżałam i chyba nie oddychałam. Mamusia strasznie jęczała, krzyczała. Podcięli jej później gardło, ale żyła. Nie wiem, co się później stało, mamusia strasznie prosiła, żebym wody jej podała. Ale ja chyba zasnęłam, nie wiem, co się działo. Nic nie pamiętam, później ten krzyk, ten jęk cały czas, ale nie jednej osoby, dużo ludzi jęczało. Byłam tak sparaliżowana strachem, że się nie ruszałam i chyba mnie to uratowało. Usłyszałam jednak takie trzaski, jakby drzewa, poczułam jakiś swąd i gorąc od płomieni – podniosłam głowę, a tu wszystko, wszystko się paliło, dosłownie wszystko. Mamusia strasznie wyglądała, była cała zalana krwią i wszystko z niej zostało zdarte. I ten mały leżał obok niej. Też żył jeszcze i jęczał. Jak banderowcy już wyjechali, ja jeszcze troszkę odsiedziałam, po czym wyszłam – żeby po tej wiosce szukać ludzi, kontaktu. I spotkałam taką panią, która się nazywała jak i ja z młodości, Helena Ostaszewska, bo ja się z domu nazywam Ostaszewska. I opowiadam, co się stało. Ona byłą wdową i miała jednego synka. I ona mówi : „Nie płacz, Rysiu, ja cię zabiorę, na pewno tatusia znajdziemy”. Ja mówię: „Nie, Tatuś spalił się, tam, gdy dom spłonął, nie zostało nic”. Jeszcze opowiadała sąsiadka, nie pamiętam, jak się nazywała, że podobno ten najstarszy z braci, Marcel, na kolanach błagał, po imieniu się zwracając, żeby go nie mordowali. Całował po nogach, „diadia” tam do kogoś mówił, „wujku” też podobno, no i jeden taki był dobroduszny, że strzelił mu z tyłu w głowę. Zginął na miejscu, a jeśli chodzi o siostrę Stasię, to wyrwali jej część głowy, ale ona żyła. Miała z drugiej strony dziurę i w brzuchu miała dwie dziury, tak że jej jelita wychodziły, ale była przytomna. Jechaliśmy w kilka furmanek do tego Mizocza i raptem z lasu wyskoczyły ich miliony, tak mi się wydawało. I zaczęli strzelać do nas strzelać, ale mało broni mieli, wszyscy trzymali siekiery, widły, jakieś potężne noże. Ukrainiec dopadł do naszego wozu a ja z tą lalką stałam. Tak się wściekł, jak zobaczył, że ja trzymam lalkę, i jak mnie tu uderzył, to ja nie wiem, czy ja otwarłam te rączki, ale tak mi tu nożem przeszył na wylot dłoń, prawą dłoń – z tą lalką. Potem jeszcze na jednym i drugim barku czułam takie dźganie. Rękę miałam też przebitą. Młody człowiek robił to nożem sześcioletniej dziewczynce. Ból był duży płakałam. Na plecach też mam znaki, jak pani chce zobaczyć, to ja pani pokażę. Później, gdy tak strasznie się darłam, to jego tak strasznie to pewnie denerwowało, że mnie zapał tak jak kota – za skórę, no i położył na taki ogromny kopiec mrówek. I tę część ciała, którą trzymał w dłoni, wykroił. Proszę zobaczyć, straszny kawał blizny. Byłam cała we krwi i nie miałam prawie warg, wszystko wygryzione przez mrówki. I nagle usłyszałam skrzypienie kół, słyszę to samo skrzypienie kół na tym leśnym piachu. Ale już myślę wtedy, że będę prosić, żeby mnie nie zabijali. I podchodzi do mnie żołnierz. Zaczęłam strasznie krzyczeć, na ile miałam sił, ale w rzeczywistości podobno bardzo cichutko krzyczałam. A to był Niemiec, niemiecki żołnierz. Podniósł mnie i mówi: „Mein Gott, mein Gott !”. Wziął mnie na ręce i dał mi czarną kawę z menażki. Tak słodką, że ja do dzisiaj jej smak pamiętam. Niemieccy żołnierze trochę mnie zabezpieczyli na tym wozie, to znaczy tak, jak mogli. I tak pojechałam w świat, do Mizocza – do szpitala niemieckiego trafiłam, bo mnie Niemiec znalazł. Długo leżałam". Koniec. Źródło : "Kainowa zbrodnia" o reportaż Anny Lisieckiej. Polskie Radio, program 2. Nie wszystkie opisy Ludobójstwa ze szczególnym OKRUCIEŃSTWEM, którego dopuścili się Ukraińcy na Polakach...przypomniałam bo są zbyt DRASTYCZNE. Zróbcie takie RT, żeby cała Polska się dowiedziała. Na zdjęciu Śp. Rodzina Jaremowiczów - Zeżawa, powiat Zaleszczyki, województwo Stanisławów. Wszyscy zostali zamordowani 11 XI 1943 r. #UkraińskieZbrodnie https://t.co/uYX0ELCMFj #Ludobójstwo #Historia #Pamięć

WĄTPLIWOŚCI pani od historii ❗️❗️❗️ Panie Prezydencie @NawrockiKn dlaczego w Polsce w każdej Szkole nie uczy się Dzieci, że oni chcieli przeprowadzić : Holokaust Polaków 😳??? Proszę bardzo ⬇️ Trzecia Konferencja OUN, luty 1943r. Jeden z przywódców UPA : "Jeśli chodzi o sprawę polską, to nie jest to zagadnienie wojskowe, tylko mniejszościowe. Rozwiążemy je tak, jak Hitler sprawę żydowską. Chyba że usuną się sami" Źródło : prof. Grzegorz Motyka - "Ukraińska partyzantka" A już jutro w naszej Szkole ⬇️ WSTRZĄSAJĄCY reportaż, który został uhonorowany w 2010 r. Nagrodą Wolności Słowa Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Czyli Historia 6 letniej Polskiej Dziewczynki, którą z Rzezi Wołyńskiej, OCALIŁ niemiecki żołnierz . Serdecznie wszystkich zapraszam ! Na zdjęciu Śp. Ksiądz Bolesław Szawłowski, proboszcz parafii w Porycku, zamordowany wraz z wszystkimi wiernymi 11 lipca 1943 r. przed rozpoczęciem Mszy Świętej. #UkraińskieZbrodnie https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Polska #Holokaust

Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️ vol 2 Panie Premierze @MorawieckiM...Pan jest dokładnie po tych samych Szkołach co ja...proszę wytłumaczyć Suwerenowi...swoim Wyborcom : DLACZEGO prawie każda starsza osoba która przeżyła tamten HORROR...twierdziła ⬇️ "Ukraińcy byli gorsi od Niemców !" Emilia Głuszczyk - "Trzeci Kurhan". Relacja ocalonej z Rzezi Wołyńskiej, złożona Pani Ewie Siemaszko : "Kiedy miałam 16 lat spotkałam się z okropnym mordem na Polakach przez bandy ukraińskie. Ciężko to zapomnieć... O wymordowaniu Parośli powiadomiła mnie Tubicz Maria. Była ranna, rąbana siekierą w tył głowy, miała trzy rany. Wtedy już dokładnie było wiadomo, że mordują Ukraińcy. Według relacji Marysi wczesnym rankiem przyjechał oddział niewiadomego pochodzenia podając się za ruskich partyzantów. Zamówili sobie ucztę rozłożyli się obozem wystawili warty, trudno było podejrzewać, że to byli bandyci. Wyjeżdżając użyli fortelu względem ludności : po prostu powiązali im ręce do tyłu i oczy, kłamiąc, że robią po to żeby jak przyjdą Niemcy to będą mieli usprawiedliwienie, że ich na przymus kazali gościć i nie będą ich karać Niemcy. Gdy wszyscy mieszkańcy byli już powiązani zaczęła się rzeź. Rąbali siekierami, bo żal było amunicji. Dzieci większe i mniejsze brali za nogi i zabijali o ścianę lub łóżko do opornych strzelali z kul rozrywnych. U Horoszkiewiczów była szkoła tajnego nauczania tam zarąbali około 30 dzieci, tam też zginął wspomniany z Majdanu Józef Jankiewicz. Rodzina Horoszkiewiczów była rąbana według kolejności : Heniek, najmłodszy syn, Matka i Ojciec. Córka Wanda grała na gitarze i tańczyła, bo obiecali życie jej i matce. Po zamordowaniu matki upadła na nią i tak leżała na gromadzie tych najbliższych z gitarą w ręku. Wiemy dokładnie, że robiły to bandy Bandery i Bulby. Później poszli dalej i mordowali Polaków w wsiach, koloniach, miejscowościach : Dołgie, Radzież, Janówkę, Osty, Folwark, Konstantynówkę, Ugły, Chwoszczowate, Załomy, Stachówka, Chinocze, Sochy, Perespa, Sunia, Antonówka, Kolonia Załawiszce, Choromce, Prurwa, Kopucówka Kopaczówka i wielu innych. Gajowego z Chinocy oraz jego żonę przecięli piłą poprzeczną, solili jeszcze żywe rany, wydłubywali oczy i polewali samogonem. Synek ich Romuś, lat 4, miał ucięte obie nóżki i leżał w Sarnach w szpitalu. Trudno to wszystko opisać i wyobrazić sobie jak tacy zwyrodnialcy mogą skrzywdzić człowieka" Wieczna hańba ukraińskim zbrodniarzom ! Hańba pogrobowcom Bandery, Bulby i Melnyka ❗️❗️❗️ #DzieńDziecka #UkraińskieZbrodnie @ZelenskyyUa @VasylBodnar @AndriySadovyi @MelnykAndrij https://t.co/uYX0ELCMFj #UkraińskieZbrodnie #Pamięć #Historia

Lekcja specjalna na życzenie ❗️ Jeden z Uczniów...Pan Piotr...poprosił mnie o przypomnienie ukraińskiej Zbrodni w Parośli. 9 II 1943r. Parośla, gmina Antonówka, w powiecie sarneńskim województwa wołyńskiego. W Rzezi Polaków w Parośli udział wzięli, prawdopodobnie ukraińscy zbrodniarze z sotni : Hryhorija Perehijniaka „Dowbeszki-Korobki”. Ale również dobrze mogli być to banderowcy, bublowcy, melnykowcy, zieleniowcy lub siekiernicy z innych sotni. Zamordowali ok. 170 Polek i Polaków. Najstarsza Ofiara miała 92 lata, najmłodsza kilka miesięcy. Witold Kołodyński : „Położyliśmy się koło siebie: babcia, rodzice, ja i młodsza siostra Teresa. W kołysce została najmłodsza siostra. Od tego momentu nic nie pamiętam. Straciłem przytomność. Jak ją odzyskałem, to słyszałem, jak Ukraińcy wynoszą wyposażenie mieszkania i wyprowadzają inwentarz z zagród. Byłem cały zalany krwią”. Władysław Chorążyczewski : „Widziałem osobiście na stole wśród samogonu i resztek jedzenia dziecko dwunasto czy czternastomiesięczne przybite bagnetem w którego usta był włożony niedojedzony kawałek kiszonego ogórka. Tego widoku nie zapomnę do końca życia”. Ukraińcy zadawali śmiertelne ciosy siekierami i toporami, uderzając nimi w głowy ofiar i w inne części ciała. Mordowano wszystkich bez względu na wiek i płeć. Z listu Zarządu i członków Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu do Papieża Franciszka, Zamość 7 sierpnia 2015 : "Ojcze Święty ! Za rzeź wołyńską obwiniamy nie tylko Banderę, Suchewycza i innych przywódców UPA, Dywizję SS Galizien, ale również duchownych greckokatolickich, którzy sprzeniewierzyli się V przekazaniu Bożemu „Nie zabijaj”. W świątyniach podczas nabożeństw wzywali wiernych do mordowania Polaków, święcili narzędzia zbrodni (siekiery, piły, widły, itp.). Po nabożeństwach brali udział w okrutnych mordach. W każdy dzień i każdą noc wkraczała do naszych domostw śmierć. A była ona okrutna. Na przykład małe dzieci nabijano na sztachety, rzucano żywe do studni, obcinano im rączki i nóżki, przybijano za języczki do stołu, wydłubywano oczka" #UkraińskieZbrodnie Jak słyszę ciągle na temat Zbrodni na Polakach : "nie wiem", "nie pamiętam", "to było dawno". To przypomina mi się taki dowcip ⬇️ Policjant pyta Żyda : - Skąd brałeś pieniądze ? - Z szafki. - A w szafce, skąd się te pieniądze brały ? - Moja żona do szafki je wkładała. - A skąd żona miała pieniądze ? - Ja jej dawałem. - A skąd ty pieniądze brałeś ? - Już mówiłem, że z szafki. Dziękuję za ciężki i pracowity dzień w Szkole. Z Panem Bogiem 🙏 https://t.co/uYX0ELDkuR #Wołyń #Zbrodnia #Pamięć

Panie Prezydencie @AndrzejDuda...weszłam na Pana profil...a tu grobowa CISZA 😳. Chyba wypadałoby coś napisać np. "PRZEPRASZAM...to był wielki BŁĄD !". Z tego co pamiętam to dwukrotnie wybrał Pana...Suweren. To może ja przypomnę dlaczego to był KARDYNALNY błąd. ⬇️ 13 VII 1943 r. Halina lat 14 : "O dziesiątej wieczorem usłyszeliśmy alarm [bito w żelazne sztaby zawieszone przed domami], biły dzwony kościelne. Kobiety, dzieci i starsi schronili się w kościele, mężczyźni zajmowali pozycje do obrony. W tym czasie razem z ciocią Jadwigą, siedziałam w okopie. Pojawili się Ukraińcy. Nie widziałam ich, bo głowę miałam schowaną pod belką, tylko słyszałam, jak krzyczeli: „Chłopci, tut”. Usłyszałam strzał, trafili ciocię. Poczułam na szyi i plecach ukłucia, były bolesne i głębokie. Głowę osłoniła mi belka. Gdy tak byłam kłuta, obok słyszałam przeraźliwy krzyk również kłutego pikami chłopca, który wołał swoją mamę. Ten chłopiec musiał cierpieć straszne męki, gdyż, jak się okazało, miał poraniony brzuch. Boże, jak on krzyczał ! Ukraińcy wycofali się. Jeszcze nie straciłam przytomności, zaczęłam szeptać, aby ciocia się odezwała. Chłopczyk cały czas przeraźliwie krzyczał, ja go prosiłam, żeby przestał, bo oni znowu przyjdą, i w końcu zamilkł. Ciocia w ogóle się nie odzywała. Czułam, jak po plecach i szyi spływa mi krew. Minęła może godzina, gdy nastąpił kolejny atak Ukraińców. Słyszałam, że idą. Nawet nie próbowałam oddychać, nie ruszałam się, nic nie widziałam. Usłyszałam po ukraińsku : „Ci to wsi hotowi, a etu sabaku - chodziło o chłopca - zastreli”. Wówczas jeden powiedział do drugiego, że jest durny, szkoda naboi i znowu zaczęli tego chłopca kłuć pikami. Wtedy zemdlałam. Kiedy obudziłam się, już świtało. Usłyszałam polską mowę. Ten chłopczyk jeszcze żył, zmarł w południe. Ciocia była martwa. Partyzanci powiedzieli mi potem, że nie cierpiała, została trafiona pociskiem w serce, niemniej i tak była pokłuta". Wystarczy Panie Prezydencie @AndrzejDuda ??? Na zdjęciu Licealiści z Dermania, lipiec 1939r....cztery lata później...wszyscy już nie żyli. #UkraińskieZbrodnie https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Pamięć #Polska

Shalom ! Dziękuję Państwu z @yadvashem za ten wpis ! Żydów i Polaków podczas okupacji niemieckiej MORDOWALI nie tylko banderowcy i melnykowcy ale również wiele innych formacji ukraińskich. Pozwolicie Państwo @yadvashem, że w imię prawdy historycznej zaprezentuję małe résumé ⬇️ Policja ukraińska dowodzona przez Skaradumova, Gonczarova, Rodenkę i Krochmala. Ukraińska policja pomocnicza. 2 ukraińskie komanda wchodzące w skład "Einsatzgruppe C. Ukraińcy z tzw. "Schutzmannschaften". W Radomyślu policja ukraińska brała udział w zamordowaniu : 1107 dorosłych i 561 dzieci. W Stryju : 830 osób. W Lesie Sosenki policja ukraińska brała udział w Zagładzie : 23 000 osób. Odessie i Borysławiu policja ukraińska brała udział w Zagładzie : 38 000 osób. W miejscowości Lityn, formacje ukraińskie brały udział w Zagładzie 2 000 osób. W Kamieniu Podolskim, ukraińscy kolaboranci brali udział w Zagładzie 16 000 osób przywiezionych z Węgier. W Babim Jarze, Ukraińcy brali udział w Zagładzie : 33,771 osób. Podczas Zagłady Żydów w Babim Jarze, spośród zbrodniarzy strzelających do Żydów : 300 było etnicznymi Niemcami a 1 200 to etniczni Ukraińcy. "Schutzmannschaften" - składały się batalionów w skład, których wchodzili Ukraińcy, Łotysze, Litwini, Kozacy - ich stan osobowy to prawie 300 000. I zajmowali się głównie mordowaniem Żydów. Ukraińcy z "Ukrainische Hilfspolizei" i "„Trawnikimänner” wzięli udział w likwidacji największych gett, podczas których wykazali się wielkim okrucieństwem. Tarnopol, Lwów, Stanisławów, Łuck, Żytomierz, Równe, Sosnowiec, Będzin, Lublin, Warszawa, Zawiercie, Dąbrowa Górnicza i w wielu innych. #UkraińskieZbrodnie https://t.co/uYX0ELCMFj #Historia #Zagłada #PrawdaHistorczna